Jump to content
Dogomania

Ty$ka

Members
  • Posts

    15994
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Ty$ka

  1. [quote name='Yuki_'][URL]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xaf1/t31.0-8/10562689_841035522573693_1991546463313889392_o.jpg[/URL] :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Jej, taki piesek mi się marzy...:loveu:[/QUOTE] Fakt, mała jest urocza :)
  2. [quote name='Mada95']Czemu on jest na łańcuchu? Tam dokoła zasięgu uwięzi jest niewidoczny płot dla suczek z cieczką:p[/QUOTE] A czy to jest dziwne, że pies na wsi jest na łańcuchu? Bo dla mnie nie. A ten pies i tak nie ma źle, ma pełną michę i dłuuugi łańcuch. No i budę. Oczywiście, nie usprawiedliwiam właściciela, ale większość wiejskich psów ma co temu psu zazdrościć. [quote name='Yuki_']Są strony schronisków i można umówić się z wolontariuszem [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] I byś nie musiała wchodzić do środka.[/QUOTE] Tak, ale to nie to samo, co poznać psa na żywo. A ja mam tak, że muszę psa najpierw sama obejrzeć, dotknąć, zobaczyć jak się zachowuje na żywo zanim podejmę decyzję czy chcę tego psa, więc wolontariusz i strona mi tego nie dostarczą :D
  3. A zabijajcie mnie, no problema :D Dzisiaj poszłam z kundlem na długi spacer. Zatęskniłam za lasami roztoczańskimi i zamiast tłuc się po okolicy na spacerki socjalizacyjno - poznawcze, postanowiłam, że się powłóczymy do dziczy. Śmiałam się sama z siebie, że z moim szczęściem to tam spotkam jakiegoś fajnego psa, a nie na mieście. Co się okazało prawdą :evil_lol: Ale wiecie co? tego mi było trzeba! Poszłam i nie mogłam wyjść z zachwytu. To niesamowite, że człowiek non stop chodzi po tym lesie, a dalej jest dla niego tajemniczy, nieznany... i mimo że zazwyczaj włóczy się po podobnych szlakach, to ciągle ich nie odróżnia. I chcąc iść jednym, idzie drugim. :diabloti: To nie chodzi o to, że brak orientacji, nie, bo ja wiem gdzie jestem, zawse wyjdę tam, gdzie planowałam wyjść, ale po prostu pomylę ścieżki, które są niemal identyczne i przez chwilę jest zonk. Potem okazuje się, że wielkiej różnicy nie ma oprócz tego, że każda ścieżka to nowe piękne widoki :loveu: I tak szłam dzisiaj oczarowana z godzinę. Tęsknie patrzyłam przed siebie, mocno chciałam iść dalej, ale miałam przeczucie, że muszę zawracać. Gdy tylko skręciliśmy w ścieżkę, prowadzącą w stronę ludzkości, zaczął padać deszcz. Łiii przelotny. Nic dziwnego, że jak przeszedł, zboczyłam z drogi na ścieżynę, która przez ok. 5km poprowadziłaby nas po dziczy :loveu: No i wtedy zaczęło grzmieć. Szybko zadzwoniłam po Tatę (w sumie nie wiem po co, ale miałam przeczucie, że będzie fajna burza, a akurat minęliśmy parę km temu możliwe miejsca do ukrycia, nie miałam ochoty z panikującym psem iść między piorunami) i zawróciłam. Po 15min wyszliśmy z lasu, a 5min później wróciliśmy do domu. Szkoda, miał być długi, fajny spacer, moja żądza głuszy nie została zaspokojona, a jedynie rozbudzona. Pocieszające, że jutro mam po tych lasach iść