Jump to content
Dogomania

psi

Members
  • Posts

    2809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by psi

  1. martwię się tymi zimnymi nocami a i niebawem zima do Nas zawita :( Wypatrzyłam kolejnego wielkiego psa około 45kg może więcej może ciut mniej o wdzięcznym imieniu [B]MAJOR[/B] jest [B]NIEDOWIDZĄCY[/B] ma oczopląs ale świetnie reaguje na niektóre komendy i posłuszeństwo (łatwo nad nim zapanować) idealny do pilnowania posesji jutro fotki postaram się wrzucić.
  2. przypominamy się i prosimy o domek i wspaniałego człowieka :loveu:
  3. dobrze mówisz ;) Ona jeszcze-moim zdaniem-nie zmieniła całkowicie włosa okrywowego lub jest dziwnie pomieszana i będzie miała już tak do połowy szorstkowłosa a od połowy mięciutka jak kaczuszka :D.To młoda sunia więc ma jeszcze czas na zmiany ;)
  4. [quote name='joanna83']A ja wysłałam kochasia do pupili. P.Janka obiecała go umieścić tym razem na pewno :)[/QUOTE] Lucjanek ukazał się w PUPILACH dzięki [B]joanna83[/B]
  5. Hej Asia dzięki ,że trzymasz rękę na pulsie mi się dziś przysnęło dłużej :eviltong: Domku czekamy i wyglądamy Cię z utęsknieniem :loveu:
  6. witam i proszę o zajrzenie do Lucka :)
  7. Ja mam to samo z Lolką jak jest na smyczy to łazi łazi i prawie NIC (siku co 30m) a jak spuszczę to w 5 min swoje zrobi i gna do domu.
  8. [quote name='Agula99']Lucjan na jakąś fajną kanapkę i to już!!![/QUOTE] Moje marzenie :lol: ale nie będę wybredna w doborze domku chciała bym by znalazł człowieka,który go pokocha,będzie szanował,dbał i troszczyły się o niego.Oby miał ciepły kąt na zimę to moje marzenie :)
  9. siusiaj Zoja ale nie na dywanik [B]cioci [/B];)
  10. Kochani ,żeby nie było ,że coś ściemniam piszę prawdę i tylko prawdę jak dziś było :lol: Lucek mnie praktycznie nie zna tyle o ile przez płot więc dziś miałam okazję pobyć z nim godzinkę.Lucek był grzeczny 2 razy skoczył na mnie ale raczej to miała być według niego zabawa co mi nie odpowiadało bo ja z metra cię ta i olbrzyma nie miałam ochoty dźwigać na sobie :eviltong: żartuje oczywiście,wydałam komendę nie wolno i odepchnęłam go od siebie i stanowcze [B]NIE[/B] chłopak w mig zrozumiał,że sobie tego nie życzę (te 2 podskoki na mnie były pod rząd).[B]Nie szczypną[/B] mnie ani razu dał się ładnie wyczesać dotykałam go wszędzie [B]ZERO[/B] agresji.Na wybiegu były 2 nieznajome psy nie był nimi zainteresowany (ale sąsiada z boksu obszczekuje,on go nienawidzi :-().Ta jego ślepota może być spowodowana cukrzycą jedna Pani mi tak powiedziała.Powiem Wam szczerze Lucek to łagodny do ludzi misiek,który bardzo szybko się przystosowuje do sytuacji :) on pragnie być z człowiekiem i go zadowalać :) Jeśli ktoś go adoptuje to będzie miał oddanego wiernego przyjaciela.Lucek ładnie chodzi na smyczy jesli sie oddalał od mnie wołałam go z komenda WRÓĆ i był posłuszny :multi: fotki z dzisiejszego dnia będę miała potem to wrzucę Proszę o domek dla Lucjana
  11. Kochani ,żeby nie było ,że coś ściemniam piszę prawdę i tylko prawdę jak dziś było :lol: Lucek mnie praktycznie nie zna tyle o ile przez płot więc dziś miałam okazję pobyć z nim godzinkę.Lucek był grzeczny 2 razy skoczył na mnie ale raczej to miała być według niego zabawa co mi nie odpowiadało bo ja z metra cię ta i olbrzyma nie miałam ochoty dźwigać na sobie :eviltong: żartuje oczywiście,wydałam komendę nie wolno i odepchnęłam go od siebie i stanowcze [B]NIE[/B] chłopak w mig zrozumiał,że sobie tego nie życzę (te 2 podskoki na mnie były pod rząd).