Jump to content
Dogomania

Ty$ka

Members
  • Posts

    15994
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Ty$ka

  1. Koty przyciągają się zazwyczaj po spaniu, po jedzeniu i kiedy mają na to ochotę. Jak wbijała? Jeśli na przemian chodziła łapkami (raz przednia lewa, a raz przednia prawa) wbijając pazurki to oznacza, że potraktowała Cię jak mamę (czuje się przy Tobie bezpiecznie) - to jest odruch z czasów, gdy maleństwo doiło cycek mamuśki :). Jak minęła Wam noc z kicią? Twoja Mama dała się udobruchać? Masz imię dla kotki?
  2. Pazura na meblach raczej nie znajdziesz - znajdziesz tylko poszarpaną tkaninę :D. Przycinanie pazurków przycinaniem, ale koty po prostu lubią drapać. ;) Dlatego warto dużo się z kotem bawić i zawsze te drapanie przekierowywać na drapak - może to być kawałek drewna, im bardziej zniszczony tym lepiej ;). Choć możesz pokupić się o kupno niewielkiego drapaka. Tylko przyjrzyj się jak kicia lubi się przeciągać (drapać) czy pionowo, czy poziomo, bo to różnie u kotów jest ;). Nam jeden zaciągał dywan, reszta polubiła drapaki pionowe.
  3. Bardzo się cieszę :)
  4. [quote name='dOgLoV']tylko wtedy właśnie bym się bała że sie gdzieś o cos zaczepi bo ona lubi po kątach łazić :angryy: ooo tego jeszcze nie próbowaliśmy , tylko czy to jej nie zwabi własnie koło kuwety ??;)[/QUOTE] Chyba że tak :) A nie wiem, trzeba próbować - jeśli nie koło to w kuwetę ;)
  5. Masz już jakąś szkółkę na oku? ;) Wiesz, nie chcę Cię straszyć, ale moja znajoma, doświadczona psa ma właśnie teraz takiego mixa i naprawdę daje popalić, dlatego pracuj z nim od małego - cieszę się, że szybko się uczy, to ułatwia współpracę ;). I liczę na częste fotki malucha, bardzo mi się podoba :) Akira jest z przypadkowego miotu? Pytam się, bo właśnie w "mojej" fundacji są identyczne siostrzyczki do adopcji właśnie z Twoich okolic z tym, że są już dorosłe.
  6. Śliczny mix malamutka z Mańka. Bardziej mu do AM niż SH, a są to dwie różne rasy, różniące się charakterem. Dziewczyny, czy poinformowałyście FAM? Nie mogę znaleźć go na malmanowym forum...
  7. Witamy się :) Wpadam tu i ja, największa fanka husky nieprzerwanie od 7 lat :D Aki jest cuudny :loveu: Nie zazdroszczę Ci jednak tej mieszanki, znam kilka takich mixów i nie należą do łatwych psów, dlatego nie pozwól sobie wejść na głowę i duuużo socjaluj malucha :)
  8. To może skoro ucieka to do szelek przyczep jeszcze jakiś sznurek albo cienką linkę, by w razie "W" móc ją złapać? ;) A tak sobie pomyślałam... może by tak koło kuwety posypać kocimiętkę? Może wtedy zacznie się Ibri załatwiać?
