kazik132
Members-
Posts
1445 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kazik132
-
Ocalony BUBU już SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU :). DZIĘKUJEMY.
kazik132 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']potrzebne imię i kontakt[/QUOTE]No i to chyba nie jest ustalone.Imie psiaka też o ile dobrze pamietam, nie:( -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
kazik132 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='marta0731']Nie wiem co jeszcze tam ciotki przewodzące knują ;) Plan jest taki, że jeszcze Xmartix spróbuje namówić w niedzielę...? (jesli dobrze pamietam) "niedoszły dt"..................[/QUOTE]Acha,rozumiem.To znaczy,że ta opcja z mieszkaniem w mieszkaniu tez nie wypaliła?Dziękuję za odpowiedzi na moje pytania.To będę zaglądała z nadzieją do niedzieli. -
Ale piękne te zdjęcia i wspaniałe wiadomości!To świetna terapia przed snem:)
-
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
kazik132 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='marta0731']Pierwszy dt nie zawalił, niestety życie pisze różne scenariusze i ludzie też mają czasem "pod górkę"... A że miał być [U]darmowym[/U] dt, to starał się szukać innego też darmowego, bo wątek jest od X czasu i jakoś chetnych nie było na pomoc suce... :( No i drugi dt w trakcie szukania transportu dla Diany zdążył przyjąć innego psa z interwencji (z punktu tamtego psa to dobre, z punktu widzenia Diany i jej ciotek - to nie powinno być tak, skoro było umówione że jedzie tam...) To tak w wieeelkim skrócie Ogólnie Diana ma zero deklaracji :([/QUOTE]No to strasznie smutne!Była tak blisko dwa razy i co?Pech?Nie mogę uwierzyć:(Ale jak czytałam,choc trochę pobieżnie,przyznaje,to ktoś tam pisał,że jeśli kojec nie wypali,to może weźmie ja do domu.To też nieaktualne?:(To jaki teraz macie plan?Strasznie zal tej psiny:( -
[quote name='Gonia13']Witaj kazik132 :) Zawsze to raźniej jak nas więcej:multi:. W końcu mamy weekend i cieszę sie ze bedę mogła w końcu na spokojnie, bez przerywników,przysiąść i zabrać się porzadnie za te ogłoszenia:roll::oops:[/QUOTE]Witaj!Ogłoszenia bardzo potrzebne jak tez rozreklamowanie wątku,bo jak widzę, mało nas tutaj:( Martwię się tylko,że falbanek jest trochę specyficznym psiakiem.Jeśli DS to musi być doświadczony bardzo.Najlepiej DT na razie taki, który z psami pracuje.Gdyby się jeszcze udało znaleźć darmowy,byłby to szczyt marzeń.
-
Ocalony BUBU już SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU :). DZIĘKUJEMY.
kazik132 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']wrzucę psiaczka na sznaucery[/QUOTE] BArdzo fajny pomysł.Dzis forum niestety nie chodziło a działania stanęły lekko w miejscu jak widzę.Ale nie poddamy się i nie damy zapomniec o psiaku. -
[quote name='pyziokot']ja jeszcze nie zrezygnowalam!!!!!!czekam na odpowiedz Pani ,ktorej tel.jest podany w watku.Umowilysmy sie na rozmowe ,teraz ja robie probe na moje potwory!!!jutro przyjdzie kolezanka z nufka-lagodna,zobaczymy jak one zareaguja,bo nigdy nie mialy kontaktu z duzym psem.[/QUOTE]Ojej..to ja sobie cichutko przycupnę w kąciku i zaczekam;)Iskierka nadziei zagościła w moim sercu i jakoś przyjemnie się zrobiło:)Czekamy więc cichutko na wyniki rozmów:)
-
ON-ek BUDYŃ - życie na kocią łapę czyli nie ma jak w domu ;)
kazik132 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