[B]Nie szczypną[/B] mnie ani razu dał się ładnie wyczesać dotykałam go wszędzie [B]ZERO[/B] agresji.Na wybiegu były 2 nieznajome psy nie był nimi zainteresowany (ale sąsiada z boksu obszczekuje,on go nienawidzi :-().Ta jego ślepota może być spowodowana cukrzycą jedna Pani mi tak powiedziała.Powiem Wam szczerze Lucek to łagodny do ludzi misiek,który bardzo szybko się przystosowuje do sytuacji :) on pragnie być z człowiekiem i go zadowalać :) Jeśli ktoś go adoptuje to będzie miał oddanego wiernego przyjaciela.Lucek ładnie chodzi na smyczy jesli sie oddalał od mnie wołałam go z komenda WRÓĆ i był posłuszny :multi: fotki z dzisiejszego dnia będę miała potem to wrzucę Proszę o domek dla Lucjana
  12. [quote name='joanna83']A ja wysłałam kochasia do pupili. P.Janka obiecała go umieścić tym razem na pewno :)[/QUOTE] SUPER dziękuję :)
  13. odwiedzam dziewczynę bardzo ładne imię:)
  14. :multi:SUPER:multi: Gratuluję Aniu za wytrwałość i poświęcenie :) Oby więcej takich werdyktów było
  15. w piątek będę w schronisku (idę wyczesać parę psiaków) to cyknę nowe fotki Luckowi :) może wypatrzę kolejne nieszczęście do ogłoszeń
  16. witam telefon milczy :( kurcze wiem ,że ciężko z adopcjami jest ale może komuś przypadnie do gustu Nasz Lucjanek :loveu:
  17. dziękuję :loveu::loveu::loveu: telefon będę miała w gotowości :lol:
  18. [quote name='asika5']Zasmarkana ciocia wita Lucjanka:) psi ten tekst z białystok online może być do ogłoszeń[/QUOTE] [B]asika5[/B] dużo zdrówka i niech smarki idą precz :mad: jak uważasz możesz wykorzystać z BO lub cioteczki [B]DONnki[/B] oto tekst Haker to schroniskowy staruszek. Jego historia jest bardzo smutna. Osoba, dzięki której nadal żyje tak ją opisała : [I][FONT=Verdana]Jechałam z miasta w stronę domu, na wysokości ulicy Błękitnej, na przystanku przy cmentarzu prawosławnym ludzie odganiali psa, machali torbami, laskami, a on ciągle próbował podejść. Zawróciłam zobaczyć, co się dzieje. Od razu zauważyłam, że pies nie widzi. Odprowadziłam psa dalej od ulicy i zadzwoniłam na straż miejską. Pan ze straży był niewzruszony, mimo że powiedziałam o ślepocie psa i zagrożeniu jakie powoduje przy tak ruchliwej drodze. Pies, gdy tylko usłyszał czyjeś kroki biegł sprawdzić, czy to nie pan. Właśnie w takiej chwili stuknął go samochód, na szczęście nie mocno. Schronisko było już zamknięte, ale strażnik powiadomił o sytuacji i psa zabrano...[/FONT][/I] I tak Haker trafił do schroniska. Przebywa w nim od maja 2010 roku. Jest wyjątkowy - widzi sercem nie oczami. Poza ślepotą nic Mu fizycznie nie dolega. Jest łagodny, toleruje inne psy. Nie wiadomo, ile mu jeszcze życia zostało. Pragnęlibyśmy by resztę swych dni spędził przy człowieku, zaznając u schyłku życia choć trochę miłości i szacunku.To śliczny pies skrzywdzony przez los, wyrzucony jak zepsuta zabawka, bo ślepy, a po co komu "WYBRAKOWANY" pies ... Pomóżmy Hakerowi uwierzyć,że jest lepsze jutro...
  19. [B]Waderciu[/B] wykorzystaj zdjęcia z wątku, ja na razie nie mam możliwości zrobienia mu nowych :(
  20. [quote name='Martika@Aischa']Zaglądam cały czas do chłopaka :( A czy Hakerek ma allegro ???[/QUOTE] cioteczka [B]DONnka[/B] wykupiła pakiecik ogłoszeń dla Lucka gdzie również ma być allegro :)
  21. [quote name='joanna83'][B]Ula[/B] do pupili mogę wysłać, ale więcej ogłoszeń nie mam niestety kiedy zrobić:([/QUOTE] dziękuję :loveu:
×
×
  • Create New...