AgnieszkaBB
Members-
Posts
221 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AgnieszkaBB
-
Zośka to złote serce w ciele czarnego niedźwiedzia. MA DOM:)
AgnieszkaBB replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Wspaniała wiadomość! :-) Iza cieszę sie ogromnie, że Zosia znalazła to, czego tak długo szukałyście... Zosia jest psem, którego historia daje siłę do walki o lepsze życie dla innych dorosłych, dużych psiaków. Siłę psiakom i siłę wszystkim tym, którzy z determinacją podejmują walkę o psi uśmiechnięty los. Zosiu! Cudnego nowego życia:-) -
[quote name='vanili']Krysieńko, ciągle myślę o Tobie. Co u małej slychać?[/QUOTE] Niewiele dobrego. Dziś była nowa sesja fot. Emiś ma wrzucic zdjęcia. Domek się nie zjawia mimo ogłoszeń i dobrej energii. Oby jutro bylo lepsze dla Krysi niż wczoraj...
-
[quote name='malawaszka']a coś o nich wiadomo? czy były na spacerze? szok, że się nie rozchorowały! chcę im porobić ogłoszenia tylko potrzebne info! jak im robiłam tamte zdjecia w październiku to były bojaźliwe, cięzko było je złapać tu mają wątek :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/194511-TRZY-5-miesi%C4%99czne-suczki-na-wsi-pom%C3%B3%C5%BCcie-zanim-zaczn%C4%85-si%C4%99-mno%C5%BCy%C4%87[/url]![/QUOTE] Malawaszko, dziewczyny siedza w boksie 21. Obie. Są ogromnie sprawgnione człowieka. Nie wydają się płochliwe i wystraszone. "Wiszą" na kratach, liżą ręce, jak im tylko do tych krat przystawisz. Wyciągaja łapy. Podskakują na dówch łapach przy kratach, żeby je tylko zauwazyć. Nie sadzę żeby bały się ludzi. Dziś nie bylo szans na wyjscie z nimi na spacer, ale stałysmy dość długo przy nich z dziewczynami i obserwowałyśmy. Obie są bardzo ładne - niewiele się zmieniły w stosunku do fotek. Nie są wychudzone, nie wyglądają na chore. Sądzę że mogłyby iść do domu od razu - ewentualnie mogę je przebadać u weta, gdybyś miała dla nich chętny domek.. Są w boksie z psami swojej wielkości. Nie wykazywały agresji webec współmieszkańców, którą czasem się obserwuje, kiedy psiak chce zwócić własnie na siebie uwagę... Napisz czy można Ci jakoś pomóc.
-
[quote name='Jenny19']Nie wszyscy wiedzą, ale jestem odpowiedzialna za robienie allegro z konta Fundacji, jeżeli ktoś chce żeby takowe zrobić dla zwierzaków ze schroniska które ogłasza to proszę o tekst+ namiary + zdjęcia (lub link do albumu) najlepiej na meila [email]justus08@wp.pl[/email] lub gg 5398398[/QUOTE] Z nieba spada ta wiadomość:-) Czyli można Ciebie prosic o allegro ogólnie dla psow, którym się robi ogłoszenia? Cyli że nie trzeba robić allegro bo Ciebie mozna o to poprosić? Jesli potwierdzisz to ja zaraz posle info do Basi, dziewczyn od Czekolady, itd., żeby przesłały Ci psy do allegrowania. Ogłoszenia to chyba najbardziej deficytowa strefa :-(
-
[quote name='basia0607']Pani chciała moja Żabcię , piesek chyba ma być podobny.[/QUOTE] Znalazłam - wejdź proszę na watek Okruszka [URL]http://www.dogomania.pl/threads/202046-Okruszek-podaruj-mu-okruszki-miłośći-MA-DOMEK[/URL]-!!! Wprawdzie Okruszek jest już w domu, ale razem z nim na woątku jest Karmelek - bardzo sa podobne do siebie i do twojej suni. Prócz tego na pierwszej stronie niniejszego wątku zwróć uwagę na psiny nr 14 i 25. Jedna ma chore oczko - sądzę że pilnie potrzebuje pomocy, ale jakoś nie ma szczęścia póki co... Pozdrawiam:-)
-
Basia napisz może jaki psiak wchodzi w grę - wiek, waga, typ, cechy charateru, uwarunkowania w domku. Podaj jak mozesz tel. Zadzwonimy do Ciebie w sobotę ze schronu. Będac tam łatwiej o wiele się rozmawia. Jak co ze schronu wyslemy Ci mms. To dobry pomysł. Poza tym na pewno w sobote będa nowe nichciane i wyrzucone z domow biedaki...
