Jump to content
Dogomania

arkad

Members
  • Posts

    103
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by arkad

  1. [quote name='dosia.wil']Cichaczem, arkad, to możesz sobie co najwyżej bąka pod kołdrą puścić. Prawo należy zmieniać z otwartą przyłbicą, proponując dobrze przemyślane projekty, logicznie uzasadniając potrzebę zmian i przekonując do nich tak salę sejmową, jak i opinię publiczną. A w kupie nie siła jest, tylko smród. W każdej, nie tylko w tej psiej. Siła, mój drogi arkadzie, jest w uczciwości i rozsądku. Każdy jednak ma takich bożków, na jakich go stać :eviltong:[/QUOTE] Rozumiem, że "bąki" puszczasz głośno i nie pod kołdrą :) Choćby nie wiem, jakie były [I]dobrze przemyślane projekty, logicznie uzasadniające potrzebę zmian i przekonujące do nich tak salę sejmową, jak i opinię publiczną[/I], to i tak wszystkie od razu nie przejdą. Ważniejsze są potrzeby dotyczące ludzi, a nie zwierząt. Teraz to jest "popularne" w związku z okrucieństwami na zwierzętach, ale gdy nie będzie aż takiej koncentracji przykrych wydarzeń, to sprawa powoli ucichnie. Poza tym przesyt przykrych zdarzeń zaczyna nudzić i ludzie się zobojętniają (jakoś to jest specyficznie określone w psychologii, ale nie chce mi się szukać) Rewolucja całościowa nie ma szans przy obecnej mentalności naszej władzy. Ale chyba [B]dosia.wil[/B] znasz się na prawie i masz w tym zakresie dużą praktykę, bo samo interpretowanie na podstawie wikipedii, czy LEX itp, nie wystarczy. Ja nie nie znam się na prawie. Oceniam tylko realia polskiego systemu prawnego, dlatego uważam, że lepiej stopniowo, punkt po punkcie, bez zbytniego rozgłosu wprowadzać ("przemycać") zmiany. Poza tym wiadomo, że wielu jest mocnych w pisaniu, gadaniu, a co do działania, to niewiele widać. Popatrz na marsze milczenia, nie-milczenia itp. przeciw okrucieństwu wobec zwierząt. Jaka była frekwencja? Niewielka w stosunku do tego ilu mogłoby być uczestników. [QUOTE]Siła, mój drogi arkadzie, jest w uczciwości i rozsądku. [/QUOTE] Dlatego rozsądnie byłoby nie robić dymu wokół zmian ustawy i uczciwie czekać na wprowadzenie projektu obywatelskiego w dalekiej przyszłości.
  2. [quote name='Ada-jeje']Parlamentarzysci wcale nie musza kochac zwierzeta, wystarczy zeby lobbysci i parlamentarzysci byli lepszymi ekonomistami i gospodarzami a publiczne pieniadze wydawalii z glowa.[/QUOTE] Aby móc, trzeba też chcieć. A jak widać niewielu parlamentarzystów chce. O ekonomii nie ma co mówić, bo to widać na polskim rynku. Paliwo ponad 5 zł za litr, a za tym idą podwyżki żywności, prądu itp. Wystarczy że pójdziesz do sklepu i co rusz to drożej. Widzę to, gdy co jakiś czas jestem w kraju. Niby niewiele, bo np. o 10 gr, ale gdy produkt kosztuje np 1 zł to już jest droższy o... 10 %. A to jest już duża podwyżka
