-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Ty$ka
-
DO ZAMKNIĘCIA!Mini zostaje z nami!Porzucona sunia husky syberyjski!
Ty$ka replied to Biedroneczka's topic in Już w nowym domu
Co u Mini? Jakoś tak cicho się tutaj zrobiło... ;) -
szczeniaczek Farcik już w swoim cudownym domku !
Ty$ka replied to diana79's topic in Już w nowym domu
Cudności :loveu: Jak im dobrze razem :p -
Świetne :loveu: Yorek też niezwykle uroczy =) A coś sobie zrobiła, że zagipsowana jesteś? ;)
-
Tobi juz w swoim cudownym domku zameszkał z Farcikiem :)
Ty$ka replied to diana79's topic in Już w nowym domu
Jak świetnie :loveu: -
[url]http://images50.fotosik.pl/1543/3b1435d48172bca3med.jpg[/url] - jaki niepewny swego losu [url]http://images42.fotosik.pl/320/7bbf4ac98774d4a1med.jpg[/url] - czyżby umawiali się na randkę? :eviltong: [url]http://images42.fotosik.pl/320/fd670edd3b5b6393med.jpg[/url] - na konkurs, na konkurs :loveu:
-
[url]http://i.imgur.com/n29u2.jpg[/url] ---> jaki świrusek :loveu: Wyczochraj pięknisię od nas ;). A u Was też tak dzisiaj parno? =)
-
Ja też lubię ciepło, ale bez przesady. Gdy jest 33*C w cieniu, a Ty siedzisz po pas w błocie przez godzinę, a jeszcze potem 2h spędzasz w otwartym terenie, w pełni słońca (godz. 10-12) nagle masz dość upałów :lol:
-
Z drugiej jednak strony po roku czy po kilku nagle okazuje się, że rodzice w większości rzeczy mieli rację ;). Np. u mnie: chciałabym dwa psy, moim marzeniem od 7 lat niezmiennie jest posiadanie hasiora, jestem nawet w Stowarzyszeniu SOS Husky, ale też wiem, że gdybym teraz wzięła drugiego psa to mógłby być problem na studiach z psami... i gdyby się rodzice nie uparli, że nie to znaczy nie to pewnie bym miała już dwa. Albo nawet 4 psy ;)
-
Świetnie :) A ja Misia trochę popromuję i dodałam go do tego wątku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/225932-malego-gabarytowo-wielkiego-duchem-%29?p=19019644#post19019644[/url]
-
Witamy się z Twoim zwierzyńcem i na dogo :) Nie wiem czy mnie kojarzysz, ale byłam na jednym z hasiorowych for i od zawsze podziwiałam Twoje stadko. =) Wyczochraj je ode mnie, a Mayę w szczególności :loveu:
-
U Was też tak ciepło? :)
-
[B]Molowe[/B], wyczochram tę Zarazę, wyczochram :) Dzisiaj jest gorąco... Morus nie może. Biedak leży na betonie w cieniu i marzy o śniegu... Nawet nie ma siły się ruszyć.
-
[quote name='Jean']Biedna ta Suri.. ma takie mądre oczka..[/QUOTE] Też zaczarowała mnie swoim wzrokiem... dzisiaj ją spotkałam. Leżała w trawie, na mój głos podniosła głowa, ale tylko na mnie spojrzała wzrokiem "myślałam, że dasz mi dom" i poszła spać. Aż żal serce ściska... a tymczasu dalej nie ma. [quote name='Jean']A Morus jak to Morus. Tylko go czochrać i miziać :) Chyba się zakochał? :D :loveu:[/QUOTE] Czy ja wiem czy się zakochał ;). On ma już swoją miłość życia, jest nią Maja - czarna sucz w typie hawańczyka :cool3: Natomiast wobec Sury zachowywał się łagodnie, polubił ją, ale jednak był o mnie zaborczy - mój kochany jedynak :loveu:. Po powrocie do domu się do mnie przytulał, jakby chciał powiedzieć: "Ty masz tylko mnie i o tym nie zapominaj" :evil_lol: Wiem, wiem... antropomorfizuję psa, ale tylko na forum. W życiu jestem dla niego dość rygorystyczna, biedak ;) [quote name='stokrotka.af']smutna śliczna Suri...[/QUOTE] I do tego cudowna. Nic tylko brać i kochać ;). [quote name='Patik']W końcu koniec kucia do egzaminów wiec przyszłam. Psiaki cudowne :loveu: A Morusek jaki kudłacz śliczny:-D[/QUOTE] Jak Ci poszło na egzaminach? ;) A za komplementy dziękujemy i zapraszamy... za jakiś czas na świeże fotki :eviltong:
-
