MALWA
Members-
Posts
35928 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by MALWA
-
Ale śliczna suczka :) Gdyby ją przygotować, kąpiel, wyczesanie, wet, to może szybko znalazłaby dom.
-
Na razie to trzeba Ajce ślepka wyleczyć, i dbać o jej serduszko. Po wyleczeniu ślepek można pomyśleć o ogłoszeniach. Bardzo bym chciała, by Ajkę ktoś pokochał, wziął do siebie....i przyznam się, ze patrząc na nią sama pomyślałam o tym, by być dla niej domem tymczasowym. Teraz, kiedy już nie pracuję, mam dużo wolnego czasu i mogłaby do mnie dołączyć. Ale niestety sporo czasu bywam w szpitalach, i wtedy moje psiaki lądują w hoteliku. Moje już się do tego przyzwyczaiły, tam mają inne pieski, które szaleją po podwórku tak samo jak one. A Tośka i Grafi dwie petardy potrafią biegać i szaleć baaaardzo długo. Nie wiem jak w takiej sytuacji znalazłaby się Ajka, która potrzebuje spokoju, i która raczej stroni od psów, bo woli chodzić swoimi ścieżkami, nawet w spokoju gdzieś przycupnąć czy poleżeć. Gdyby nie moja sytuacja pewnie bym ją wzięła. A realnie patrząc taki starszy pies ma małe szanse na adopcje. Weterynarz ocenił Akę na 9-11 lat, ale może ona mieć nawet z 13 lat. Nawet Anecik twierdzi, że obserwując Ajeczkę ma wrażenie, że to bardzo stareńka sunia....
-
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
MALWA replied to elik's topic in Psy do adopcji
I ja zaglądam do łaciatej ślicznoty! Benitko nie bój się ludzi, bo ludzie cię lubią i kochają ! -
Staruszki po prostu są wyjątkowe ! Mój staruszek terier odszedł blisko 3 lata temu. Ale był niesamowity. W czasie remontu spał u robotników na workach z cementem. Oni w tym czasie maszynami wyrywali parapety i drzwi, które były u mnie zmieniane. On nie słyszał i spał w najlepsze. Nie słyszał też F16 przelatujacego nad domem. Ale np. słyszał świst gwizdka od czajnika. Cieszył się jak szczenię, gdy wracałam z pracy, choć, by mnie zobaczyć musiałam go najpierw zbudzić, bo przecież nie słyszał czy jestem czy nie, a zwykle przesypial cały dzień z przerwami na jedzenie i toaletę. Na spacery chodził, ale szybko wracaliśmy, bo był zmęczony. W ostatnich 3 miesiącach jego życia miałam już Tosie z Miedar. Tosia to wulkan, petarda, na spacerach biegała jak szalona. Cezar dreptal z łapki na łapkę. Ot, taka starość....
-
Nieplanowana malizna -Roxi z Radys już w DS :)
MALWA replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Ale śliczna sunieczka. W jakim ona jest wieku ? -
Zaglądam do Frezji z bazarku Nadziejki. Śliczna z niej sunieczka, z niespotykana urodą... Mam nadzieję, ze leki zadziałały na tyle, ze ataki już nie wrócą..... Znam problem padaczki u psów, bo moja siostra, z która kiedyś mieszkałam w jednym domu ma dwa psy syberian husky. Starszy, miał kiedyś atak. Było to w nocy. Wystraszył i młodszego psa, i całą rodzinę. Szwagier, nie wiedząc co się z nim dzieje próbował go uspokoić, zatrzymać, bo Dragon rzucał się w korytarzu na ściany i walił głową po ścianach. Szwagier go zatrzymał - efekt taki, ze miał pogryzione obie dłonie. Pies przeszedł badania, stwierdzono u niego padaczkę. Podobno wystąpiło to po ugryzieniu przez kleszcza. Psiak dostaje luminal. Ta sytuacja pojawiła się około 7 lat temu. Później, po kilku latach miał jeszcze jeden atak. Było to w dniu, kiedy umarła moja babcia. Przy jej śmierci była siostra. Strasznie to przeżyła, płakała. Wówczas pies miał drugi atak. Weterynarz wytłumaczył mojej siostrze, że pies, mimo, iż bierze leki i teoretycznie nie powinno to się już zdarzyć, to ma atak, i jest to reakcja obronna na stres, który ludzie z siebie wyrzyucają......
-
Rozmawiałam dzisiaj z Anecik w sprawie Ajki. Ajka ładnie je, zachowuje czystość, wychodzi na wybieg, drepta sobie powolutku. Cieszy się na widok człowieka, macha ogonkiem, ale jakoś specjalnie do niego nie lgnie. W tym tygodniu Anecik zakupi Ajce lekarstwa, które się kończą: na serduszko Enerenal, bo Cardisure ma jeszcze dużo, i na oczka Dicortineff - vet i Neomycynę. W weekend Anecik wstawi nowe zdjęcia Ajki.