No i znów się poryczałam ze wzruszenia jak obejrzałam zdjęcia.Cud?Jak dla mnie zdecydowanie TAK!Co za radość i szczęście w oczach psinki!Nie mam słów! -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
kazik132 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78']bylam dzis w schronie innego psa na dt wyslac. diana do dzis byla w budynku z burem, na dole. tam czekala te kilka dni na poranny transprt. tam ja tez widziala pani.. Basia? powiedzialam dzis, ze pewnie z tego dt nic nie wyjdzie, odprowadzili Diane do kojca, na mroz znow :((((((((((((((((((( juz byla dwiema lapami w lepszym zyciu :([/QUOTE]A co to za smutna historia?Czemu psina nie może jechac na DT?Wszędzie się udaje a tu odwrotnie?Biedna suka,musi to byc straszne z pomieszczenia na taki mróz!Przepraszam,że zapytam wprost:Ktoś tu zawalił,czy dlaczego tak się stało?Od czego zależy ten wyjazd czy pozostanie w schronisku? -
Same dobre wieści dziś czytałam na forum,a teraz znalazłam ze ślicznego banerka ten wątek:(Czytam pierwszą,watek z 2008 r, więc nadzieja,że psina juz dawno w domu.Czytam dalej,a to kolega Paulinki z tego samego schronu,też staruszek:( I już mi wystarczy:( Siedzę i płaczę,bo ta bieda może tylko do doświadczonego i o wielkim sercu i ogromnie cierpliwości DS albo do profesjonalnego DT,który będzie go socjalizował:-(NA to drugie jednak kasa potrzebna.A on musi wyjść ze schroniska!Nie wyobrazam sobie,aby miał tam byc do końca życia,a czas działa na jego niekorzyść:-( No i mam z głowy spanie:(
-
Ocalony BUBU już SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU :). DZIĘKUJEMY.
kazik132 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Ale fajnie napisane,ranna zmiano:)No w zasadzie to masz danka4u1 rację,już jest rano:)I z rana samego dobre wieści przyniosłas na watek.Oby tak dalej i oby tak codziennie rano;) -
ON-ek BUDYŃ - życie na kocią łapę czyli nie ma jak w domu ;)
kazik132 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='megii1']Trochę bliżej poznaliśmy się z Budyniem i powiem Wam , ze jest cudowny. Razem sprzątaliśmy,różne rzeczy na wybiegu... Na początku w ogóle mnie nie zauważał ale jak przykucnęłam i zawołałam go jego pięknym imieniem, przyszedł, dał się pogłaskać. I potem już ciągle podchodził, chciał się miziać, w końcu zaczął tarzać się szczęśliwy w śniegu i dał się wygłaskać po brzuszku. A potem, na komendę, usiadł i podał łapę:) Do psów jest bardzo grzeczny - przynajmniej na odległość, a jak przechodzi koło kojca dominatora Briada to robi to prawie przy ziemi. I pięknie je - jak nasza Sara - na leżąco:) Jutro dołączy do niego koleżanka:)[/QUOTE]No i co?Nic!Tylko siedzieć i płakać...ze wzruszenia oczywiście!I ja właśnie to robię,bo uwierzyć nie mogę!Jeszcze kilka dni temu,to był pies bez przyszłości.Gdzie jego depresja?Gdzie jego kręciołek?Wszystko prysło jak bańka mydlana.I te jego prześliczne mądre oczy.Szok i ogrom szczęścia w moim sercu.Dałyście mi kopa dziewczyny swoja skutecznością:)Dziękuje! -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
kazik132 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Ale tu się kręci!I ciągle do przodu!Powoli,ale do przodu i to najważniejsze!Bardzo,bardzo się cieszę i już się nie mogę doczekać,pewnie tak jak Wy, wyjazdu psinek:) -
Ocalony BUBU już SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU :). DZIĘKUJEMY.
