grzanka.ch
Members-
Posts
83 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by grzanka.ch
-
Mam nadzieję, że mój TŻ znajdzie czas, żeby nas podwieźć do weterynarza :) A ja dzisiaj byłam z Grzanką u weterynarza, bo rana jej się nie chciała goić i dowiedziałam się, że ta rana to nie ugryzienie, tylko alergia. Więc dementuję to, że Florka ugryzła Grzankę. Wygląda na to, że po prostu Grzanka jest uczulona na coś, co akurat zjadła, jak do nas przybyła Florka, no i dlatego myślałam, że się pogryzły. A teraz już nawet na siebie nie warczą :)
-
Tak, jest kuwetkowa w 100%. Można dopisać to w ogłoszeniu i że szuka domu niewychodzącego. A co do tego ugryzienia, to nie wiem, o co poszło. Biegały jedna za drugą, ale myślałam, że tylko tak się bawią, a potem usłyszałam miauk i syczenie, no i Grzanka ma ranę na głowie... :( Teraz już na szczęście jest spokój :)
-
Ja zrobiłam Florce ogłoszenie na Tablicy. [url]http://tablica.pl/oferta/sliczna-bura-florka-szuka-przytulnego-domu--IDF52f.html[/url] - jak chcecie, to możecie skopiować z niego tekst i wziąć zdjęcia ;) U Florki wszystko w porządku, wydaje mi się, że przytyła. Jest spokojna, dużo śpi. Ale miałam z nią też problem, bo ugryzła mi moją Grzankę do krwi :( Teraz kotki za sobą nie przepadają. Na szczęście już nie walczą...
-
Cała przyjemność po mojej stronie ;) Florka jest tak miła, śliczna i ma takie miękkie futerko! Cieszę się bardzo, że u nas zamieszkała! :) Dzisiaj nawet spała z nami w łóżku, ale oczywiście jak tylko się ruszyłam to uciekła. Płochliwa trochę jest... Z moją Grzanką już coraz bardziej się lubią. Ale muszę też napisać, że Florka ma charakterek - już mnie zdążyła podrapać i ugryźć.
-
Najważniejsze, że już jest bezpieczna :) Myślę, że dobrze się u nas czuje, bo chodzi po całym domu, zagląda wszędzie i wskakuje tam, gdzie potrafi :) Jak idę do kuchni to zawsze idzie za mną i domaga się jedzonka miauczeniem. Ale nie zawsze jej odpowiada to, co jej daję. Najbardziej zawsze jej smakuje sucha karma ;)
-
Tak, Florka już u mnie. Niestety trochę jest wystraszona, a moja Grzanka jej nie ułatwia zadania, bo na nią syczy. Zawsze tak jest, więc na razie się nie przejmuję i nie interweniuję, ale mam nadzieję, że wkrótce koteczki się zaprzyjaźnią. Florka zjadła trochę suchego i trochę mokrego, więc apetyt jest :) Bałam się, że będzie gorzej. Co do żwirku to ja kupuję Benka bezzapachowego. Ale nie musisz kupować. No chyba, że chcesz, to oczywiście Ci nie zabronię ;) Daj znać, jak będzie wiadomo, kiedy trzeba jechać do weterynarza z Florką. A w ogóle to Florka jest śliczna! :D
-
Dzięki za telefon z informacją. Przepraszam, że nie mogłam zbyt swobodnie rozmawiać ;) Ale wszystko mi dokładnie opowiesz, jak się spotkamy w poniedziałek. Już się nie mogę doczekać, aż Florka do nas przyjedzie :) Mam nadzieję, że będzie się u nas czuła bezpiecznie i depresja jej minie. A o łapkę też zadbamy i może za tydzień już będzie można wyciągnąć śruby.
-
Mogę to już napisać, bo mam pozwolenie TŻ-a. Chętnie weźmiemy Florkę do nas na DT. Niedawno wyadoptowaliśmy 2 koty, więc mamy teraz w mieszkaniu tylko jedną kotkę (naszą własną), więc miejsce jest. Nigdy nie mieliśmy kota pourazowego, więc będziemy potrzebowali rady, co i jak, itd. :) Poza tym jestem wolontariuszką Fundacji Pod Jednym Dachem, więc może uda się objąć kotkę opieką fundacji (nie jestem pewna, musiałabym zapytać). Co Wy na to? :) Z tym, że nam by bardziej pasowało wziąć ją po weekendzie (na weekend wyjeżdżamy, a nie wiem, czy to dobry pomysł, żeby Florka została bez opieki na tyle czasu...). Chyba, że to ważne, żeby ją wziąć jak najszybciej, to możemy nawet jutro i w weekend się coś wymyśli :) Więcej o moich tymczasach można przeczytać tutaj: [url]www.grzankowo.blogspot.com[/url]