-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Ty$ka
-
Nie mam pojęcia. To babci dom, a dzisiaj nieźle się z nią posprzeczałam o... Morusa. Nie wpuści mi go do domu :( Ja wiem, wiem... ale to boli. Strasznie. Boję się o niego :(. Nie daje mi spokoju. Dziewczyny z SOS Husky już coś działają, pewnie by znalazły lokum dla niego, ale jeśli go nie znajdę? Albo co gorsza znajdę, ale martwego? To czy ja to będzie wina? Psa - bo jest tylko psem? Czy moja? No oczywiście, że moja. :( To jest straszne. Naprawdę straszne. Kasia chciała mi pomóc, ale co z tego skoro ma kury. Ja nie mogę, i ona nie może... Ech.... :( W takich chwilach człowiek ma ochotę się zastrzelić...
-
[quote name='rashelek']Chociaż jedno :( Tak tak. Zwłaszcza ten łańcuch to niezbędny :lol:[/QUOTE] Coś Ty, jest więcej, ale te ubawiło mnie, choć nastrój mam kiepski ;) A wiesz, że tak? :D
-
Kojot - na skraju śmierci głodowej, podrzucony pod drzwi
Ty$ka replied to Vlk's topic in Już w nowym domu
[quote name='radovan2']Ty$ko daj linka do fb[/QUOTE] Eh, jestem załamana... pies naprawdę fenomenalny, piękny, cudowny, kochany. Ale mam kota, a widziałam jak SH reagował na "kici kici". W dodatku M. rozwalił sobie pazur i pies by go zamęczył zabawami... No i mamy kryzys finansowy, więc nie mogłabym go zatrzymać na długo. Był chwilę koło mojego domu, jutro będę go szukać i dam mu chociaż jeść. Radovan, link przesyłam na PW. -
Nie ma szans, by pies spał z nami... Kompletnie... Opatrunek mu zrobię, ale pewnie i tak sobie zdejmie ech... Z tymże to jest kolejny pies, któremu nie pomogłam. Rozumiesz? Każda przybłęda kończy swój szczęśliwy żywot przed naszym domem - potem muszą zrobić tył zwrot :(. A my mamy blisko bardzo ruchliwą ulicę, widziałam jak ten pies przechodzi przez nią. Boję się, że jutro zobaczę jego ciało leżące na poboczu :(. A ten pies naprawdę był/jest zajebisty, taki pies moich marzeń (on psom nie robi krzywdy tylko je dominuje i męczy zabawami), nawet sylwetkę miał cuuudną. Nie wybaczę sobie, gdy coś mu się stanie. :( Niby pomagam bezdomniakom, a w takich sytuacjach jak ta okazuje się, że jestem do niczego... :( Jutro będę go szukać. Niech się dzieje Wola Boska.
-
[url]https://lh5.googleusercontent.com/-7jFINoW39rM/UB01kJB76gI/AAAAAAAACxA/Ks1oLveNdSU/s640/4%20sierpnia%20%2816%29.JPG[/url] świetne ujęcie :) Oj tam, ja też staram się brać jak najmniej rzeczy. Z tymże jak mi wszystko jest potrzebne :P
-
Kochany jest :) Organizujesz walki psów ;]
-
Kojot - na skraju śmierci głodowej, podrzucony pod drzwi
Ty$ka replied to Vlk's topic in Już w nowym domu
W takim razie super :) Tekst ode mnie dostanie, a może i ogłoszenia, jak będę miała czas :) Eh, a ja dzisiaj znalazłam haszczaka. Nie mogłam mu pomóc, jestem załamana :(. Więcej na moim fb i galerii psa. -
Kuweta... nie mam pojęcia. Popytam się ;) A Ty mi Martyna lepiej powiedz, co zrobić, gdy znajdziesz psa swoich marzeń, a wiesz że nie możesz go wziąć: może polować na koty (posiadam je), rodzinka boi się tej rasy. Jednak z drugeij strony, wiesz że nikt mu nie pomoże i w najlepszym wypadku trafi na łańcuch... Dzisiaj ze mną na spacerze był taki, pokochałam go od razu :(
