Jump to content
Dogomania

arkad

Members
  • Posts

    103
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by arkad

  1. [quote name='Ada-jeje']Ameryki nie odkryles, to wszystko co masz do zaoferowania do ratowania tysiecy zwierzat? Czyli NIC.[/QUOTE] Więc witaj w klubie, bo też masz NIC do zaoferowania.
  2. [quote name='Agata Balu']No więc wiadomo, ze nic nie wiadomo. Oto konkluzja[/QUOTE] No i zrobiliście w 80 dni dookoła świata. ;) Wyszło na to, że historia kołem się toczy i jak było na początku, tak i jest teraz. Czyli wielkie.. nic. (kiedyś o takim NIC śpiewała Budka Suflera :) ) Wiele hałasu, a z dużej chmury poleciała mżawka. Pisałem wcześniej, że w środowisku prozwierzęcym nie ma jedności. Jest tylko zawiść, zazdrość, wzajemne docinanie, donoszenie, obelgi itp. Nie ma czegoś takiego, jak działania w imię wspólnego dobra (wspólnym dobrem są zwierzęta - to tak dla określenia celu, bo niektórzy już ten cel dawno zagubili), a nie dobra jednostki. Ratować pojedyncze pieski, kotki, każdy może, ale to pomoc doraźna. Krzywda zwierząt rodzi agresję. Ujawniają się wręcz zwierzęce instynkty (choć zwierzęta lepiej się zachowują niż niektórzy ludzie) . Bo przecież tam, gdzie brak jest argumentów słownych, z bezsilności zaczynają być używane argumenty siły. Niestety, forum dogomaniackie jest znane z kłótliwości. Ile osób było banowanych? Niestety nie świadczy to dobrze o środowisku. Rzutuje też na zwierzęta, co w konsekwencji zmniejsza wpływ datków na rzecz zwierząt. W konsekwencji stowarzyszenia, fundacje nie mają środków na pomoc i utrzymanie zwierząt i koło się zamyka.
  3. [quote name='sleepingbyday'] dlaczego peesel nazywacie zielonymi? ło matko, jacy tam oni zieloni. no, najwyżej jak.. szkło butelkowe. [/QUOTE] Obrażasz ich mówiąc, że nie są zieloni. przecież są totalnie "zieloni", szczególnie jeżeli chodzi o ochronę zwierząt. Co do koloru, to dałbym im żółty odcień brązu - kojarzy mi się ze zbożem i ... obornikiem ;) [I](czyt. gnojem)[/I] Najlepiej do nich pasuje "chłopaki-brązowe gumiaki". Co do masowego odławiania tego samego psa i czerpania z tego korzyści majątkowych, to dobrze by było, aby każdy pies w momencie pierwszego szczepienia p-ko wściekliźnie miał obowiązkowo założony dokument koniecznie ze zdjęciem w ustawieniu, jak np. w dowodzie osobistym (najlepiej, jakby miał 3 zdjęcia - z przodu oraz prawy i lewy profil). Jak pies "zejdzie" to powinno to być odnotowane przez weterynarza. Poza tym powinna być odnotowana każda ciąża i ilość urodzonych. Trochę biurokracji, ale w dalszym planie powinno dać efekt wymierny.
  4. Na ten przedłużony weekend polecam lekturę: [url]http://www.ekonews.com.pl/pl/0,279,8588,zarabiaja_na_cierpieniu_zwierzat.html[/url] Gdyby nie było popytu, nie byłoby też podaży. A może góralską tradycją jest znęcanie się nad zwierzętami (psy na Krupówkach, konie na drodze do Morskiego Oka, targowisko w Nowym Targu itp)
  5. Jak sprawdzą chipy to będzie wiadomo, kto psy "podłożył". Zaczyna się ładna "wojna". Możliwe, że pan S. podłożył "świnię"... Na razie nie ma co domniemywać. Czekajmy na fakty. Ale to już sprawa organów ścigania. Nie chodzi tu tylko o to że zwłoki nie były utylizowane. Policja powinna dociekać, jak te psy zostały uśmiercone. Brak utylizacji zwłok podchodzi pod inne przepisy, niż zabijanie psów.