  3. [quote name='xxxx52']Nie tylko dotyczy psow ,ale i kotow[/QUOTE] Psy podałem tylko za przykład, bo są bardziej widoczne. Ale problem dotyczy też kotów. A jak zapatrujecie się na poniższy problem? [url]http://www.wprost.pl/ar/235380/Polska-Partia-Mysliwych/[/url] Jest trochę nieścisłości w tym artykule, ale globalnie problem jest poruszony. To jest to o czym pisałem. Zbyt silne jest lobby polityczno-gospodarsko-myśliwskie, aby pewne zapisy nowelizacji mogły przejść bezboleśnie. Trzeba je po prostu stopniowo, cichaczem "przemycać". Na rewolucję w ochronie zwierząt nasi parlamentarzyści jeszcze nie są przygotowani. Jeszcze zbyt niską mają świadomość. Może w nadchodzących wyborach znajdą się w większości, ludzie kochający zwierzęta i wtedy będzie szansa na gruntowne zmiany ustawy. Jak to ktoś powiedział: "W kupie siła" ! Nie tylko tej psiej ;)
  4. [quote name='Syllepsis'][FONT=Verdana] [B]Nowy pomysł próżniaków![/B][/FONT] [I][FONT=Verdana]„Za obowiązkową sterylizacją zwierząt optuje poseł PO Paweł Suski, członek Parlamentarnego Koła Przyjaciół Zwierząt. Parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierząt pracuje nad nową ustawą o ochronie praw zwierząt. Poseł Paweł Suski ma nadzieję, że nowa ustawa wejdzie w życie jeszcze w lipcu tego roku.”[/FONT][/I] [FONT=Verdana][URL]http://uwaga.tvn.pl/45992,wideo,247149,obowiazkowa_sterylizacja_tak,obowiazkowa_sterylizacja_tak,reportaz.html[/URL] [/FONT] [FONT=Verdana]Po prostu geniusz! [/FONT] [FONT=Verdana]A my głupki sądziliśmy, że podstawowy problem to identyfikacja, skuteczny nadzór weterynaryjny i wyeliminowanie produkcji w pseudohodowlach, która od dawna ma się doskonale i żaden poselski projekt jej nie zagraża. :eviltong:[/FONT][/QUOTE] Galileusz też był okrzyknięty heretykiem, a później okazało się, że ma rację ;). Syllepsis pomyśl, ile szczeniąt, może być po jednej bezdomnej suce. Niech pierwszy miot ma 7 szczeniaków w tym np 4 suki, te suki mają kolejne po 4 suki w miocie itd. Znasz przypowieść o ziarnie i szachownicy? (na pierwszym polu 1 ziarno, na następnym 2, potem, 4, potem 16 itd). Tak lawinowo następuje [U]niekontrolowane[/U] rozmnażanie.
  5. [quote name='Potter']O to walczyliśmy kilka lat. Nie miało prawa stać się inaczej, chociaż nie wiem, czy bardziej Wam zazdroszczę czy współczuję... :happy1:[/QUOTE] Gratulacje! Teraz jednak mnóstwo pracy przed Wami. Cała Polska i trochę świata będzie patrzyło na Waszą działalność. Jesteście przykładem dla innych. Życzę powodzenia!
  6. [quote name='emilia2280'] No, a gdybys przeczytal co napisalam o precedensie, nie plulbys tu sié o klonowaniu razy 200. Poza tym oprócz cynizmu nie proponujesz nic, wiéc po co piszesz?[/QUOTE] O ile wiem, to w Polsce nie ma sądownictwa opartego na precedensie . Można przytoczyć wyrok jednego sądu, ale nie jest on wiążący dla innego (a może coś się zmieniło w tym zakresie, ale jakoś o tym nie słyszałem). Chyba, że zenobiusz flores zapoczątkuje wprowadzanie tamtejszego prawa na polski rynek.
