-
Posts
11800 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by wilczy zew
-
Kocyka nie trzeba jeszcze asekurować. Jeśli będzie potrzeba,to mamy szelki guardy i juliusy.
-
Dziękujemy! Kocyka to ja n8e wniosę na 4piętro :(
-
Kocyk tylko po schodach to ma. 9 wiosenek.
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
wilczy zew replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Sandra jesteś kochana! -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
wilczy zew replied to Saththa's topic in Foto Blogi
No tam właśnie nie mam :( -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
wilczy zew replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Malawaszka ja nie mam takiego czegoś. -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
wilczy zew replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Przeoczyłam Twoje chore biodro. Zdrowia!! Ja też nie umiem do pierwszego nieprzeczytanego postu. -
Gościu mający sukę czernysz myślał,że Kocyk to też czernysz :) Myśli o pokryciu swojej suki.
-
Prawdopodobnie zjedzenie czegoś + wirusówka + zmiana karmy. Kolejna spokojna noc. Kocyk ma apetyt i jest wesoły. Nie wiem czy pisałam o chodzeniu Kocyka? Ma malusieńkie problemy przy wchodzeniu po schodach.
-
Tyle śniegu się marnuje :(
-
Dzisiaj mieliśmy pierwszą spokojną noc. Nasz wet pogadał z Kocykiem w poczekalni(nie było pacjętów). On gada,czochra psa a tu go pomaca,tam pomaca i pies zbadany. Dalej bierzemy laremid i powinno być dobrze. Jeśli coś to mam dzwonić. Jutro albo w czwartek idę Uszatkę zaszczepić. Jaka okropna pogoda.
-
Zajakąś godzinkę.
-
Nie tłumaczyłam się tylko stwierdziłam. Widzisz taką opcję: ja przychodzę do mojego a oni razem w gabinecie. Dlatego chciałam go uprzedzić. Dzisiaj dodzwoniłam się do mojego weta. Naświetliłam sprawę. Powiedział,że najpierw trzeba sprawdzić czy w jelitach nie bulgocze. Tamten bał się zbadać bo Kocyk jest trudnym pacjętem. Ogólnie,to on uważa,że zjadł wszystkie rozumy. Wczoraj go skrytykowałam za to odrobaczanie.
-
Saandra oni pracują w jednym gabinecie. Jak przyjdę do mojego to ten mnie zobaczy.
-
Aby było sprawiedliwie,to Glutek pożarł moje pieczywo. Nie mam pojęcia jak sięgnął.
-
Powiedziałam,że chcę skonsultować to z moim wetem(mina bezcenna). Tutaj nikt taniej nie zrobi,bo wszyscy wysyłają do Warszawy. Dostał laremid,powróciliśmy do starej karmy. Jutro mam zadzwonić. We wtorek prawdopodobnie zrobimy badanie krwi ale tu na miejscu.
-
Ta tarczyca to też taka niewiadoma.
-
U mnie wysyłają do Warsszawy-140zł.
-
Pomyliłam się. Wet myśli o tarczycy.