Jump to content
Dogomania

joteska

Members
  • Posts

    2756
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by joteska

  1. juro jadę z chauwą do Wyszkowa na interwencję do psa który prawdopodobnie od kilku tygodni przy budzie stoi na krótkim łańcuchu, do za małej budy wejść nie może. Nie wiemy czy jeszcze zyje. Prośba od osoby,która to widziała ale jest za granica i od Zofiji z Cieszyna. Polcja z Wyszkowa i Viva bez odzewu. Jesli nam sie uda psiaka pozyskac i psiak jest łagodny to chauwa zgodziła sie go wziąć na DT. Wrażliwa dziewczyna o złotym sercu, kochające wszystkie stworzenia pod słońcem, będzie kilometry do autobusu gnac by mu pomóc:loveu:. Dlatego co do pieniążków wypowiem się troszkę później ale wychudzonej suni trzebaby koniecznie pomóc
  2. w imieniu moich współpracowników i swoim chcę przekazać 215 zł na sunieczkę, ze spadku po biednym Kronosie, przelew powinien przyjść przez Fundację "Lepszy Świat" z Cieszyna po 5 latach niewoli i beznadziei zaczarowanego świata , szybkiego powrotu do formy i baraszkowania dzielnej Campari bardzo życzymy:loveu:
  3. Po uzgodnieniu z moimi współpracownikami, bardzo zasmuconymi tak nagłym odejściem Kronosa proszę o przekazanie ich ostatniej wpłaty 215zł z dn.18.10., na rzecz Campari, suni z Palucha przywiezionej w niedzielę do Czarodziejki gdy Kronos odchodził http://www.dogomania.pl/threads/216579-Dzika-stara-Campari-lt-5-lat-w-schr-Dosta%C5%82a-szans%C4%99-u-Czarodziejki-prosi-o-wsparcie-! pozostałe nasze wcześniejsze cegiełki pozostawiamy do dyspozycji Fundacji na swoich potrzebujących podopiecznych
  4. fundacja Viva i policja na dziś w sprawie psa z Wyszkowa nie odpowiedziały... jutro jadę z interwencją do Wyszkowa, gdzie spotkam się chauwą prowadzącą płatny DT pod Wyszkowem i ew. psa zabierzemy, jak sie uda będe prosić Cię Zosiu i osobę zgłaszająca o pomoc w watku dla pieska
  5. jakaś potworna czarna seria, że nie zdążamy pomóc, każdy dzień na wagę złota, może było coś poważniejszego juz przy tym chudnięciu.. tak strasznie, strasznie smutno:-( nie mogę uwierzyć.. Lupusku, biegaj wolny:-(
  6. cioteczki, szukamy pilnie kogoś do rozeznania się w sprawie psa z okolic Wyszkowa? znacie jakąś dobra dusze z tego rejonu? sprawa nieaktualna
  7. Jestem u Campari, dobrze że ją szybko zawiozłyście do Czarodziejki Kronos odszedł tego samego dnia jak przyjechała sunieczka, ucałowałyście go na pożegnanie, dziękuję chcę przekazać grosik z jego spadku
  8. przyślij mi Zosiu jakieś info na pw, poprosze ciotki z okolicy, ja mam teraz na DT 2 psy plus 2 własne, ale moze uda mi sie coś zorganizować dobrze by było aby osoba złaszajaca załozyła jak najszybciej watek , to pomaga zwołać ludzi do pomocy tak jak bylo w przypadku suczki i szczeniaczka po których my pojechaliśmy akurat i sa już bezpieczne fundacje - jest jeszcze Fundacja Azylu pod Psim Aniołem, bardzo sprawna i pomocna
  9. kkanarkku, łaczę sie z Tobą w smutku, tak strasznie żal biednej Dinusi. Chcemy pomagać i doświadczenie uczy nas, że nie zawsze te diagnozy, leczenie są właściwe i dociekać do końca, Ja też od wczoraj mam ogromna kulę bólu na karku i w sercu, z bezradności, bo za późno.. może czasem przeceniamy wiedzę vetów, niestety... chciałaś dobrze
  10. Zgadzam się z Czarodziejką. Jednak rodzi się pytanie dlaczego nie był w pełni zdiagnozowany i dlaczego w jego stanie zakwalifikowano go na 2 operacje skoro był z złym stanie poczatkowym? Wiele można odczytać z badań krwi itd, nie znamy przebiegu diagnostyki i leczenia, co dostawał. Z pomocy przychodni będą korzystać też inne psy, więc może warto delikatnie z nimi o tym porozmawiać. Zdaję sobie sprawę, że to trudne zadanie i nie można sobie tych jedynych drzwi zamykać dla dobra zwierząt. Chcieliśmy wszyscy dobrze ale może musimy bardziej kontrolować i uważać co się z psiakiem w takim wypadku jak Kronos dzieje i doglądać go po zabiegu. Zawsze można w tym zakresie poprosić o pomoc, podzielić zadania, razem jest łatwiej. Smutne to doświadczenie dla nas wszystkich i miejmy nadzieję, że coraz więcej będziemy mogli pomagać, pamiętając o tym gorzkim doświadczeniu.