  6. [quote name='zenobiusz flores']... Ale zona obecnego prezydenta Polski , ma takie piekne zdjecie w swoim domu na Powislu w salonie z okresu kampanii w y b o r c z e j - gdzie obok kredensu ze sztuccami rodowymi ze stali nierdzewnej i garnkow fajansowych , na scianach pelno trofeow mysliwskich w postaci rogow jelenich . [/QUOTE] W internecie krążyła kiedyś jej wypowiedź dla radia Zet: "[I]...przygotuję imprezę na 100 osób i dzika oprawię...[/I]" Niestety nie miała na myśli dzika na zdjęciu, którego da się tylko oprawić w ramki.
  7. [quote name='aanka']Dodam jeszcze , że Arkad w kółko się powtarza , a Syllepsis nie ma racji z tym , ze komuś coś tam wisi , czy ma to w tyle . .[/QUOTE] Niektóre sprawy trzeba w kółko potarzać jak mantrę aby do niektórych umysłów dotarła. Może, gdy się osłuchają to zrozumieją :) [QUOTE]..bo walczymy w 3 osoby - niezrzeszeni[/QUOTE] Właśnie - słowo walczymy - ile jest takich osób walczących. Niestety to doraźne działanie. Leczenie skutków, a nie zapobieganie chorobie. Jeżeli nie będzie konkretnego ustawodawstwa, to dalej trzeba "walczyć". Nie tędy droga. Społeczeństwo musi dorosnąć do faktu, że zwierzę to nie rzecz, a istota żyjąca i czująca. Jeszcze kilka lat temu w kręgach wymiaru sprawiedliwości nie bardzo wiedziano, co to jest ustawa o ochronie zwierząt i czym się to je. Teraz już są bardziej uświadomieni. Na wsiach zaczynają mieszkać młodzi ludzie, którzy z innego punktu patrzą na burka, czy azora, niż ich dziadkowie, czy rodzice. Ale najważniejsze są zmiany w prawie i cały czas powtarzam, dopóki nie będzie właściwych zapisów ustawy, dopóty możemy tylko "walczyć" ze skutkami. Ale musi być ktoś o wielkiej charyzmie, kto umiejętnie przekona lobby myśliwsko-rolniczo-gospodarskie, że zwierzę to nie tylko trofeum na ścianie, czy schabowy na talerzu. Nie od razu Kraków zbudowano i z różnymi przygodami i trudnościami. Ale w końcu zbudowano.
  8. [quote name='xxxx52']....ale dlaczego ci rolnicy sa zwolnieni z oplat ,wlasnie ci co tak traktuja zle psy???????????????To nie rozumiem[/QUOTE] Bo pies ma pilnować gospodarstwa. Traktowany jest, jako narzędzie (a może dać podatek od luksusu, jak rolnik będzie miał rasowego ;) ) A "najlepszy" psi dozorca to taki, któremu da się do jedzenia chleb moczony w wodzie (o ile dostanie też wodę), trochę ziemniaków z pozostałości po obiedzie, okłada kijem od czasu do czasu (aby nauczył się szczekać) i trzyma na łańcuchu o długości ... psiego ogona.
  9. [quote name='Syllepsis'] [FONT=Verdana]Objaśniam.[/FONT] [FONT=Verdana]Na tym wątku dyskutuje kilkanaście osób. Wątek otwierany był blisko 60 000 razy! Otwierany, może przeczytany i co dalej? Tysiące userów nie ma żadnych przemyśleń. Uwag. Propozycji ulepszeń. Tylko bierna obserwacja? Zatem 99% ludzi to obserwatorzy projektowanych zmian. Nie zabierają głosu, a zatem albo się zgadzają albo im to wisi.[/FONT][/QUOTE] Bo niestety jest tu więcej szczekania i gryzienia, niż merdania ogonem. Poza tym, co da dyskusja na forum, skoro działanie jest do d... Bo "[I]Wszyscy zgadzają się ze sobą a będzie nadal, tak jak jest.