-
[quote name='phase']Witamy się z Żabeńką :) Wpadłyśmy na momencik, bo przyjechałyśmy odwiedzić cioteczkę, która ma neta, ale żeś się rozpisała na poprzedniej stronie! :crazyeye: Maleństwo jak to maleństwo słooodkie. :loveu: Mykam, pozdrawiam i w poniedziałek będę znowu nadrabiać. :D[/QUOTE] Witamy się ciepło. Cieszę się, że o nas pamiętacie. Ano bardzo słodkie. Również pozdrawiamy i zapraszamy w poniedziałek. [quote name='nikita1978']Tyska wspaniały masz zwierzyniec;-) Pozdrawiam:hand:[/QUOTE] Witamy się cieplutko tak wspaniałą osóbkę jak Ty :). Dziękujemy za komplementy. Macie swój wątek na dogo? Kochani, jestem załamana. Chce mi się wyyyć, nie mam ochoty na nic. :( Jestem straszną osobą. Postaram się nie rozpisywać, bo moje myśli strasznie się plączą. :( Dzisiaj spacer był w miłym towarzystwie, ale co z tego skoro jestem osobą złą. Nie powinnam mieć zwierząt. Morus ma za długie wilcze pazury, przez remont nie miałam siły iść z nim do weta mu przyciąć, więc dzisiaj na spacerze jeden pazur się złamał do żywej skóry. Leje się jak coś strasznego, a M. próbuje sobie ten palec odgryźć :(. Wet już zamknięty, jutro też. Jak mam zabezpieczyć ten pazur? Gdybym jednak nie zwlekałam ta sytuacja nie miałaby miejsca, ale ja jestem głupia głupia głupia... :( Druga sprawa to to, że dzisiaj przypałętał się do mnie hasior. Piękny, wilczasty, wpatrzony w ludzi, acz dominujący wobec Morusa. Co z tego, że przyszedł za mną do domu, razem ze mną biegł, a kiedy sobie na spacerze siedzieliśmy (wtedy, gdy M. rozwalił sobie łapę) i ten pies położył się spać skoro nawet nie dałam mu noclegu. Bałam się o Morusa - że hasior go zamęczy zabawami, bałam się też o Endusia, że nic po nim nie zostanie - przecież widziałam jak ten SH reagował na "kici kici". Zresztą moja babcia boi się północniaków, a znienawidziłaby go, gdyby upolował naszego kota - jej oczko w głowie... No i mamy kryzys finansowy. Ale ja tak chciałam mu pomóc :placz: Martwię się o niego - co z nim będzie teraz skoro poszedł na ruchliwą ulicę? :placz: Jezu, czemu ten świat jest tak ułożony, czemu ja go nie wsadziłam chcoiażby na noc do komórki, gdzie miałby przytulnie, sucho i mięciutko. Jutro bym pomyślała co z nim, ale z drugiej strony mógłby wyć zamknięty i by wszystko się wydało.... Ech, jestem durna. :(
-
Tylko uważaj... mój kotecek jak obejrzał filmik to się uzależnił od komputera - wciąż wgapiał się w monitor, czasem łapał też ruszający się kursor na ekranie :D Jest ich dużo? Bo mała ilość to takie śpiochy. A może coś z kanalikami łzowymi ma? Nie mam pojęcia, nigdy takiego problemu z kotami nie miałam... przeszłabym się do weta... Paczaj co kotu możesz kupić: [url]http://img52.imageshack.us/img52/5801/39188799.jpg[/url] Choć u nas wystarczyły reklamówki, pudełka, szmaty i takie tam zabawki domowej roboty :D
-
Nie, akurat nie ;) Hehe. Gdybym miała wszystkie psy, które leżą mi na serduchu podbanerkować, to by nie starczyło miejsca... niestety. Nie ma za co, miłej zabawy podczas szkolenia Wam życzę :) Fajną masz rodzinę, u mnie to różnie z tym jest niestety. Będą jakieś nowe fotki ślicznoty?