  11. Rexiu jestem u Ciebie, na pewno coś przeleję, czy ciocia DONnka jest skarbnikiem? trzymaj sie śliczniutki wdzięczny psiaku
  12. dziękuję Bela, muszę popytać Magdę i Kajetana bo nie jestem pewna czy sunie będę chcieli oddać;) no i czeka ją sterylizacja u najlepszego ginekologa w mieście i ja tutaj będę na nią dmuchać i chuchać więc ma troszkę czasu Za to Boston odchowany,dorodny zdrowy chłopczyk- Luna się bardzo starała mimo swojej niedowagi, wyrośnie w typie owczarka nieco większy od mamy , za chwilę będzie miał szczepienia, bystry i wesoły, dojada samodzielnie klopsiki dla szczeniąt, wg vetki ma 2 miesiące i za 2-3 tyg będzie gotów by odłaczyć go od mamy inaczej ona ciagle będzie mleczko produkować. Dla niego w pierwszej kolejności będziemy b dobrego domku szukać
  13. młody terminator :cool3: Elizka, czytałaś ostatnie pw z soboty po konsultacji veta?
  14. śpieszcie sie cioteczki, każdy dzień jest na wagę złota by ocalić Lupusa trzymam mocno za niego kciuki
  15. odezwę się, bo przecież na nikogo sie nie gniewam tylko musiałam popłakać. Kronos mógł mieć krwawienie z przewodu pokarmowego z perforacji lub skrętu jelita a z tego zapalenie kałowe otrzewnej jak wynika z opisu.Może krwotoczne zapalenie trzustki Najstraszniejsza śmierć. Miał chociaż ten jeden dzień.. i bardzo też Czarodziejce dziękuję. Najbardziej boli mnie , że musiał sie strasznie męczyć w tej klatce, stąd może senność opisywana poprzednio i przed odejściem, cierpiał. Chciałabym taką sugestię, że może warto zatrzymać sie chwilę na konkretnej pomocy i przy niej wytrwać, znaleźć trochę czasu by nie rozpraszać tak swoich zmagań by w końcu psu którym się zajęlśsmy nie pomóc. Relacjonować nam wszystko na bieżąco tak jak jest. Daje to wszystkim nam do myslenia i może powinniśmy przyjąć tą prawdę, ten fakt, czy tego chcemy czy nie, bo wszyscy przecież kochamy te stworzenia i chcemy im pomagać. żegnaj Kronos i wybacz mi kochany piesku:-(:-(
  16. Kronos właśnie odszedł za TM przepraszam nie mogę na razie więcej pisać...
  17. Dziś nie ma za bardzo możliwości kroplówki podłaczyć, zresztą Czarodziejka ma ręke na pulsie i jeśli pije to chociaż sie nie odwadnia. Może ma zapalenie po kastracji, nie wiemy, może przydałby się antybiotyk, vetki ocenią na pewno, miemy nadzieje że to nie przerzuty w brzuszku, usg raczej nie miał wysłałam puszki renifera z nadzieją, że sie podbuje chłopczyk a tu wręcz odwrotnie, żałuję teraz, że jednak nie zadzwoniło sie do tej przychodni:-(
  18. dzwoniłam, noc przespał przytulony do Zabalka, na szczęście pije. P/ bólowy na pewno mu pomógł, dziś też dostanie. Nie je. Czarodziejka mówi, że jest wycofany:shake:. Jutro wysyłam mu antybiotyk w kroplach do oczu- Tobrex, mam nadzieję, że dojdzie szybko.
  19. nie poddawaj sie Kronos proszę, pobiegaj jeszcze po tych czarodziejskich łąkach
  20. cioteczki, Kronos niestety słabieńki, chudziutki, obolały i nie che jeść, mało pije. Troszkę ropieje mu oko, oczka zapadnięte...Czarodziejka kochana podtykała mu mięska różne ale niestety nie che dziś jeść :-(. Podała mu p/ bólowy. W poniedziałek przyjadą vetki. Jak trzeba będzie kroplówkę to podłączą, bardzo sie martwię...
  21. ze od środy do soboty minęła epoka [IMG]http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/305429_265635880139967_100000806723184_691190_122871722_n.jpg[/IMG] śpieszmy się kochać je i im pomagać, one tak szybko odchodzą
  22. i nam wszystkim dziękuje [IMG]http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/302239_265635830139972_100000806723184_691188_344784665_n.jpg[/IMG]
  23. kocha człowieka pomimo krzywd jakich doznała [IMG]http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/301659_265635853473303_100000806723184_691189_923466845_n.jpg[/IMG]
  24. i go pilnuje [IMG]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/303036_265635503473338_100000806723184_691181_463518318_n.jpg[/IMG]
  25. Luna dziękuje Kajetanowi [IMG]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/299088_265635460140009_100000806723184_691180_805013763_n.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...