-
Posts
172 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ciemnaczekolada
-
Hej, odpowiadam tu, ponieważ nie mam za wiele czasu. W tą sobotę dostałam 'podrzutka' - sunia plus/minus 7 miesięcy, już 5 razy zmieniała dom. Decyzja była nagła, bo praktycznie dowiedziałam się o niej o 21 wieczór, a o 9 rano była. Siedzi teraz i szuka DS. Także w tej chwili nie mogę zabrać Małego - przykro mi. Napiszę jak będzie potem.
-
Kochane Kobity, pomóżcie Bolesławiance :) Nagle, bez namysłu i chwili czy dobrze robię pojawiała się u mnie malutka sunia, która zmieniała swoje miejsce zamieszkania już 5 razy! Szukam jej DS, mam tylko tydzień na jego znalezienie. Proszę, wejdźcie, SZUKAM TEŻ DOMU W BOLESŁAWCU :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/202278-PILNE-ŻABCIA-zmieniała-dom-już-5-razy!-szuka-tego-jedynego-...-WROCŁAW[/url]
-
Maleńki jamniczek Pinio - w NOWYM DOMU :D
ciemnaczekolada replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Przepraszam, że się nie odezwałam - sama teraz mam "problem". Z godziny na godzinę pojawiała się w moim domu sunia podobna do Pinia - i teraz szukam Domu Stałego. Jeszcze raz przepraszam za brak odpowiedzi, ale właściwie teraz nie mam czasu na nic tylko czasem jakieś ogłoszenie skrobnę dla niej. Trzymam kciuki za "Małego" :) Wiem, że miałam pomóc lecz wypadła sytuacja awaryjna ... -
Piekna czarna owczarka i jej dzieci JUŻ W DOMACH :)
ciemnaczekolada replied to bros's topic in Już w nowym domu
Cieszę się, że i mamie się udało :) Co do wizyty przedadopcyjnej. Wiem, że kiedyś dziewczyny również miały z tym problem. Osoby zainteresowane były na drugim końcu Polski, a nie miały nikogo do pomocy. Jak ją przeprowadziły ? Dzięki rozmowie internetowej (Skype) :D One były przed monitorem, druga osoba również i tak się pozawali. Mogli porozmawiać, zobaczyć się, a w między czasie Pani domu pokazywała dzięki tej kamerce swój dom i podwórko. Robiła też zdjęcia i wysyłała. Wiem, wiem, może to i dziwaczny pomysł, ale wtedy dla nich była to jedyna ewentualność. Udało się, dziś psiak ma dobry dom. -
Niestety na wsi to teraz jakby "nowa moda". Co chwila słyszę jak to kury są ważniejsze niż pies ... A i one, tak jak i on, powinny mieć takie same prawa.
-
Piekna czarna owczarka i jej dzieci JUŻ W DOMACH :)
ciemnaczekolada replied to bros's topic in Już w nowym domu
Sonia faktycznie urodę ma i ma ten wdzięk :) Rozumiem Cię doskonale, bo i sama mam słabość to psów tych ras :) Nie ważne gdzie, ważne aby zaznała spokoju, miłości i suchego dachu nad głową :) -
Myślałam właśnie, że to wada wrodzona.Wydaje mi się, że nie był jedyny w miocie lub suńka podczas ciąży miała komplikacje - to częste przy takich wadach :) Także jak już pisałam - nie ma co rozpaczać nad jego losem i zabraniać mu czegokolwiek - niepełnosprawność ma swoje prawa ;) To normalny psiak, tylko bez domu - do czasu ;)
-
Maleńki jamniczek Pinio - w NOWYM DOMU :D
