Jump to content
Dogomania

rutta

Members
  • Posts

    1201
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rutta

  1. Troszkę późno ale są zdjęcia. Psia mordka uśmiechnięta :)) Dziękuję Paulina :) Udało się ją wykąpać? Życzę Wam spokojnej nocy :)
  2. [IMG]http://images39.fotosik.pl/992/c4cfaae623c00438gen.jpg[/IMG] nareszcie wygodnie :) [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6548081a7c454a18.html[/IMG][IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6548081a7c454a18.html[/IMG][IMG]http://images38.fotosik.pl/1000/6548081a7c454a18gen.jpg[/IMG] łóżeczko i kolega :) [IMG]http://images46.fotosik.pl/968/6ab7685591a0f157gen.jpg[/IMG] są zabawki [IMG]http://images39.fotosik.pl/992/014b9c8cc244eb1agen.jpg[/IMG] i jest fun ;))
  3. pilnuj Antek dziewczynek :)
  4. dalej lewa łapka w górze :( Mój pieszczoch Boho chudnie, stres go zżera. Pomału kości mu wszystkie widać... Byliśmy na długim spacerze. Ten pies jest cudowny. Nie wykazuje agresji, nie ciągnie, ładnie się bawi i do tego jest po prostu piękny. Domy, domy gdzie jesteście...
  5. Bardzo gryzie kraty, mam ogromną nadzieję, że wszystko się potwierdzi i okaże się pacyfistką i że to będzie koniec jest smutków w schronisku!
  6. [IMG]http://media.share.ovi.com/m1/s/3078/b9e61cd4372b458a9153940cf0023169.jpg[/IMG] [IMG]http://media.share.ovi.com/m1/s/3078/314c56bbef934adaa0b05e4f2b352625.jpg[/IMG] tak dzisiaj wyglądała Lara.
  7. Antek będzie miał jutro gości w schronisku :)) Szczegóły później od Yuki, nie odbiorę jej tej przyjemności :)
  8. Witaj Kofeino, w schronisku będziemy jutro, zdam relację po powrocie. Jeżeli wszystko się uda, będziemy wdzięczni za przysługę :)
  9. do zobaczenia na miejscu ! :)
  10. [quote name='Syriusz']myślę że do poniedziałku można sie wstrzymać, bo to dla mnie Yuki ma go w sobotę sprawdzić na koty jak będzie ok to ja go biorę-łóżeczko już czeka od tygodnia, jeśli nie, a mam nadzieję że Spuki okaże łaskę kotom, to biorę i tak jakiegoś biedaka.Spuki-Antek trzymaj się bo ja się już ciebie doczekać nie mogę :loveu:[/QUOTE] Jeżeli Yuki nie będzie mogła pojawić się w schronie, to pomożemy z testem na koty :)
  11. Dostałam wiadomość od pani Hopsa razem ze zdjęciem psiaka :) Hops nazywa się teraz Borys "ma się dobrze, odrobinę złagodniał, choć siniaki mam nadal, dużo je i stratował ogród" Siniaki - obija się mało delikatnie :) Bardzo się cieszę, że udało mu się trafić do dobrych ludzi !!!
  12. [quote name='serfer0']Scot juz w domku, po zapoznaniu z Asem, naszym psiakiem, oraz po wspolnym spacerze.... jest SUPER.... tylko maly parowozik z niego.... ;p[/QUOTE] Pięć dla Scota na wolności :))) Jako że Skot zna się już z moim Toresem, może jakiś spacer wieczorem albo jutro? Aż mnie skręca, żeby go zobaczyć :) Co Wy na to??
  13. mam zdjęcia Boho od Cherries, dwa są już na mailu ttb (wiadomość sprzed kilku dni). Resztę wyślę jutro, padam na paszczę. Paulina, napiszesz mi na pv cenę za naszywkę? ja ją chcę chcę chcę ;) W weekend będę i w sb i w nd koło 10 powinnam już być w schronisku. Jeszcze nie dostałam odpowiedzi w sprawie Lary :(
  14. wymiziajcie Niuniusia od mnie jutro :D zajrzycie do Bullci przy okazji?
  15. pozostanie Wrocławianinem? :)
  16. [quote name='Kofeina']Ruta a co dokladnie bulinka ma z lapkami? grzybica uczulenie?[/QUOTE] Ma zajechane opuszki, to wygląda jak mechaniczne uszkodzenie nie choroba. Przynajmniej tak też twierdził wet, ale nie wiem, dlaczego mała ma dostawać zastrzyki. Ze dwie strony wcześniej wrzucone są zdjęcia. Jak przyjrzysz się, zdjęcia niestety dokładnie tego nie pokazują, ale widać że z jednej strony są całkiem różowe delikatne i zupełnie niezrogowaciałe, reszta opuszki jakby była obrośnięta włoskami. Są zdeformowane, przez to Lara stawia krzywo łapki. Wet powiedział, że jeśli będzie się ruszać, skakać i opierać łapy o kraty, to zaczną jej pękać.
  17. [quote name='Paulina Grudzień']Ruttka a jak na koty i psy ??? sprawdzona? moze uda mi sie dt zalatwic. o ile bedzie pozytywnie nastawiona :) czekam na info(dzis i za tydzien bede w schronie !) daj znac.[/QUOTE] Nie było mnie dzisiaj we Wrocławiu, na pewno będę w przyszłym tygodniu, to spotkamy się w schronisku. Odnośnie reakcji Lary na psy i koty. Nie sprawdzaliśmy jej, ponieważ nie zabrałam jej na spacer dłuższy niż na siku i do weterynarza. Miała niewielki kontakt z innymi psami i zachowywała się bardzo ok. Raczej interesowała się człowiekiem. Jak zobaczyłam w sobotę, że lewą łapkę trzyma cały czas podkurczoną, zrezygnowałam. Skontaktuję się natomiast z jej pierwszą właścicielką i póki co powinniśmy mieć inf od niej. A w weekend zabierzemy ją, żeby chociaż załatwiła się na trawce i sprawdzimy reakcje na inne stworzenia ;) Może uda się ją wtedy też wykąpać. Trzymam kciuki, żeby okazała się małą pacyfistką :)
