Jump to content
Dogomania

MALWA

Members
  • Posts

    35928
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by MALWA

  1. Kolejna tragedia! Nescca ma to cholerne szczęście, ze zawsze jakąś bidę wypatrzy! Z korzyścią oczywiście dla samej bidy! A te pieski na zdjęciu, to które z tych odebranych?
  2. [quote name='tayga']Nie mozemy się zgrać w czasie... jak ja mogę to Aga nie i odwrotnie :( Mam nadzieję, ze w najblizszy weekend się uda.[/QUOTE] To jeśli się uda ten spacer, to nie zapomnij o modelu Aguś!
  3. Cudny mały Pakuś! Pierwsze zdjęcie po prostu rzuca na kolana.... Roszpunka - wszystkie kijki po drodze wyzbierałaś?
  4. Zaglądam na szczęśliwie zakończony wątek... Co u pieska? Czy zobaczę jakieś zdjęcia Tobisia z nowego domku ?
  5. Zaglądam do pieska..... Czy jest jakieś zainteresowanie Rafim? Pytam, bo czytałam wcześniej, ze ma obserwatora na allegro oraz całą stertę ogłoszeń.
  6. [quote name='Gosiara']Nie da się u mnie wysłać pw podaje tutaj numer:)505063765[/QUOTE] Dzięki za telefon! Dzisiaj to już późno, ale jutro zadzwonię.
  7. Poproszę na pw nr tel. do P. Teresy. Jestem z Poznania, chciałabym pomóc, ale muszę najpierw się skontaktować.
  8. Jeszcze szansa w tym, ze na FB ludzie wpłacają kasę... Nie mam tam konta, ale wiem od znajomych... Odemnie tez będą pieniążki na Łatke - z mojego bazarku ....
  9. A ten hotelik u Murki to płatny ? Ile kosztuje m-c i jak długo ma tam zostać? Czy po 15 października Łatka moze wrócić z powrotem do pani, u kórej jest obecnie - jako do DT? Dużo pytań z mojej strony, ale też ciekawość ogromna... I najważniejsze, że nie wraca na łańcuch ....
  10. Hej Marta! Jak tam psiaki? Jeśli będziesz robiła bazarek, to wrzuć tu link, troche popodrzucam, zeby biło po oczach!!!
  11. Kurcze smutne to wszystko, chcecie pomóc, a tu ... nic! Pies tego nie rozumie, boi się, to i sam nie przyjdzie. A może by na jedzenie spróbować, jak głodny to przyjdzie, może...
  12. Bardzo się ciesze, że Lusia znalazła domek, czy raczej domek znalazł ją. Czy informacja na 1 stronie, że jest dług do spłaty jest nadal aktualna? Pytam, bo zastanawiam się czy nowa rodzina może mogłaby ciut odciążyć Towarzystwo, pod którego opieką była Lusia? Z mojego bazarku też będzie jakaś kwota, na razie z tych zadeklarowanych wpłat przez licytację i tych już wpłaconych liczę na nieco ponad 110 zł, i to byłoby do podziału z Łatką, kgtóra nie może wrócić na łańcuch, a niestety na domek też specjalnie nie ma kasy.
  13. [quote name='tayga']Kapselek dzisiaj wyrusza do Wrocławia :multi::multi::multi:[/QUOTE] Super, wreszcie!!! Czekam na relacje z podróży i oczywiście pierwsze chwile Kapselka z nowego domku !
  14. Co u Smołki? Jak się mała sprawuje w DT? I co z jej raną? Same pytania....
  15. Witam! Z mojego bazarku dla Juranda zebrałam kwotę 246 zł i dzisiaj idzie przelew na tę kwotę na rzecz Towarzystwa w Lublińcu. [FONT=Calibri][SIZE=3][URL]http://www.dogomania.pl/threads/213724-Nowe-ksiÄ…ĹĽki!-Bazarek-na-potrzeby-Ĺ›lepego-Juranda-z-chlewu-!-ROZLICZAM?p=17536306#post17536306[/URL][/SIZE][/FONT] Pozdrawiam. MALWA
  16. Okropny widok! Te szczeniaki strasznie chude, żebra im widać, i łapy mają poranione, ten rudy w szczególności. Dobrze, że są juz daleko od swojego tzw. "właściciela". Domi potrzebne, ale skąd je brać????
  17. [quote name='Agula99']No to psinka sobie używa, a rodzice nie chcą go zaadoptować?? ;)[/QUOTE] Gdyby tak się stało, to Roszpunka oddałaby go w pewne ręce!
