Jump to content
Dogomania

Vesper

Members
  • Posts

    3622
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vesper

  1. Monia poruszyła moje serce odkąd ją zobaczyłam- smutek jej widać od pierwszego spojrzenia, tak samo jak i uległość...:( Przypomina mi moją byłą tymczasowiczkę Nutkę, w momencie kiedy przyjechała do mnie (miała wątek na Dogo, zatytułowany "Nutka-wypłoszek..."). Tylko Nutka była młoda- 2-3 lata... Tekst jest bardzo wzruszający- Boże, pomóż tej maleńkiej psince!!! Kocyk mam taki polarowy, cieplutki- mogę go przesłać dla niuni...chociaż tyle... Mam jeszcze takie pytanie- jak duża jest sunieczka? Czy mieści się w kategoriach "mikropsów"? Z niektórych zdjęć wydawało mi się że tak, z innych- że jest większa troszkę. Pomyslałam też o wydarzeniu na Facebooku- ale nie umiem zrobić :oops: Mam wśród znajomych "Mikropsy do Adopcji"- może dziewczyny stamtąd coś by pomogły? (Chociaż wiem że mają ręce pełne roboty). Będę zaglądać, chciałabym jakoś pomóc, może wymyślimy coś...
  2. Vesper

    Beagle w potrzebie

    [quote name='Paulina87']Słuchajcie takie coś znalazłam na fb... tzn podejrzewam, że to kolejny głupi łańcuszek ze zdjęciem ściągniętym z neta, ale wolę się upewnić zanim to gdzieś zgłoszę. [URL]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=365795173491974&set=a.356642551073903.78461.355555687849256&type=1&theater[/URL][/QUOTE] Napisałam komentarz (ten z prośbą o wiadomość na pw)- teraz poczekam czy ktoś się odezwie... Przyglądałam się fotce- ciężko ocenić, ale czy pies z takimi obrażeniami byłby w stanie stać o własnych siłach? Może tak- pod wpływem szoku :(... Jeżeli tylko coś się dowiem, wkleję odpowiedź... Też nie bardzo wiem, jak to "ugryźć".
  3. Dzięki za odpowiedzi, czyli jednak dobrze że tam nie "majstrowałam" na siłę. Kiedyś w gabinecie groomerskim widziałam owczarka belgijskiego, który miał tak potworną traumę przez wyciskanie gruczołów, że nie pozwala obcej osobie dotykać tylniej części ciała :(... Podczas wyczesywania podszerstka i innych pielęgnacyjnych zabiegów właściciel musiał założyć mu kaganiec i trzymać głowę pomiędzy kolanami- żeby dał sobie wyczesać grzbiet, ogon, włosy dookoła poopy. Duży, silny pies a trząsł się tak, że aż płakać się chciało na sam widok jego cierpienia- podobno to wszystko było winą jakiegoś weta, który od małego wyciskał na siłę terveurenowi te gruczoły, chociaż nie było potrzeby ("tak na wszelki wypadek"). Pies- kiedy go spotkałam- mia ok.8 lat- a więc od dawna nie chodził do tego weta (rozmawiałam z właścicielem), ale uraz pozostał :roll:
  4. Z góry przepraszam, je żeli w złym miejscu założyłam temat- jeżeli tak jest, proszę Moda o przesunięcie. Sama nie potrafiłam znaleźć dziedziny weterynarii do której problem się zalicza... Mam w domu 5 psów, 3 suki i 2 psy- w tym jednego kastrata. Często słyszę o wyciskaniu wydzieliny z gruczołów okooodbytniczych, natomiast z rozmów ze znajomymi hodowcami i właścicielami psów zdania na ten temat są podzielone. Ogólnie panuje przekonanie, że powinno się wyciskać tylko jeżeli pies ma wypływającą śmierdzącą wydzielinę (najczęściej jest tak, że kiedy raz się wyciśnie, później problem się powtarza). Ja jednak nie wiem czy to do końca prawda. Często czytam o zatkanych gruczołach. Przejdę może do konkretów. Najstarsza z moich psów to 12-sto letnia Koka- kundelek. Nigdy nie miaa oczyszczanych zatok i nie ma tam stanu zapalnego. (Ostatnio specjalnie prosiłam o sprawdzeni8e tego). Koka to właściwie sunia rodziców, ale że ja ją adoptowałam, a później- kiedy opuszczałam "gniazdo rodzinne"- rodzice nie chcieli mi jej dać- teraz jest moja, ale mieszka u Rodziców ;). Ja mam w u siebie 5 psiaków. Najstarszy to 6-ścio letni westik, kastrat. Również- nigdy nie wyciskałam nic, regularnie ma robiony "przegląd" (przy okazji wizyt u swojego fryzjera :evil_lol:). Dotąd myślałam, że wszystko jest w porządku. Że dopóki nic nie "cieknie"- nic nie powinno się robić, bo zabieg ten jest bardzo bolesny dla psinki. Boję się jednak, czy nie zaniedbuję swoich psów. Wychodzę z założenia, że lepiej pytać niż błądzić. Czy ktoś- kompetentny- mógłby mi wyjaśnić "jak chłopu na miedzy"- o co chodzi z tymi gruczołami okołoodbytniczymi? Byłabym bardzo wdzięczna...
  5. Ale ma zadowolony pysio :loveu: :)... Ton od razu widać jak psie mordeczki się odprężają po stresie schroniskowym...i to jest cudowne :) [url]https://lh3.googleusercontent.com/-NMAW9_RFTZE/UBr6yferTHI/AAAAAAAAAaM/7bHUCDK49D8/s720/DSC09476.JPG[/url]
  6. [B]Wejherstaff,[/B]a może by tutaj dawać ogłoszenia o wszystkich zagubionych staffikach? Ja przed chwilą w "Psach zaginionych" znalazłam takie ogłoszenie: [IMG]http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/391500_351026028311027_1809934496_n.jpg[/IMG]
  7. W nocy z wczoraj na dzisiaj wysłałam 74zł z bazarku dla Basika- napisałam też do [B]piechci15 [/B]z prośbą o odnotowanioe wpłaty na wątku bazarku.(Pieniążki powinny być dzisiaj, poszły przelewem).
  8. Vesper

