-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Ty$ka
-
[url]https://lh4.googleusercontent.com/-uRjGYEBGzN8/T0ppgXMcUxI/AAAAAAAAND8/m3vh9jRtV6I/s640/IMG_2839.jpg[/url] co ona tam takiego zobaczyła? :)
-
Boskie fotki :D Nadia jest rewelacyjna ; )
-
Halo/.. halo... czemu tu tak cicho? :(
-
[quote name='rashelek']No proszę, jaki wielki sukces :loveu: Wiedziałam, że z tymi zabawkami nie może być tak źle i M. je pokocha :D [/QUOTE] Do miłości jeszcze daleko, ale pojawiła się iskierka nadziei ;) [quote name='rashelek']Tylko z patolami uważaj, żeby Ci ich teraz nie zaczął wyszukiwać na spacerach i truć ;)[/QUOTE] Spokojnie, my mamy wyćwiczone na blachę uspokajanie się i kontrolowanie emocji :wink: [quote name='rashelek']Moja na zabawki komend nie robi, bo za bardzo jest podniecona widokiem szarpaka czy piłki :shake:[/QUOTE] Ćwiczycie nad kontrolowaniem emocji? W każdym bądź razie nie zazdroszczę =) [quote name='Jean']Ty$ka Twoje opisy mnie zabijają ![/QUOTE] Ups, wydało się, że jestem mordercą :D A tak serio... Zawsze się zastanawiam w co nich takiego nietypowego... :niewiem: normalne są :eviltong: [quote name='Jean']Miałaś wejść na NŚ i co?[/QUOTE] I dotrzymam słowa, gdy mój napięty grafik nieco się rozluźni =) Nigdy nie rzucam słów na wiatr :D [quote name='Jean'] Marnujesz się! :P[/QUOTE] E, tam marnuję :cool: [quote name='Jean']A co do kijaszka, wielkie brawo! Luśka też na początku nie przepadała za nimi, a teraz nie ma opcji żeby na spacerze nie porzucać ;)[/QUOTE] Dziękujemy za gratulacje :). Naprawdę nas to motywuje do dalszej pracy. I również gratuluję Wam sukcesów :drink1:
-
[quote name='NightQueen']chcesz to oddam ci oczy z całą resztą w gratisie :diabloti:[/QUOTE] A chętnie :D. [url]http://desmond.imageshack.us/Himg85/scaled.php?server=85&filename=dsc8918z.jpg&res=medium[/url] --> Jej miny mnie rozbrajają, hehe :P
-
Tobi juz w swoim cudownym domku zameszkał z Farcikiem :)
Ty$ka replied to diana79's topic in Już w nowym domu
Zrobię mu opis... tylko zapomniałam Dora Cię zapytać o imię szczeniaczka ;). Wybacz. -
DO ZAMKNIĘCIA!Mini zostaje z nami!Porzucona sunia husky syberyjski!
Ty$ka replied to Biedroneczka's topic in Już w nowym domu
I trzymamy kciuki, by sen się spełnił :) -
Podnoszę pięknego kawalera :)
-
Wiem... wiem... antiocha na PW mi skrobnęła ;).