  18. [quote name='martka1982']mam wieści od Gustawa, zmienił się nie do poznania, teraz jest to głośny agresorek! w życiu nikt od nas nie słyszał,żeby on szczeknął a teraz robi to namiętnie, zawsze zero agresji...a teraz potrafi się sadzić. zmiana o 180 stopni zaczynam sobie przypominam takie przypadki, była u nas taka Dziunia, suczka coś jak Gustaw z zachowania, a teraz ustawia inne psy w domu, pokazuje zęby i czuje się bardzo pewnie. chyba niektóre psy tak mają,że z cichutkich, zahukanych psiaczków robią się mega pewne siebie (przynajmniej z pozoru), odważne i bardzo groźne;)[/QUOTE] Być może to zachowanei Gucia jest spowodowane tym, ze poczuł siew domu bardzo pewnie, i tyle! A czy już coś wiadomo czy on jest głuchy? Czy Pani dała znać jak wyszło testowanie z upuszczeniem przedmiotów na ziemię?
  19. [quote name='Fundacja BERNARDYN']Bez względu na różnicę w samopoczuciu, faktycznie u nas Lusia otworzyła się, to jest pies, który nie nadaje się do życia w skupisku zwierząt. Ona ma potencjał, chce szaleć, robić coś z ludźmi, przytulać się i leżeć przy nogach. Brakuje jej tego bardzo. I nie jest u nas szczęśliwa. Jest bezpieczna, najedzona, leczona, ale jest nudno i wieczne oczekiwanie na coś, na jakąś zmianę. Ta sunia chce żyć, a nie od czasu do czasu wyjść z kojca na spacer. Nie możemy jej połączyć z innymi psami i dlatego nie może swobodnie sobie uczestniczyć w codziennym naszym życiu. Perspektywa takiego trzymania w kojcu nie jest dobra, tak nie może wyglądać życie młodego psa, 2 lata u bernardyna to wiek szczenięcy. Czekamy nadal na wyniki badań. Być może zaawansowanie choroby daje Lusi krótkie życie, ale być może w takim stanie mogłaby funkcjonować sobie długo. W kojcu? Sytuacja stresuje nas, bo nie mamy dobrej propozycji na życie dla tej sunieczki. Szansą dla niej jest adopcja. Wygląd powoduje u ludzi szok i jest jednak barierą.[/QUOTE] Czasami jest tak, że nie spodziewamy się pozytywanego rozwiązania problemu, a to rozwązanie samo przychodzi. Tak stało się w przypadku ślepego Juranda zabranego z chlewu. Jurand nie ma jeszcze operacji, choć na nią czeka. Nie byo zainteresowania psem, żadengo, a jednak zgłosiła się rodzina, która mając swoje psy zaadoptuje pieska. I nawet jego kalecto Im nie przeszkadza. Mało tego, wiedząc, że pies ma mieć zrobioną operację zastanawiali się nad tym, że o psiaka może bić się wiele rodzin, to Oni wezmą inną bidę, która nie ma szans na domek. Państwo zaczęli odwiedzać pieska w DT, przywożą smakołyki, zabawki. Pokochali go całym sercem. Wspaniali ludzie! Piszę o Jurandzie tylko dlatego, aby pokazać, że czasem to niemożliwe, choć bardzo oczekiwane staje się jednak możliwe.
  20. [quote name='Jasza']Dzwoniłam...pompę mają montować prawdopodobnie jutro - pytanie - czy zdążą? Realny (?) termin - koniec przyszłego tygodnia. Na operacje czeka siedem psów.... Koszmar....[/QUOTE] No trudno, trzeba czekac ten caaaaaały tydzień. Najważniejsze, że już wiadomo kiedy ma być operacja.
  21. Odwiedzam Cezarka... Sprytny chłopak - zamiast siedizec na ziemi wlazl sobie na krzesełko. Super. Mam pytanie - ten domek w Gdyni to na stałe, czy DT ?
  22. Zaglądam do pieska.... Prawie za każdym wrzutem zdjęć, które serwuje nam tu Roszpunka widać, że Pakuś bardzo lubi patyki, bo na każdym ma jakiś w pysiu. Piękny Pakuś!!!!
  23. To uwierz! Czasami cuda się zdarzają! AnnaKatarzyna objawiła się niczym Anioł w najbardziej oczekiwanej chwili, to znaczy w chwili, kiedy pomoc jest najbarzdiej potrzebna, a której chyba nikt się tu nie spodziewal - nie w takim zakresie!
×
×
  • Create New...