[/I][COLOR="#696969"] (Elektryczne gitary)[/COLOR] I tak rządzący zrobią co będą chcieli, a epitety w stylu "chwast" raczej nie wpłyną na zmiany. Jak stare przysłowie: psy szczekają, karawana idzie dalej. Jak zmieni się układ polityczny w sejmie i więcej będzie ludzi kochających zwierzęta (nie na talerzu) to jest szansa, aby wprowadzić więcej przepisów, ale niestety to jest Polska. Ale to do kilku osób na tym wątku jeszcze nie dociera. Wątek przez to jest nudny, a ludzie zaglądają tu raczej z ciekawości, kto na kogo i co napisał, a nie żeby dołączyć do "konstruktywnej" dyskusji. Miłego weekendu i przyjemnych imprez z okazji 1-3 Maja. :)
  10. Nie ma się co dziwić, że dane o zastrzelonych psach i zagryzionej zwierzynie wzięte z sufitu. Przecież nawet nie wiedzą, jaki mają stan swoich kół łowieckich i liczbę członków. Dane na stronie PZŁ sprzed 4 lat. [url]http://www.pzlow.pl/palio/html.run?_Instance=www.pzlow.pl&_PageID=182&_CheckSum=-1144513489[/url]
  11. [quote name='Pies Wolny'] ...... to karmienie Trolla, by nie zdechł z głodu - ale po co ? .... niech zdycha, nawet ze wstydu, jeśli ma.[/QUOTE] [quote name='Syllepsis']Masz racje! Niech zdycha! :)[/QUOTE] [B]Kto nie z wami, ten przeciwko wam.[/B] Zachowujecie się, jak obrońcy krzyża spod pałacu. Jak ktoś napisał na tym wątku: żyjemy w demokracji i każdy ma prawo do własnego zdania. Przedstawiłem mój punkt widzenia i już jestem... Trollem. Widać po tym, jaka w Polsce jest demokracja. I jak tu liczyć na to, że już nie będą "gryźli się obrońcy zwierząt"?
  12. [quote name='dosia.wil']Chyba jednak nie do końca ze zrozumieniem przeczytałeś. W postanowieniu napisano: [I]"Poucza się strony, że niniejsze postanowienie jest ponownym postanowieniem o umorzeniu dochodzenia i jest ono zatem [U]niezaskarżalne[/U]". [/I] Nie wiadomo też, co ma wycofanie się świadków z zeznań do przyjętej przez prokuratora bezsensownej interpretacji czynu ("porzucenie"!), który został uznany za fakt: [I]"W zaistniałym stanie faktycznym uznać należy, czego nie neguje sprawca w swoich wyjaśnieniach, że doszło do wyrzucenia przez niego psa przez okno lokalu mieszkalnego usytuowanego na pierwszym piętrze na podłoże przed budynkiem".[/I] Jakiekolwiek zatem są te Twoje wnioski "wysnute po treści artykułów", oderwane są one tak od faktów, jak i zasad logiki.[/QUOTE] Faktem jest, że prokurator schrzanił sprawę, a poza tym jeżeli doczytasz do końca wszystkie pouczenia (te pisane drobną czcionką), a nie tylko ta dużą, to zauważysz, że w punkcie 1 jest zapis: " stronom przysługuje prawo przejrzenia akt sprawy i złożenia zażalenia na powyższe postanowienie.... itd" Prokurator zaprzecza sam sobie podając 2 wersje. Strona nie ma obowiązku znać się na prawie. Rozumiem, że wpisał to rutynowo kopiując na zasadzie kopiuj-wklej, ale jeżeli jest jedno pouczenie, to nie powinno być innego. Nie chce mi się grzebać w necie i szukać interpretacji zapisów kodeksu, co do punktu o wniesieniu aktu oskarżenia przez pokrzywdzonego. Rozumiem, że ta furtka była wykorzystana? Poza tym skoro sprawa jest niezaskarżalna (opierając się na pouczeniu pisanym dużą czcionką i trochę dalej mniejszym drukiem) to nie ma o co kopii kruszyć, bo sprawa jest nieaktualna. Będzie nauką na przyszłość na co zwracać uwagę, aby podobne przypadki umorzeń nie miały miejsca.
