Jump to content
Dogomania

kazik132

Members
  • Posts

    1445
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kazik132

  1. Ja też bardzo sie cieszę! Jeszcze żeby Priamusiowi sie poukładało w koncu, to bedzie pełnia szczęscia!
  2. Nigdy tego nie zrozumiem:( Teraz, jak mógłby pożyć sobie w DT spokojnie!Jak lato i ciepełko się zbliża!Jak to możliwe?
  3. Ale on jest piękny! I widać, że zmęczony. Zasypia z główką podniesioną:( Martwię się. Ale wierzę, że będzie dobrze! Musi być:)
  4. [quote name='faith35']niespodzianka: zapraszam na bloog http://bezdomne-dogomania.bloog.pl/ gdzie jednym z 4 głównych bohaterów jest Kris :evil_lol: (nie mogło być inaczej :loveu:) . Wykrywko, zrób mu ogłoszenie, wkleję na bloga (+ dane kontaktowe - najlepiej mail i tel.kom.) takie nie za długie i nie za krótkie :lol: Tylko teraz prośba do wszystkich o promocję bloga :diabloti: by więcej osób zaglądało. Im szybciej będzie tekst, tym szybciej notatka i więcej oglądających :eviltong::multi: No ale co?Ja tam weszłam i nie wiem nawet co robic?:( Zadnego wpisu nie widzę. Nie wiem za bardzo jak funkcjonuja blogi. A dzis na dodatek mam taki humor:( Tytulowa str wątku bardzo mi sie podoba, tylko co dalej?:)
  5. No! I wszystko na ten temat! Dziekuje Kasiu!Juz dziękuję!
  6. A, no to dobrze, ze 6 dni. Myślałam,że zaraz po odstawieniu leków. Czyli jest szansa. Ale i tak myślę, żeby zrobić mu kompleksowe badania. Nie martw się primaverko, ze tu dziś cicho i głucho. Wszystkich nas pochłonęła prawdopodobnie straszna historia na forum. A po tamtych horrorach, jeszcze bardziej Was szanuję i ściskam za wszystko!
  7. Z mojej też!Dużo nie mam. Ale zawsze, jeśli będzie potrzeba, pomoge ile bedę mogła! Od wczoraj dochodzę do wniosku, że chyba będę wspierała tylko normalne domy tymczasowe, czy stałe, ale bezpłatne. Ewentualnie tylko sprawdzone i pewne w 100% DT .Bo takie własnie trzeba wspierać! Iluż ludzi czytając o Pepisiu chciałoby go wziąć,mają warunki, ale na myśl o tym,że to mogą być spore koszta , nawet się nie próbowali odezwać. Jestem pewna, że setki ludzi miało ściśnięte gardła i pragnienie pomocy Pepisiowi.Jedynie Kasi nie zabrakło odwagi, aby zapytać wprost. A takie właśnie osoby trzeba wspierać. Takie jak Kasia, jak Primaverca, która wzięła ze schroniska dwa "wybrakowane" psiaki na DS. Bo dziś, aby leczyć psiaki stare i schorowane, trzeba miec nie tylko dobre i kochające serducho ale i kasę. Dobrych serc nie brakuje, ale kasę nie każdy ma. To bardzo odstrasza ludzi. Takich właśnie ludzi i domków nam potrzeba!
  8. No ostatnio tez jak brał leki, to działało, a jak przestał, to zaczęły się sensacje na nowo? Dobrze kojarzę? Dawno Priamek przestał brać leki? Jak długo po zakończeniu leczenia ostatniego biegunki wróciły? Najsmutniejsze jest to,że on w ogóle nie ma apetytu, nie stracił go nagle. Ale moja sunia ze schroniska też długo nie chciała się przekonać do normalnego jedzenia. Do tej pory czasem strzela focha. Teraz już się nie martwię, ale na początku od zmysłów odchodziłam:(
  9. A dałabyś radę jutro podjechać/podejśc do weta i poprosić o to USG dla Priamusia? Czytałam wiadomości o tym piesiu o którym wyżej wspominała martka. Proszę, jeśli możesz, zrób mu jutro to USG i jak będzie jakakolwiek wątpliwość, zrób mu badania kompleksowe.Lepiej na zimne dmuchać. Dziewczyny a my może powinniśmy coś o kasie pomyśleć? Bo coś mi się zdaje,że to będzie kosztowało trochę. A nie pozwolimy przecież, żeby z powodu braku kasy Priamuś nie był dokładnie zdiagnozowany? Ja na początek wysyłam dychę, bo jestem przed wypłatą:( Czy ktoś mógłby zrobić bazarek?
  10. I co tam u naszej Malwinki?Jest już trochę ogłoszeń, prawda?Nikt nie dzwonił i nie pytał o tą pieknotkę?