  9. A skoro jesteśmy przy haszczakach :eviltong: Poznajecie królewnę? [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-6n7-ts4U5is/UBvpBWGdhzI/AAAAAAAAFzI/VKcq47eosWc/s512/4.JPG[/IMG] Tak! To Otoshi Anana Amarok ;] Cały Ozzi :loveu: --> [url]https://lh6.googleusercontent.com/-M4jYdeykE4g/UBvpAKaS1KI/AAAAAAAAFy4/_hgpAYv8cAk/s512/2.JPG[/url]
  10. O, tropienie - super :) Będę liczyć na dokładnie relacje, bo jestem zainteresowana. A wiecie już jakie konkretnie? Użytkowe (a jak tak to jakie?) czy może sportowe? My bardziej skłanialibyśmy się do użytkowego, jest więcej luzu i do wyboru różnych odmian, a sportowe jakoś mi się nie podoba, hehe ;). IPO też lubię, więc trzymam kciuki, by Twoje marzenie się spełniło. :)
  11. [quote name='magdabroy']Ale się rozpisałaś :crazyeye:[/QUOTE] :oops: Czasem muszę się wygadać :eviltong: Ale jak chcecie, mogę pokazać Wam te filmiki, o baaaardzo słabej, telefonowej jakości ;) [quote name='rashelek']Gadałam z A. i tylko potwierdził to, co wiedziałam - wraca do pracy od poniedziałku, z Cekinem zostaje jego mama i nie ma opcji, żeby wyprowadzała 2 duże psy. Pewnie gdyby to był czas jego urlopu, to by ją wziął. Hasior zawsze mu się marzył, miałby namiastkę chociaż, no ale niestety ;-) Mika też czasem ucieka, jak pies jest większy od niej szczególnie. Chciałoby się, żeby się pies pobawił, ale niektórych rzeczy się nie przeskoczy :shake:[/QUOTE] Dzięki wielkie za chęć pomocy. ;) To też dużo. Coś pomyślimy, ale byłabym wdzięczna, gdybyś też zrobiła rozeznanie. A dzisiaj M. omal nie poleciał na swoim ogonie - cieszył się jak głupi na widok dwóch psów :razz: Szkoda, że one podwórzowe... :roll: Pamiętacie Neggy? Dzisiaj kopała namiętnie dół, ale jak usłyszała moje kroki (nic nie mówiłam, po prostu przechodziłam koło jej podwórza) to wyjąc z radości przyleciała do mnie i zaczęła się miziać o bramę, próbując dopaść moją rękę i móc przytulić się do niej :loveu: Ba! Nawet zaczęła M. zapraszać do zabawy :loveu: Kocham ją. :loveu: A kto by pomyślał, że jeszcze niecały rok temu ta haszczanka agresywnie na mnie reagowała, a Morusa chciała połknąć w całości...
  12. WOW! Wielkie gratulacje :loveu:
  13. [quote name='maryg22']A to tak :) Jutro idziemy na to tropienie (ok 2 godziny,spacer po lesie)...hmm ciekawe jak jej pójdzie...:diabloti: Ostatnio jak się przed nią schowałam (a w zasadzie poszłam tylko z drugiej strony ciężarówki niż ona) to ta przerażona zaczęła biec trasą, którą szybcej szłyśmy :evil_lol:[/QUOTE] :) Jeeeej.... tropienie? Ja też chce! :(
  14. [quote name='sunshine']Dokładnie nawet nagrałam im filmik:) Jak na moje niewprawione oko kotka:P Opowiedz mi coś o kotach bo ja żółta jestem :D[/QUOTE] Jeśli pod ogonem nie widzisz jajeczek to pewnie kotka, ale jak nie jesteś pewna to leć z nią do weta- generalnie płeć u kotów łatwo rozróżnić ;) Co chcesz wiedzieć o kotach? ;) Koty się szczepi regularnie, zresztą tak samo jak u psów. Z dorosłym, zdrowym osobnikiem wizyty u weterynarza są tylko raz w roku na przeglądzie "technicznym" i szczepieniach na wirusówki. Również się je odrobacza co pół roku i zabezpiecza przeciw pchłom i kleszczom raz na 4 tygodnie - z tymże od razu wybij sobie z głowy obróżkę, bo koty często się na niej wieszają. Dlatego lepsze są kropelki. Kotce nie dawaj nigdy mleka krowiego, większość kotów nie toleruje laktozy i w najlepszym przypadku kończy się to s*aczką i wymiotami. Do jedzenia rzecz jasna nie daje się marketówek, są lepsze karmy - wiele osób karmi swoje koty RC, ale ja bym poszła z torbami, gdybym miała kupować tę karmę - są tańsze i równie dobre, a marki pewnie są Ci znane, bo i dla psów są takie. W przeciwieństwie