-
Dizzy jest słodka. Mama zmięknie, u nas też Enduś miał być tymczasowo, a jest z nami już 1,5roku :D. Zresztą jak prawie każdy nasz koci tymczas :lol: Kotu łatwo wsadza się tabletkę do pyska, nigdy z tym nie miałam problemu nawet, gdy miałam za zadanie odrobaczyć półdzikiego kota. Po prostu brutalnie przytrzymuję za łeb, otwieram palcami pychol, kładę na koniec języka (koniec ten wewnętrzny :P) tabletę, zamykam pyszczek, odchylam koci łebek do tyłu i masuję gardziołko aż do czasu, gdy koteczek połknie tabletkę. Trochę przy tym zabiegu jest bulgotania ze strony kota, ale żaden mi większej krzywdy nie zrobił :lol: O widzisz, mądra kicia. Akurat koty szybko się uczy załatwiania w odpowiednim miejscu, nie to co psy :diabloti: Gorzej jest tylko uczyć dorosłe koty, które wcześniej robiły, gdzie popadnie, ale to nie ta bajka ;P. Hehe, kotka znalazła zabawę. Endusław za kociaka też mi męczył psa, a ten o dziwo wszystko znosił cierpliwie, choć po paru miesiącach na widok kota zaczął uciekać jak najdalej :diabloti: Puść Dizzy jakiś filmik na YT z uciekającą myszą lub ptakiem - zobaczysz, co się będzie działo, hehe :diabloti:.
-
[quote name='rashelek']Bardzo fajna jest, ale Mika uparcie szarpie za sznurek a nie to gumowe ;) Kup i sprawdź :D Morrrrrrderca :vamp:[/QUOTE] Jak M. miał kiedyś szarpak z piłeczkami to też zawsze popylam ze sznurkiem w zębach, a mnie ciągnąć kazał za piłeczkę :lol: Wiesz, co... boję się, że pieniądze pójdą w błoto - przecież mój piesek niezabawkowy jest... no, ale może coś mu kupię na urodziny Kropki :lol: W genach nasze psy mają pewnie pitbule :D Co do pomieszczenia się. Ja zawsze biorę 2l wody, miskę, długą linkę (wykluczając też normalną smycz), smakołyki, zabawki (dla Kropki), aparat, woreczki, kaganiec, czasem też i książeczka psa, no i telefon. A że nie mam tylu rąk to wsadzam to wszystko do plecaka lub torby, psa na smycz i szelki, i pomykam :). Jeśli zapowiada się dłuższa wyprawa to wody jest więcej, a pies zamiast smyczy ma linkę, no a ja pas biodrowy, do którego przyczepiam jeszcze saszetkę ze smakolami, klikerem i woreczkiem, a reszta do plecaka :) Wiem, że biorę tyle rzeczy, jak na wojnę :D. Ale wyobraź sobie, że jeszcze kiedyś brałam dodatkowo łańcuch, patyk lub pałkę teleskopową oraz gaz pieprzowy - to wszystko przeciw agresorom 8). Teraz gaz mi się skończył, patyk zawsze się na spacerze znajdzie, a łańcucha nie chce mi się dźwigać (taki 8m mam :P), więc mój ekwipunek spacerowy się skurczył.
-
ROMANA skandalicznie zaniedbana przez właściciela! W nowym domu!!!
Ty$ka replied to Qeeriefire's topic in Już w nowym domu
Witamy cieplutko pracownika schroniska :) Liczymy zatem na częste relacje z wizyt u Romanki. Dziękujemy za tak wspaniałą opiekę nad Romką - nie znam lepszego schroniska niż "Kundelek", bardzo dziękuję za serce jakie okazujecie bezdomniakom :) -
Kojot - na skraju śmierci głodowej, podrzucony pod drzwi
Ty$ka replied to Vlk's topic in Już w nowym domu
Kojot jest przepiękny, no skradł moje serducho. Będę mu kibicować z całych sił. :) Czyli rozumiem, że piesio jest bezpieczny? Co Wam potrzeba? -
1,5 roczny malamut Maniek - w swoim wspaniałym domku!!
