MALWA
Members-
Posts
35928 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by MALWA
-
Fabia ładnie przespała noc. Rano dostala śniadanie, które zjadła. Sunia ma spryskaną ranę i założone ubranko, takie posterylkowe. I to dla bezpueczenstwa, by nic nie gmyrała przy ranie i by przypadkowo nic się nie dostało do rany. Kasia mi przekazała, ze sunia zachowuje się jak wcześniej, nie ma oznak, ze boli ją po zabiegu.
-
Weterynarz przed operacją zrobił usg, obejrzał wymaz i stwierdził, ze nie ma ropomacicza, a zatem poza usunięciem guza z boku zostałaby jeszcze sterylizacja i usunięcie guza z sutka/listwy mlecznej. Tak wygląda, ze kolejna narkoza raczej nie powinna mieć u Fabii miejsca. Pozostaje mieć nadzieję, że nie będzie już potrzebna.
-
Nie, nie pojdzie. Po rozmowie z Kasia uznalam, ze wiedza o tym czym był guz z boku brzucha/ nad lapa na nic sie zda. Fabia jest w takim wieku, ze jesli nawet histopatologia wykazalaby sprawy nowotworowe, to Fabii nie możnaby podawać już chemii. Teraz, kiedy wiemy jak reaguje na narkoze wziewna, wiemy, ze mógłby być problem z dalszymi operacjami.
-
Jestem po rozmowie z Kasią. Właśnie wróciła z Fabia do domu. Fabia bardzo zle znosila narkoze i dlatego została wybudzona wcześniej niż zakładał to operujący lekarz. U Fabii z uwagi na jej stan usunięto tylko i wyłącznie guza z prawego boku. Fabia ma okolo 8-10 szwów. Weterynarz zrobił jeszcze raz usg, sprawdził wymaz, stwierdził, ze nie ma więcej bakterii niż wskazywało na to badanie z poniedziałku. Nie ma stanu zapalnego. Fabia od poniedziałku dostaje antybiotyk. Być moze to lek zadziałał na stan suni, który określono jako ropomacicze. Gdyby Fabia dobrze znosiła narkoze, to dzisiaj zostałaby jeszcze wysterylizowana oraz miałaby usunięty guz z listwy mlecznej. Z uwagi na zaistniałą sytuację weterynarz nie robil przy Fabii nic z zębami czy powieka. Operacja kosztowała 180 zl. Fakturę Kasia prześle do elik. Elu - po otrzymajiu faktury, proszę zrob od razu przelew do weterynarza.
-
Misiu za TM [*]- stareński, bardzo chory psiaczek !
MALWA replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Misio..... : ( -
Rozmawiałam wieczorem z Kasią na temat Ajki, i tak: Oczka ma znowu bardziej rozbabrane. 14 marzec, to ostatni dzień, kiedy dostała antybiotyk. Weterynarz wyliczył, ze od 10 kwietnia Ajka może zjawić się w gabinecie, by pobrać wymaz i stworzyć dla niej auto szczepionkę. Wcześniejsza wizyta (przed 10 kwietnia) nie miałaby sensu, gdyż musi od antybiotyku minąć 3 tygodnie, by móc prawidłowo wyhodować dla Ajki auto szczepionkę.
-
Rozmawiałam jeszcze wieczorem z Kasią na temat jutrzejszej operacji Fabii. Operacja odbędzie się o godz. 12.00. (wszystkie operacje są wykonywane w godzinach 12.00 - 14.00 ). Przed operacją weterynarz bada psinkę. Starsze psiaki są usypiane za pomocą narkozy wziewnej. Po operacji psiak zostaje kilka godzin u weterynarza w tzw. szpitaliku. Pieski są obserwowane, weterynarz sprawdza jak wybudzają się po narkozie, jak reagują po zabiegu, podawane są leki, kroplówki itp. Psiaki po operacji wydawane są po godzinie 18.00. Kasia nie siedzi u weta i nie czeka na wynik operacji i wybudzenie się psiaka. Jedzie po psiaka drugi raz wieczorem, odbiera i dopiero po tych czynnościach dowiemy się co z sunią. Uprzedzam o tych czynnościach, które będą następowały po kolei, by nikt tu niepotrzebnie się nie martwił, ze jeszcze nic nie wiadomo. Tak jak podałam będzie wiadomo, ale wieczorem po 18.00.