-
Posts
10075 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Everything posted by Bgra
-
Zabezpieczenie okna, balkonu kosztuje mniej niż leczenie kota po upadku. Też nie dostałam psa w fundacji, to tak jakoś jest, że zawsze znajduje się ktoś lepszy. Dostałam dopiero starszego, chorego, bez oczu i głuchego, bo nikt go nie chciał. Całe szczęście, bo to był mój ukochany synuś. Zytę już po rozmowie mogłam na drugi dzień debrać od Mikropsów, Zula podobnie, tylko dzieci odkarmiła. Nie trzeba się zniechęcać :)
-
Przy adopcjach to musi trafić swój na swego ;) są i takie, które po rozmowach, wizytacjach, szybki transport i jest to dobra adopcja, czasami jak przy aplikujących domkach Ivy i Leo, to trwało, bo mieli tylko okna zabezpieczyć, zrobić test u swojego kota. No i po jakimś czasie nawet telefonów nie odbierają.
-
Sporo osób chciałoby zobaczyć kotka przed adopcją, bo sam transport kotków jak na razie nie jest problemem. Sobota i niedziela to pewnie znowu będzie zatrzęsienie wiadomości i telefonów. Ogłoszenia, dla każdego kotka wyróżnię na kolejny tydzień, czyli cztery, dla Ivy, Leo i Czarnego i Buraska od Tyśki - celowo od dużej litery, bo takie imiona mają w moich ogłoszeniach ;)
-
Tysiu w naszej metropolii łatwiej o znalezienie domu, sporo tych ogłoszeń już zrobiłam i o domki łatwiej. Do wizyt pa korzystamy z grupy, Ewa w mig pod ogłoszeniem wywołuje wizytatorów, którzy mieszkają blisko. Sama chodzę bardzo często w moim mieście. Guccio ma tani transport i dobrze się dzieje. Jednak to, że plusowe kotki tak szybko znalazły domki też mnie zaskoczyło :) Domki wybierane bardzo rozważnie. Jeżeli chcesz to spróbuję zrobić, też na Śląsk, bo mam dwa ogłoszenia wolne, wyróżnione do 24 kwietnia.
-
Boluś je, pije, załatwia się,nie chowa się, tylko ciągle asystuje człowiekowi, taki dzielny, wszędobylski kociak i to od pierwszego dnia w domku. Na moje oko wszystko jest ok. Ale, żeby niczego nie przegapić skontaktowałam się z moją guru kotów bezdomniaków :) moją skarpetową Kaśką, na dogo Ediabija :) Pokazałam foty Bolka, opowiedziałam o jego zachowaniu w domu od pierwszego dnia, usłyszałam, "jest w swoim domu,dobrze zsocjalizowany dzikus" Trzymać kciuki nie zaszkodzi :)