    Beagle w potrzebie

    Witam u miłośników beagli :) Przeglądając dziś forum Krakvetu, na który to zagłosowałam, w dziale "Ogłoszenia" ze zdziwieniem zobaczyłam mnóstwo ogłoszeń o beaglach potrzebujących pomocy, domu, zagubionych itd... Zastanawiałam się, co Krakvet ma wspólnego z jedną rasą psiaków (inne psiaki były ogłaszane pojedynczo)- może Wy wiecie? Może to prywatna inicjatywa twórcy strony? Zainteresowanym podaję link: [URL]http://www.krakvet.pl/forum/viewforum.php?f=5[/URL]
  9. [quote name='monika083']fajnie, moze ktos na fb ja wypatrzy...sama bym chciala taka psine, ale tz w zyciu nie zgodzi sie na drugieo psa:([/QUOTE] Nigdy nie mów nigdy...:cool3: Ja swojego "eksa" tak długo męczyłam, że się zgodził- a dzisiaj się zatsanawiam po co w ogóle się go pytałam, jeżeli to on mieszkał u mnie i za nic nie płacił... Eh, błędy młodoci i głupich zauroczeń... (oczywiście piszę tu o sobie! :) ).
  10. Słodki jest ten maluszek... I aż wierzyć się nie chce, że upadek z 3-go piętra przeżył i to bez żadnych obrażeń... (Oczywiście jest to świetna wiadomość, ale boję się, żeby później "coś nie wylazło" :(...). Czy w ogóle Ty, Zofija, osobiście widziałaś jak on wypadł z tego okna?
  11. Witam u Soni, troszkę pusto tu na wątku u pięknej panienki? :roll:
  12. [quote name='Zofija']wow! No to masz niezłą gromadkę:). A ja gustuję w kundelkach:) bo są często niepowtarzalne z urody. I najlepiej duże.[/QUOTE] Kundelka też mam- sunię wzrostu ok. 40cm, całą rudą, podobną do dingo- nazywa się Koka. Nie wymieniałam Koki, bo rodzice po mojej wyprowadzce nie chcieli oddać "córeczki" drugiej :lol:... To było prawie 10 lat temu- teraz Koczka ma 13 lat i jest rozpieszczana przez rodziców- wszystkie dzieci "poszły w świat", została Koka :)... A pamiętam dzień, kiedy wrócili z pracy i zobaczyli mnie w pokoju z psem na rękach- adoptowałam Kokę z Palucha- była tam tylko miesiąc, ale widziałam, że sobie nie radzi (dwa dni jeździłam i ją obserwowałam- po nocach nie mogłam spać i w końcu ją zabrałam...). Oczywiście była wielka awantura, że bez porozumienia, że "miał być jamnik" itp. Teraz udają że tego nie pamiętają ;)... A Koka ma swoją galerię w galeriach kundelków- dawno ta nic nie wrzucałam, więc może być ciężko znaleźć... Uzupełnię dzisiaj, bo mam nowe zdjęcia.
  13. [quote name='Nilsson']A ja kocham takie mikruski:loveu:[/QUOTE] Ja też, rozwalają mnie swoją bezbronnością... I wbrew temu, co myślą ludzie, którzy nie mieli bliskiego kontaktu z psiakami takimi jak chi czy ratlerki, są to mądre i bardzo przywiązane do człowieka psiaki! Ja- odkąd kupiłam 4 lata temu moją pierwszą chihuahua, zakochałam się w tych maliznach, chociaż wcześniej najbardziej lubiłam psy średnie raczej- staffiki, ASTy, różne psy z grup II i V. Teraz- maluchy rozwaliły moje serce :loveu:... (Aktualnie mam 3 chi , a do tego- staffinkę i westika).
