Jump to content
Dogomania

joteska

Members
  • Posts

    2756
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by joteska

  1. jestem u Ramzesa, widziałam jego ogłoszenia już wcześniej, chyba na owczarkach, ujął mnie tym swoim spokojnym spojrzeniem i długimi pięknymi łapkami, czeka juz chyba dość długo:shake: na razie mogę wspomóc jednorazowo i go doglądać w zależności jak potoczą sie losy Igorka z mojego podpisu, mamy duże wydatki na leczenie i wiele niewiadomych jeszcze ale o Ramzesie na pewno będę pamiętać:smile:
  2. [quote name='DONnka']A nie mówiłam :eviltong: Joteska znalazła wyjście :multi: Trzymam kciuki za udaną podróż :modla: A jak daleko Igorek pojedzie ?[/QUOTE] Tu ciocia Eliza dała mi do myślenia:p :lol: Nocleg w Cieszynie 1 dzień już z Igorem , podróż, nocleg w Wawie a potem od razu do Donki5, popracujemy nad wyższością zgodnego życia w stadzie nad oznaczaniem dominacyjnym terenu;) Mam nadzieję, ze nie oznaczy wewnatrz wychuchanego autka mojego syna:evil_lol: będziemy mu robili dość często przystanki bo to długa podróż.Ela pisała, ze na szczęście Igorek uwielbia jeździć samochodem:cool3: miejmy nadzieję, ze dobrze ją zniesie. Zamówiłam mu na czas transportu puszki royal canin sensitive control na bazie kaczki tak jak aktualnie karma, z niską ilością tłuszczu ze względu na trzustkę, boję sie by z leżacą w brzuszku suchą karma jechał, 8 puszek bo sa małe:placz: [URL]http://www.e-karmy.com/p57,royal-canin-sensitivity-control-duck-with-rice-puszka-420g-dla-psow.html[/URL]
  3. [quote name='eliza_sk']Nie ma za co - czytam, że i tak się nie przydały, bo jedzie od razu do Donki - super ![/QUOTE] w tych miejscach też sa warunki domowe i musiałby zaakceptować stado , więc na jedno wychodzi:stupid:, zaoszczedzi mu to co klilkudniowych zmian i ew. stresu. Jutro otrzymamy rachunek od dr Oli za wszystkie zabiegi, preparaty, leki i przyjazdy i tak naprawdę będziemy wiedzieć jak ostatecznie stoimy finansowo...:czytaj:Dr Ola da nam tez . rachunek za usługi od piatku do wtorku do dopłacenia:confused:
  4. Eliza bardzo dziękuję za namiary:loveu::loveu: jestem po ustaleniach z Donką5, będziemy jechać do Cieszyna po Igorka w najbliższy wtorek. Igor będzie miał miejsce w pomieszczeniu, będziemy sie starały by szybko dostosował sie do stada;) bo kojec jeszcze zajęty, zresztą jak ma leczenie uszu chłopaczek musi być w cieple, nie ma wyjścia:cool3:
  5. ciociu ocelot, możesz Puni i Saturnowi zrobić zdjęcia na spacerze, bo pokazaly sie ogloszenia Puni ale za kratami, proszę
  6. jestem na zaproszenie cioteczki Vutz, dziękuje. Oby szczeniorkowi jak najszybciej łapinka sie zrosła i znalazł domek, jest przesłodki, niech podbija serca:lol: . Bazarki dla niego superkowe!
  7. Niech będzie szczęśliwa :loveu:, otrzymała szybka i konkretną pomoc- Kasia i Megi :buzi:. Ma super rodzinkę. Chce przypomnieć, ze poniosłyście koszt sterylki, nie został dług?