  7. [quote name='Pies Wolny']To bezsensowna rewolucja, a w tle zero pożądanego efektu. Resztę potem.[/QUOTE] Jedyne mądre zdanie, które do tej pory napisał Pies Wolny. Nowelizacja Koalicji to program utopijny. Przynajmniej nie do zrealizowania w obecnych warunkach polityczno-gospodarczych. Może za parę lat.... Ale spróbować zawsze można. :p Jeszcze jedno. Musi być silne poparcie w parlamencie, aby ustawa ta przeszła, a sama Dosia-samosia nie wystarczy (chyba, ze się sklonuje ponad 200 razy ;)) Poza tym kto to jest ta Dosia, bo jak do tej pory o niej nie słyszałem, poza tym forum. Zresztą sama stwierdziła: [QUOTE]Dziękuję, ale całkiem dobrze czuję się tutaj, gdzie obecnie jestem - potrzebna, użyteczna, niezależna i wolna tak w głoszeniu poglądów jak i w działaniu. Każdy powinien robić to, co potrafi - ogrodnicy uprawiać ogrody, kucharze gotować, politycy uprawiać politykę, prawnicy pisać prawo, a eksperci doradzać politykom i prawnikom w sprawach merytorycznych. Nie ma nic gorszego niż niewłaściwy człowiek na niewłaściwym miejscu. [/QUOTE] Jeżeli już ktoś ma reprezentować interesy zwierząt, to musi być to osoba znana, o silnej charyzmie, aktywnie działająca na rzecz zwierząt w określonym środowisku wyborczym, gdzie miałaby szansę uzyskać mandat. W Polsce jest wiele innych spraw, które wymagają nowelizacji (np. służba zdrowia) Ostatnio słychać, że mogą cofnąć dotacje na remonty dróg itp. newsy polityczno-gospodarcze, więc problem zwierząt schodzi na dalekie tyły. Jak widać w sejmie są różne opcje polityczne zajmujące się problemem zwierząt: PO i SLD, a czy jakiś poseł z PLS zainteresował się ochroną zwierząt? Chyba że ochroną przed chroniącymi zwierzęta ;) Dlatego uważam, że w obecnych warunkach dalej zajdzie się idąc powoli, małymi krokami niż pędem, z wielkim hałasem. Ale niektórzy nie rozumieją tego. Co do tej pory dały pikiety, marsze itp. Jak na razie nic. Jak stare przysłowie powiada: "Psy szczekają, karawana idzie dalej". I tak posłowie zrobią co będą chcieli, bo w końcu są przedstawicielami władzy ustawodawczej i należy się cieszyć, że choć kilku z nich chce cokolwiek zrobić dla zwierząt. Popatrzcie w statystyki ilu z obecnych posłów złożyło interpelacje, jaka frekwencja ich udziału w posiedzeniach. O ilu wciąż słyszymy, a o innych nic. Ilu chce rzeczywiście pomóc zwierzętom. Jedziecie na posła P. Suskiego (nie mylić z M. Suskim) z PO, a dlaczego nikt nie zajmuje się projektem SLD. Dla mnie czy jedna, czy druga nowela nie są najwyższych lotów, ale są. I mają szansę choć trochę zmienić obecną ustawę.
  8. [quote name='agata-air']O "bawimy się dalej" ;) 1. W gospodarstwie pozostało kilka sztuk bydła o których odbiór wystąpił powiatowy lekarz weterynarii- co jest znacznie dłuższą procedurą niż decyzja organizacji pro-zwierzęcej o odbiorze zwierzęcia w przypadku zagrożenia jego życia- pomoc wówczas nadchodzi natychmiast. ......a ja chciałam wiedzieć co z pozostałymi krowami. ...Czy jestem specjalistą od krów? Nie. I dlatego nie usiłuje edukować społeczeństwa w zakresie sprzątania w oborze co dwa-trzy tygodnie... [/QUOTE] Czytałaś artykuł Rzeczypospolitej? Chyba zbyt szybko i nie zwróciłaś uwagi na początkowe zdania. Zacytuję: "[I]- Dwie ocalałe krowy i byczek trafią z tej hodowli do innego gospodarstwa, a do prokuratury skierowane zostanie doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez rolnika[/I] A poza tym zadzwoń sobie do pełnomocnika, czy lekarza weterynarii i się dowiesz. Bezpośrednio i natychmiast, a nie zadajesz pytania na forum. Co do sprzątania to przy większej ilości bydła powinno się to robić codziennie. Ale o tym nie wiesz, bo nie jesteś przecież specjalistką od rogacizny. [quote name='agata-air']Kończę tą dyskusję bo się robię złośliwa [/QUOTE] A kiedy nie byłaś złośliwa? Przecież cały twój post jedna wielka złośliwość i ... nieznajomość tematu. Może mi napiszesz w jakiej jesteś organizacji, która wskrzesza z martwych zwierzęta i tak bezinteresownie, z pełnym poświęceniem sił i środków ratuje każdy nawet nie rokujący przypadek? I czy błyszczy w mediach, czy też nie? Ja uważam, że nie chodzi tu o błysk medialny, ale o nagłośnienie problemu, ale wielu jeszcze tego nie potrafi zrozumieć i do nich zaliczam też ciebie Agata-air. Zazdrość, zawiść to główne cechy niektórych osób na tym forum. A zwierzęta idą na bok.
