-
Posts
2809 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by psi
-
Iwo (schroniskowy Witalis) zostaje DT zakochało sie w chłopaku :):)
psi replied to psi's topic in Już w nowym domu
Iwo wita :smile: i czeka na swój stały domek :smile: Jestem grzeczny,lubię już kotki :razz: (a tak naprawdę to mało co mnie one obchodzą) wole je omijać i lekceważyć niech se łażą,żyją i robią co chcą ja mam to głęboko w poopie :evil_lol: mnie nie zaczepiają więc i ja ich nie tykam. Fajny jest mały człowiek ciągle mnie woła,głaszcze i daje buziaki więc i ja czasem go poliżę ;-) nawet fajnie smakuje a jak mi da smakołyk to już ma moje serce (jestem łasuch na pieszczoty i słodycze :oops:). Toleruję wszystkie suczki za to pieski niech się maja na baczności jak idę z Lolą na spacer to żaden nie powinien mi laski podrywać więc muszę czasem warknąć :angryy: ale duża tego nie lubi, wiec jak słyszę "Iwo nie wolno" to robię maślane oczy do niej i już po sprawie ;-).Muszą burki wiedzieć kto tu rządzi :mad:. Duża mówi,że w poniedziałek nie będę miał klejnotów ciekawe o co jej chodzi :roll:. Wiem, gdzie mam załatwiać swoje potrzeby ale na razie nie lubię myć łapek po każdym spacerku no cóż może kiedyś to polubię :roll: Duży też jest fajny pozwala mi spać na swojej poduszce :loveu: na początku trochę się go bałem ale teraz wiem,że jest OK Lubię spać to chyba moje hobby :lol: Rodzinka jest fajna ale ja czekam na ta moja włsaną :) Może nie jestem taki przystojny (chociaż uważam inaczej) ale potrafię kochać całym swoim sercem no i jeśli masz wygodna kanapę to nie będę narzekać na nic OBIECUJĘ :loveu: -
[quote name='George Carlin']1. Nie było powodu pierwszego oddania, bo Bulek został znaleziony jak się błąkał po mieście. 2. Nie ma bardziej błahego powodu niż niszczenie.[/QUOTE] Może gdyby kupili mu KONGO do zabawy nie niszczył by im rzeczy w niektórych przypadkach to pomogło. Pies się nie nudzi i ma zajęcie na parę godzin o ile wciśnie się do środka pyszny np. pasztecik Warto było taką metodę wpierw wypróbować a nie psiaka od razu oddawać (nie odpowiedzialni ludzie)
-
Iwo (schroniskowy Witalis) zostaje DT zakochało sie w chłopaku :):)
psi replied to psi's topic in Już w nowym domu
Dziś Iwo z towarzystwem został na parę godzin sam,trochę się martwiłam o kotki czy aby mi ich nie zje :mad: .Kiedy wróciłam byłam miło zaskoczona w domu czyściutko,sąsiedzi nic nie mówili by piszczał,cisza spokój kotki na kanapie sobie leżały a psiaki na drugiej do góry brzuchem leżały po prostu cudowny widok :multi: Nie chcę zapeszać ale Iwo chyba zrozumiał ,że kotki to fajne stworzonka :razz: -
Iwo (schroniskowy Witalis) zostaje DT zakochało sie w chłopaku :):)
psi replied to psi's topic in Już w nowym domu
Aż dziwne to jest,że po 4 latach potrafi tak szybko odnalezć się w mieszkaniu :) Kotki funkcjonują normalnie :) pełna harmonia w domu :) -
Iwo (schroniskowy Witalis) zostaje DT zakochało sie w chłopaku :):)
psi replied to psi's topic in Już w nowym domu
Iwo był dziś u P.Renatki na Sikorskiego osłuchała, pozaglądała w uszka i stwierdziła,że jest to bardzo fajny zdrowy misiek :) Teraz śpi obok mnie z Lolą na kanapie. Koty jak na razie nie robią już takiego na nim wrażenia jak to miało miejsce z rana. Poproszę P.Monikę o wrzucenie paru nowych fotek Iwo (bo wstyd się przyznać ale ja nie wiem jak mam to zrobić :() -
Iwo (schroniskowy Witalis) zostaje DT zakochało sie w chłopaku :):)
psi replied to psi's topic in Już w nowym domu