  18. [quote name='Joaska123'] Już napisałam w tej sprawię :d Miała rok jak ją uspaliśmy :( często chorowała znaleźliśmy ją w lesie w worku jako małego szczeniaka zawieliśmy do weterynarza na szczęście było z nią wszystko dobrze ale po zaledwie 2 mies się zaczęło ;/ prawie, że nie puszczała weterynarza to nosówka, to znów coś z uszami skończyło się jedno zaczęło drugie był pewien czas dość długi ze była w miarę zdrowa ruchliwa chętnie się uczyła ale znow przestała jeść straciła na wszystko ochotę przez miesiąc ją leczyliśmy weterynarz w końcu zdecydował, ze nie ma sensu dłużej męczyć psa bo z dnia na dzień była coraz słabsza było widać że się męczy :( a w dodatku te wszystkie wcześniejsze choroby ;( No i zdecydowaliśmy się na amstaffa . wiem, że charakter jest ważny to oczywiste . Jak już pisałam po prostu bardzo zależy mi na tym psiaku i podoba mi się ta rasa od zawsze chciałam mieć takiego nie jakiś mix tylko typowi ast. Co do hodowli byłam ale ceny tych psów są tam straszne a mi nie zależy na rodowodzie ,sprawdzałam oczywiście też inne opcje typu ogłoszenia o sprzedaży tych psów znalazłam kilka ale chciała bym dac dom jakiemuś pieskowi ze schroniska myślę , ze na pewno się jakiś znajdzie :D[/QUOTE] Witaj Joaska123. Wiem, że kontaktował się z Tobą serfer0. W ostatnim czasie do schroniska trafiło kilka szczeniąt w typie amstaffa. Obecnie jest jeden - Baster. Jego zdjęcia znajdziesz kilka postów wyżej. Podkreślam, że są to psy w typie rasy. Nikt nie zagwarantuje, że szczeniak będzie wyglądał jak typowy ast, nie znając jego rodziców.
  19. [quote name='Baksa']Umarła mi komórka a z nia część nr tel włącznie z nr do Anety od Brustuka:(Poprosiłam Dorotę z Wrocławia która jeździ do Świeradowa prawie co weekend dokarmiać bezdomne zwierzaki żeby mi ich namierzyła.Dziewczyna służy transportem.Rutta kochanie ja wyślę Ci oba nr na PW jak tylko będę je mieć.Mama Brutuska to rasowa pittka,ech jaka cudna!!!!Tato amstaff[/QUOTE] Baksa, wysłałam maila do osób ze Świeradowa, jeszcze nie dostałam żadnej odpowiedzi. Będę Cię informować na bieżąco :)
  20. Z wieści schroniskowych: spacer ma zaliczony Hamas, Samir, Boho, Rodi, Graff, Aya (to ją zostawili przywiązaną do ogrodzenia schroniska) i Tygrys. Serfer0 został dziś najdłużej, jeśli lista powinna być dłuższa poproszę o update:) [B]Z łapkami Bullinki Lary jest coraz gorzej[/B]. Dzisiaj w ogóle nie stawała na przednią lewą. Chodzenie ewidentnie sprawia jej ból. Ciągle niewykąpana. Wygląda jak siódme nieszczęście :(:(:(:( Ponoć bierze zastrzyki, jednak nie wzięto jej do izolatki. Moim zdaniem trzeba ją zabrać ze schroniska jak najszybciej, zadbać, wyleczyć opuszki, pozwolić dojść do siebie w domowych warunkach. Ona bardzo potrzebuje pomocy. Szukamy DT!
  21. Od wrocławskich do krakowskich bullowatych, zapiszę wątek.
  22. powinnam napisać "troskliwy". Nie miał nawet na tyle odwagi, żeby wejść do biura :mad:
  23. [quote name='Paulina Grudzień']ona jest świetna :):):) chodź bardzo brudna:( i zaniedbana :([/QUOTE] Witaj na wątku Paulina :)
  24. W niedzielę do schroniska trafiła suczka. Została przywiązana na tyłach schronu. Troskliwy zostawił ją z miską wody...
  25. [IMG]http://images50.fotosik.pl/994/39959904f8d31f4agen.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/984/f7e1fe3d48a4e04cgen.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/947/25404454054b574cgen.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/974/4826990193b11b33gen.jpg[/IMG] Obiecane zdjęcia Bullinki, która nazywa się Lara. Zabrałam ją w niedzielę do weterynarza. Przez tydzień będzie przebywać na izolatce, żeby zminimalizować jej ruch a żeby przez to opuszki mogły się zregenerować. Z jednej strony są nadmiernie zrogowaciałe, z drugiej tak delikatne, że mogą zamienić się w krwawe rany. W niedzielę nie miała już ropy w oczkach. Ma zrogowaciałą skórę, blizny i jeszcze świeże strupy, wyłysiały ogonek. Jest taką małą biedą a przy tym tak garnie się do człowieka i tak cieszy się na widok kogoś przy kratach aż serce się kraje. Chciałabym podkreślić, że te zdjęcia nie oddają w pełni tego, jak bardzo psina jest zaniedbana.
×
×
  • Create New...