  13. Warto przeczytać: [url]http://www.styl.pl/magazyn/reportaz/news-co-moge-dla-ciebie-zrobic,nId,334460[/url]
  14. [quote name='dosia.wil']Do tego, co wyżej napisała Syllepsis i z czym w pełni się zgadzam, pozwolę sobie dodać to, o czym wszyscy dobrze wiemy: w naszym kraju rzadko który oprawca dostaje wyrok skazujący za znęcanie się nad zwierzęciem, z wyrzuceniem psa przez okno włącznie. Nawet wówczas, gdy nie ma żadnych wątpliwości, że to faktycznie zrobił. Zatem Twój argument o "niewinności" sprawcy, gdy nie ma wyroku skazującego to czysta demagogia. Jako przykład głośna sprawa sprzed kilku miesięcy: [URL]http://www.boz.org.pl/wp/kalisz/110125_prok_.pdf[/URL][/QUOTE] Czytałem ten dokument. I to też: [url]http://www.boz.org.pl/wp/kalisz/wyrzucil.htm[/url] prokurator zrobił taką, a nie inną interpretację, bo świadkowie wycofali się z zeznań. Nie rozumiem tylko, dlaczego nie ujął znęcania opierając się na punkcie 11 UoOZ.(nie musi być połączony z innymi punktami ustawy). Przecież znęcanie się nad zwierzętami to też porzucenie psa lub kota. A to nie jest rozciągnięte w czasie, jak symptomy zwykłego znęcania. Przecież facet chciał pozbyć się psa wyrzucając go przez okno. (A to jest celowe działanie. Mógł przecież psa przenieść do innego pomieszczenia) Nie wiem, czy w procesie ustalono, czy okno było już otwarte zanim psa wyrzucił, czy dopiero je otworzył i wyrzucił psa. Ale póki co w świetle tego jest niewinny i ma tylko status podejrzanego. Mam nadzieję, że złożono zażalenie od tego umorzenia np. ze względu na powyższy fakt związany z oknem i złą interpretacją przepisów UoOZ. To tylko takie moje wnioski wysnute po treści artykułów. Ale od tego są prawnicy.
  15. [quote name='Syllepsis'][SIZE=3][B]... Weźmy jeszcze co innego. Taka osoba im więcej ma sukcesów w ochronie zwierząt, tym częściej jeździ po pijaku, i tym częściej zagraża innym. ..[/QUOTE] Nie zrozumiałaś mnie. Nie napisałem, że wygrany proces [U]upoważnia[/U] do jazdy po pijaku. To inna bajka. To czyn naganny i ten ktoś powinien być skazany za takie coś, ale to nie znaczy, że trzeba go wykluczyć ze środowiska prozwierzęcego i piętnować na [B]zwierzęcym[/B] forum. Ja oceniam ludzi po ich stosunku do zwierząt i po całokształcie ich działalności dla zwierząt, a nie innych sprawach, nie związanych ze zwierzętami.
  16. [quote name='Ada-jeje']To Ty nie wiesz dlaczego dostal taki przydomek? Nie czytales artykulow o jego wyczynach? Sa linki na tym watku. O tym ze wyrzucil psa z balkonu, ze pozamykal koty w piwnicach? Ze wyludzil kase od swoich wspoltowarzyszy? Ze ma juz trzecie nazwisko?[/QUOTE] Artykuły??? Na zasadzie jedna pani drugiej pani.... :) Jestem "niewierny Tomasz" i nie uwierzę, gdy nie zobaczę... konkretnego wyroku sądowego i orzeczenia o winie (dotyczy to znęcania nad zwierzętami, a nie siedzenia na kominie i innych bez związku spraw.). Wierzysz we wszystko, co piszą w gazetach? To może wierzysz w to, że w maju będzie koniec świata? O tym też piszą artykuły. Zarzuty może mieć każdy i każdego można pomówić, ale w świetle prawa polskiego niewinny jest człowiek do czasu udowodnienia mu winy (wyrok prawomocny skazujący, a nie zarzuty). Ale jaka to sensacja dla dziennikarzy? Piszą bzdury i biorą za to kasę. A potem mają wytaczane procesy o zniesławienia i całą zarobioną forsę tracą w sądach. Nie pamiętam, które gazety przegrały takie procesy. Rzeczpospolita, czy Super Exspress, a może Fakt. W każdym razie nie wszyscy dziennikarze są rzetelni w swoim rzemiośle. Ada-jeje - jak przedstawisz mi czarno na białym [U]wyrok skazujący[/U] "[I]O tym ze wyrzucil psa z balkonu, ze pozamykal koty w piwnicach?