Jump to content
Dogomania

lideczka

Members
  • Posts

    122
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lideczka

  1. widac ze Tarze uszyska smakuja...a Karinka jest poprostu przeslodka...sciskam pieski mocniutko
  2. [quote name='majka2222']mała jest przesliczna, trzymam kciuki, zeby zdarzyl sie cud i drugie oko bylo do uratowania! czy ma wydrarzenie na facebooku?[/QUOTE] udostepnilam watek na facebooku
  3. witam bialego misia i miziam za uszkami
  4. [quote name='megii1']Dziś Karinka ma nowe ubranko i kolejny kołnierz. Zo ostatni kołnierz o obroze rachunek wyniósł 25 zł, teraz kolejny kołnierz 15 zł i ubranko 29 zł. Do czasu przyjazdu wetki czyli do 13 Karinka byłą z Tarą w domu bo bałam sie,że zrobi sobie coś ze szwami bez niej. Teraz są w ogródku ale chyba wieczorem pójdą razem do kojca i potem znowu na parę godzin jutro do domu. Nie mogę ich dwóch zabrać na te parę dni do domu bo mam cztery swoje psy mieszkające w domu. Ale Karinka z Tarą w domu to zupełnie inny pies - leży grzecznie koło Tary, da się pogłaskać, uszka do góry, ogon w górę a bez Tary... popłoch i przerażenie. A , przyszły uszka i inne smakołyki od Kocurka - dziękujemy. Karinka dostałą na pierwszy rzut trochę ciasteczek Puriny a uszka dostały inne psiaki i Tara bo Karince nie pasowały i w ogóle ją nie interesowały. Mam sporo fotek z ostatnich dni ale komp i nie działą i pisze grzecznościowo od kolezanki takzę jak się naprawi powstawiam:)[/QUOTE] to super a czy Karinka ma juz zalozona zawieszke z lapka? no i szkoda ze malej nie smakowaly uszka smierdziuszki no ale chociaz inne pieski sobie pochrupaly.
  5. [quote name='megii1']Dziś jeszcze gorzej. Rozwaliła tez kołnierz, jutro muszę kupić kolejny bo plaser za długo nie potrzyma. Byłą u nas w ogródku i jak usłyszała Tarę w kojcu zaczęła tak walić kołnierzem w siatkę , ze kołnierz pękł. Puściłam ją z Tara na wybieg. Tak szczęśliwego psa nie widziałam dawno - Karinka lizała Tarę po pysku, łapkach, skakała wkoło niej. Normalnie miłość. Dziś wyszliśmy z domu na 3 godziny i Karinka zrobiła Meksyk w pokoju - zerwała firankę razem z karniszem, zsikała się, pozwalała różne rzeczy z parapetu. Wszystko przez to że przez okno widać kojec Tary...[/QUOTE] mala zozrabiara wyglada na to ze lacza ja z Tara wiezy ona poprostu nie moze byc sama potrzebuje towarzysza...mizianko dla Karinki i Tary
  6. dobrze ze pogoda Puckowi sprzyja i moze sie na dworze wygrzewac
  7. dzien dobry bialy misiu trzymaj sie cieplutko i walcz z tym cholernym chorobskiem
  8. nic tylko do czwartku czekac oby bylo lepiej
  9. jejku nasz misiaczek biedny mam nadzieje ze szybko z tego wyjdzie
  10. ach te smutne oczeta az sie serce kraje...zdrowka Karinko
  11. ooooooooooo :( :( :( to bardzo niedobrze wysylam pozytywna energie dla Alvaro
  12. Malutka troche dzisiaj przeszla ale mam nadzieje ze szybko sie z tego stresu otrzasnie i bedzie juz tylko szczesliwa. miziam Karinke
  13. Boze jaka ona jest przeslodka nie ma bata trzeba jej znalezc domek. Lusia na sama gore.
  14. [quote name='kinga_kinga7']nie wiem,czy celowo..prawe oczko miała mechanicznie zranione -żywcem przekłute:mad:[/QUOTE] ludzie sa gorsi od zwierzat...podnosze Lusie i sciskam malenstwo
  15. [quote name='cavani']A ja jutro wpadnę na chwilkę do schroniska obejrzeć szczeniaczka z uszkodzoną, powykręcaną łapką i nie odmówię sobie przyjemności wyczochrania białego misia Alvara. Szepnę mu na uszko, jak się tu wszyscy o niego martwią... Nie mówiłam jeszcze, że strasznie mi się podoba jego imię! Pasuje do niego jak ulał![/QUOTE] miziam i caluje Alvaro rowniez no i malenstwo tez
  16. witam i podnosze bialego misia wlasnie udostepnilam post o Alvaro na fb moze jeszcze ktos pomoze
  17. alez Pucus jest slodki..dupeczka zeczywiscie nieciekawie wyglada no ale miejmy nadzieje ze bedzie juz tylko lepiej no i przedewszystkim zeby sie psinka wyciszyla i ustabilizowala to bedzie super.
  18. dobrze ze nie daliscie go uspic ja nie moge pomoc ale w nastepnym m-cu na 100 procent
×
×
  • Create New...