  14. [quote name='__Lara']Dziękuję Vesper!! Mogę zrobić wydarzenie Paury na fb :)[/QUOTE] NMZC ;) Czy jeżeli zrobiłabyś wydarzenie dla Paury na FB, mogłabyś mi je podesłać? (Albo wejdę z linku stąd);) (Jeżeli chciałabyś zaprosić, nazywam się Beata Baczyńska- z wielu osób o takim imieniu i nazwisku poznasz mnie po znajomych- ponad połowa to ludzie związani z pomocą zwierzakom).
  15. Poszukam Ciotek które umiałyby zrobić takie wydarzenie...
  16. Witam u biedaczka...:( Dlaczego tu tak pusto? Co to za kreatura go wyrzuciła?! :mad: Przynajmniej się wywinie- że to nie on. Biedny staruszeczek...:( Widać mordeczkę śpiącą, ale jeszcze nie do końca odprężoną... Eh, żeby moje psiaki były mniej energiczne i zazdrosne... (cziłki spoko, bałabym się o Paka i Arielkę- stafficzkę- chodzące ADHD, bez złych zamiarów, ale cienia delikatności nie ma :lol:...). Czy Rikuś jest po badaniach i wiadomo jakich obrażeń dostał? :(
  17. Taaak, ta fotka jest bardzo smutna :(... Aż chciałoby się ją zabrać natychmiast- ta sunia musi mieć domek, zróbmy wszystko, żeby go znalazła!!! Cioteczki, jak z ogłaszaniem Paury? Mogłabym porobić kilka ogłoszeń (mam konta na kilku portalach- tych, gdzie trzeba się rejestrować). Latka lecą, a Paura nie będzie młodsza. Same wiecie, jak jest z adopcjami staruszków...:( Póki co, nie jest stara- ale trzeba działać!!! Może wydarzenie na Facebooku? (Ja zrobić nie umiem, ale będę rozsyłać, mogę też napisać tekst).
  18. Skończyłam bazarek :)... Oto link: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/229653-Dla-Tinki-i-Paury-ponad-80-rzeczy%21%21%21-Do-13-08-2012"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229653-Dla-Tinki-i-Paury-ponad-80-rzeczy%21%21%21-Do-13-08-2012[/URL] Połowa pieniążków z bazarku (i dodatkowo w całości zysk z fantów, które podarowała margoth137) będzie dla Paury. Jeśli mogłabym prosić, proszę o pomoc w rozsyłaniu i podbijaniu ;)...
  19. [quote name='evel']Kości wołowe i wieprzowe są o niebo trudniejsze do strawienia niż drób czy królik ;) :oops: Dzięki za informację, naprawdę myślałam że tylko drób jest niebezpieczny... Czyli tak naprawdę tylko królicze kości się nadają? Jak pisałam, moje psy nie jedzą kości- zbyt dużo przy tym by było awantur, ale zawsze warto wiedzieć... Aysel, swoim chihuahua od małego dawałaś kości? Moje maluchy np przepadają za karmą BARF (chodzi mi o te kostki które można zamrażać- a w nich mięso zmielone z kośćmi), więc pewnie jakaś kostka też by im smakowała...
  20. [quote name='dorka1403']z chomika mozesz sciagnac caly ten odcinek ma chyba okolo 40 min. ja sciagnelam ale nie obejrzalam bo mi sie zapomnialo :oops:[/QUOTE] Dzięki, najpierw muszę trochę oczyścić komputer (mam prawie zapchaną pamięć) i ściągnę ;). A co do zwiastuna- dziwnie mi się to oglądało- ja sama mam "hopla" (żeby nie powiedzieć dosadniej) na punkcie psiaków, ale ten przypadek matki i córki był o wiele bardziej skomplikowany i podejrzewam, że wcale nie o psa tak naprawdę chodziło- a skupiło się na tym problemie... Chociaż ubieranie psiny w pidżamę uważam za przesadę...(Moje mocno by się zbuntowały- z ciuszka zostałaby szmatka ino :evil_lol:).