[/I] " to uwierzę. Wyłudzenia kasy mnie nie interesują, bo to nie związane ze zwierzętami. idąc Twoim tokiem myślenia, to nie należy w więzieniach prowadzić dogoterapii pod hasłem "Pies w więzieniu", bo przecież to przestępcy i choćby nie wiem, jak kochali zwierzęta, to zanim coś zaczną robić dla zwierząt i tak są eliminowani ze środowiska prozwierzęcego. Ludzie zacznijcie opierać się na konkretnych faktach, a nie na gadaniu na zasadzie "głuchego telefonu". A niestety w środowisku prozwierzęcym to bardzo popularna forma komunikacji :) Czegoś nie wiesz? Dowiedz się u źródła, a nie od koleżanki, która dowiedziała się od koleżanki, a ta też dowiedziała się od koleżanki, albo z brukowca itd... I właśnie takie sytuacje rodzą wiele nieporozumień, pomówień, oszczerstw i wzajemnych waśni. A potem widać to w postach i wątkach. Kiedy sytuacja wymaga napiętnowania to wymaga, ale musi być konkretne, celowe działanie świadczące o znęcaniu się nad zwierzętami, a nie na zasadzie, że pani w parku odpięła psa ze smyczy, a on pognał za suczką i wpadł pod samochód. To przypadek losowy. Następnym razem już ta pani psa nie puści luzem w parku. Co innego, gdy ktoś przywiąże psa do zderzaka i sprawdza jaką prędkość on wytrzyma. To już jest celowe znęcanie. Ada-jeje zrób sobie tabelkę i w jednej rubryce wpisz co "kominiarz" zrobił dobrego dla zwierząt, a w drugiej, co złego i porównaj wyniki i oceń, czy taki człowiek coś wart jest dla środowiska.
  17. [quote name='Ada-jeje']Ukrywajac fakty, bo jest to czlowiek niby z naszego srodowiska stajesz sie wspolwinny jego czynow. Prosze bardzo mozesz brac wine na siebie ale wielu z nas nie podpisze sie pod tym stwierdzeniem i zrobi wszystko zeby czarna owce wyeliminowac z wlasnej spolecznosci.[/QUOTE] Jakie fakty ukrywam? Nie rozumiem tylko, co wspólnego ma "okupacja komina" ze zwierzętami? (może tylko to, że z wysokości lepiej widać krzywdę zwierząt) Ada-jeje - wytłumaczysz mi ten związek? Czy ma jakiś [U]wyrok[/U] konkretnie związany ze zwierzętami? Może idąc tym śladem współwinę zarzucisz Psu Wolnemu, bo budował ubojnie, czy rzeźnie. [quote name='Syllepsis'][FONT=Verdana]Uważasz zatem że środowisko powinno kryć osoby mające oficjalne zarzuty o czyny kryminalne? Ujawnianie to jest krótkowzroczność, Twoim zdaniem? Całkowicie nie zgadzam się z tym![/FONT][/QUOTE] Zarzut, to jeszcze nie wyrok. Sąd może uniewinnić. Czy działacz zwierzęcy (mam na myśli osobę, pomagającą zwierzętom), którego złapała policja bo jechał po pijaku (akurat "oblewał" wyrok skazujący człowieka, który z "zimną krwią" urwał 19 kotom głowy) i [U]został skazany prawomocnym wyrokiem sądu[/U] to też "czarna owca" i też trzeba ją eliminować z własnej społeczności? Przecież to przestępstwo kryminalne. [quote name='Ada-jeje']A gdzie on jest my tez chcemy przeczytac.[/QUOTE] Tu masz link do artykułu: [url]http://www.rp.pl/artykul/644573-Zwierzeta-cierpia--oprawcy-nie.html[/url]
  18. [quote name='Syllepsis']Struś i głowa w piasek? Problemy nie znikną. Trza wziąć problem na klatę...;)[/QUOTE] Na klatę wzięli podobno problem w Warszawie. Rozdmuchano sprawę korupcji w klinice dokonującej przeszczepów i jaki to miało oddźwięk? Rozumiem, że ktoś jest skazany prawomocnie, ale same poszlaki i pomówienia? Diametralnie spadła liczba dawców organów. ile osób przez to straciło życie bóg jeden wie. Podobnie jest w środowisku rzekomych obrońców zwierząt. Ile przez bezsensowne nagonki na "okupanta komina (jak to ktoś głupio nazwał) osób straciło zaufanie do wszystkich organizacji prozwierzęcych tego nie ustalimy. Może wynik z 1% w jakimś stopniu odzwierciedli te straty. Ale macie rację. Po co udawać dulszczyznę. Niech smród wychodzi wszelkimi dostępnymi kanałami i szeroko roznosi się po okolicy. Takie jest myślenie osób krótkowzrocznych, zaślepionych własnym ja, przeceniających siebie, dbających tylko i wyłącznie o własne interesy. [quote name='agata-air'] Niech mi ktoś pokarze grupę wdemokracji .[/QUOTE]. Może pokarze, albo pokaże ;). Ale słownik ortograficzny warto zobaczyć :)
  19. [quote name='dosia.wil']A może zamiast zamiatać pod dywan nauczyć się rozmawiać o meritum i spierać się na argumenty zamiast obelg as personam?[/QUOTE] To raczej będzie trudne. Jeszcze ludzie nie nauczyli się spokojnie rozmawiać. Zbytnio kierują się emocjami, co zakłóca im prawidłowe myślenie. Nie myślą więc racjonalnie i perspektywicznie, biorąc pod uwagę, jakie reperkusje i konsekwencje jeden głupi, chamski post może dać w przyszłości dla zwierząt. Szamanka przemyśl sugestie forumowiczów. Uzdrów to forum i pozbądź się tego chorego wątku. (jakbyś miała wątpliwości, to wiele postów narusza też regulamin ;) Kto za?