  8. też tak Ela myślałam, dostałam tą wiadomość od Donki5 wczoraj, pisała, ze da mi znać ok. 20- 25.11 i tak zrobiła. Też wszystko przygotowywałam na wyjazd łącznie z zastępstwem i wolnym w pracy.Nie chcę Cie blokować. Dopytuję teraz inne miejsca czy mogłyby zająć sie Igorkiem do tego 3-4 grudnia - Anję2201 i megii1, u neris nie ma szans. U mnie Azar wywalił właśnie nawrotem gronkowca- ma hot spoty :-( jeśli wezmę teraz Igroka do siebie będą sie zarażać wzajemnie. Nie sądziłam,że będzie taki kłopot:shake: Od Dr Oli- Igorek ma lepszą skórę, łapinki poprzysychały, krople do uszu są codziennie wkraplane, jutro zastrzyki antybiotyku będą zastąpione tabletkami bo przez tydzien karczek był kłuty. Bedę działać dalej ale samej trochę mi ciezko tak na szybko coś innego załatwić:PROXY5:
  9. [quote name='kakadu']oj, to dobra wiadomosc jotesko :) a czy te zmiany wtorne sie moga w kazdej chwili zrobic, czy jakby mialy byc to juz by byly?[/QUOTE] chłopaczek już nie jest pierwszej młodości, więc teoretycznie mogłyby być większe, z wiekiem będa postępować ale to bardzo zalezy od jego ruchu i sposobu obciążenia ( np.schody), masy itd.. Zdjęcie jest do góry nogami ale to nie szkodzi ;), znacznik na zdjeciach jest odwrotnie R- right, jak popatrzymy to główki powinny wejść do panewek ( tych wydrążeń) a lewa główka nie ma takiego wydrążenia by ją pokryło, ten staw pewnie troszkę podwicha sie przy chodzeniu, stąd jak dr zauważył ta łapinka tak chora. Obcinająć część główki częściowo tylko zabezpieczamy przed podwichaniem- zeslizgiwaniem się spod tego daszku. Kajka 27 mi mówła że nadbudowuje sie tez z kości ten daszek nad główką ale tylko u młodych psów i rzadko w Polsce:shake:. W jego stanie suplementy tez podratują miejsca niezniszczone, na pewno warto dawać:)
  10. ech spora ta dysplazja, większa po lewej:shake: ale zmian wtórnych tak dużo na szczęście nie ma, opisuję podobne stawy u ludzi
  11. super:multi::multi::multi: sio do domu maleńka:lol:
  12. jeju, ale bidiunia w różowej piżamce, dobrze że może sobie na kanapie wygodnie poleżeć może przez to uderzenie też kulała
  13. [quote name='Anja2201']A ja znam jeden :) Zapraszam serdecznie na bazarek ogłoszeniowy , 20,30,50 ogłoszeń : [URL="http://www.dogomania.pl/threads/218159-Bazarek-og%C5%82oszeniowy-20-30-50-og%C5%82osze%C5%84%28II%29-.-Zapraszamy-do-30.11-"]http://www.dogomania.pl/threads/218159-Bazarek-og%C5%82oszeniowy-20-30-50-og%C5%82osze%C5%84(II)-.-Zapraszamy-do-30.11-[/URL]![/QUOTE] juz poleciałam zahopsać za tą parkę;)
  14. [quote name='ocelot']Reszta psinek nie wiem... ostatnio jak przejeżdżałam przez Ujazd to chałupa z komórkami w której urzędowały była rozebrana:( Joteska może by Kajetan zadzwonił do tego Pana sympatycznego i spytał o wielkiego czarnego i tego małego dzikusa?[/QUOTE] Kajetan dzwonił, pinczerek czarny sie pojawia, ale Pan chyba nie dokarmia:shake: intuicja podpowiada, ze to może być tatuś naszego Bostonka mixio onka mini z pinczerkiem chyba pozdrowienia od malucha dla cioteczek [IMG]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/317619_279607105409511_100000806723184_732579_1646786880_n.jpg[/IMG] Lunia inaczej Lusia jeszcze czasem płochliwa i szczekata ale w domku zainstalowana na dobre:smile:, też po pierwszych szczepieniach p/ wirusowych, teraz bardzo linieje, zmienia kożuszek na zimę;)
  15. ja dam 100 29- 30.11 jak tylko przyjdzie pensja, na prezent pod choinkę we własnym domku ;)
  16. Dziękujemy Elu za dobre wiadomości, oby jak najszybciej zdrowiał Sunia, która ma opuścić hotelik u Donki 5 miała dziś sterylizację, nie mogła sie wybudzić. Czeka na nią domek. Donka przypuszcza , ze sunia zwolni miejsce w hoteliku około 3-4 grudnia jesli wszystko będzie przebiegało już bez powikłań. I tu pytanie do Eli czy Igor może do tego czasu u Ciebie zostać?