[url]http://i.imgur.com/B1u3c.jpghttp://i.imgur.com/B1u3c.jpg[/url] ---> :loveu: Luna potrafi oczarować każdego - nawet mnie :D
-
My również czekamy :)
-
Śliczna jest :loveu:
- 196 replies
-
- dalmatyńczyk
- dalmatyńczyki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
O, nie załapałam, że Ben to TEN Ben :lol: Zapisuję sobie więc Wasz wątek. Rude haszczaki najbardziej mi się podobają, Ben nie jest więc wyjątkiem i się nim pozachwycać muszę :D
-
Na szczęście siedzi na psie, ale tylko do czasu aż się go nie ruszy... Wtedy to już sypie się jak opętane. Kundliszon ma podwójną okrywę włosową, jak wymienia ją to jest po prostu jedna wielka tragedia: sierść lata wszędzie, po 5min czesania mam już wiaderko ubitej sierści... Na pewno linieję mniej intensywnie niż północniaki, ale myślę, że tak wiele mu do nich nie brakuje ;). Na szczęście M. lubi czesanie, sam ustawia się do czesania, po czym powoli, powoli zasypia... I mogę z nim robić dosłownie co chcę :D Gdybym jednak chciała go wyczesać aż do chwili, gdy sierść przestanie mu wyłazić to myślę, że nie zdołałabym tego zrobić w ciągu jednego dnia. Jak nie mam czasu czeszemy się tylko kwadrans, czasem 0,5h, ale i bywa, że dobijamy do godziny, a sierść jak wyłaziła tak wyłazi dalej... No, ale cóż musimy to przetrwać :)
-
Jestem jednak ciekawa kiedy ludzie nauczą się, że rozmnaża się psy hodowlane... a bierze się psy tylko z rodkiem lub adopcji. [SIZE=1][ Dzisiaj znalazłam w lesie porzuconą suczkę w typie jamnika długowłosego, która ma jeszcze mleko... Wg mnie mogła zostać porzucona do lasu jak zbędna rzecz, gdy urodziła... albo gdy była w ciąży. Jest strasznie smutna, a do tego kompletnie nie mam dla niej lokum. Ani DT, ani DS. Takiego cierpliwego, odpowiedzialnego, stabilnego: suczka potrzebuje czasu, by zaufać, że człowiek może być dobry... Eh, jestem załamana... [/SIZE]]
-
Szukałam, rozglądałam się za szczeniakami... niemożliwe, by szczeniaki przeżyły: u nas było niedawno naprawdę chłodnawo, a w tym lesie mieszkają i żmije, i jelenie, i dziki no i inne drapieżniki. Myślę, że ludzie się jej pozbyli wcześniej, jak teraz sobie przypominam to ją już wcześniej widziałam, ale nie wiem czy była wtedy jeszcze ciężarna czy nie - akurat jechałam samochodem i nie miałam jak się zatrzymać... I tak teraz sobie myślę: może Sura ma eh... jak to nazwać... depresję poporodową? Przez to, że straciła swoje dzieci? Nieraz zdarzały się w moim życiu przypadki, że jak suczka została pozbawiona nagle szczeniąt (które były od niej jeszcze całkowicie zależne), a je wychowywała i się nimi zajmowała to popadała w ciężki stan smutku, żalu... no nie wiem jak to nazwać... Może i Surę to nęka? Na razie przeprowadzam rozmowę z rodziną - może się zgodzą ją upchnąć u nas... Ona potrzebuje na pewno stabilizacji, spokoju, cierpliwości. Nie boi się ludzi, nie jest do nich agresywna, ale potrzebuje czasu - na to, by uwierzyć, że już nikt jej nie skrzywdzi. Najlepiej gdyby była jedynym psem w domu albo jednym z niewielu, bo czuje się zagubiona w tłumie. Sura jest naprawdę kochana, non stop chciała się we mnie wtulać.
-
Witamy Panią serdecznie na forum. :) Nikt po Pani "nie jeździ", po prostu czekaliśmy na wyjaśnienia, bo nieraz zdarzały się przypadki, że nagle pies znikał. Chyba nie muszę pisać w jaki sposób... Nikt do Pani nie ma też pretensji, uważam że i tak Pani wiele zrobiła dla Barrego :). Mam nadzieję, że olbrzym się znajdzie.
-
[quote name='anorektyczna.nerka']Bardzo ładny :d taka morda puchata.[/QUOTE] Witamy cioteczkę w galerii głupola :multi: I dziękujemy za komplementy ;] - fakt, jest puchaty. Jeszcze nie do końca zrzucił zimowe kudły. ;)