  20. Według mnie to [B]cały ten[/B] wątek powinien być wykasowany, bo po co potomni mają wiedzieć, jak gryzą się "obrońcy zwierząt". To, co niektórzy pokazali na tym wątku tylko wystawia złe świadectwo i wpływa na ogólną opinię o obrońcach zwierząt.
  21. [quote name='Pies Wolny']Kolejny rodowodowy ....... . ja się nie chwalę, tylko unaoczniłem, że ten rodowodowy ...., Twój kolo, nie wie o czym pisze. Co do chwalenia się - nikt nie pokona Ciebie, wiec nie startuję w tej konkurencji. Napisałeś wreszcie swoją propozycję nowelizacji, czy tylko zmiana dyżurnego rodowodowego .... .[/QUOTE] Nowelizacji nie zamierzam pisać. Od tego są inni, bardziej biegli w przepisach prawnych. Ja tym się nie zajmuję. Rodowody mają podobno psy.. w tym wolne ;). No cóż skoro projekt SLD padł to czekajmy więc cierpliwie jaki los spotka projekt PO. W międzyczasie przecież jest jeszcze dużo podpisów do zebrania (i trzeba je też zweryfikować) pod projektem [B]k[/B]. a czasu mało, więc zamiast marnować czas na forum, lepiej wyjść do ludzi na ulicę i zbierać podpisy. My ze znajomymi mamy ich już ponad 300.
  22. [quote name='Ada-jeje']Arkad jak widac nie zadal sobie nawet trudu dokladnego przeczytania artykulu ktorego linka sam wkleił.[/QUOTE] Nie wiem, czy zauważyłaś, ale artykuł ten był sporo temu. Sprzed okresu "wielkiej rewolucji" ;) Ni chodziło mi o zapisy zmian Muchy, ale generalnie o środowisko prozwierzęce. Brak w nim jakiejkolwiek jedności. Ludzi, którzy dużo zrobili dla zwierząt się gnoi (ruszone na tym wątku), a innych którzy zielonego pojęcia o pomocy dla zwierząt nie mają, wynosi się na trony. Negatywy dotyczące środowisk prozwierzęcych odbijają się tylko na zwierzętach. Działacze ratujący je postrzegani są jako oszołomy. Osoba pomagająca np bezdomnym psom, postrzegana jest jako kobieta gruba, brzydka, niedomyta, cuchnąca, niewykształcona i "stara panna". Takie spory i chamski sposób prowadzenia dyskusji tylko i wyłącznie to potwierdza. Zmieńmy ten sposób postrzegania obrońców zwierząt. Najwyższy czas pokazać, że środowiska prozwierzęce są spójne, wspólnie i pokojowo rozwiązują problemy wzajemnie sobie pomagając. Ale niestety tak nie jest i chyba długo nie będzie, bo jedna organizacja zazdrości drugiej, że zbyt często jest w telewizji, ze nagłaśnia swoje interwencje itp. Rozumiem, że chodzi o pieniądze. Te są potrzebne do działalności, a wręcz niezbędne i sporo ich potrzeba. Ale jak tak dalej pójdzie to ludzie się zniechęcą i zmniejszy się wpływ z 1% i innych darowizn. Wiadomo, że od razu wszystkich zmian się nie dokona i nie stworzy raju dla zwierząt (chyba tylko w niebie, ale to też nie jest pewne ;) dlatego trzeba to robić stopniowo i KAŻDY krok w tym kierunku jest ważny.
