Jump to content
Dogomania

Roszpunka

Members
  • Posts

    5698
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Roszpunka

  1. [quote name='eliza_sk']:-( :-( :-( [/QUOTE] Czego znowu ryczy? Żarcik taki :diabloti:
  2. Zabieraj sobie te bachory!!!!! Chcę jeździć na poadopcyjne :placz::placz::placz::placz:
  3. Do Maksa sama bym się z chęcią przytuliła ;) I do Antosia też....
  4. A tutaj brat bliźniak naszej Aiszy - ten czarno-biały ;) [IMG]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/420265_309935342392052_306711456047774_936949_39268071_n.jpg[/IMG]
  5. [quote name='agniesia']Witam! Witam! Jestem domkiem tymczasowym dla suni Salmy.Jest chyba najbardziej pokrzywdzona bo nie ma nawet ochoty opuszczać swego kojca a na widok człowieka znika w budzie.Ma cisze i spokój ale to i tak dla niej dużo wrażeń.Dziś rano przywitała mnie merdając ogonkiem po czym i tak uciekła do budy,widać że człowiek jest jej obcy!Ale gdy przyniosłam miskę gotowanego jedzonka,nawet przy mnie wyszła i wszystko z apetytem zjadła!Była bardzo zarobaczywiona,bo to co wydaliła było jedną wielką glizdą!Kwestia czasu a będzie fajną adopcyjną suczka.Postaram się zrobić zdjęcia.[/QUOTE] Witamy na dogo :) Super, że Salma trafiła do Ciebie :) Facet twierdzi, że ona ma cztery lata, podejrzewam, że przez ten czas miała bardzo ograniczony kontakt z człowiekiem i w zasadzie zerowy ze światem zewnętrznym. Potrzebuje czasu i spokoju. Była mocno wycofana, podczas, gdy inne psiaki garnęły się do ludzi... Najważniejsze, że ta gehenna już za nią. Oczywiście prosimy o zdjęcia. Swoją drogą, zastanawiam się, jak podawana była jej woda, skoro z jednej strony był wysoki, lity płot a wejście do tego mini kojca było zawalone gratami tak, że chwilę trwało, zanim we trójkę usunęliśmy rupiecie i udało nam się otworzyć prowizoryczną furtkę... [QUOTE]Dziś moje suczki siedziały przy kojcu a po drugiej stronie Salma,obeszło się bez warczenia tylko obserwacja.Najważniejsze że nie gryzie i nie pokazuje zębów w stosunku do ludzi,a z koleżankami to kwestia czasu mam taka nadzieje. [/QUOTE] Warczała przy odławianiu, ale była maksymalnie zestresowana - zamieszanie, mnóstwo ludzi wokół, natomiast nie szczekała i nie rzucała się do gryzienia tylko próbowała uciec i się schować. Ze strachu... Teraz nie ma się czego bać :)
  6. [quote name='ulvhedinn']Zapisuje. A o długości życia psicy to pochopnie nie wyrokujcie, jesli nie ma przerzutów, to niewykluczone, ze będzie żyć jeszcze całkiem długo ;)[/QUOTE] Nie my wyrokujemy... Oczywiście mamy nadzieję, że czas Aiszy to nie miesiące, tylko długie lata, ale biorąc pod uwagę statystyki, weterynarz nie pozostawia złudzeń. Oby się mylił...
  7. [quote name='Majaa']Chcialabyś to oglądać, naprawdę? Pijanego do nieprzytomności prawie człowieka (upadłego do granic możliwości)? Drastycznie żenujący byl jak wchodził po tych schodach. Mnie wystarczyły psy w koszmarnych warunkach, wystarczyły psy, które byly przywiązane na zewnątrz posesji, bez wody i jedzenia[/QUOTE] Wyluzuj... W obliczu sytuacji dramatycznie upodlonych zwierząt, żul lądujący na pysku z oblodzonych schodów, to tylko ciekawostka, nie rozrywka... Czy chciałabym oglądać? Nie.
  8. Zatem potwierdzam, widziałam kolesia jak wdrapywał się po tych oblodzonych schodkach bez poręczy. Swoją drogą ciekawsze by było zobaczyć, jak z nich schodzi...
  9. Cioteczki, która porusza się sprawnie na fb? Może wydarzenie jej zrobić?
