Jump to content
Dogomania

Bgra

Members
  • Posts

    10075
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Bgra

  1. Przepraszam,że dopiero teraz,nie dałam rady :( Czester dostawał co chwilę wodę,na dnie miski,więc przez cały czas popijał trochę a uniknęliśmy wymiotów,żołądek miał czas się "uspokoić". Z Tz Anetki byliśmy dzisiaj na kontroli,nie wykazywał cech odwodnienia,wet ,podał leki w inj i do pysia.Pozwolił na lekkie posiłki,mięsko+warzywa+ryż i pojenie. Czester zjadł dopiero wieczorem,nie zwymiotował,też dostanie częściej w mniejszych ilościach. Anulko Colon i Metoclopramid musi zażywać do końca życia. Nivalin to jedyny lek ,który może mu pomóc,usprawnić to co źle działa,plus Vit. Coś mu zaszkodziło,czuje się lepiej :) zobacz zdjęcie :) Koszt wizyty u weta dzisiaj to 10 zł +koszt transportu 50 zł plus wczorajszy 50 zł -opłacone przez Skarpete Plaskatych Spóźniony Mikołaj,paczka przyszła z opóźnieniem,dzisiaj przekazano :) Toffifi ląduje na Skarpecie jako fant :)
  2. Nie puszczaj,przydają się.Czester dalej wymiotuje,do jedzenia nic nie dostawał tylko wodę.Zadzwoniłam do kliniki wet w Katowicach Brynowie.Wetka powiedziała,że spokojnie poczekać do rana,wody podawać tylko na dnie do zmoczenia języczka,że przy podrażnionym żołądku tak to wygląda,że nawet woda prowokuje do wymiotów. Anetka tak zrobiła,na razie ok.Ciężką noc będzie miała,bo z pewnością nie zaśnie :( O 9-tej jedziemy znowu do dr Kocota w RŚl Plaskate no niestety z racji anatmomii ,na szczęście moja Hana jak coś już złapie to reaguje na "wypluj",Zytka nie jest zainteresowana ;) Dość,wyczerpał limit chorób :( Po rozmowie z wetką ciut jestem spokojniejsza,te wymioty zaraz po wypiciu zaraz mi się skojarzyły z moją Stefanką jak miała niedrożność po zjedzeniu kości :( dobrze się skończyło bo matka zaraz się zorientowała co jest grane, Rtg potwierdziło.
  3. Dopiero weszłam do domu.Tak jak napisała Anetka Czester osowiały,zupełnie nie jak Czester.Mimo soboty poczekania pełna,zawsze wszystkim zaciekawiony,chciał ustawiać wszystkie psy,dzisiaj apatyczny. Strach zajrzał nam w oczy,czy się mocznikiem nie podtruwa,zaraz krew na poz mocznika,wynik w normie. W Usg pęcherz wypełniony,został zacewnikowany,zleciało z 300 ml moczu. Wymioty żółciowe w samochodzie i w poczekalni,rano też, chyba Anetka wspominała. Dostał leki w inj. i doustnie i do podania w domku. Jak nie będzie poprawy jutro kontrola między 9 a 10-tą. Wg weta najprawdopodobniej coś zjadł i mu zaszkodziło. Koszt wizyty 50 zł ,koszt transportu czekam na wycenę,to koszty Skarpety Plaskatych.
  4. To jedno z moich największych marzeń :) Przed śniegiem,pluchą zabezpieczony :) Dziękujemy :)
  5. Może śmigać po śniegu :) Nivalin do 7 cykli,w sumie 70 ampułek,więc jeszcze,jeszcze.To jedyna szansa,jedyny lek,Dzisiaj poruszyliśmy temat komórek macierzystych,w jego przypadku bez sensu. Pieniądze na aku i reh ma więc spokojnie poczekamy do stycznia.
  6. Nie tak prosto zaadoptować psa z Plaskatego Azylu ;) młody,piękny,zresztą czy ja znam brzydkie psy ,nieee :)
  7. Maluch Oluś chce przekazać,że czuje się dobrze :) na Mikołajki dostał od Skarpety Plaskatych 200 zł . 12 grudnia ma konsultację kardiologiczną,czeka na okulistę,może uda się wbić szybciej. Ogólnie nie jest najgorzej,na to drugie oczko widzi :) Jest przekochany,jest zainteresowanie adopcją ,co wcale mnie nie dziwi :) dom oczywiście jak wszystkie,będzie dobrany do psa :) i porządnie zlustrowany :)
  8. Jak dobrze,że Czester ma tyle dbających cioć :) dziękuję :) Jesteśmy po kontroli u dr Kocota w Rudzie Śląskiej.Kontynuacja leczenia,Koszt wizyty 5 zł ,koszt transportu 100 zł ,koszt Nivalinu,igieł i strzykawek,Vit B complex 61 zł ,opłacony ze Skarpety Plaskatych.Kontrola za 10 dni. Maluch dostał na Mikołajki od moich dziewczyn Hańci i Zytki ubranko,model na zdjęciach w załączeniu :)