jakieś 20km, no a w sobotę w nocy będziemy też tam spacerować. Ba, nawet spać, więc może się wtedy nasycę. Tak czy inaczej - wróciliśmy! Rzecz jasna samochodem, piesek był jazda zachwycony, ale na podwórku nie mógł wyjść z szoku, że to koniec wycieczki... a on syzkował się na jakiś spacerek po wsi czy coś :eviltong: No, ale wróciliśmy do siebie. Zresztą w ostatniej chwili, jeszcze tylko zdążyłam zrobić zdjęcia pasikonikowi (najpierw starym rzęchem, ale jak go przeklinałam tatuś wręczył swoją cyfrówkę, mówiąc "masz, zrób tym pasikonikowi", a ja pełna zachwytu zrobiłam i jemu, i psu. Rety! jakie toto fajne, sprawne, szybkie, ogarniające :loveu:). A potem zaczęła się prawdziwa burza z gradobiciem. Pies więc wylądował w domu. A koty :evil_lol: Kocham je. Od dawna mówię, że Morusa traktują jak swoją matkę, ale ich zachowanie przeszło moje pojęcie! Chodziły za nim jak za matką. On do pokoju, one do pokoju zaraz za nim i to jeszcze razem, boczek w boczek. Wyglądali jak przedszkolaki prowadzone przez nauczycielkę i to jeszcze trzymające się za rączkę :evil_lol: On na łóżko - oni po chwili na łóżko. On merda ogonem, one ten ogon sprawdzają pazurkami. Pies coś wącha, oni za nim itd itd :evil_lol: Słodcy :loveu: A potem... no potem postanowiłam podłubać na nowo koziołek, bo się zaniedbałam. I piesek pamiętał wszystko, ale ja spartoliłam robotę, będzie filmik z krótkim komentarzem, więc na szybko: raz, że sesja za długa, były dwa fajne momenty, gdzie mogłam zakończyć, ale nie umiałam zresztą ich nie wyłapałam, dopiero na filmiku :shake: a dwa: za nudno. Potem co prawda wplotłam inne sztuczki, ale szczerze bardziej go rajało gonienie koziołka i łapanie go w locie! :crazyeye: Że niby mój pies taki łupowy, o! No i piesek był tak podjarany koziołkiem, że ciągle mi gadał (niestety ja go na filmiku zagłuszam), jak gonił koziołek to na niego warczał (wtf?), a potem go zanudziłam (moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina...). Pod koniec, jakaś ostatnia minuta sesji piesek tak zaślinił sobie koziołek, że go to obrzydziło i musiałam mu wycierać ze śliny :cool3: Po sesji szarpaliśmy się (! :multi:) chwilę skineezopodobnym, czyli nowymi zwłokami futrzaka z piszczałką - też mam filmik, jestem zachwycona osobiście, nie wierzyłam, że kiedyś ten dzień nadejdzie! A potem ogarniałam filmik z koziołkowania, gdy kończyłam spojrzałam na zwierzaki: jeden naleśnik (Filip) spał na fotelu i tak samo naleśnikowato spał pod tym fotelem kundel. Uroczy widok, ale jak chwyciłam aparat, pies się poderwał gotów do dalszej roboty. Chyba wyczuwał przez skórę, że czas na kolejną sesję. Tym razem z wchodzeniem na miskę, pierwsza sesja, do tej pory miał do czynienia z większymi przedmiotami, więc dla niego było nowością, że na tak małej powierzchni ma coś robić. Docelowo ma tam wchodzić czterema łapami, na razie kombinuje jak wejść dwoma, zresztą też zobaczycie na filmiku, bo mam, ale nie wszystko dzisiaj. Zaraz będą fotki i filmik, o ile się zgrają, bo wolno im to idzie...
  4. Ty$ka

