Jump to content
Dogomania

wilczy zew

Members
  • Posts

    11800
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wilczy zew

  1. Glutka napadł cane corso i przeorał go trochę. Mamy dwie dziurki w szyi i popsutą obrożę(tę śliczną jesienną po Mordziastej). A mnie boli mały palec u lewej ręki,jakoś smycz musiała się zawinąć.
  2. Też bym nie jadla suchej. Są specjalne firmy do przewozu psiaków.
  3. Normalny zdrowy instynkt. Przecież sralki jeszcze małe są.
  4. Jacie,to pierwsza suka o której słyszę aby karmiła na wilczy sposób. Jak możesz matce bronić??!!
  5. Dziewczyny,zabrakło mi argumentów. Znajoma porównała sterylkę do menopauzy u kobiety. Chodziło jej o efekty uboczne.
  6. To jutro muszą być bardzo dzielne.
  7. U mnie stoi tylko jedna z wodą. Mam jeszcze tańsze utrzymanie.
  8. Ja nie myślałam,że on sięgnie tak daleko.
  9. Do Glutka to se możesz pokrzyczeć. On ma ogromny zasięg pyska.
  10. Glutek nie jadł g...a tylko się tarzał. Nie ważne czy zjem,nie może być samonagradzania a pizzą się dzielę. Anka masz racje z tym fiołem. Uczę psy aby nie kradły. Uszatka jak na chwilę zostaje sama z moim jedzeniem,to łeb odwraca w drugą stronę. O paluszku następnym razem.
  11. To zaczniemy od początku. Poszłam na spacer z Uszatką i Glutkiem. Oboje luzem i w pewnym momencie Uszatka skoczyła w chaszcze. Wołam i nic,więc lezę za nią. A ona dopadła smakowitego g...a i już utytłała brodę. odgoniłam ją a tu podbiegł Glutek i siup boczkiem aby się wytarzać. Od razu capnęłam go za obrożę ale połowę lewego boku tak wyświnił...i jeszcze pysk pod oczami. Dziwne bo obroża i szelki były czyste. Wyobraźcie sobie cenę: lewą ręką trzymam Glutka w prawej telefon a jednocześnie odganiam Uszatkę aby więcej nie żarła. Dzwonię do naszej fryzjerki. Uff...jest w pracy i mogę przyjść i sobie wykąpać zwierza. Po wysuszeniu kundli jeszcze posiedziałam tam. Szitcu został zrobiony i puszczony luzem. Uszatka nic ale tamten kręcił się koło niej a Glutek maczo będzie bronił swojej damy i chciał tamtemu skopiować ogon. Nie dobrze bo nie warknął. Później Uszatka bawiła się z 3mies. suczką gp i Glutek miał złe zamiary wobec psiny. Za kila dni zwinął połowę chleba mojemu ojcu. Przy odbiorze Uszatka zwinęła pozostałą ćwiartkę. Teraz patrzy jak Glutek coś tam niucha no może ona coś chapnie dla siebie. Przy pieczywie te dwa psy zachowują się jak dzikie wygłodniałe zwierzęta. Zaszalałam i kupiłam sobie pizze. Trójkącik położyłam na talerzu a talerz na książkach na biurku. Na moment wyszłam,wracam...a Glutkowi z pyska wystaje ta szeroka podstawa trójkąta. Capnęłam psa a on dostał szczękościsku. Zaczęłam wydłubywać pizzę. Trochę rozchyliłam mu pysk i wyciągnęłam kolejny kawałek a wtedy pysk zatrzasnął na moich trzech palcach lewej ręki i zaczął szarpać do tyłu. Czułam jakby moje palce były w imadle. Wtedy jeszcze reagował na dmuchanie w nos i wypuścił moje palce.
×
×
  • Create New...