  11. Ja też się poryczałam!Ona nam normalnie odmłodniała! Hasa jak szczeniaczek, tylko ogon za nia nie nadąża!:)Cudny filmik! Wszystkim nam nerwy puszczają. Od wczoraj mam ogromnego doła i bardzo się muszę pilnować, żeby czegoś nie powiedzieć za dużo. Dobrze, że są takie miejsca jak u Kasi i kilku innych dziewczyn. Inaczej nic, tylko uciekać z tego forum:(
  12. Oj, to ja czekam na niespodziankę! Trzeba mi czegoś na rozweselenie, bo po tym co się dzieje na forum od wczoraj, wszystkiego się odechciewa:(
  13. Dokładnie tak samo my rozumujemy Kasiu:) Czyli zrobimy tak, jak tu jest to możliwe. Przeniesiemy wątek do działu "maja domy ale potrzebują pomocy", Wspólnymi siłami doprowadzimy Pepisia do zdrówka i będziemy czuwać w razie nagłych sytuacji. Bo na pewno na początku trzeba będzie trochę pieniążków. Jedzonko, które może będzie dostawał, tez tanie nie jest. Pepino jednak ma już trochę zgromadzonej kasy a my będziemy najszczęsliwsi, jeśli pojedzie do Kasi na zawsze:) Dziękuję Kasiu za dokładne wyjaśnienie nam sytuacji:)
  14. No myślę, że tak może być, jak proponujesz. Można pomagać DSom finansowo, przenosi się do działu "przebywaja w domach ale potrzebują pomocy" czy jakos tak. Wiem, bo niedawno pojechał jeden piesio tez z Konina do DS ale okazało się, że choruje i pomagamy mu finansowo. Ale zróbmy tak, żeby było dobrze dla wszystkich no i może tak, jak będzie chciała Kasia.
  15. Oj, ale Pepis nie będzie chyba zabierany do DT, czy ja czegoś nie doczytałam? Jutro ma byc wizyta i jesli wszystko dobrze pójdzie, to w tygodniu Pepino pojedzie do DS dla którego zobowiązaliśmy się partycypowac w kosztach leczenia:)
  16. Bardzo dziękuję już w imieniu Okruszka!
  17. Nie Poker, nie mamy nic podliczone, ponieważ kompletnie nie wiemy, jakie to moga być koszta.Chcemy bowiem, aby Kasia zrobiła wszystkie badania na nowo pepisiowi, najlepiej specjalistyczne. Chcemy aby mila ustawione leczenie i dietę tak, aby stanął na nózki. Jesli chodzi o koszta, to jesteśmy umowione, że wetów i koszta leczenia bierzemy na siebie. na dziś mamy już ponad 600 zł w skarbonce Pepisia, delfy deklarowała potem 100 zł i jest też kilka innych deklaracji pomocy finansowej. Kasia ma nam wklejać rachunki od weta i za leki a my będziemy płacić. Jest nas tu trochę i na już, mamy a potem nie bedziemy jeść, a Pepisiowi pomozemy. Bedą bazarki jak trzeba będzie i wszystko, co dla Pepisia będzie konieczne. Zgodnie z tym, co pisałam wyzej. Pomoc finansowa,a w zakresie leczenia bierzemy na nasze barki i będziemy wdzieczne za każda złotówkę dla Pepisia od forumowiczów. NA pewno zrobimy wszystko, aby to, co trzeba zapewnić psiakowi godne życie, miał. Nie możemy tego zostawiać na barkach Kasi, gdyż dobrze wiemy, że studiuje a koszta mogą nie być małe. Dlatego to nasza wspólna decyzja.
  18. O, no to widze,że Poker jest gotowa w każdej chwili na wizytę! To mam nadzieję,że dogracie wszystko na jutro! No i dalej to ja już nic nie piszę! teraz już tylko czekam i odliczam minuty.
  19. Jak to?Jednak robimy jutro wizyte?O matko!Jak się cieszę! Kasiu, wiec zabierasz naszego Pepinieczka?Pól nocy mi się dziś śnił ten Okruszek:( No, ale już się uspokoiłam, już jest dobrze. MArtka, pakuj Pepisia! Na pewno wizyta to tylko formalnośc!:)
  20. TAk, tak wykrywko. Oczywiście,ze nikt nie ma absolutnie tutaj do nikogo pretensji. Chcę to wyraźnie zaznaczyć. Mało jest osób tak sie poświecajacych Krzysiowi, jak Wy!Tylko, tak jak piszesz. Zawsze prawie tak jest,że psy schroniskowe, to minimum a my juz wiemy,że Krisowi potrzeba więcej niz minimum. Wiesz, jesli trafi do specjalisty i wyniki wyjdą jakieś nieciekawe, to na pewno lekarz da konkretne zalecenia.Mysle,że już nie mozemy po omacku, żeby nie było za późno. Musimy zacząć działać.TA mordunia zasługuje na wszystko, co najlepsze!
×
×
  • Create New...