    Miastowy Lis

    Ale z niego sierota :p Mam nadzieję, że to nic poważnego.
  5. W takim razie czekamy. Widocznie Lusia nie chce okazywać swoich wdzięków dalej ;)
  6. Hahaha, komentarze genialne :lol: Jak mała skacze. Koniecznie spróbujcie sił w DD! :p
  7. Ej, ja byłam grzeczna :loveu:
  8. Suczka - wiek nie znany, chora na nużycę w tej chwili ma cieczkę, czeka na sterylizację [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/t31.0-8/10604039_841035822573663_8523678319834113602_o.jpg[/IMG] Na pierwszym planie pies na łańcuchu - jedyny samiec, właściciel nie jest przekonany do kastracji, ale rozmowy trwają... [IMG]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/t31.0-8/10575441_841035905906988_3994668389807161493_o.jpg[/IMG] Więcej na evencie: [url]https://www.facebook.com/events/690633381005818/[/url] Jest problem z transportem Poli do mnie, mieszka w dziurze, a ja w większej... nikt tamtędy nie jeździ :(
  9. Suczka - wiek nieznany, jeszcze parę dni temu karmiła szczenięta, płochliwa nie daje do siebie podejść [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/t31.0-8/10380871_841035525907026_7794672574654627382_o.jpg[/IMG] Suczka - ok 4 miesięcy [IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xaf1/t31.0-8/10562689_841035522573693_1991546463313889392_o.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/t31.0-8/10548764_841035669240345_6229059514496995984_o.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/t31.0-8/10543525_841035549240357_7165545738973941292_o.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/t31.0-8/10580955_841035755907003_5848058426154510816_o.jpg[/IMG]
  10. Wiem, że jestem zła :p. Hehehe, to chyba większość czeka los zostanie DSem dla bid. Tymczasem... na jednej z okolicznych wsi... Najmłodsza. Była tak zarobaczona, że robale jadły ją żywcem. Na szczęście trafiła do cudownego DT i jest ratowana. [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/v/t1.0-9/10649906_847141835296395_8980123640326080786_n.jpg?oh=362850d213ad6551fd8ca673ae8041ef&oe=547D28E9&__gda__=1415358773_5eb9aae63984416316fe805f7c978631[/IMG] Ale jej starsze siostry, mama i ciocie nie są takimi szczęściarzami, nie mają DT: Sunia 4-5msc [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/t31.0-8/10608296_841035415907037_8660795964254862545_o.jpg[/IMG] Sunia ok 6msc [IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/t31.0-8/10547872_841035419240370_2333262824475219273_o.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/t31.0-8/10494415_841035395907039_7368247934552528050_o.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/t31.0-8/1511958_841035489240363_2786126338631118109_o.jpg[/IMG]
  11. [quote name='DORA1020']Ewelina napisala ta prosbe na fb szukam jej na cito dt odrobaczylam ja i odpchlilam,czyszcze jej uszy,ma swierzba... ona bardzo chce do ludzi,jak ja zabralam wazyla 600gram[/QUOTE] Agnieszka M. na fejsbuku pod apelem napisała, że ma takie 3 i może na DT wziąć jeszcze jedną, rozumiem to tak, że deklaruje się jako DT dla niej.
  12. [quote name='Lucyna']wstawiam na prośbę Dory, szuka DT [URL="http://s1178.photobucket.com/user/Lucyna09/media/P8090682.jpg.html"][IMG]http://i1178.photobucket.com/albums/x377/Lucyna09/P8090682.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Znalazłam na fejsie więcej zdjęć kotki: [IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/t31.0-8/10514236_774394245937860_425196963675850363_o.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/v/t1.0-9/10376933_774394289271189_8134334071656127654_n.jpg?oh=05c7a2edb4d3579d88c555317937e6f1&oe=54608ABB&__gda__=1417618738_fc2c0f21e668bb61f28c5c07b9c26844[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/v/t1.0-9/10649654_774394269271191_1883600522767637651_n.jpg?oh=2311e331c00db50dc5109ea9f5a22bbe&oe=5473EC54&__gda__=1415360748_ad45fbe42a4389ecd1ee7b9c9d9e21dc[/IMG] I więcej info: [QUOTE]Bardzo proszę o pomoc. Domek tymczasowy potrzebny od zaraz!! Dla podrzuconej pod hotel kotki. Ma ona około 5 tyg, nie możemy jej zatrzymać u siebie, ponieważ pies Niki, nie toleruje kotów. Teraz chwilowo czeka na zewnątrz i przeraźliwie piszczy, żeby go wpuścić do domu. Kociak teraz jest w domu i otulony ręcznikiem grzeje się cały przemarznięty i przemoknięty. Proszę o pomoc!! Nawet tygodniowy dom tymczasowy będzie dla nas bardzo cenny![/QUOTE]
  13. [QUOTE]27.08.2014 znaleziono w lesie w okolicach Lipowca Kolonii (gmina Szczebrzeszyn)sunię w typie beagla. Las w tym rejonie jest rozległy, pies może pochodzić też z okolic Wólki Wieprzeckiej, Kosobud, Zwierzyńca itd. Pies jest zadbany, przyjazny, dobrze wychowany. Dogaduje się z kotami, nie wykazuje żadnej agresji. Prosimy o udostępnianie, może ktoś jej szuka. Jeśli nie znajdziemy właścicieli, będziemy szukać dla niej nowego domu. Pies przebywa w Gabinecie Weterynaryjnym w Szczebrzeszynie. [IMG]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/v/t1.0-9/10580225_631473920304962_1784434520095901472_n.jpg?oh=6cfb1316f12a1007e364954869c6d67e&oe=545B0AE1[/IMG][/QUOTE] Może ktoś z Was kojarzy psa?
  14. Dziwne, bo pod pachą idzie jeden pasek, nie obejmuje całego karku, a łapy. To strasznie dla psa niewygodne.
  15. Właśnie, właśnie, coś się od życia należy :lol:
  16. Witanko słoneczne :loveu:
  17. Możesz iść za mnie na rozpoczęcie jak się nudzisz :p Dziwne te szelki... to easy walk? czy co?
  18. [url]http://i216.photobucket.com/albums/cc26/Izabela124/New2/WP_20140717_002.jpg[/url] jakie naleśniki :D
  19. I jak po kolejnej rozmowie? ;)
  20. Aga, tak czy inaczej ryzyko należy zmniejszać. Ufam Ci, że nie miałaś innego wyjścia i byłaś świadoma konsekwencji, ale zrozum, że wszyscy się też o Ciebie troszczą i martwią, również na dogo :p A tak w ogóle to siemka :D
  21. Mała jest urocza, myślę że długo czekać nie będzie. Ja akurat jestem bez tymczasu, ale jestem w stanie zapewnić tylko warunki budowe, tzn. piesek na dworze, więc hotelik jest lepszym wyjściem, zwłaszcza że moim zdaniem długo tam nie pobędzie.
×
×
  • Create New...