  9. [quote name='fashionista_ck']No tak , w Polsce nigdy niczego nie zrobicie bo sie cholera zrecie w tym swoim polskim piekielku. Kto zrobil co i gdzie jest czyjes nazwisko. Dajcie sobie luz , ludzie . Widze , ze pomoc dla zwierzat dlugo jeszcze bedzie polegac na dobrym sercu ludzi prywatnych gdyz organizacje pro-zwierzece dlugo jeszcze nie beda nic znaczyc politycznie . A jak wy myslicie jest za granica? Przede wszystkim pozycja spoleczna i polityczna, tylko my ze soba nie walczymy , ale RAZEM dla dobra zwierzat. To tak jak Polonia w USA , wielka liczbowo grupa ludzi nic nie znaczaca bo zamiast poswiecac czas i energie na umacnianie sie polityczne to sie zra o stolki a reszta z nas , ktora do czegos doszla to zwyczajnie nie chce miec z nimi nic wspolnego . I to samo jest wszedzie . Czy wazne jest KTO cos powiedzial ? Wazne jest CO Z TEGO WYNIKNELO![/QUOTE] I tu masz rację! Organizacje żrą się wzajemnie. Wytykają, kto więcej zrobi, a kto mniej. Kto dłużej był na wizji, kto miał większe parcie na szkło itp. Nie rozumieją jednego. Prasa, media, to poważna siła. Może pomóc i może zniszczyć, ale uważam, że dla pomocy zwierzętom, wszystkie środki są dozwolone, pod warunkiem, że jest to pomoc zwierzętom, a nie wzajemne animozje (temat ruszony na tym wątku). Pokazanie kłótni środowisk prozwierzęcych źle wpłynie np na 1%. Wielu moich znajomych w Polsce zastanawia się, czy nie zmienić adresata podatku.
  10. [quote name='agata-air']Oj gospodarz nie sprzątał obory od dwóch, trzech TYGODNI i bydło tonęło w odchodach...no i opadły mi ręce na znajomość tematu zwierząt gospodarski. I jaka szkoda, że trochę [I]medialnego błysku[/I] nie oddano jakieś organizacji prozwierzęcej czyli komuś kto miałby UPRAWNIENIA interwencyjne- może wtedy żywe zwierzęta by uratowano. Czy ktoś ze Świętokrzystkiego wie czy te krowy odebrano (w art. zapowiadają tylko mozolną procedure administracyjną) czy zaraz po wizycie Pełnomocnika gospodarz sprzedał je do rzeźni?[/QUOTE] Jakbyś czytała ze zrozumieniem to nie zadawałabyś głupich pytań. Chyba tak samo analizujesz nowelizację ustawy ;). Wystarczyło poszperać w internecie i masz odpowiedź na swoje pytania: [url]http://www.rp.pl/artykul/92106,629304-Rolnik-odpowie-za-skandaliczne-traktowanie-zwierzat.html[/url] [url]http://www.radio.kielce.pl/page,,Zwierzeta-znow-traktowane-skandalicznie,e6bfdbdce9a091a3cb8111650975ef13.html[/url] Szczególną uwagę zwracam na ostatnie zdjęcie w radio kielce. Wg mnie ta krowa nie była do uratowania i właściwą decyzję podjął lekarz. A może organizacja do której Agata-air należysz czyni cuda? A ty jesteś fachowcem ds zwierząt gospodarskich? Czy posiadasz uprawnienia interwencyjne (jeszcze o takich nie słyszałem)? Kto wydaje takie uprawnienia? To jakiś szczególny rodzaj uprawnień, służący wskrzeszaniu martwych zwierząt? Proponuję, aby wszyscy, którzy mają podobne przypadki zwracali się do Agaty-air i jej organizacji, aby dać jej trochę "medialnego błysku".