do psów, koty mogą mieć non stop jedzenie w misce, byleby je zmieniać codziennie. Radzę Ci dać gdzieś na podwyższeniu, bo z własnego doświadczenia wiem, że pieski kochają kocią karmę. A skoro o jedzeniu mowa to... teraz o kuwecie. :evil_lol: Żwirek trzeba do kota dopasować indywidualnie, wielu nie pasuje z zapaszkami oraz mają na jakiś uczulenie, więc jeśli kicia będzie Ci się załatwiać poza kuwetą to najczęstszym winowajcą jest żwirek. My mamy taki normalny, bez ulepszaczy, neutralizujący zapach, granulat ma średni wymiar. Ale tak jak piszę, każdemu kotu może pasować inny żwirek i wtedy szukanie odpowiedniego jest tragedią - a broń Boże zmienić na inny niż dotychczas! Kot trzeli focha i do kuwety nie zajrzy! Do kuwety kota uczy się dość łatwo - u nas wystarczyło wszystkie koty tylko wsadzić do niej (najlepiej gdy są w trakcie załatwiania się gdzieś) i podrapać własnym palcem (można też łapką kota) w żwirek oraz wokół kuwety rozsypać trochę kocimięty. Zmieniać żwirek trzeba przynajmniej kilka razy w tygodniu, my robimy to co 2 dni (im częściej, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że kotek zrobi sobie ubikację gdzie indziej). Najlepiej, gdyby kotek miał kilka kuwet w domu, ale my mamy dwa na dwóch krańcach domu i jest OK. Ważne by był on umiejscowiony w miejscu spokojnym, z dala od nadmiaru ruchu i hałasu no i... psów, bo one uwielbiają sobie pożreć kocie kupy :eviltong: Tak w ogóle to koty nie są wymagające. Potrzebują dużo zabaw dziennie, tak z min. 30min z właścicielem (np. pogoń za piórkiem zawiązanym na sznurku; koty mają hopla na punkcie kocimiętki, więc warto ją wszyć do jakiejś maskotki - wtedy nią bawić się będą same; zabawki, które u nas się jeszcze sprawdzają to puchate pluszaki, piórka etc), no i oczywiście jakieś drapaki, gdyż kotki lubią niszczyć pazurkami meble :diabloti: Je też warto posypać kocimiętką. Oprócz zabaw, jedzenia i załatwiania się, kotki spaczą po firankach, zrzucają kwiatki, drapią meble i polują na kostki ludzkie, a potem śpią. Bo koty potrzebują min. 18h/dobę snu :razz: I to tyle. Na spacery z kotem wychodzić nie musisz, wypuszczać na dwór też nie. Jeśli będziesz miała kotkę wychodzącą to radzę Ci ją wysterylizować w młodym wieku, bo uwierz mi, że wtedy przeistacza się w kociego Houdini, a kotki rozmnażają się gorzej niż króliki... :roll: Nie mówiąc o tym, że kotki podczas rui wszędzie moczem zaznaczają teren i drą się niesamowicie. Jeśli chcesz coś jeszcze wiedzieć, to wal śmiało ;] A fotki kici z Shirą śliczne :loveu:
  15. Jak będą wyglądać Wasze spacery? Czy oprócz spacerów piesek będzie miał jakieś zajęcia? Co pozostali domownicy mówią na psa? I czy masz obiecaną pomoc od rodziców, gdy np. zachorujesz lub nie dasz sobie z pieskiem rady? Może cavalierek? Znam kilka nastolatków, którzy sami zajmują się tymi pieskami i świetnie dają sobie radę ;). Cavalierki są łagodne, przyjacielskie, chętnie współpracują z człowiekiem oraz szybko się uczą. Ich mankamentem jest kilka przypadłości zdrowotnych, ale wybór pieska po przebadanych rodzicach powinno zminimalizować ryzyko. Poza tym wśród rasy bywają łamczochy i niejadki, a sierść wymaga systematycznego czesania, ale wychowany cavalierek naprawdę jest świetny psem, a co najważniejsze dostosowuje się do trybu życia właściciela. Shih tzu też może być OK, ale pielęgnacja jest dość pracochłonna. Z tymże rasowe pieski z fajnej hodowli troszkę kosztują. A jeśli naprawdę zależy Tobie na niedrogim towarzyszu (naprawdę to duży problem?) to może faktycznie jakiś mieszaniec lub kundelek? Może skusisz się z rodzicami na pieska z Domu Tymczasowego, gdzie czworonóg uczy się życia z człowiekiem?
