Jump to content
Dogomania

bukowa

Members
  • Posts

    4763
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bukowa

  1. Jestem. Po dwóch nocach i jednym dniu z Nuną. Najpierw pozytywy. Malusia, drobniusia, bardzo bardzo szczupła, je znakomicie, właściwie to wciąga jak odkurzacz. Jarzyny są be, ale mięsko z ryżem w każdej ilości. Otwarcie lodówki i jakakolwiek aktywność w kuchni wywołuje piękny uśmiech od ucha do ucha i wirujący helikopterek z ogonka. Kanapę uznała za super miejscówkę, tam wskakuje i odpoczywa, tam gromadzi zabawki. Nie bawi się nimi na razie, tylko składa w jednym miejscu na kanapie. Pierwszą noc przespała tam, a drugą przy mnie pod kołderką :) Z sunią syna, roczną Zoką odrobinę większą od Nuni, od razu wielka zabawa. Spotkane na spacerze psiaki wita bardzo poprawnie i traktuje z wielkim spokojem. Zostaje sama bez problemu, co prawda zostawiałam ją na krótko, najdłużej na godzinę, ale nie było słychać płaczu. Nie wygląda na to że niszczy, chyba że się rozwinie w czasie dłuższej nieobecności domowników, bo pracujemy po 8 godzin. Teraz trochę gorszych informacji. Jest przerażona zmianą otoczenia i dźwiękami wielkiego miasta. Mieszkam w dość ruchliwym rejonie, jest spory ruch uliczny, więc jest dość głośno, na pewno dla Nuni. Kuli się albo podskakuje na każdy głośniejszy dźwięk, hałas uliczny paraliżuje jej psychikę i zwieracze. W związku z tym wszystko załatwia w domu. Nawet jeśli, tak jak dzisiaj raniutko, pognałam z nią na podwórko, to i tak siku jest na podłodze w mieszkaniu. Wychodzę z nią na podwórko, bo tam jest stosunkowo spokojnie, ale i tak czai się na nią wszędzie, poza mieszkaniem, wielkie zło. Na smyczy chodzi wystarczająco dobrze, ale może to jest druga przyczyna, że nie potrafi się załatwić poza mieszkaniem, może musi być wolna, nie na uwięzi. Ale nie spuszczę jej ze smyczy, bo się boję, że pod wpływem jakiegoś dźwięku pogna przed siebie i wpadnie pod auto albo przepadnie. Już jest trochę lepiej, bo nie szoruje na spacerze brzuchem po ziemi, tylko idzie na lekko ugiętych nogach i wącha. W mieszkaniu rozłożyłam podkłady i jakby częściej na nie trafia:) Tak więc jakieś światełko w tunelu jest. W aucie przerażona i wtulona we mnie, popiskuje cichutko. Tak było na krótkich trasach, dzisiaj test dwugodzinnej podróży. Będzie się działo :) Jedziemy w góry do naszego domu, więc znowu zmiana otoczenia, ale za to bezpośrednie wyjście na ogród. Na razie nie wychodzi mi wstawianie fotek, ale postaram się opanować tą sztukę.
  2. odebrałam dzisiaj paczkę od tygrysiczki
  3. na pw dostałam info, że paczka zostanie wysłana w piątek jak dostanę, na pewno odwołam tygrysiczkę z czarnych kwiatków tym niemniej bazarek jest jak dla mnie niepokojąco długo rozliczany
  4. zgłaszam tygrysiczkę bazarek http://www.dogomania.com/forum/topic/148570-4-edycja-bazarek-z-dietami-i-zio%C5%82ami-na-ad%C4%99-do-10-wrze%C5%9Bnia-g22/ do dnia dzisiejszego nie dostałam paczki 1.10.2015 r. zapłaciłam 115 zł czyli nie tak mało tygrysiczka nie odpowiada na bazarku chyba nie tylko ja nie dostałam przesyłki
  5. kupię rękawiczki dziecięce ciepłe, nie wełniane, raczej typu narciarskiego - rozmiar od 2 lat do 5
  6. cichutko u Koko, wszyscy czekamy na domek
  7. ja chętnie zasponsoruję, tylko poproszę nr konta na pw
  8. kejciu, czy Wierka ma jeszcze wykupione ogłoszenia? czy wykupić jej następne?
  9. nie rozumiem, jak taki śliczny psiak nie może znaleźć domku czemu się o nią nie biją?
  10. a propos nakolankowości - ile waży Wieruszka? tak mniej więcej
  11. dalej trzymam z całych sił:)
  12. ojejku! troszkę mnie nie było i taki nius! no to kciukamy z całych sił
×
×
  • Create New...