-
Posts
65 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Piesiak
-
Te zdjęcia ukazują cały trwający latami dramat tych psiaków, a teraz konretne osoby skazują się je na dalsze cierpienia i śmierć w warunkach urągających ich godności - na wysypisku śmieci. Jakie to symboliczne! Uniemożliwia się udzielenia im pomocy!Ta sprawa nie jest już sprawą gminy, ona stała się sprawą publiczną, aczkolwiek ciągle jeszcze nie medialną! A powinna stać się sprawą medialną jak najszybciej! Nie możemy godzić się na biurokrację wydającą wyrok śmierci na bezbronne zwierzęta! Czy uniemożliwianie pomocy chorym zwierzętom i narażenie ich na cierpienie i śmierć nie jest popełnieniem przestępstawa, które należy zgłosić do prokuratury?
-
Teddy zuch!
-
Gdyby te psiaki mogły mówić ! Czyli te psy w boksach na wysypisku (co za fatalne miejsce :( )nie mają zabezpieczenia przed mrozem czy źle zrozumiałam? Jest tak silny mróz i jeśli muszą tam zostać to muszą być też zabezpieczone przed zamarznięciem.Trzeba w tej sprawie coś zrobić. Ludzie na pewno pomogą, nawet jeśli słomę trzeba będzie kupić, bo gmina nawet tego nie ma, jestem pewna,że szybko znajdą się budy, ale to trzeba napisać. Ja mogę teraz od razu na facebooku dać posta do wydarzenia!Już jest noc, ale jutro można taką akcję przeprowadzić. Co wy na to? Kto psinek będzie doglądał? Czy na gminie można polegać,chyba raczej nie..... Co do facebooka to ważne jest odpowiadanie na oferowaną pomoc, żeby ludzie wiedzieli co mogą dalej zrobić?Wiadomo, że psy, które mogą zarażać są na chwilę obecną nie do wzięcia do domów w których są już inne zwierzęta, ale może jest sens napisać tak jak rzeczywiście jest, bo one tak czy inaczej będą potrzebowały domów najpóźniej po 14 dniach.To jest do przemyślenia, aby psiaki na kwarantannie już rozgłaszać ze zdjęciami. No i ta bida, która została u nowego właściciela.....brzmi to niezbyt wesoło dla psa, jak również te niby obce psy....Głowa boli od ludzkiej nieodpowiedzialności......
-
Dokładnie, plinka54! Mam wrażenie, że jest kilka konkretnych propozycji pomocy na wydarzeniu na fb, ale nie ma się wrażenia, że ktoś nad tym panuje i jest jakiś odzew na te propozycje. To pewnie dlatego, że była masa pracy w terenie i Justyna, która zakładała wątek nie ogarnia wszystkiego - i nic dziwnego. Może ona jednak mianować kogoś z zaproszonych gości adminem ( może nawet kilku adminów wyznaczyć, byle wiedzieli co wpisywać ).Jak się pojawią świeże informacje i wyczekiwane zdjęcia to znowu pojawią się nowi ludzie do pomocy.
-
Czy są już jakieś najświeższe wieści o pieskach, czy słoma i trzy budy wystarczą przy 30 stopniach mrozu? Poniżej link na facebooka na wydarzenie. Zgłaszają się ludzie, wpłacają, są też chętni do domków tymczasowych.Dlatego dobrze by było uzupełniać informacje o bieżącej sytuacji,bo jest ona dalej tragiczna.Ten weterynarz i burmistrz chyba czują pismo nosem, bo jest to konsekwencja kolosalnych zaniedbań. I co? I teraz niech resztka psiaków zamarza na oczach wszystkich, którzy chcą udzielić koniecznej i kompetentnej pomocy, a nie mogą ze względu na decyzje tych panów?! Dobrze, że się burmistrz zaczął bać o swój stołek, ale szkoda, że pewne decyzje nie zapadają ze zwykłych ludzkich odruchów i nie są podyktowane najzwyczajniej sumieniem!!! [URL="http://www.facebook.com/#%21/events/361225883890173/"]http://www.facebook.com/#!/events/361225883890173/[/URL]
-
Dziewczyny, piszcie na facebooku na wydarzeniu!!!Nie ukrywajcie faktów dla dobra psiaków. To skandal, że burmistrz tak się zachowuje! Ludzie na facebooku pomogą, jestem pewna, że się zrobi wokół tego spory szum!!!Już są deklaracje pomocy, ale dopóki jest cisza na wydarzeniu to wydarzenie umiera!!!!Robić szum!!!! I to będzie dobry szum, bo dla dobra psiaków!!!!Jestem z Wami!!!!