-
[quote name='Jetrel']Z tym że z tego co mówiłyśmy w zeszłą w sobotę, to ja miałam z nim wychodzić, więc ni kapiszi, ale ok.[/QUOTE] Aga - to jasne że z Tobą gadalam jako pierwszą, ale Kama o tym przecież nie wie:-) Super że się zgłosiła do pomocy!) Zresztą przyda Ci się druga zmiana - nie mówiąc o Bazylu, bo on jest w stanie konieczności!:-) założe się ze jak sie uda wyjść jednej z Was z nim to bedzie to wielki sukces:-) Wiesz ile mamy zawsze roboty w soboty. Pamietasz ostatnią??? Aga, Kama ja proponuję tak - napiszcie ok której kazda z Was w sobotę będziecie. Jak się będzie dało to Aga bierze Bazyla na długi spacer z pełną obserwacją kolegi. Jak nie to chociaż na pół spaceru:-) A jak się okaże że nie może Aga (będzie później, dostanie inna robotę itp) to wesprze przedsięwziecie Kama. Może tak być? W ogóle to super że oboe chcecie się zaangazowac. Prosiłam w ogóle kilka osób o pomoc (Emila, Sylwia) bo w sumie to mamy tak mało czasu w schrnie i taki ogrom zadań, ze może Bazyl umknąc. Mam nadzieje że w tą sobote ruszymy z nim ! Aga i Kamila - to jakoś się dogadajcie i DZIĘKI WIELKIE !!!!:-)
-
[quote name='Kama83']jesli sie uda, postaram sie go wyprowadzic w sobote, mam nadzieje, ze sie uda, zobaczymy, jak sie zachowuje na spacerze ten olbrzym, ale niczego nie obiecuje, wiadomo jak jest.[/QUOTE] Kamila DZIEKI!!!! Obyś miała okazje się zapoznać z Bazylem (Bazylim) - tak mu proponuję dac na imię:-) Czas nie działa na korzyść jegob psyche - to widac gołym okiem, że staje się agresywny...
-
[quote name='malawaszka']AgnieszkaBB a wiadomo co z nimi? czy adopcja czy umarły?[/QUOTE] Malawaszka - ja nie kojarzę tych suniek. Jak będę w sobotę to chetnie zrobie Ci rozeznanie. Napisz mi prosze co o nich wiesz, kiedy trafiły do schronu, w jai sposób, kiedy ktoś miął z nimi kontakt itp. Wszystko co wiesz po prostu... Malawaszka u nas jest w 13 boksie taki sznaucer olbrzym. Piękny młosy psiak. Lekko zaczyna dziczeć, zwłaszcza że jego boks nie wychodzi na spacery. Kiedys łagodny i przyjacielski, teraz zaczyna ustawiać wszystkich w boksie. Jest pobudzony i nerwowy. Pomóż proszę wydobyć go z tego getta...
-
Były dziewczyny ale krótko. Rudzia pojechała do DT - najpierw pojechała na prześwietlenie nogi a potem spędziła u mnie 4h na uczelni:-) Zasikała gabinet Dziekana:-) Dziekan okazał łaskę :-) Sally - beżowa suczka - w sobotę ma spotkanie ze swoją potencjalnie nową Pancią:-) Pani przyjedzie ok 11 - 11.30 Mizia - pojechała do DT d Biedronki39:-) Kropka pojechała do Agaty Zefirka (w poniedziałek). Agata dzielnie znosi szaleństwo Kropki, która wyje i szczeka pozostawiona w domu (Agata musi chodzić do pracy, czego Kropka nie akceptuje:-) AGATA - TRZYMAJ SIĘ JAKOŚ!!:-) Mam nadzieję, że się uda, zwłaszcza że dziś Agata zaobserwowała pierwsze symptomy poprawy... z mojej strony tyle newsów:-)
-
[quote name='Kisiaraf']Dzięki dziewczyny za pomysły właśnie tworze maila do Pani dam znać jakie psiaki ją zainteresowały. Mam nadzieje, że jakiś będzie szczęśliwy za jakiś czas :)[/QUOTE] Trzymamy kciuki:-) Gdyby potrzeba było podjechać z Państwem do Czekoladki z wizytą zapoznawczą:-) to gościnne progi dziewczyn z 1000lecia stoja otworem:-) A ja jestem skłonna pojechac tam i zrobić zapozananie bez zobowiązań:-)
-
[quote name='Sandra222']abra64 - mój był na bank samcem :) [IMG]http://i54.tinypic.com/2itppw5.jpg[/IMG] Jeszcze miałam okazję poznac tego psiaka. Nie znam imienia niestety. Bardzo grzeczny psiak, ma około 3 lat, nie ciągnie na smyczy. Zapamiętam go na długo....bo takich smutnych oczu już dawno nie widziałam :([/QUOTE] Dziewczyny! Sandra! Który to boks? Pamiętasz? odnajdźmy tego biedaka w sobotę... Jakoś tak wpadł mi w ręce z 95 strony. POMÓZMY temu Smutkowi 2:-(
-
[quote name='Kisiaraf']Mam domek w Sosnowcu chętny na psiaka młodego w "przyszłości" dużego. Pani mam 3 letnie dziecko i dlatego chce jak najmłodszego psiaka by się razem "wychowywali". Narazie jesteśmy umówione na zdjęcia i opisy wysyłane mailem jak Pani się zdecyduje podjade na wizyte przedadopcyjną. Macie jakieś pomysły?[/QUOTE] My z Julką proponujemy Czekoladę:-) To ta suńka, która cudem uniknęla śmierci w schronisku (jej brat Łapa niestety nie miał tyle śżćżęścia...). W tej chwili jest całkiem zrdowa, mieszka na tymczasie u dziweczyn na 1000 leciu w towarzystwie 2 kotów:-) Jest fantastycznym szczeniaczkiem - radosnym i filuternym. Z pięknym umaszczeniem brązowo - czekoladowym. Poszukam zaraz jej wątku... A jesli nie to jeszcze mamy naszego szczeniaczka czarno białego, łaciatego z młodzieńczym zapaleniem stawów - ten to także wielkie cudo w typie wyżła:-) Poszukam również jego wątku, byc może jest już na tyle zdiagnozowany, że można mu szukać domu stałego?