  11. Co się dzieje w tym świętokrzyskim? (drastyczne!!!) [url]http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,9283023,Znow_drastyczne_znecanie_sie_nad_zwierzetami__ZDJECIA_.html[/url]
  12. Co się dzieje w tym świętokrzyskim? (drastyczne!!!) [url]http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,9283023,Znow_drastyczne_znecanie_sie_nad_zwierzetami__ZDJECIA_.html[/url]
  13. [quote name='zenobiusz flores']Hmmmm, ale co to ma do rzeczy ?[/QUOTE] A może to kolejny Syl- [B]lapsus[/B] w wykonaniu Syllepsis? ;) Nagle kilka osób stało się "mądrymi" w ocenianiu nowelizacji. Uważam, że dobrze jest, jak jest, a stopniowo można potem forsować kolejne zmiany. Ale niektórym to nie odpowiada. Rozumiem, że zmiany koalicji wprowadzają daleko idące innowacje, ale czy przy obecnym lobby rolniczo-gospodarsko-myśliwskim będzie możliwe przepchnąć je wszystkie? Szczerze wątpię. Można próbować, ale lata jeszcze upłyną, zanim zmiany zostaną wprowadzone (pod warunkiem, że projekt obywatelski uda się zarejestrować). A może, "krytycy" nowelizacji PO zajmiecie się krytyką projektu złożonego przez SLD. Jakoś o tym cisza. Przecież oba projekty dotyczą zwierząt i kwestia tylko tego, który uda się przegłosować w sejmie i który będzie lepszy. Dla kilku osób moja rada (Syllepsis, Pies Wolny, dosia.vil, Syllepsis, Agata-air, Ada-jeje i inni) - startujcie w nadchodzących wyborach. Przecież KAŻDY obywatel może zostać posłem, bo tylko w ten sposób pomożecie realnie w zmianie ustawy, a nie biadoląc na forum. PS. ja nie będę kandydował na posła ;)
  14. Trochę czarnego humoru. A może rzeczywistość? [url]http://zboku.pl/zdjecie,iId,285750[/url]
  15. [quote name='syntia'][url]http://wyborcza.pl/1,86116,9209274,Po_jedenaste__drecz.html[/url] o czym my rozmawiamy skoro kler nie widzi problemu....[/QUOTE] To po co przy żłóbku w Boże Narodzenie są zwierzęta? Co to ma symbolizować? Może to,że niedługo będą zarżnięte (baranek w ofierze) i święci mają sobie wybrać, które zjedzą na kolację. Jak proste byłoby wszystko, gdyby chrześcijanie przestrzegali m.in. 5 przykazania, też w stosunku do zwierząt. A z drugiej strony to po co klerowi majątki, złoto, klejnoty itp dobra doczesne? Niech rozdają to biednym ludziom. Będą mieli "czyste" sumienia. Chrystus powiedział, że KOŚCIÓŁ jest w nas (miał na myśli człowieka i jego wnętrze), a nie budynki z pozłacanymi sklepieniami. Czy ktoś zastanowił się dlaczego kler prowadził sierocińce? Niech zniosą celibat będzie ok.