  21. O popatrz, a ja myślałam że jest dokładnie na odwrót...:oops: W każdym razie wolę nie ryzykować i nie podawać drobiowych kości pod żadną postacią- zawsze mogę iść do mięsnego i kupić kawałek kości z krowy czy świnki... Chociaż przyznam że robię to rzadko- z moich psów tylko 2 mogą jeść takie przysmaki, a reszta- czyli 3 cziłki- strasznie wtedy się awanturują bo też chcą :roll: Z resztą Pako z Arielą nagminnie zabierają sobie wszelkie przysmaki- Ariel swoje połyka w locie, a Pakuś-west jada wolniej... ;)
  22. :lol: No to dobrze że wygłówkowałyśmy... :) Pozdrawiam serdecznie.
  23. [quote name='Aysel']Nie mam pojęcia skąd ma moje prywatne dane, na stronie hodowli jest podane jedynie nazwisko. Nigdy nie spotkałam tego człowieka, nie znam go zupełnie. Cała jazda zaczęła się od kiedy przyszedł na to forum. To chory człowiek, ale tacy są niebezpieczni...[/QUOTE] Tutaj masz 100% racji- tacy ludzie są nieobliczalni. Pytanie tylko- dlaczego on wszedł na Forum- czy jest miłośnikiem psów (a na to mi nie wygląda wnioskując z wypowiedzi) czy żeby dop**prz**ć się do Ciebie? Aha, jeżeli na stronie hodowli masz nazwisko, pamiętaj że z katalogów wyst. można się dowiedzieć więcej... Uważaj na siebie- na wszelki wypadek. Może zadzwoń na policję i zapytaj co masz robić, mając powody przypuszczać, że jesteś prześladowana?
  24. [quote name='paula_t']Nie pamiętam właśnie, bo On mi podawał przez telefon, ja go zapisałam na kartce, przepisałam potem jak wysyłałam maila. Kartka wyrzucona, a mail już skasowany dawno, bo to było ponad 2 miesiące temu :/[/QUOTE] Przepraszam za post pod postem, ale może coś podpowiem. Jeżeli nawet skasowałaś wiadomości wysłane, ślad po wysłanej wiadomości (w tym e-mail) nadal jest na Twoim koncie. Np- zaczynasz wpisywać pierwszą literkę nazwiska- i pojawia Ci się cała lista osób do których już pisałaś. Wiem że to sporo roboty (przebrnąć przez alfabet i zobaczyć które adresy pasują) ale może zacznij od litery "b" np? Mam nadzieję że to moje tłumaczenie coś da (i przepraszam że tak tłumaczę- mało fachowym językiem- ale informatyk ze mnie słaby...:oops:)
  25. Witam u Marianka :) Tyle czasu jestem na Dogo, a jakoś na Niego nie trafiłam...:( Biedny psiak, przyznam że nie przeczytałam całego wątku, ale znów mnie ogarnęła bezsilna złość kiedy przeczytałam że miał rany cięte na klatce piersiowej :( :mad:... Postaram się pomóc w najbliższej przyszłości- pomóc mogę robiąc bazarek, ale dopiero kiedy skończę ten, który dziś lub jutro otwieram- zapisałam już sobie chłopaka na liście psiaków którym będę pomagać. Pozdrawiam i będę Was odwiedzać, a także nadrobię zaległości w wątku Mańka/Marianka.
×
×
  • Create New...