Jump to content
Dogomania

PACZEK

Members
  • Posts

    1776
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PACZEK

  1. [quote name='mari23']przez dziurę Bambo raczej nie wejdzie, choć on "szczuplutki" i jak bardzo zechce, to pewnie się wczołga ;) Dianusia jest "na próbę", czy będzie szczekała, pilnowała, bo Bazyl ( cudny onek, jej nowy kolega wcale nie szczeka i stareńka foksterierka Maja też nie szczeka - no, chyba, że na Dianę, bo nie spodobała jej się "konkurencja") jak nie zaszczeka - pojadę po nią.... i już nie oddam ! a Charliś.... do 1 w nocy czuwałam przy nim, bo po wczorajszym południowym spacerku wdrapał się po schodach do domu i znów się położył - niestety, już się nie podnosi... próby wstawania tak go zmęczyły, że zupełnie bezwładnego położyłam na boku, czuwałam przy nim płacząc i tuląc, myślałam, że on umiera, tak ciężko oddychał, nie chciał jeść, pił tylko troszkę ( musiałam mu głowę podnieść i podkładać płaską miseczkę z wodą) w końcu zrozumiałam, że moja obecność go męczy, osłabia, bo on nie śpi, próbuje podnosić do mnie głowę - otworzyłam więc szeroko okno, żeby było mu chłodniej i zostawiłam w spokoju... rano już oddychał normalnie, ale..... znów rozpłaszczony, jak żaba, nie podniesie się :([/QUOTE]Ty Cioteczko mari23 to masz dobre serce Dianusia na próbę ? Nasza Sabunia dopiero po 3tygodniach zaczęła szczekać no a jak pies przestanie szczekać to co oddadzą go?A dzieci mają czy jak nie spełniają oczekiwań to też je oddadzą?Wybacz jestem rozżalony bo mało Saba to i jeszcze teraz Cyganek.A ludzie psa potrzebują dla siebie i traktują je przedmiotowo. A Charli może po prostu te upały i zmiany ciśnienia go męczą.Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze.
  2. Nikogo winą nie obciążamy tylko tak chcieliśmy Cygankowi dać dom żeby miał swoje miejsce i czuł się bezpieczny i kochany.
  3. :placz::placz::placz::placz::placz:DLACZEGO!!!!!:placz::placz::placz::placz::placz: Cyganku w piątek 22.07. miał przyjechać kierowca jadący do Wrocławia i eeeech...... Najpierw Sabunia, w czwartek szczurzynka Pączusia a teraz Ty! Już Cię pokochaliśmy:placz::placz::placz::placz::placz:Może to moja wina powinienem to zorganizować wcześniej ale nie możemy się podnieść po śmierci Sabci :placz::placz::placz::placz::placz:Teraz nikt Cię już nie pogryzie tylko żal że nawet Cię nie pogłaskaliśmy.
  4. Azor zwija się w kłębek już nie rozkłada się z wyciągniętymi nóżkami.Podchodzi jak się go zawoła ale merdnie ze dwa razy ogonem i patrzy z pytaniem w oczach.Jeść je ale bez entuzjazmu.Nie wiemy jak go pocieszyć.Niunia też nie może sobie miejsca znaleźć.Nawet Pusia która ech...... Kogoś ciągle wypatruje.
  5. [quote name='malagos']Strasznie mi przykro......... Czy coś sie stalo, zachorowała nagle, czy tak powoli po prostu dobiła do swej ostatniej przystani?...............[/QUOTE]Dzięki za wszystko!!! Napiszę wszystko ale może później bo jeszcze nie możemy dojść do siebie.
  6. Wszyscy cierpimy Psy leżą osowiałe nawet Azorek położył się w kłębuszek zwinięty. Wybaczcie Kochani trochę mi psychika siadła napiszę coś ale nie wiem kiedy. Tylko zdjęcia nam pozostały.Czemu tak krótko była z nami??????????????
  7. Czyli wszystko rozbija się o kasę.Ja nie widzę wyjścia trzeba iść i szukać forsy.Spróbujmy ściągnąć więcej Cioteczek na wątek.Może też szukajmy domu dla obu piesków?Może bazarek to więcej ludzi zajrzy.Może cegiełkowy bazarek.
