Bądź co bądź mi osobiście jest bardzo pusto w środku - szczerze? Mała mi bardzo zapadła w serce. Niedawno była ogłaszana, odzew był niemal natychmiastowy. No, ale cóż... życie bywa okrutne. Przynajmniej wiemy, że dokonała żywota w bezpiecznym, przytulnym miejscu.
A jak Baja? Nie masz o niej informacji?