Jestem DUMNA z Iwo :) Ogonki (kotki) funkcjonują już normalnie chodzą obok niego a on tylko robi duże oczy ale nie warczy i nie goni za nimi :) Dziś spał całą noc obok nas na swojej już poduszeczce ale jak wstał to Lolka myk na nią swą szanowną posadziła. Jesteśmy bardzo miło zaskoczeni Iwo to piesek bez wad ma same zalety :) Małego człowieka wycałował na dzień dobry po raczkach :) Szykujemy się do pracy Miłego dnia -
Iwo (schroniskowy Witalis) zostaje DT zakochało sie w chłopaku :):)
psi replied to psi's topic in Już w nowym domu
[quote name='dreag']Nareszcie jest komu pilnować kwiatów, co by niespodzianki jakiejś któryś nie zostawił:)[/QUOTE] hehehe tak Lolka do tego zadania zupełnie się nie nadaje za to Iwo no cóż czas pokarze jak będzie :) -
Iwo (schroniskowy Witalis) zostaje DT zakochało sie w chłopaku :):)
psi replied to psi's topic in Już w nowym domu
Witamy :) Iwo już po spacerku,zapoznał się z koleżanka z pierwszego piętra :) a to już wiekowa sunia chyba mu wpadła w oko bo ogonek od razu powędrował w górę :lol: mały flirciarz z niego heheheh Na razie w domu panuje harmonia pieski na dole kotki na górze Małemu człowieczkowi (synek) imię pieska bardzo się podoba ciągle go woła i zagaduję więc w szybki sposób powinien Iwo przyzwyczaić się do nowego imienia Dziś był bardzo grzeczny raz tylko burkną na samczyka,który przyszedł na strzyżenie. -
[COLOR=black]Witalis teraz Iwo mieszkał 4 lata w schronisku od wczoraj jest u nas na DT. Jest to piesek 8-9 letni, do kolana, waży około 10 kg.Jest grzeczny,cichy i spokojny,ładnie chodzi na smyczy lubi dzieci (mamy 4 letniego synka),zachowuje czystość w domu. Trochę gania nasze kotki :mad: więc muszę nad tym popracować i przekonać go ,że kot to równie fajne stworzenie :razz: jak pies. Z nasza suczka dogaduje się bez problemu ale na spacerze jak widzi samca to "staje na pazurki" :lol: Szukamy mu domku stałego i ludzi którzy pokochają go całym sercem :) to naprawdę wspaniały piesek.[/COLOR]
-
super :) oby więcej było takich szybkich adopcji :)
-
encyklopedia groomingu Sam Kohl czy Melissa Verplank - co polecacie?
psi replied to kasia&jaga's topic in Psi fryzjerzy
Ja kupiłam "Notes..." i bardzo mi się przydała na początku mojej pracy, czasem do niej zaglądam dla przypomnienia "linii" POLECAM -
"czarną listę" też mam ;) i czasem z niej korzystam przypominając danej osobie w miły sposób czy tym razem przyjdzie na wizytę lub czy mam przypomnieć o umówionej wizycie ;) i działa PRZYCHODZĄ :) Co do kąpieli również mówię o przeznaczonym na to czasie tak jak pisałam wyżej czasem zdarza się,że pies jest wykąpany wówczas również delikatnie mówię,że szkoda że nie wiedziałam bo zarezerwowałam czas i teraz będę miała przymusową przedłużoną przerwę mam nadzieję,że kolejnym razem mnie już uprzedzą Jak mam ostatniego pieska ,który się spóznia to również czekam, trudno dlużej zostanę w pracy ale czasem nie moge bo muszę mojego smrodka odebrać z przedszkola i spóznialski trochę mi koliduję ale cóż zrobić pocieszam się,że kiedyś w końcu LUDZIE zrozumieją,że[COLOR=navy] [COLOR=red]punktualność to to samo co okazanie szacunku dla drugiej osoby [/COLOR][/COLOR]:) a ja szanuję ludzi i chcę by szanowali mnie :)
-