  8. A czy ogłoszenia dalej są aktualne? Jak masz chwilę to zrób porządek w pierwszym poście ludziom Będzie łatwiej to ogarnąć. Bo chyba musimy pościągać kogo się da i szukać najlepiej BDT i może spytaj ajli lub DIF wiem że potrafią pomóc trudniejszym pieskom.
  9. [quote name='giselle4']mari ,ukradlam Ci fotki Hermesa i bede sie starala pomoc bo spac nie moge[/QUOTE]O i to dobra wiadomość!Ale odstąpimy od ścigania sprawcy kradzieży:evil_lol: bo działa w dobrej wierze:lol: Mari, Bambuś już pewnie powoli przyzwyczaja się do swojego domku.Będzie dobrze nie martw się.:calus:
  10. Martka1982 cz istnieje możliwość że do Biafry pojedzie i Maczka i Dumka ? Czy DS Dumki próbował zwrócić choć część kosztów związanych z transportem? To żaden atak po porostu chcę wiedzieć na czym stoimy.Bo myślę że pozbawianie Maczki teraz szansy jest wobec niej nie w porządku.To ludzie popełnili błąd. Może Biafra przyjmie oba psiaki A my skupimy się na zebraniu kasy i intensywnym szukaniu DS lub BDT.
  11. Olga7 masz rację dlatego nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem trzeba zastanowić się co dalej, co będzie najlepsze dla PSA.
  12. [quote name='Havanka']Mamusia jakaś zmartwiona, może smutna. Pewnie wspomina swoją przeszłość...Azorek za to uśmiechnięty od ucha do ucha, jedna żaróweczka mu sie chyba przepaliła:evil_lol:[/QUOTE]Sabunia taka już jest że więcej śpi niż jest aktywna ale to chyba kwestia wieku i może przejść mordka jednak siwiuteńka. A Azorek jest jedynym naszym psiaczkiem który chce leżeć na wersalce (sam na nią wlazł i uznał że ona stoi po to żeby ON na niej leżał) ot taki samczy kaprys.
  13. Havanko my myślimy że ona taka jak teraz była zawsze dobra,czuła,wyrozumiała i kochająca całą sobą.Ale wydobyć te cechy na zewnątrz pomógł jej chyba Mietek po prostu pokazał że jest tutaj akceptowana i kochana jak każdy inny członek stada i nie musi walczyć o pozycję.
  14. Nikt tu nikogo nie obwinia za zachowanie psa.Jeśli jest tak jak pisze Milot czyli że uprzedzała w jakich warunkach pies będzie przebywał(przejrzałem wszystkie Jej posty i takiej informacji tam nie ma) to jednak wystarczyło staranniej przemyśleć tą adopcję i tyle. Jedyne moim zdaniem rozwiązanie (jeśli Milot poważnie traktuje Dumkę) to DT który pomoże psu zrozumieć otaczającą go rzeczywistość i pies będzie mógł wrócić do właścicieli którzy jak sami piszą nie mają tyle czasu by psa przekonać że to JEGO DOM. Ponieważ każdy z nas ponosi konsekwencje swoich czynów i decyzji uważam że obecni właściciele psa powinni w całości pokryć koszt adaptacji i socjalizacji Dumki.Jak wszyscy wiemy ten pies miał już zebrane deklaracje i sensowny plan na normalizację życia.Ludzie którzy zrobili zrzutkę na wyjęcie Dumki ze schronu i DT dla niej to ludzie wielkich serc ale środki na pomoc psom chcą wykorzystać racjonalnie "na pomoc PSU".Myślę że skoro deklarowicze zgodzili się pomóc innemu psu który też swoje przeżył i podjęli decyzję że przeniosą na niego deklarację to nie pozbawiajmy tego psa szansy na spokojną starość bo to nie on jest winien że "adopcja" Dumki była przeprowadzona tak jak była. Dość może skupmy się na tym CO dalej.Ja widzę tylko kilka rozwiązań: 1.Pies zostaje ale właściciele muszą się nim zająć i poświęcić czas i starać się być z nim (a na pewno nie zostawiać go bez kontroli na "wydzielonej dla zwierząt części ogrodu). 2.Pies jedzie do DT gdzie zajmą się nim fachowcy Którzy pomogą Dumce zrozumieć żeczywistość a)jeśli właściciele pokryją koszty pies wraca do nich b)jeśli koszty pokryją inni to oni zadecydują o losie Dumki 3.Pies niestety wraca do schronu. Oczywiście jeśli pies nie zostanie lub nie wróci (po Socjalizacji) do obecnych właścicieli należy jak najszybciej robić ogłoszenia. Niestety na "cud" musimy popracować
  15. Jakie to piękne!Dlaczego wszystkie wątki nie są tak wzorowo prowadzone i ludzie pomagający psom nie są tak skuteczni i racjonalni w działaniach?Jeszcze raz JESTEśCIE WIELKIE CIOTECZKI:multi::multi::multi: Stefano przybrał na wadze u Doktorów!:lol:
  16. Dziękujemy za wiadomości mam nadzieje że pani Ewa wymizia Stiviego też od nas:lol: Ciekawe co się chłopakowi śniło w pierwszą noc w domu:lol:?
