Jump to content
Dogomania

keakea

Members
  • Posts

    4652
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by keakea

  1. :( :( :( aż mnie wszystko boli z żalu :( :( :(
  2. Chcę zmontować bazarek 50-50 dla Agatki i Sopelka, ale ostatnio mam trudną sytuację w domu i to się może trochę odwlec. Jak tylko będę mogła, bazarek ruszy.
  3. Dziś obszedłem kontrolnie całe osiedle po jego brzeżku. Trochę to trwało i Duży marudził, ale Duża kazała mu cicho być, bo podobno to jest dobre dla mojej linii. Ja tam się na liniach nie znam, ale okropnie zgłodniałem po tym obchodzie i musiałem kazać Dużym nałożyć sobie wcześniej kolację. A Dużą chyba zaćmiło, bo myślała, że mówię, że chcę na spacer. No gdzie na spacer, jak dopiero byłem. Ale w końcu dała tę kolację, choć posępiła chrupek, bo cały czas nadawała o tej linii. W sumie chciałem najpierw iść kopać tunel do Chin, ale Duża twierdziła, że wrednie wieje na polu i mi przewieje uszy, to się dałem przekonać na obchód osiedla. Nie było nawet tak źle, odświeżyłem sobie namiary na lokalne kociarnie i znalazłem pierwszą nadającą się do jedzenia trawę. Tam na polu, gdzie kopię tunel, są na razie same suche kłaki. Z poważaniem, Rrrrulon
  4. Nie wiadomo, jak by postąpili właściciele suni, gdyby im nie szukać domów dla szczeniąt, może tak, a może inaczej... Wiadomo jednak, że dopóki sunia nie zostanie wysterylizowana, będzie rodzić, bo właścicielom ani w głowie, żeby temu zapobiec. A jak już maluchy przyjdą na świat, to oczywiście można je pozostawić ich własnemu losowi, ale w takim razie dlaczego nie pomóc im, a pomagać innym? To są wszystko bardzo trudne rzeczy, staram się zrozumieć argumentacje Was wszystkich, myślę, że przemawia przez nas wściekłość i bezsilność jednocześnie :(
  5. Sztruksa na czole - REWELACYJNE :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  6. Ciocia Celina, nie zabrałem aparatu, bo byłem tylko z Dużą, i w takich sytuacjach muszę ją bardzo pilnować, bo ona się lubi gubić... :) Twój Rulon z poważaniem P.S. Sopel mi powiedział, że masz bolącą łapę. Ja też miałem i wtedy mi Duża robiła okłady. Może by Ci Sopelucha zrobił okład? A jak jamnikowi nie wolno, to może Krzysio??? Nie martw się nic, Ciocia, mnie przeszła ta łapa boląca, to i Tobie przejdzie... :)
  7. Nic z tego biednego, przerażonego łysolka nie zostało, to jakiś inny pies zupełnie, psia dżungla amazońska w pełnym cwale :D Czary, czary :) Czarowała Nutusia i czaruje Deer :)
  8. Hej, Dil Se, ja jestem w trakcie planowania bazarku dla Sopelucha, napisz mi na pw, jakie masz fanty, może coś wspólnie wysmażymy? Jeśli jesteś z Warszawy, to możemy się spotkać na odbiór osobisty, wtedy odpadną koszty przesyłki.
  9. Ciocia Selin, przyznaj się, byłaś sobie wszczepić turbogłaskarkę do jamników? ;) A tak na poważnie, zdrowiej jak najszybciej, niech Ci łapka sprawnie od teraz działa, i obyś w szpitalach bywała przelotem, jeśli w ogóle :buzi:
  10. Byłem dziś na Wielkiej Wyprawie, węszyłem, kopałem, polowałem, nie chciało mi się wracać do domu :) WIOSNA :) Wasz Rrrrrulon
  11. Sooooooooooopel, kopałem wczoraj dołek, a Ty? Rrrrruloon
  12. Ciociu, a spróbuj tego patentu z wychodzeniem, on zaczyna warkolić, a ty ciach i za drzwi?
  13. Będziemy mocno trzymać łapki za Ciebie, Rulon :)
  14. Celinko, a to na pewno jest takie warczenie jak psa agresywnego? Bo nasz Rulon to dość często z nami rozmawia, i to jest takie warkotanie-bulgotanie, absolutnie nie do okazywania agresji, on nam w ten sposób mówi, że chce jeść, pójść na spacer, bawić się, albo żeby mu okno balkonowe otworzyć, żeby ponadawał z ambony :) Może Sopel na Ciebie nie warczy, tylko z Tobą gada? I jak Ty mu odpowiadasz, to jemu się to podoba, i gada jeszcze więcej?
  15. Żeby zamknąć psa nie znającego klatki kenelowej w klatce najpierw go trzeba tej klatki nauczyć, a to jednak trochę trwa. Właściwie to głupio napisałam, psa nie można zamknąć za karę ani w klatce, ani w innym pomieszczeniu. Psy słabo rozumieją pojęcie "za karę", bardziej do nich trafia pojęcie "w nagrodę", dlatego złe zachowania trzeba ignorować z kamienną konsekwencją, a dobre wzmacniać nagrodami.
  16. Oby można było... nie ma problemów z pikawką? Będzie mógł dostać głupiego jasia?
  17. Fajny z niego koszykarz :) - a jak nos, dalej taki wyschnięty i spękany? A sikanko dalej tylko raz na dzień?
  18. Hop, biedaku, do Dużych, co Cię przygarną :(
  19. Tak, zupełne zignorowanie to jest dobry pomysł, psy tak robią nawzajem między sobą też... Na pewno nie można wzmacniać negatywnych zachowań (wzmocnić można niestety też karą, czyli opitoleniem i w ogóle zwróceniem uwagi), trzeba wzmacniać pozytywne zachowania, a negatywne ignorować, jeśli się tylko da. Szkoda, że z Sopelucha wylazło diablątko - mam nadzieję, że to tylko z powodu stresów :(
  20. Ciocia Celina, nie bądź długo w tym szpitalu, dobrze? ;)
  21. Ciociu Edyto, to nie na tym wątku to 190 zł :) to na tamtym, jakbyś mogła :) http://www.dogomania.pl/threads/223903-KONIEC-ROZLICZAM-Kolczyki-Torebka-Anio%C5%82y-na-Chemioterapi%C4%99-Jamnisi-do-4.03
×
×
  • Create New...