-
Swietny pomysł! Poproszę ciocię Emilkę żeby w sobotę podjechać i zrobić dziewczynie sesję...
-
Krysia dziękuje. Ja razem z nią. Szkoda że nie mamy dobrych wieści... [quote name='vanili']do góry Krysieczko..[/QUOTE]
-
[quote name='???']Chciałabym wrócić jeszcze do historii Klary.... Myślę, że Fundacja jest organizacją profesjonalną i zaangażowaną w ratowanie zwierząt, zwłaszcza tych, które ma pod swoją opieką. Mało tego zapewne kreuje standardy postepowania w zakresie opieki nad zwierzetami wymagającymi szczególnej troski czy natychmiastowej interwencji. Wyciąga psy ze schroniska, właśnie po to, żeby uratować im życie, lub gdy na to za poźno-dotrzymać kroku w ostatnich chwilach...To właśnie Fundacja ma na celu walkę do końca, o każde psie życie, nawet wówczas gdy pojawiają się wątpliwości czy ma to jeszcze sens... Dlaczego zatem historia Klary budzi tak wiele domysłów i wątpliwości. Co takiego wydarzyło się, że jej życie musiało zgasnąc tak nagle, jakże zjadliwy musiał być to wirus nosówki, że nie pozwolił czekać na rozwój wydarzeń, ani jednego dnia dłuzej, jakie objawy skłoniły do podjęcia tej decyzji skoro ze zdjęć zrobionych na pół godziny przed śmiercią patrzą na nas oczy wesołego, żywiołowego psa... Czy gdyby Klarze podarowano jeszcze dwa dni i próbowano ją leczyc decyzja byłaby taka sama?? Tego niestety nie wiemy, do dzisiaj nie wypowiedział się w tej sprawie nikt, kto podjął decyzję o eutanazji. Liczę na to, że Fundacja stanie na wysokości zadania i zechce nas poinformowac o kulisach podjęcia tak nagłej i niespodziewanej decyzji. Ponadto liczę także na to, iż Fundacja ujawni wyniki sekcji zwłok Klary, bo z tego co wiem miała być wykonana. Myślę, że wyjaśnienie tej jakże smutnej historii należy się nam wszystkim: użytkownikom Forum, miłosnikom zwierząt, lecz przede wszystkim osobom, którym los Klary był szczególnie bliski oraz tym, którzy mieli przyjemność gościć Klarę w swoim domu-do których miedzy innymi ja należę.[/QUOTE] Ogromnie się za Ciebie wstydzę
-
Agnieszko DZIĘKI za fotki Luny - new fashion:-) To najlepszy dowód jak może w kilka dni wypięknieć i rozbłysnąć schroniskowa bieda... Luna w dniu wyjścia ze schroniska była opuchnięta, miała tak wzdęty brzuszek, że jej głowa wydawała się mikrokopijna przy tułowiu. Dziś jest pięknym proporcjonalnie zzbudowanym nieszańcem. Widać że dbacie o nią ogromnie. Życzę Lunie, by Wasz wujek mógł jej dac dom porównywalnie troskliwy i kochający jak Wasz. Jesli się nie uda, daj znać gdy będziesz potrzebowała wsparcia w ogłoszeniach. Pozdrawiam i z serca Ci dziękuję w imieniu nas wszystkich:-)
-
NA przeciwko egzotarium - ul. Dziewicza, Wysoka. Ten rejon.