  16. Ja też jestem fanką Misia. Szkoda, że do tej pory nie ukradł komuś serducha na stałe ;)
  17. Hehe... grunt, że się zdecydowałaś. A rozwiązywanie nieistniejących problemów? Na pewno w razie "W" będzie Ci łatwiej :) Maluszek zapowiada się super, będę na pewno śledzić jego losy. Masz jakieś plany coś z nim robić? IPO, tropienie, obiedence lub coś z tych rzeczy? ;) Hehe, dziękuję za te "prawdziwe" haszczaki, choć wiele polskich hodowców SH chciałoby mnie zjeść za to :P. Tak naprawdę kiedyś interesowałam się wilczakami (wiem, pisałam to wiele razy :P) i kiedy przeglądałam hodowle to najbardziej wpadła mi w oko "z Peronówki" - hodowczyni wydawała mi się naprawdę konkretna, zresztą zdałam się na intuicję (tak samo jak przy wyborze najlepszej moim zdaniem hodowli hasiorów) i cieszę się, że dobrze trafiłam :). CzW lubię i lubię na nie patrzeć, pewnie z sentymentu do nich, ale nie wiem czy kiedyś odważyłabym się wybrać tak specyficznego psa na swojego kompana :)
  18. Pięknie wyglądają te fontanny :)
  19. [quote name='maryg22']Eee tam, małe same się pilnują by się zbytnio nie kręcić pod nogami i przypadkowo nie oberwać :evil_lol:[/QUOTE] Własne może i tak, ale obce atakują pęciny... A jeden dzisiaj taki leciał do mojego z zębami - dopiero, gdy na niego huknęłam opanował swoje emocje...
  20. [quote name='rashelek']Szkoda, że teraz a nie 3tyg temu - pogadałabym z A. na jej temat, a on w poniedziałek wraca do pracy i na 99% jej nie weźmie... Kazdy pies dojrzewa i zmienia się. Ja po swojej tez widze, że już nie jest taka chętna do zabaw z psami, niektórych unika z innymi się tylko wita. Przykro się na to patrzy, bo oglądanie psich zabaw to super sprawa. Niby zdarza jej się pobawić, ale to już nie to, co kiedyś. Dobrze wiem o czym mówisz i za czym tęsknisz ;) Strasznie szkoda, że tak daleko od siebie mieszkamy. Coś czuję, że bliźniaki by się super ze sobą dogadały.[/QUOTE] Eh, szkoda... No, nic - będę kombinować. Brima w naszym przypadku byłabym super wyjściem - może by rozbawiła Morusa? Niestety, Morusowi od paru dni coś się stało i ucieka ze strachem na widok biegnących psów wprost na niego. Muszę zawsze pierwsza zainterweniować i posadzić go na tyłku. Nie wiem co się stało, może to wynik tego, że kiedyś nas zaatakowała sfora łańcuchowych agresorów i ledwie uszliśmy z życiem, i ten horror za szczeniaka do niego wrócił? :( Niestety, M. w ogóle się nie bawi... Aj, szkoda szkoda. Na pewno kiedyś się spotkamy. A teraz lecę na spacer.
  21. [quote name='maryg22']A ja wolę mniejsze koty :eviltong:[/QUOTE] Ja wolę wszystkie większe zwierzęta, o małe bym się trzęsła, że je przydepczę lub zranię :D. No, ale co do kotów to nie mam wyboru - biorę te, co sie przypałętają ;P
  22. A kocię jakiej płci? ;] Dobrze, że je uratowałaś. Hehe, Shira matkuje maleństwu :D :loveu:
×
×
  • Create New...