[quote name='nataliahexe']Niestety trzeba zacisnąć pośladki i się uśmiechać :-) Nie wiem ile już prowadzisz salon ale ja na początku miałam to samo... Tzn dzwonili z konkurencji i umawiali wizyty fikcyjne podając błędne nr telefonów. Po takich incydentach przestałam odbierać telefony z numerów zastrzeżonych i już. Musisz się uodpornić, bo nie każdy traktuje to zajęcie poważnie. Nie wiem czy się spotkałaś z tymi dziwnymi minami ludzi gdy powiedziałaś czym się zajmujesz? Ludzie nie zdają sobie sprawy, że to taka praca jak każda inna. Dlatego, że sobie tam strzyżesz jakieś ciapki to po co dzwonić? Przecież to tylko pies. Za to zawsze jak już ktoś zadzwoni i odmówi wizytę bardzo podziękuj za informację i życz miłego dnia-nie okazuj irytacji i pokaż swoją fachowość to tak też będą Cię traktować. Jak do mnie znacznie się klient spóźni to też odmawiam wizyty, tłumacząc, że nie chce robić na łapu capu i niestety nie chcę aby kolejny klient czekał. Musisz podawać takie argumenty żeby Twoja fachowość sprawiła, że to właśnie u Ciebie będą chcieli strzyc psa i i tak wrócą. A co do czasu na klienta to może przeznacz na jednego troszkę więcej czasu? Taki margines błędu.[/QUOTE] Salon prowadzę prawie 2 lata,dokładnie robię tak jak piszesz jeśli ktoś zadzwoni do mnie z odmową lub przełożeniem wizyty zawsze miło podziękuję :) rozumiem,że czasem są ważniejsze rzeczy niż piesek :) Co do konkurencji to również miałam parę telefonów i fikcyjnych wizyt :) w sumie norma hehehe Zawsze mam rezerwę czasową ale jeśli osoba mi się spóznia 30 min to niestety to jest zbyt duże opóznienie,kiedy mam umówione wizyty to przykro mi ale nie zaczynam strzyżenia spóznialskiego bo następny klient, który przyjdzie będzie musiał zbyt długo czekać a to według mnie jest nieuprzejme i nieprofesjonalne Dziękuję nataliahexe za podzielenie się doświadczeniami :) pozdrawiam
-
Ok zgodzę się,ze czasem los płata figle ale tak jak wspomniałaś Ty byś zadzwoniła i uprzedziła to jest bardzo OK zachowanie godne naśladowania. Jestem uprzejma do klientów ale denerwuje mnie kiedy jest lekceważony mój czas, bo ja jeśli się z kimś umawiam a nie mogę przyjść zawsze dzwonię. Jak umawiam wizyty również wspominam o ewentualnym tel do mnie gdyby jednak piesek czy kotek nie mógł przyjść.Na szczęście zdarza mi się to rzadko ale jednak zdarza.Napisałam ten post z myślą o podzieleniu się doświadczeniami może ktoś z Was ma ZŁOTY SPOSÓB na takich klientów :) O spóznialskich to już nawet nie wspomnę bo jest to 70% notoryczne i również proszę o punktualność,gdyż kolejną wizytę mam np za godz i wkurzam się,że muszę jakoś nadgonić pracę a tego strasznie nie lubię.
-
Witam Jak radzicie sobie z ludzmi ,którzy nie przychodzą na umówioną wizytę lub przyjdą i np była umowa strzyżenie z kąpielą rezerwuję czas a ta osoba mówi ,że kąpać nie trzeba bo wykąpany i ja mam potem "siedzone" 40 min do kolejnej wizyty :angryy: czy pobieracie jakieś opłaty za stracony swój czas? I w jaki sposób je egzekwujecie od ludzi co nie przyszli?
-
Bez nadziei na godną starość? DS i DT na wagę złota!
psi replied to Lotos's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaszanka']Ze starszymi psami do kotów trzeba uważać - często młode psy o wiele lepiej znoszą obecność kociego towarzysza, a staruszki nie bardzo chca za nimi nadążać ani znosić ich ocierania i kaprysów. Mówię tak z własnego doświadczenia, ale nie wiem czy to reguła.[/QUOTE] W naszym domu były wpierw 2 kotki,które psa widziały tylko przez okno ale jak adoptowaliśmy sunie (seniorkę) to się trochę zdziwiły po syczały,poburczał tydzień i pokój nastał agresywnego zachowania nie odnotowaliśmy :) w relacji pies-kot, raczej nasze kotki czasem bawią się zbyt agresywnie aż futro się sypie jak zaczną się "kopać" na szczęście nie robią tego za często, na ogół żyją ze sobą w przyjazni.