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Piesiak replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Jamniczek w potrzebie! Potrzebna pilna adopcja albo domek tymczasowy.Jamnik jest w schronie!Przy tych mrozach może nie przeżyć. Poradźcie coś, pomóżcie! [U][URL=http://imageshack.us/photo/my-images/20/jamniczek.jpg/][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/4738/jamniczek.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL][/U] przeklejam z facebooka:UWAGA!!!:(:(:(!!!! Piesek w MYSŁOWICACH:(:(: POTRZEBNA NATYCHMIASTOWA POMOC:(:(:( Piesek do rana może"zniknąć"::(:(:( [URL]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=207672012661316&set=o.165772310111262&type=1&theater[/URL] [URL]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/527[/URL] -
Zaglądajcie na facebooka na wydarzenie o psach - tam jest już kilka konkretnych propozycji pomocy.Nie wystarczy dla wszystkich psiaków, ale będą dochodzić nowe propozycje....trzeba udostępniać wydarzenie i zapraszać znajomych, aby robili to samo.To straszny dramat, szczególnie w takich temperaturach.Żeby te biedne psiaki miały chociaż jakieś kołdry, koce, dywaniki w tych prowizorycznych bokasach. Serce pęka.Ważne jutro są zdjęcia.
-
Znalazłam wydarzenie Teddyego na facebooku.To koszmarna historia!Ludzie to potwory!Udostępniam wydarzenie i zapraszam znajomych. Jeśli mogę coś doradzić to dobrze będzie dorzucić link do albumu ze zdjęciami psiaka w opisie wydarzenia.Psiak jest bardzo uroczy! Widziałam,że taki album już powstał, ale nie ma na niego namiarów.Głaski dla Teddyego i Wam wszystkim dzięki za pomoc dla tego skrzywdzonego psiaka!!!
-
Beatka pisze:(cytat): " Botti denerwuje ten guz i nawet sobie go podgryza.........Jest naprawdę źle. :placz::placz::placz::placz: " Pierwszą rzeczą, którą zrobił mój wet, to dał mi kołnierz dla psa, aby nie wylizywał i nie rozgryzał guza!Nie sprzyja to gojeniu się rany, wręcz przeciwnie rana nie goi się wogóle, bo jest ciągle odnawiana..... W schronisku psina miała dużo czasu, aby rozgryzać dokuczający guz z wiadomym skutkiem. Jestem myślami z Botti, Beatką i Emiś!
-
To, że Szarik interesuje się suńkami, to świadczy o tym, że odzyskał wigor:) Brawo Szarik! Informacja o kastracji wydała mi się ważna przy szukaniu DT i DS, bo osoby chętne do adopcji mogą posiadać teoretycznie inne psiaki płci żeńskiej i też nie wysterylizowane.To raczej doprowadziłoby do niechcianych efektów :) Ale są też domki w których Szarik może być np. tym jedynym i nie ma problemu, nie trzeba staruszka pozbawiać jajeczek.Trzeba szukać odpowiedniego domku.Trzymam kciuki za kochanego Szarika!
-
Podziwiam Was dziewczyny za to co robicie dla Botti! Jesteście aniołami.Już łez mi brakuje, tak się popłakałam. Podzielam zdanie Mysi i sugeruję jeszcze jedną konsultację u innego weta. Z całym szacunkiem dla Pani weterynarz, która wydała diagnozę, może ma racje, ale tu chodzi o życie psa i żadna droga nie jest zbyt kręta, aby je ratować. Psina była długo w warunkach, które uniemożliwiały jej leczenie.Opuszczona, samotna, kłębek nieszczęścia... Teraz poczuje ciepło człowieka, domowe warunki, może uaktywni swoje siły, swoją wolę życia.Cuda się zdarzają! Wierzmy w to, bo jeszcze nie jest za późno.Decyzja o eutanazji to najtrudniejsza decyzja, ja też musiałam ją podjąć. Jeśli nie ma szans na poprawę to trzeba pozwolić psiakowi odejść w ramionach człowieka, ale może jest jeszcze promyk nadzieji? Moje psy leczę w Katowicach (w przychodni pracują trzy lekarki i jeden lekarz, do których mam zaufanie).Może pomogą w podjęciu decyzji.Mogę Wam podać adres na priva i jak najbardziej pójść tam z Wami tylko nie mam transportu.
-
Witajcie,znalazłam wątek chorej Botti na facebooku.Moim zdaniem trzeba skonsultować diagnozę. ULKA12 ma rację!Piesek może nie mieć przerzutów, a nowotwór może nie jest jednak złośliwy.Nie znalazłam takiej informacji na wątku.Może coś przeoczyłam.Może operacja wydłuży jej życie, aby mogła zaznać chociaż na chwilkę miłości człowieka.A może to wcale nie będzie tylko chwila.....Tymczasem udostępniam sunię na facebooku i trzymam mocno kciuki za znalezienie właściwego miejsca na początek jej nowego, lepszego życia.