  23. [quote name='Pies Wolny']Wybudowałem takich zakładów sześć. [/QUOTE] Nie masz się czym chwalić. Jakby nie było to pośrednio pomagałeś w mordowaniu zwierząt. (błędy młodości) Ale teraz chcesz to odpokutować? Nieważne. Jak zwykle na podobnych watkach są chwile stagnacji i chwile awantur.Zastanawiam się tylko po co te awantury. Polecam artykuł: [url]http://www.polityka.pl/kraj/rozmowy/1511094,1,rozmowa-z-prof-andrzejem-elzanowskim-bioetykiem.read[/url] Jak widać do niczego dobrego awantury nie prowadzą. Uważam, że niech wejdzie projekt SLD, zmiany wniesie też projekt PO, a zwieńczeniem niech będzie projekt koszerny. Wszak najważniejsze jest dobro zwierząt, a szczegóły można dopracowywać później. Jakby nie było lobby PSL to zmiany ustawy miałaby większe szanse przebicia, a tak to trzeba rozważnie, spokojnie iść do przodu. PSL ma dużo do powiedzenia w głosowaniu. Pojedynczy poseł może popierać zmiany, ale jest zobligowany do głosowania jak całość klubu.
  24. [url]http://strazdlazwierzat.org/hodowla.php[/url] - drastyczne!!!! Właśnie oglądam TVP2 Magazyn Ekspresu Reporterów. Tragedia!!! Pseudohodowcy - a nazywają się hodowcami... A tu znalazłem link do reportażu w TVP Ekspres Reporterów. [url]http://www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-reporterskie/magazyn-ekspresu-reporterow/wideo/05042011/4152385[/url] (filmy drastyczne, nie dla dzieci)
  25. [quote name='Syllepsis'][FONT=Verdana]Powiadasz, że złoży doniesienie do prokuratury...[/FONT] [FONT=Verdana]Sytuacja była rozwiązana skrajnie niekompetentnie, bo należało postąpić tak:[/FONT] [LIST=1] [*][FONT=Verdana]wezwać dodatkowy środek transportu dla zwierząt – koszt 3.000 zł[/FONT] [*][FONT=Verdana]wezwać platformę do przeładunku świń - koszt 2.000 zł[/FONT] [*][FONT=Verdana]sprowadzić 6 ludzi do przeładunku - koszt 600 zł[/FONT] [*][FONT=Verdana]samochód chłopa na parking policyjny jako dowód przestępstwa – koszt 300 zł x 90 dni tj. 27.000 zl[/FONT] [*][FONT=Verdana]nawiązka na rzecz VIVY - 2.000 zł[/FONT] [/LIST] [FONT=Verdana] [B]RAZEM: 34.600 zł[/B][/FONT][B] [FONT=Verdana] VAT 23%: 7.958 zł[/FONT][/B] [B] [FONT=Verdana] OGÓŁEM : 42.558 zł[/FONT][/B] [FONT=Verdana]Facet dobrowolnie poddaje się karze 6 m-cy bezwzględnego pozbawienia wolności.[/FONT] [B][FONT=Verdana]I to jest konkret, a nie KOMUNISTYCZNE sr.nie w banie w XXI wieku! [/FONT][/B][/QUOTE] I tak powinna być rozwiązana sprawa. Byłoby to przykładem i ostrzeżeniem dla innych "przewoźników" zwierząt. A dlaczego nawiązka na rzecz VIVA!, a nie np. Gaja lub inne [B]bardziej potrzebujące[/B] organizacje? [quote name='Ada-jeje']Ogladalam, jednak cos sie dzieje, co prawda wladzunia oprocz mandatu nic nie zminila ale uslyszelismy ze org. Viva zlozy doniesienie do prokuratury.[/QUOTE] To jeszcze VIVA nie złożyła zawiadomienia? Na co czekają? Przecież co najmniej od kilku dni wiedzieli o tym zdarzeniu.
×
×
  • Create New...