I kto to piesze?? Ta, która odwiedza dogo tylko na pierwszej zmianie, a ma jedno dziecko :P
Jak położę dzieci, to pewnie będę prać , prasować, szykować obiad na kolejny dzień.....:P
To dawaj do mnie. Jak teraz wyjedziesz, to zdążysz na grilla :D
Mi z jednej strony szkoda rezygnować z bezrobotnego i czasu z Nathanem :( Ale chcę wrócić tylko na 6h dziennie (jak się uda, to 9-15), więc będę miała popołudnia i wieczory dla dzieci :) Dla dogo już wtedy pewnie czasu nie znajdę :/
Ano, znowu :P
Te 4 dni z nimi potwierdziły tylko moją chęć powrotu do pracy :D A tu jeszcze 3 dni z nimi przede mną :P Ale jutro wpadają znajomi z Bogdana pracy, to na grillu będzie dużo ciotek i wujków do zabawy z dziećmi :D