  10. Ozi, śmigaj chłopaku na kanapę do ciepłego domku, ponoć mrozy ciężkie idą :shake: A Was cioteczki zaproszę do sunieczki, której potrzeba cudownego człowieka, bo umiera... [url]http://www.dogomania.pl/threads/221914-Nie-jestem-stara-nie-jestem-brzydka-jestem-tylko-chora...-Pokochaj-mnie...-Aisza[/url]
  11. Dziękuję ślicznie za filmik :) Widziałam się dzisiaj z sunieczką, byłam z nią na spacerku - wraca jej radość życia, ogonek chce się urwać, świat jest coraz ciekawszy, tyle miejsc do wywąchania... I główka ciągle podstawiana do głaskania. Miłość moja...
  12. [quote name='Majaa'] A swoją drogą - czy Erka i Roszpunka zwróciłyście uwagę na fakt wejścia totalnie pijanego faceta do "domu", jak już mieliśmy odjeżdżać, który w tej części był niby niezamieszkały [/QUOTE] Taaak... Podziwiałam samozaparcie i jakimś cudem zachowaną równowagę gościa... Wnosi to coś do sprawy, czy to ciekawostka tylko?
  13. Do domu Strzepanie O Dziwnym Imieniu :evil_lol::loveu:
  14. [quote name='kasiask']Biedna psinka!! :([/QUOTE] Oj biedna... Całą swoją historię ma zapisaną w tych smutnych oczach...
  15. Avatarek piękny :loveu: Ma dziewczyna farta w życiu, aż trudno uwierzyć... A ja zaproszę Was kochane do Suni, której potrzeba równie cudownego domku, tylko, że nie na długo... [url]http://www.dogomania.pl/threads/221914-Nie-jestem-stara-nie-jestem-brzydka-jestem-tylko-chora...-Pokochaj-mnie...-Aisza[/url]
  16. Kikunia z każdą fotką śliczniejsza... I kanapowa ;) A fotkę w avatarku wstawiasz wchodząc w ustawienia, tam po lewej masz na pasku edytuj awatar... Dalej dasz sobie radę :)
  17. [QUOTE]Cudna sunia.....a jak Ona sie teraz czuje? [/QUOTE] Pierwsza doba była straszna - mimo silnych środków przeciwbólowych i morfiny cierpiała strasznie, bardzo płakała. W piątek byłam z nią na kontroli, rana goi się super, dostała pozwolenie na wchodzenie i schodzenie ze schodów, więc odpadło noszenie jej na trzecie piętro. Zaczyna mieć apetyt, chętnie wychodzi na spacerki i jeszcze chętniej z nich wraca. Tuli się do ludzi, kiedy się od niej odchodzi patrzy smutnym wzrokiem i ciężko wzdycha... Za to wystarczy ją zawołać, żeby przydreptała machając ogonkiem. W czwartek musiałam zdjąć jej opatrunek, częściowo przyklejony plastrem do sierści - nawet nie warknęła, pisnęła tylko cichutko... Jest niesamowita. Szczęściarzem będzie człowiek, który ją przygarnie. A Erce nie wybaczę wkręcenia mnie w psa, który od pierwszej chwili skradł mi serce - nieodwracalnie. Aisza jest w moich snach i myślach bez przerwy, nie sposób jej nie kochać.
  18. [quote name='wegielkowa']To słowo miało być krótkie, czy zgubiłaś środek:-o?[/QUOTE] A to już według uznania ;) A Ty jesteś pewna, że Hayek a nie Hu...an na przykład?
  19. [quote name='ewa gonzales']Cudne psie serce witaj:modla::iloveyou::calus:zal serce lamie na polowe ..... ech ..... Roszpuneczko , czy niunia jest u ciebie w domciu?[/QUOTE] Nie kochana.... U mnie nie może być drugiej dorosłej suczki... Moja Diunka toleruje tylko szczeniaki i chłopaków (niektórych) :(
  20. [quote name='wegielkowa']No to synek[B] Salmy[/B] synek mis hysky musi być[B] Hayek[/B].[/QUOTE] Zaiste :evil_lol:
  21. Jestem pewna, że Aisza znajdzie swojego człowieka...
  22. Jedynym tłumaczeniem pana buraka organisty było, że inni trzymają psy w podobnych warunkach... Wie już, że będzie pod kontrolą, więc miejmy nadzieję, że szybko sobie psa nie sprawi. A dla suni proponuję Salma (tak mi przyszło do głowy, kiedy ją zobaczyłam)
  23. Sama bym ją wzięła... Ale mam dwunastoletnią sunię, dużą i agresywną do dorosłych suk. Nie takiego domku Aiszy potrzeba.
  24. Sprawa zostanie skierowana do prokuratury. To mała miejscowość, więc chodzi także o nauczkę dla innych.
×
×
  • Create New...