  17. :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: Te kwiaty dla wszystkich którzytak wspaniale i skutecznie Stiviego ratowali i doprowadzili do mam nadzieję udanej adopcji.Nikogo nie wymienię bo mógłbym o kimś zapomnieć cała ekipa jest godna podziwu! Dla domku Stiviego też ogromne podziękowania:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: Oby wam się dobrze razem żyło w szczęściu i wzajemnej miłości:loveu::loveu::loveu:
  18. Masz 100% racji!!! Może poszukajmy rozwiązania które nie skrzywdzi Dumki.
  19. To nie atak po prostu dziwne by było gdyby Dunka zachowała się inaczej. Nie trzeba mieś dużo wiedzy żeby to przewidzieć to było oczywiste.Dlatego trudno mi znaleźć jakieś racjonalne wyjaśnienie tej "adopcji".Przecież najbardziej z socjalizowany pies Też miałby problem z NATYCHMIASTOWą adaptacją do takich warunków.Oddzielając emocje i próby usprawiedliwienia się "strachem" o Dumkę ja widzę tylko jedno racjonalne wyjaśnienie o którym już wspominałem.Bo gdyby NAPRAWDę państwu zależało na psie to jest bardzo proste rozwiązanie DT który z socjalizuje Dumkę i gdyby myśleli kategoriami że to ICH PIES to nie szliby po najprostszej linii oporu "pies do schronu kłopot z głowy".
  20. Po jednym!Ale wiesz jak poprawia wizerunek biznesu przygarnięcie psa ze schronu i to znanego z wydarzenia na F.B.
  21. Widać Dunka nie spełniła oczekiwań oczekiwań a pies miał już DT.Ludzie często nie chcą pomóc psu a tylko siebie dowartościować.Ciekawe co robią z dziećmi jak nie spełniają ich oczekiwań. My Cię jednak kochamy Dumeczko i mam nadzieję że Cioteczki mają jakiś plan awaryjny.Może jednak F.B.
  22. [quote name='Havanka']Nauczona doświadczeniem, zacznę cieszyć się trochę później, kiedy nowa pani napisze za jakiś czas, ze Bambusia nie odda nikomu i że jest mu tam dobrze. Życzę mu tego z całego serca !!![/QUOTE]O to prawda radość dopiero jak Bambo zostanie członkiem rodziny i ja się do Havankowych życzeń przyłonczam.
  23. Milot jest tak: dla Dumki schron to był jej normalny świat innego nie zna i człowiek nie ma jak jej przekonać inaczej niż miłością i cierpliwością że to co teraz to jest normalne. Rozmawiałem z internowanymi w latach 80 którzy po 2,5 roku byli zamknięci w normalnych kryminałach,spacer wtedy raz na tydzień w betonowym spacerniku,cały czas cela itd. wiesz oni mówili że największym szokiem po wyjściu na wolność była możliwość "iść prosto" i przebywanie poza zamknięciem.Najbezpieczniej się czuli przy zamkniętych drzwiach.Myślę że gdyby Dunka mogła więcej przebywać z wami i miała możliwość spaś chociaż w korytarzu blisko Was było by jej łatwiej. Sabina02 ma rację trzeba czasu, przed Wami trudny okres ale niedługo zobaczycie efekty i myślę że obecne trudności jeszcze bardziej Was zbliżą do Dunki. My wszyscy trzymamy kciuki żeby Wam się udało bo serce macie czułe na psią krzywdę.
×
×
  • Create New...