  9. Loluś daj buziaka :)
  10. Oczywiście :) na razie przywitał wszystkich radośnie ,to bardzo pogodny psiak,cudowny ,uśmiechnięty. Okulista jak tylko to będzie możliwe.Jest w najlepszych rękach :)
  11. hahaha Jedna z moich przyjaciółek ma 149 cm ,druga 195 cm,no nie trzeba się odzywać,wystarczy ,że razem idziemy i już jest kabaret haha
  12. Oj tam wielka ;) raptem 174 cm wzrostu ;) Plaskate takie są właśnie,cudowne,mimo,że ktoś je bardzo skrzywdził potrafią na nowo zaufać i pokochać całym sobą ,Będzie dobrze,Kaśka ilekroć ma swoje sprawdzone dt ,to psy trafiają do nich. Wygląda na nieumiejętnie ponownie osadzoną w oczodole ? cierpi niestety :(
  13. Aniu P.Kasia ,która wiozła psy pisała do mnie,że z oczodołu wypływa duża ilość zielonej wydzieliny,powieki nie są zszyte,nie wiedział nawet wet w Zamościu czy ktoś nieudolnie usunął gałkę,czy nie wiadomo co.Mam nadzieję dowiedzieć się więcej jak porozmawiam z Katarzyną Strzelecką,więcej po konsultacji okulistycznej.
  14. Kochana "opłacony rachunek ..." :) to leki zlecone przez mojego weta,te opłaca Skarpeta,wklejam tylko dla informacji .Niczego nie przelewasz .
  15. Tak jest :) myślę,że nie będziemy czekać na Bellę,jakiś maleńki zapas musi mieć,przywiozę we wtorek :) Zdjęcia kicaczka przepiękne :) Anetko bardzo dziękuję ! Przywiozę kombinezon ,zmierzymy czy nie za duży,bo taką mam obawę .
  16. Dziękuję Aniu. Niestety dotąd Bella się nie wywiązała z obietnic :( Z Anetką jestem w stałym kontakcie,na teraz potrzebne będą tylko podpaski,zawiozę jak pojadę we wtorek po Czesterka. Środki pielęgnacyjne kupuje jak pisałam wcześniej Skarpeta. Poniżej ostatni opłacony rachunek za Nivalin i kilka podpasek na już,które kupiła Anetka. Jestem po rozmowie z wetem,który będzie wykonywał akupunkturę,koszt jednego zabiegu 50 zł . Rehabilitacja nie wiem jeszcze,zależy od ilości i rodzaju zabiegów.
  17. Aniu malec wymaga konsultacji okulistycznej,podejrzewam,że jedną z najlepszych ten ślepy chłopczyk znajdzie właśnie w Warszawie :) Na dzień dzisiejszy azyl Strzeleckiej to najlepsze co mogło mu się trafić :) Kto podjąłby się dać psu dom w takim stanie ?
  18. Sama mam psy w typie ras długowłosych,najbardziej lubię jednak jak czuję ich ciepłe ciałko,po cięciu ;) Piękny chłopak :) wróżę mu szybką adopcję :)
  19. Pekinek jedzie jutro do Plaskatego Azylu, miejsce odbicia znamy,wieczorem będzie na miejscu.
  20. Anetko czy nie lepiej jak Czester będzie biegał poza domkiem bez podpaski i pieluchy? ma szansę się przewietrzyć przy okazji :)
  21. coś tam dłubię powoli ;) Dziękuję :) Nasz Czesterek zgubił już wszystkie swoje pampasy ,leżą gdzieś pod śniegiem haha,psy jak dzieci uwielbiają śnieg,młode toto to i szaleje radośnie :) coś trzeba uszyć na szybko ;) Anetka coś tam kombinuje do czasu nadejścia nowych :) pochwal się Anetko co wymodziłaś :)
  22. Kochane te świeczki tylko jako gratisy,jesteście dla mnie bardzo pobłażliwe ,dziękuję :)
  23. Już piszę Aniu :) Nie pisałam wcześniej bo myślałam,że to jakby wychodzi samo z siebie,bo koszty skarpetowe też nie są wciągane w wydatki .Tak będzie i z ew kolejną zrzutką. To jest tak,że jak wpłyną te pieniądze do Skarpety to mam drogę otwartą do następnej zbiórki.Inaczej drogę sobie odcinam,jako osoba odpowiedzialna za psa ,pisałaś do mnie,że Ty tylko mi pomagasz,zbierałam a kasy w Skarpecie z niej nie ma,jak mam prosić o kolejne wpłaty :( za chwilę chcemy zrobić kolejną zrzutkę,mam zamiar zrobić na innym portalu,tylko,że teraz od razu na konto skarpetowe. Ta kasa i TAK będzie Czesterka.
  24. Anulko wysłałam wiadomość przed przelaniem pieniędzy,nie dostałaś tego sms ?
  25. Wcale nie mam czasu na zabawy,to i nie wychodzi jak trzeba :) robię jako gratisy na bazarki ;)
×
×
  • Create New...