  16. [quote name='dosia.wil']Arkad, jesteś pewien, że to co piszesz jest na temat? Może należałoby skończyć jeszcze jeden kierunek wyższych studiów, żeby nauczyć się jakiej-takiej dyscypliny intelektualnej? A może za dużo wina albo ślimaków w tej Francji spożywasz? Masz coś ciekawego do powiedzenia w kwestii nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt? Przeczytałeś chociaż? Nie? To weź się za czytanie. Może się zwierzętom do czegoś te Twoje fakultety przydadzą?[/QUOTE] Nie zaprzeczam. wino mają przednie. Ślimaków nie próbowałem. Jestem wegetarianinem. A nowelizację czytałem dokładnie. Uważam, że to co jest, na pierwszy rzut wystarczy. Później można wprowadzać inne zapisy. Ale stopniowo, aby posłów z PSL nie spłoszyć. Jakby nie było, to ich głosy mogą zaważyć, czy zmiany wejdą, czy nie. Ale polityka, to nie temat dla wielu osób z dogo. Zbyt skomplikowana. Mój, czy Twój [I][I]dosia.wil[/I][/I] głos niewiele znaczy. Choćbyśmy pisali milion petycji to i tak nic to nie zmieni. Sejm zrobi, jak będzie chciał. Zwierzęta gospodarskie były, są i będą przeznaczane na ubój. Kotlet schabowy i golonka wpisane są w polską tradycję. Ważne aby to był ubój w jak najmniejszym stopniu narażający na stres te zwierzęta. Niestety na świniobiciu z racji świąt Bożego Narodzenia, Wielkanocy, czy wesela, chrzcin a nawet stypy na wielu wsiach, świniom podrzyna się gardła i wiesza za nogi, aby się wykrwawiły. Zakorzenionej od wieków mentalności nie wyrwie się od razu. Potrzeba na to czasu, albo konkretnych przepisów.
  17. [quote name='Pies Wolny']... Ekostraży odpuściłeś już ? Chłopcze zajmij się nauką, a kulturę osobistą weź na pierwszy ogień. [/QUOTE] Przyganiał kocioł garnkowi. ;) Ja szkołę już dawno skończyłem (poczynając od podstawówki, przez średnią, studia na dwóch kierunkach i mam świetnie płatną pracę we Francji). A na pierwszy ogień biorę twoją kulturę osobistą, bo choć wiek masz leciwy, nadal ci jej brakuje. No cóż, czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci :). Nazwę masz adekwatną do sposobu myślenia. Ja bym może trochę ją zmienił np na Powolny. Choć starasz się być błyskotliwy, jakoś ci to nie wychodzi, a finezja literacka, w jaką chcesz ubrać swoje słowa zamienia się w ... bełkot karczemny. Dlatego zastanów się najpierw dobrze nad tym co napiszesz. Nie sztuką jest obrażać ludzi. Sztuką jest zobaczyć ich zalety i co pozytywnego zrobili. Ale to chyba przekracza twoje możliwości. Ekostraży nie odpuściłem. Cały czas mam wgląd na ich "działania". ;)
  18. [quote name='Pies Wolny']Obrzydzające, odrażające, wk....., złe. Wyrwać chwasty !!!!! Dość, niech sami padną ofiarą swojego PR.[/QUOTE] Każdy perz wyrwać, a szumowiny do szamba! Niewiernych pod gilotynę! Itd, itp. itd. A swoją drogą to zastanawiające jest, czy uda się zebrać w ciągu 3 miesięcy 87 tys. podpisów, skoro przez kilka miesięcy zebrano tak niewiele. Poza tym jeszcze czeka weryfikacja zgodności podpisów, a słyszałem, że niektórzy wpisywali się na listy po kilka razy. Procedura weryfikacji podpisów może trwać kilka lat, a jeszcze droga legislacyjna (o ile posłowie będą chętni wziąć się za tę ustawę, bo podejrzewam , ze może zostać ona przedstawiona w następnej kadencji, a może następnej...) Każdy dla zwierzaków chce jak najlepiej, ale czy powinny nas interesować np. foki w kanadzie skoro mamy na własnym podwórku gorsze sprawy. Karpi też przed nożem, uderzeniem ogłuszającym, noszeniem w reklamówkach nie uratujemy. Przecież to tradycja chrześcijańska, aby na stole była ryba. Jeszcze wiele lat upłynie, zanim dotrze to do ludu, a lud wprowadzi w życie fakt, że ryba to też stworzenie boże, które czuje, podobnie, jak pies, krowa, czy świnia. Więc nie podniecajmy się stworzeniem raju dla zwierząt. Powoli, a konsekwentnie lepiej iść do przodu małymi kroczkami, wg powiedzenia: ciszej będziesz, dalej zajdziesz. A tak wrzeszczą co niektóre organizacje, robią dym i co z tego wynika? Nic! Ale życzę... szczęścia ! To prawie, jak trafić szóstkę w lotto.