kazik132 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Też jestem i też zaciskam kciuki:)Nie damy zapomniec o psince:) -
Bardzo mi się podoba ten wpis!Najpierw pociesza,że Psinka nie ma źle, ale konkretnie podprowadza do dalszych działań. Dokładnie tak samo myślę.Nawet,jeśli to ryzyko i serce miałoby nie wytrzymać,to lepiej,żeby to się stało w domu przy kochającym człowieku.Również nie wyobrażam sobie dla niej żadnej budy ani kojca,tylko DOM z prawdziwego zdarzenia.Jak nie znajdziemy bezpłatnego,to płatny znajdziemy.Ale bezpłatny byłby szczytem marzeń,gdzyż pieniądze na pewno przydadzą się kiedyś czy to na leczenie, czy na badania kontrolne.Jest nas tu juz sporo,dlatego wierze,że wspólnymi siłami to już tylko kwestia dni.
-
[quote name='ewab']Tak jak napisała Nina sunia miała cały brzuszek podziurawiony, Rany były pełne ziemi i liści. Dlatego są płukane dwa razy dziennie. Trudno było zrobić cięcie tak, aby nie przechodziło przez poranione ciałko. A to są miejsca, gdzie może rozwinąć się infekcja, może zgromadzić się ropa i szwy mogą "puścić":(.[/QUOTE] Oj,nie pomyslałam,rzeczywiście,tak moze być:(Nie,nie może, tak nie będzie!Czekam na nowe,bardziej optymistyczne wieści od suni i wierzę,że takie bedą jutro.
-
ON-ek BUDYŃ - życie na kocią łapę czyli nie ma jak w domu ;)
kazik132 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Budyń już jedzie sia la la la la lalaaa :)[/QUOTE]:o La la lalalalalal:)Ale sie cieszę!Dziewczyny,to naparwdę cudowna wiadomośc dnia! -
[quote name='anita_happy']powiem szczerze - jakby oddał te dwie suki to juz by jechały!!! jest pare symptomów u Daisy, któe moga swaidczyc, ze tam dzieje się źle... ale to zrozumiemy tylko my... jak zbadać... Mam pomysł aby zabrac tą sunie, która zostanei na sterylkę! i tam zrobić jej badanie pociągnie nas to badanie po kieszeni - ale bedzie slad.. kto spotkal sie z takim przypadkiem - cholera - bo my NIE i chodzimy jak dzieci we mgle jaką mamy gwarancje, ze facet nie przygrucha sobie poźniej jakiejs inne suczyny!!! żadne[/QUOTE]Jak to wykorzystuje sunie?Nie wierzę w to co czytam i to,co myślę!Co za koszmar!Matko jedyna!Trzeba zabierać,jak nie po dobroci to wykraść!A jak zrobicie badania i będzie ślad tego strasznego czynu,to już będzie mozna zabrac siła,prawda?A wtedy nie jesteście w stanie podac faceta do sądu i zdobyć dla niego zakaz trzymania psów,albo chociaz suk?No ja nie wytrzymam za chwilę!Na samą myśl mi słabo!:(
-
Też tak myślę,że nie ma co skreślać DT czy DS gdzie nie ma właściciela przez kilka godz dziennie.To nie jest wg ,mnie krzywda dla psa,bo sam zapach domu, swoja miska, swoje posłanie i zapach człowieka non stop już swoje robi i budzi poczucie bezpieczeństwa w psie.Chyba,że ma lęk separacyjny,to już inna bajka,chociaz i to jest do wypracowania,jesli DT jest mądry i cierpliwy.Ale tego nie wiemy o tej suni,więc każda szansa wg mnie jest warta uwagi.
-
[quote name='ewab']Sunia musiała być wczoraj operowana. Został usunięty płód. Mała startuje z ząbkami, gdy chce się przy niej coś robić. Teraz oczekiwanie aby szwy wytrzymały.[/QUOTE] Jednak operacja i usunięcie płodu:(Co za biedactwo:(Ile to małe ciało musiał znieść cierpień i jaki ból!Nie potrafię sobie nawet tego wyobrazić:( A dlaczego ewab szwy miałyby nie wytrzymać?Sa jakieś obawy uzasadnione w tym konkretnym przypadku?Czy często tak się po prostu zdarza?