-
A ja zazdroszczę cioteczkom, które trzymają psy w domu, hehe ;). Mój jedynie codziennie na żarełko przychodzi, no i zimę oraz upały przeżywa w domu :). Dziękujemy za miłe słowa... =) kocurek słodki kiedy słodki... najczęściej mam ochotę go ukatrupić :D
-
Hehe... nie da się ukryć ;]
-
Wszystko stało się w niedzielę. Choć nie... wróć. W piątek zrobiliśmy sobie sesję szkoleniową. Jednak zamiast stawania na rzęsach pańcia sobie umyśliła znowu popracować nad motywacją łupową, po prostu nauczyć Pana Psa, że zabawki są fajne ;). Z tego też powodu do saszetki włożyłam kilka smaczków, a różne zabawki (ukochany jeżyk, szarpak, zabawka trixe etc) poukładałam po drzewach w ogródku, których jest tam pełno ;). Nie dość, że M. nagradzałam bardzo rzadko to jeszcze zabawkami, które pojawiały się nagle, z dziwnych miejsc! Smakołyki były w wyjątkowych sytuacjach. I wiecie co? M. po raz pierwszy tak był nakręcony na zabawki :crazyeye:. Po raz pierwszy miałam okazję zobaczyć jak on świetnie się bawi zabawkami. Świetnie mi pracował, rewelacyjnie był skupiony... Ba! Morus potem skakał na drzewo i wspinał się po nim, byle dostać się do zabawek :D Byłam zachwycona naszą pracą i usatysfakcjonowana wróciłam do domu... W niedzielę podkusiło nas słoneczko. Piękna pogoda, wiosna wisi w powietrzu, a samo powietrze jest rześkie. No po prostu bomba :). Grzechem byłoby wybrać się na krótki, nieciekawy spacer. Wzięłam więc Morusa na smycz, wzięłam też aparat (z padniętymi akumulatorkami :roll:) i wybraliśmy się na spacer. Szliśmy powoli i spokojnie, czułam jak powietrze wbija mi się do nozdrzy i spokojnie wraca do atmosfery, M. też wyraźnie czuł wiosnę, bo niuchania nie było końca. W końcu doszliśmy na naszą polankę, odpięłam go i dopiero teraz zaskoczyłam, że nie mam przy sobie smakołyków. No nic. Morus, jak to Morus patrzył się na mnie swoimi ślepiami i czekał aż go zwolnię, by mógł biegać, szaleć i skakać. Po komendzie zwalniającej zaprosił mnie do wspólnego bieganka, chwilę się ścigaliśmy aż w końcu COŚ mnie podkusiło. Podczas biegu natknęłam się na piękny patyczek w sam raz do zabaw z psem. Westchnęłam. Szkoda, że M. nie lubi, nie umie się bawić patykami, a na spacerach zajmuje się sobą... Jednak patyk nadal leżał, słoneczko go podgrzewało, a ja już nie mogłam. Wzięłam go do ręki i po próbie nakręcenia M. na niego (bieg z patykiem w ręce, patyk dotyka ziemi) zarzuciłam się i patyk wzbił się w powietrze. Ku mojemu zaskoczeniu M. za nim. Wstrzymałam oddech. Minie go? nie minie? Poleci dalej? czy jednak? - nie... to niemożliwe... A jednak! :multi: Morusław wziął patyk w pychol i dawaj z nim uciekać. Z radości aż krzyknęłam, zaczęłam psa chwalić aż powychodzili z pobliskich domów :cool3:, a potem dawaj się bawić z M. I wiecie co? Nasza praca nad nakręcaniem M. na zabawki przyniosła efekt. I to wielki! Bo nie dość, że Rusiak bawił się patykiem (po raz pierwszy w życiu) to jeszcze na niego pięknie pracował, się skupiał i ochoczo wykonywał komendy... przypomnijmy, że smakołyków jako motywatora przy sobie nie miałam. Aby jednak nie spalić patyczków jako nagrodę, motywatorem było także środowisko (u nas to norma), a M. po szalonych wariactwach, biegach ze mną i moich tańcach radości wrócił zmęczony i szczęśliwy. :loveu: Mówiłam Wam już, że mam cudownego psa? ;)
-
Muszka - spokojna, łagodna... w końcu doczekała się HAPPY ENDU :)
Ty$ka replied to Ty$ka's topic in Już w nowym domu
Wielkie dzięki :) -
antiocha, Tobie też nie działa forum SOS?