ciemnaczekolada replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Napiszę tak - chętnie dam DT jakiemuś psiakowi, ale ze wzg. czysto sytuacyjnych decyzja należy zazwyczaj do opiekunów, czy organizatorów. Mam sunię, która nie jest sunią wielkościową mała - dlatego też nie chcę lecieć z motyką na słońce i brak Gizma jeśli później okazałoby się, że coś jest z mojej lub suni winy. Na razie sprawa Gizma nie jest ustalona, ale wolałabym aby przygarnęła go osoba z mniejszym "bagażem". Najczęściej zajmuję się zwierzakami na Facebook i tak też mam bliższe kontakty jeśli chodzi o umożliwianie swojego domostwa. Obecnie zaoferowałam się zabraniem szczeniorka z zaprzyjaźnionego schroniska i szukamy transportu. Nie zmnienia to jednak faktu, że tam sprawa może potoczyć się inaczej i wtedy jeśli oczywiście TU wszysto pójdzie gładko, zabrałabym Pinia ... ;) Swoją drogą, jak byłam mała to mówiłam na siebie Pinia ... :D Przepraszam za jakieś dziwne słowa wplątane w zdanie czy hmmm niezroumienie, ale sunia właśnie ciągnie mnie na spodnie - 21:00 - jej pora na zabawy na dworze :) Co do "odbierania szansy" - w życiu jest tak, że jeśli jakaś możliwość przychodzi szybciej, trzeba ją brać i tyle. Jeśli jakiś zwierza mógłby być u mnie szybciej i wtedy krócej męczyłby się w schronie to tak trzeba robić. To oczywiście tylko moje prywatne zdanie ;) -
Gazik wymarzył sobie dom! Jest już w DS :)
ciemnaczekolada replied to Drzagodha's topic in Już w nowym domu
Gazik, przystojniak z Ciebie :) Mam nadzieję, że pojedziesz do Rzeszowa :) [B]Drzagodha[/B], masz Kochana pełną skrzynkę. Starałam się wysłać PW, ale nici z tego ... ;) -
Szukam domu dla 7 letnije suni amstaff
ciemnaczekolada replied to kinga B's topic in Już w nowym domu
Kingo, prawda jest taka, że (przepraszam z góry za to co napiszę - tak wiem, pies taki nie jest, tylko takim się staje poprzez układy z właścicielem) amstaffy jak i pittbule to psy o bardzo "głupiej" naturze i "głupim" sposobie rozumowania - o ile można to tak określić. Psy te cechuje duża impulsywność, energia i przede wszystkim spontaniczność, która naciera na siebie zachowanie - najpierw robię potem myślę. Psiaki tych ras ciężko ustabilizować, ciężko wyczuć i narzucić reguły. To wojownicy i indywidualiści. Zmienność nastroju również się pojawia. Jednego dnia mogą być jak mały Labrador (metafora uległości), a na drugi dzień jak niereformowalny psiak. Często kiedy coś zrobią nie mają pojęcia, że robią źle, ponieważ to właściciele nie potrafią im tego pokazać - nie potrafią w odpowiedni sposób pokazać, że coś jest nie tak. Psy te często się bawią skacząć na ludzi lub psy, zauważyłaś to może ? Zabawę traktują jako gryzienie i szarpanie - nie żeby zrobić krzywdę, ale dlatego, że inaczej nie potrafią, dla nich to zabawa, najprawdziwsza i jedyna. Wy biorąc psa tej rasy powinnieście dowiedzieć się o nim wszystkiego i sprawdzić dokładnie cechy charakteru danego gatunku. Braliście przecież pod uwagę fakt, że będą dzieci, prawda ? Patrząc na zdjęcia, widzę, że byliście wzorowymi opiekunami - co z tego ... Sunia poczuję się opuszczona i NIGDY NIE ZROZUMIE, dlaczego została wyrzucona. Sama mam mieszankę amstaffa - Milda bawi się identycznie - skacze i podgryza. Oduczyłam ją tego. Kiedy bawi się z dziećmi, a bawi i to często takimi napotkanymi na podwórku - nie wie jak reagować, skacze i chce lizać. Została tego oduczona, bo wiedziałam jak to zrobić. Mi parę razy zdarzyło się, że w czasie zabawy chciała ugryźć lub zrobiła to za mocno - jeden ruch i zapamiętała. Ciężko jest mi czytać o takich rzeczach, bo to tak jakby się pozbywało 7 letniego dziecka, bo rozbiło bratu głowę ... Mi brat rozbił kiedy lat miałam 7 i rodzice go nie oddali ;) Okej, do rzeczy - jak teraz zachowuje się sunia ? Jak zareagowała gdy ugryzła ? Czy w ogóle ugryzła czy dotknęła ? Przed jakim wydarzeniem się to stało ? Synek zabrał jej coś, podszedł za blisko, usiadł na czymś ? Jak