  17. skąd ta śledziona? miała stan zapalny? może była uderzona? a czy sam zabieg bez powikłań?
  18. [quote name='eliza_sk']A daleko masz do nich ? Jotesko, a co z tą mamuśką z dzieciakiem, które miałaś u syna ?[/QUOTE] juz sie namowiłam telefonicznie z Pańcią Magdą i będziemy się konkretnie umawiać, odległość nie gra roli, nie aż tak daleko jak do Cieszyna:evil_lol: ustaliłyśmy też, że poza sprawdzeniem ilości miziania i relacji kocio- psiowych będzie maleńkie szkolonko;) bezstresowe oczywiście :lol: czyli maleńki poradnik poadopcyjny:diabloti: słychać , że Pańcie sa w Buddym Patrolińskim zakochane:multi: wysuwam tak też delikatnie sprawę jego kastracji czy to nie za wcześnie. testosteron odpowiada za wzrost i wapnienie kości to by może dac jeszcze chłopcu czas do wiosny az w pełni nabierze masy psa dorosłego? u nas szczeniaczek mix onkowo- pinczerowy jest jak najbardziej gotów do adopcji, tylko musze jeszcze aktualne foteczki:oops: rośnie szybko i nie nadążam
  19. dziękuję:lol: Saturna tez poproszę i jego foteczki. Jesli jest taka potrzeba opłacę dla tej pary ogłoszenia, tylko pomóż mi cioteczko kochana bo ja nigdy tego nie robiłam, potrzebuję wskazówek:roll:
  20. jasne! wszystko "przeswietlle";) wizytę dostosuje do czasu ew. podrózy Igorka z mojego podpisu, bo w każdym momencie może zwolni się miejsce w hoteliku i będziemy po niego jechać. Do naszego Patrolińskiego onusia w odwiedzinki na pewno pojadę, nie przepuszczę takiej okazji:evil_lol:
  21. zaglądam do Amanta, z niepokojem bo czas mija
  22. cioteczko ocelot, czy możesz zrobić kilka zdjęć Puni i napisać jaki jest jej stan aktualny?
  23. Igorek dostanie kropelki do uszu, dr Ola będzie mu podawać ciekawe jak się kuracjusz czuje i czy nadal grzeczna przylepa?
  24. [quote name='kasia mierzejewska']Przypominam się nieśmiało z deklaracjami dla Milki:) Koniec miesiąca zbliża się nieubłagalnie...[/QUOTE] Kasiu, ja jeszcze Ci coś doślę bardziej przy końcu miesiąca, niestety nie mam tez ew. wieści czy wpływu od ciotki Doroty, prosiłam ją też o wsparcie Igorka z mojego podpisu:roll: oby jutro wszystko u Mili poszło pomyślnie, trzymamy kciuki:thumbs:
  25. [quote name='Cantadorra']Joteska i inne cioteczki, czy znacie kogoś z okolic Konstancina, żeby przyzwyczajał jako wolontariusz psa do chodzenia na smyczy? Pies z tego powodu nie może znaleźć domu, bo nie umie, a nie umie, bo go nikt nie uczy i kółko się zamyka. Nie jesteśmy w stanie utrzymywac go w DT do końca jego życia, a jest młody.[/QUOTE] nie bardzo znam z Konstancina, tylko tam kiedyś miałam podopiecznego w hoteliku ale Azyl pod Psim Aniołem go zabrał z powrotem. A czy osoba z DT jest w stanie się z psiakiem przemieścić w inne rejony Wawy na 2-3 spotkania? czy ta osoba chętnie pouczy psiaka jak sie jej pokaże? czy raczej trzebaby jeździć? to onek czy inny młodzieniec?
×
×
  • Create New...