-
[quote name='Istar19']Ty$ka ....pisz co i to za przełom ale już :mad: bo Sol poszczuje ;P[/QUOTE] Ja się Sol nie boję :diabloti: Pies mnie obroni albo Endy ;] [quote name='rashelek']Ktoś tu sobie grabi... :mad:[/QUOTE] Od razu grabi :evil_lol: Tylko sprawdza Waszą reakcję :lol:
-
[quote name='diana79']Ty$ka brakuje jeszcze Żabki i jak mogłabyś jej zrobić tekst do ogłoszeń to było by super :)[/QUOTE] Już robię :) Żabka to młodziutka suczka średniej wielkości (12kg) i czarnym brązowo podpalanym umaszczeniu. Jej ciemnobrązowe oczka zdradzają ufność i miłość, jaką obdarza człowieka. Wobec ludzi jest ciepła, kochana i przyjacielska. Jako pies natury towarzyskiej, Żabka uwielbia kontakt z człowiekiem, lubi się tulić, miziać, czuć bezpieczną, kochaną i potrzebną. Ta niezwykle pojętna i inteligenta suczka z uwagą słucha, co się do niej mówi, bardzo szybko się uczy, ochoczo wykonuje polecenia człowieka. Swoją bystrość i spryt wykorzystuje także podczas obserwacji ludzi, lubi ich naśladować, przez co nauczyła się wchodzenia po drabinie i z przyjemnością popisuje się tą umiejętnością. Żabka to z pewnością suczka zasługująca na swojego człowieka. W zamian za miłość, cierpliwość i ciepły kąt odwdzięczy się niebywałą miłością i wniesie radość do domu. Kto ją zaadoptuje będzie prawdziwym szczęściarzem. Może Żabka czeka właśnie na Ciebie? Kontakt: tel 664 500 434 tel. 695695062 mail: [email]babakawa@wp.pl[/email] [url]http://www.dogomania.pl/threads/219534-niedawno-urodzi%C5%82a-9-szczeniak%C3%B3w-zbieramy-na-DT-dla-suni-i-szukamy-DT-lub-DS/page8[/url] [IMG]http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/426974_330799580288922_100000766490617_861137_809531248_n.jpg[/IMG][/QUOTE]
-
Roboczo husky nazwałam Fado :) [I]Dlaczego w dzisiejszych czasach pieniądz zasłonił dobro, miłość i prawdziwą wartość - współoduczwanie? Dlaczego w dzisiejszych czasach ciężko znaleźć Dobrą Duszę, a żywe zwierzę traktowane jest jak gadżet, nie jako czująca istota? I dlaczego tylko człowiek biedny umie podzielić się z bliźnim tym, co ma?[/I] Fado jest ofiarą ludzkiej bezmyślności. Różnokolorowe oczy, wygląd wilka, pies Syberii... to wystarczy, by człowiek zakochał się w siberian husky. Szkoda tylko, że w parze z miłością nie idzie rozsądek, że ludzie zapominają o tym, iż husky nie tylko wyglądem przypomina wilka, ale i uosobienie ma iście wilcze. Z nieporadnej, ślicznej kulki wyrasta typowy przedstawiciel rasy, a wady zaczynają się stawać coraz większym problemem. A co najlepiej zrobić z problemem? Pozbyć się go. Niestety, nie wszyscy nadają się na właścicieli husky, więc przedstawiciel tej rasy zasila krąg bezdomnych psów. I w ten sam sposób, przez ludzką nieodpowiedzialność Fado stał się psem bezdomnym i niechcianym... Nie wiemy ile się błąkał, ale wystarczająco długo, by poczuć co to głód i tęsknota za domem. Powoli tracił nadzieję na lepsze życie aż w końcu los się do niego uśmiechnął - Dobre Dusze nie mogły przejść obok psiego nieszczęścia obojętnie. Dały mu dom, miskę strawy i miłość. Pomimo swojej biedoty i sytuacji rodzinnej nie bali się pomóc żywej istocie. Aktualni Opiekunowie Fado robią wszystko co w Ich mocy, by pies był szczęśliwy. Dali mu największy skarb na Ziemi - miłość. Fado pomimo warunków, w jakich przystało mu żyć kocha swoich Opiekunów, lubi kontakt z Nimi i można nazwać go w pewnym stopniu szczęściarzem - nie wszystkie psy wiedzą co to ludzka miłość... Jednak nie może dłużej zostać u dotychczasowych Opiekunów. Nie stać Ich na wyżywienie i opiekę tak dużego psa. Pies mieszka na łańcuchu, jest głodny i spragniony możliwości wyprostowania łap. Opiekunowie stawiają psie szczęście na pierwszym miejscu, toteż szukają mu nowego domu. Takiego, który zna specyfikę rasy, zapewni Fado miłość, dobre słowo, miskę strawy i odpowiednią ilość ruchu, a także odda kawałek siebie. Fado jest typowym przedstawicielem rasy, potrzebuje dużo ruchu i zajęć, będzie doskonałym kompanem długich wycieczek. Wobec ludzi jest czuły, ciepły i kochany, nie wykazuje agresji. Ten wspaniały pies ma wielkie serce. Czy odda je właśnie Tobie?
-
Świetne fotki :) Mała rośnie jak na drożdżach :)