WY zareagowaliście gdy się to stało ? Dostała karę, została uderzona, jak potraktowaliście synka ? I jak suńka zareagowała po karze ? Jak reaguje synek na nią po ugryzieniu ? Pytam, ponieważ przyda się w dalszej selekcji :) A teraz - jak wygląda sprawa z adopcją. Nie wygląda za dobrze - dlaczego ... Dlatego, że musicie powiedzieć, że sunia ugryzła dziecko to raz. W dzisiejszym świecie większość ludzi ma dzieci lub mieć będzie - więć taka dopcja odpada. A starsza osoba, która już dzieci nie ma, nie poradzi sobie z takim psem. Może ją zabrać stara panna lub kawaler, ale kto wie, czy za parę lat nie będzie miał/a dzieci ... Zajmuję się dzieciakami, ich wychowaniem i rozwojem, a jednocześnie po części zachowaniem zwierzaków, może uda się coś zdziałać :) -
Maleńki jamniczek Pinio - w NOWYM DOMU :D
ciemnaczekolada replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Napisała do mnie osoba, której nie widzę tu nicku w rozmowie, o fakcie, że szczeniorek potrzebuje szybko DT. Widzę jednak, że jest on bardzo daleko ode mnie ... Jak się szczeniuś ma, jakiej pomocy potrzebujecie ? Rozumiem, że DT jest nagłe ? Jak z transportem ? Pozdrawiam, Patrycja. -
Piekna czarna owczarka i jej dzieci JUŻ W DOMACH :)
ciemnaczekolada replied to bros's topic in Już w nowym domu
I oby tak dalej :) Najważniejsze aby psiaki szybko miały dom - im mniej cierpień i złych dni tym lepiej :) -
Dziewczyny, napiszę tak ... czuję się troszeczkę potraktowana jak gówniara - bez obrazy rzecz jasna. Napisałam, że sunia to jeszcze jakby szczeniak, ponieważ jej życie polega głównie na zabawie. To otwarta, przyjazda mordka, która nie lubi gdy jest smutno, kiedy dzieje się coś złego lub kiedy ktoś ma zły dzień. Zachęca do zabawy, ale kiedy ktoś nie chce, ona nie atakuje, nie skacze, nie narzuca się. O dziwo - jak pisałam - psy jednak przy niej zmieniają zdanie. Dziś na podwórku stara koleżanka zaczęła się z nią bawić ... Pani prawie popłakała się ze szczęścia. Swoją pomoc zaoferowałam z dobrego serca i z racji, że obecnie praktycznie nic nie robię (pracuję dorywczo). Jeśli jednak miałabym później czytać, że moja sunia zrobiła coś nie tak i przez nią coś nie tak z Gizmo to nie chciałabym tego. Jak pisałam, ręczę za sunię - inaczej nie pisałabym. Ona również nie jest do końca sprawa, ale to inna bajka - niedługo będzie jej leczenie. Sądzę, że ważne jest to co napisałam, bo troszeczkę same otworzyłyście mi oczy. Sama byłam świadkiem rozmowy kiedy to osoba, która wzięła psiaka do siebie na DT i miała drugiego (swojego), dostała opierdziel, ponieważ opiekunowie (wcześniejsi) stwierdzili, że przez jej psa, psiak ze schronu nie ma tyle miłości ... Przykład może mało poważny, ale jednak. Nie będę się narzucać, skakać i błagać o Niego - uważam, że nie na tym polegać ma moja rola. Napisałam co o tym sądzę, odpowiedziałam na Wasze pytania i tyle. Myślę, że jednak potrzebujecie kogoś innego ... Nie wiem kto miałby być tą osobą ... Może bogata Pani z willą, która zapewniłaby mu luksus, miała by pieniądze na leczenie, dodatkowo była jedyną lokatorką, a zwierzaka innego by nie miała (...) Mam nadzieję, że taka się znajdzie - to chyba najlepsze rozwiązanie. Nie traktujcie Gizmo jako ułomnego - sam siebie tak nie traktuje. Co z tego, że ma problem - to normalny zwierzak. Psy z wózkami biegają ze "zdrowymi" i żyją, cieszą się życiem. Więcej wiary w ludzi Dziewczyny i w psy. Ja swojej ufam. Pozdrawiam.