Ty$ka replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Avilia']Poinformowane już dawno temu. Niestety jak u Lorda (bardzo w typie rasy) ruch był to u skundlonego Mańka ani jednej osoby...[/QUOTE] No nic, trzeba liczyć na to, że ktoś odpowiedni się znajdzie, bo Manio jest piękny. Natomiast FAM naprawdę ma wiele podopiecznych i nijak nie da rady pomóc następnemu... -
[quote name='dOgLoV']Jakie słodziaki :loveu::loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Dzisiaj te słodziaki dzisiaj pierwszy raz są na dworze :loveu: [quote name='magdabroy']Jakie maleństwo :loveu:[/QUOTE] :loveu: [quote name='Patik']Znowu chłomiczek ,chyba jakiś zmutowany,bo taki duży,ale ważne ,że chłomiczek :-D Piękna:loveu:[/QUOTE] Chłomiczek już widzi, chodzi i broić zaczyna ^^ Wilczasta :loveu::loveu::loveu: [quote name='Istar19']Otoshi jest cudowna :loveu: w sprawie Birmy pytałam rodziny czy by się nią nie zajęli przez te dwa tygodnie ale niestety :-( a sama nie mogę bo co by było z Sol? poza tym by mnie z mieszkania wywalili ...mam nadzieje że znajdą dla niej opiekuna:smile:[/QUOTE] Też mi się podoba, i to bardzo bardzo :). Nie, no rozumiem. Dziękuję Ci bardzo za chęć pomocy. Nie byłoby to zbyt dużo, gdybym Ciebie poprosiła o rozesłanie informacji wśród śląskich psiarzy? Tak naprawdę znajomy powiedział, że DT na te dwa tygodnie może być i z sąsiednich województw, nie ma problemu :).
-
Enduś aż tak bardzo żwirku nie rozrzuca, więc kuwetę mamy otwartą :) Wow, to dobrze, że Masza zawróciła do Ciebie - widzę, że nie chcę być gorsza od Morusa i też robi postępy :) To dobrze, że Holi spada na cztery łapy, gdyż gdyby spadała na przednie to szybko by o0dezwały się stawy. Także mądra dziewczynka z niej :loveu:
-
[url]http://img819.imageshack.us/img819/2317/90281050.jpg[/url] :roflt: padłam :P Kocham Twoją sucz :loveu: Mocno ją ode mnie wyściskaj.
-
Jaka świetna zabawka :) Ciekawe jakby na nią zareagował mój kudłacz :P Mika ma nową rzecz do mordowania, no super :)
-
Aaaa, to tak wygląda. Bardzo Ci dziękuję panbazyl za tak obszerne wyjaśnienie. Niezłe kwiatki, nie ma co z tymi adopcjami hodowlanymi.
-
DO ZAMKNIĘCIA!Mini zostaje z nami!Porzucona sunia husky syberyjski!
Ty$ka replied to Biedroneczka's topic in Już w nowym domu
Eh, szkoda... :( -
W Krakowie jest jedna szkółka, którą znam i polecam. Dziewczyny znam i z czystym sumieniem tam Was wysyłam. Szkółka nazywa się Qumam . Ich strona: [url]http://www.qumam.com/[/url] Myślę, że na cenę nie ma co patrzeć, przecież ważne jest, by się dobrze porozumiewać ze swoim czworonogiem ;). Dobrze, że uratowałaś Akirę. Szkoda tylko, że nadal ludzie chcą mieć szczeniaczki :(. O jakich suniach mówisz? Na dogo wątek ich jest, ale nie mam je na banerku. Ta bardziej podobna do Akiry, Mika ma już dom, domu szuka jeszcze Szaja. Jak strona zaprzyjaźnionej fundacji zacznie działać (bo jakaś awaria jest) to mogę Ci podesłać jak wygląda Mika - uwierz mi, że kropla w kroplę Akira :)