  19. [quote name='Potter']nocnik pełen próżności i niekompetencji :zly7:[/QUOTE] A co zazdrościsz i tak bluzgasz? Zresztą twoje zachowanie jest dobrze znane na dogo. "...[I]To m.in. po jej interwencji jesienią ubiegłego roku udało się odebrać Przedsiębiorstwu Usług Komunalnych schronisko w Dyminach i przekazać organizacjom prozwierzęcym. [/I] - cytat z wyborczej. Czy to zdanie cię zabolało. Prawdą jest, że gdyby nie interwencja p. Kariny i posłów, to w kieleckim schronie dalej byłaby "rzeźnia". A może namów p. Karinę, aby zrezygnowała z tego stanowiska i żebyś ty mogła je objąć. Będziesz miała wtedy okazję się wykazać. A tak swoją drogą, to zastanowiłbym się na tym, co piszesz o nocniku, bo przecież Jędrzejów jest w woj. świętokrzyskim, a pełnomocnik ma szerokie uprawnienia. Ale to już nie moja sprawa.
  20. [quote name='Jelena Muklanowiczówna']Wczoraj w Radio Kielce dziennikarz oświadczył, że pełnomocnik do spraw zwierząt będzie zarabiała 1300 zł. Już to widzę! Tyle to ja dostaję w świetlicy szkolnej![/QUOTE] Dziennikarz zapomniał tylko dodać, że te 1300 zł to brutto i nie ma zwrotu kosztów telefonów, dojazdów itp. Można rzec funkcja prawie społeczna, bo ja za taką kwotę nie chciałbym nawet palcem kiwnąć. A z tego co widzę w tym świętokrzyskiem jest wiele do zrobienia. Ledwo objęła stanowisko, a już zaczynają się najazdy i podważanie kompetencji. Dajcie się kobiecie najpierw wykazać i oceńcie za pół roku jej działania.
  21. [quote name='epe']Wpisy Arkada wcale mnie nie dziwią - jak się dostało unijne pieniądze na pewien projekt,to trzeba je rozliczyć,a projekt powinien zostać przyjęty:razz: To o to idzie zapewne głównie!;) A zwierzaki? A kogo to obchodzi? Pana J. chyba najmniej!:angryy:[/QUOTE] [quote name='jaanna019']Tu przysłowiowy .. pogrzebany:evil_lol:[/QUOTE] Jak widać po postach wszyscy myślą o... pieniądzach. A gdzie zwierzęta? Na dalszym planie oczywiście. Mam pytanie (na miarę podstawówki): czy jeżeli masz do wyboru: 1. kupić natychmiast telewizor kolorowy LCD, bo cię na to teraz stać, 2) czy odkładać kasę i czekać lata, aż uzbiera się na telewizor LED - to co wybierasz w przypadku, gdy masz jeszcze telewizor czarno-biały? Ja wybrałbym LCD teraz, bo za kilka lat może być już inny lepszy typ i nowocześniejszy i tańszy i łatwiej będzie go kupić. Tak jest z nowelizacją. Lepiej mieć teraz coś pewnego, niż czekać na gruszki na wierzbie, a w tym czasie spokojnie zbierać podpisy i na spokojnie złożyć projekt obywatelski. Ale niewielu to rozumie. Ps. Ja nie jestem J. Mam na imię Arek, jeżeli chce ktoś wiedzieć i ta wiedza do czegoś jest mu potrzebna. Ps. Dla mnie nie ważne za co karany p. J. Ważne, że [B]nie za sprawy związane ze zwierzętami[/B]. Poza tym ja też bym się bardzo "wkurzył" gdyby jakiś gość nie oddał mi długu. Poza tym przestępstwa w ruchu drogowym (wypadek), czy wykroczenia (mandaty) to też sprawy karne i człowiek jest [B]KARANY[/B], ale czy to ma wpływ na jego stosunek do zwierząt i pomoc zwierzętom? Czy o takim człowieku źle myślimy? (no chyba, że zabije na przejściu matkę z dziećmi). Ale jak sam jedzie pijany po imprezie rodzinnej? Ja widzę duży wkład jaki miał pan J. w ochronę i pomoc zwierzętom, ale cóż, trzeba go zgnoić, bo gdzie indziej ma problemy. Tak niestety jest w środowisku prozwierzęcym. Kochamy zwierzęta,... ale każdy inaczej.
