ąAleż ten Maksiu z Ritką się świetnie dogadują i tacy ladni oboje.Ja mam psa Bono,dużego goldena ze schronu i też Ritkę schroniskową ,ale niestety ona choć mała wiedzie prym i potrafi go potraktować"z główki".Dosłownie tak,bo podbiegnie i machnie mu swoją główką koło jego dużej głowy,a on kochający wszystkich patrzy na mnie i czeka,że go przytulę.A wzięłam ją mając nadzieję,że będą się lubić i bawić razem.O wszem,tolerują się,on już mniej się jej boi,ale miłości nie widać,czy to się jeszcze kiedyś może zmienić na lepsze?Rita przyjechała do nas przed Wielkanocą.