-
Piekna czarna owczarka i jej dzieci JUŻ W DOMACH :)
ciemnaczekolada replied to bros's topic in Już w nowym domu
Historia świetnie się układa :) Oby wszystko poszło po myśli. -
Szukam domu dla 7 letnije suni amstaff
ciemnaczekolada replied to kinga B's topic in Już w nowym domu
Kinga, jesteście z Wrocławia, tak :) ? Dobrze się składa, bo i ja :) Jutro napiszę do Ciebie - idę już spać (chora znowu), TU na 'dogo' i obmyślimy plan :) Nic się nie martw będzie dobrze ;) Mam jednak pytanie - gdyby okazało się, że wiem dlaczego sunia zrobiła to Waszemu dziecku i jak temu zapobiec, jak ją zmieć, zostawilibyście ją u Was ? -
Obyś znalazł swój dom na stałe - a nie taki "cyganowaty" ;) Fajny psiak, tylko chętnych brak, tak ?
-
Szukam domu dla 7 letnije suni amstaff
ciemnaczekolada replied to kinga B's topic in Już w nowym domu
[B]marra[/B], zajrzę do Niego wieczorem :) -
Szukam domu dla 7 letnije suni amstaff
ciemnaczekolada replied to kinga B's topic in Już w nowym domu
Kochana, jak możemy pomóc w znalezieniu domu :) ? Napisz co i jak, a postaramy się :) -
Sprwa wygląda tak - jestem tylko Dobrą Wróżką, która pomaga i wspiera takie akcje. Niestety Ciapka nie widziałam, a dużo informacji nie można uzyskać, ponieważ obecny opiekun woli oddać psiaka do Schronu niżeli do domu ... Ma ogłoszenia, nie podam stron, ale dziewczyny robiły. W dwa dni wiele się nie dało, ale napisały masę - zero odzewu. Niestety nie wiem jakiej jest wielkości i nie wiem ile waży ... - ciężko jest coś wydobyć od "opiekuna". Nie wiemy jak zachowuje się w stosunku do dzieci, ale wiemy, że lubi koty. Z badań, opinii etc. wiem, zę to duża zależność, która wychodzi na plus. Ciapek prawdopodobnie nigdy nie był szczepiony ... Miała go starsza osoba. Przebywa w Krakowie, w domu jego zmarłej Pani ... I to tyle. Oby się coś zmieniło, bo mi serce pęka ...
-
Cyrkówka - Ma najlepszy dom na świecie !!! :)
ciemnaczekolada replied to kasia8579's topic in Już w nowym domu
[B]Dorota[/B], jak w Bolesławcu z adopcją ? Nikt nie chce ? -
[quote name='olivetshka']Cos mi się wydawało, że malutka miała już jakiś tymczas - ktoś się zgodził, na watku tamtym czytałam. Ale wiem, że xmartix potrzebuje pilnie umieścić w DT swoją małą sunię Tosię z tej interwencji, o której tu na watku jest mowa - miała się z Tobą kontaktować.[/QUOTE] Kurcze, nie wiem, czy ma. Przeglądałam, ale nigdzie nie jest napisane, że malutka ma DT - może przeoczyłam ;) Nikt się do mnie nie zgłaszał :)