  22. [quote name='ekostraż_wrocław']1. 4. Wątek nie jest o EKOSTRAŻY, tylko o nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. To wolny kraj i każdy popiera co mu się podoba i jak mu się podoba. Na szczęście wzrasta społeczna świadomość i ludzie już rozumieją troszkę więcej.[/QUOTE] To można założyć wątek o EKOSTRAŻY, bo jakoś działania ich są mizerne i więcej zamieszania robią na forum, niż rzeczywistej roboty w realu. Może to ich zmobilizuje do lepszego działania.
  23. [quote name='aanka']... bo my wolimy np np. wino czerwone ..........No i lepiej chyba przeć do przodu , niż do tyłu się cofać caly czas .........[/QUOTE] No cóż! Po pijaku to tylko slalomem lub 2 do przodu, jeden do tyłu :). A czerwienić to będziecie się nie po czerwonym winie, ale ze wstydu,:oops: że nic z działań nie wyszło, bo i tak posłowie zrobią co będą chcieli, bo zdanie ludu jest w tym najmniej ważne (chyba, że dojdzie do sytuacji, jak w Egipcie) [I]P[SIZE="1"]s. Można posuwać się do tyłu lub cofać się, ale nie można cofać się do tyłu[/SIZE][/I] :oops:
  24. [quote name='Syllepsis']A może to sam okupant komina zaszczycił nas swoim osobistym, intymnym wyznaniem? Wiadomo, że jako skazany nie może pisać oficjalnie i musi używać ksywki ale stosunki (bez podtekstu) z władzą ma i stąd tak dużo wie. :p[/QUOTE] Nie jestem tym o kim myślisz, że jestem. Mam lęk wysokości ;). Dużo wiem, bo słucham i dużo czytam. Ale czytany tekst trzeba też rozumieć, co niektórym niestety nie wychodzi. Mają klapki na oczach i prą do przodu, jak koń pociągowy.
  25. [quote name='aanka']Ta grupa oszołomów:angryy::cool3: w zadziwiającym tempie się poszerza i coraz bardziej wzbiera na sile ...........[/QUOTE] w myśl powiedzenia:"... i Herkules d..a, kiedy ludzi kupa." Ale wszystko i tak zależy od posłów, sejmu bo to oni podejmują decyzje. Zbierzmy 100 tys. [U]wiarygodnych[/U] (wystarczy, że 1 będzie fikcyjny i wszystko przepada) podpisów i wtedy można złożyć wniosek obywatelski. Jak długo to potrwa? Potem jeszcze proces legislacyjny w sejmie (o ile to przyjmą), potem głosowania itp. Dłuuuuuuuuga procedura. Ale cóż! Można czekać, wszak zwierzęta głosu nie mają i nie upomną się, że w tym czasie bardzo cierpią. Jak długo trwało scalanie projektu koalicji i czy jest już gotowy? A jak długo będzie trwało zbieranie podpisów? A póki co kilka artykułów byłoby zmienionych. Czy społeczeństwa nie denerwują wysokie podatki, czy nie denerwują złe warunki służby zdrowia? Wszyscy to wiedzą, mówią o tym i co? Nic się nie zmienia (chyba, że na gorsze). Rządzących niewiele to obchodzi. Mają to gdzieś w myśl powiedzenia - "[I]Psy szczekają, karawana idzie dalej[/I]" - robią swoje.
×
×
  • Create New...