-
Posts
1734 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by SkarpetKa
-
Zrobię co w mojej mocy, ale jeszcze nic nie wiem, bo kolega się poważnego udaru nabawił i nie ma mnie kto zastąpić, a nie wiem czy wydobrzeje. Najgorsze, że przez swoja głupotę i na własne życzenie się tego dorobił, ach te dziady ;)
-
Sznaucerki mini w tragicznym stanie, już szczęśliwe w DS!!!
SkarpetKa replied to ania z poznania's topic in Już w nowym domu
O ja głupia...a to o to chodziło... :evil_lol:;) Napisałam, że proszę o telefon lub maila :razz: -
[quote name='itaka']Byłyśmy wczoraj. Żadnych nowych na szczęście nie było.[/QUOTE] Jest nowa sunia ONka - ładna :) Wrzucę zdjęcia. Interesuje się nią jakiś facet w wypasionym suvie, który czeka, aż ją zaszczepią i zachipują, by nie musieć za to płacić :shake::angryy: Najchętniej bym ją wzięła jakoś, żeby jej nie dostał!!!! Znalazał ją dziewczynka - wolontariuszka w parku przywiązaną, miała drut z jakimś paskiem wokół szyi :angryy::mad: Oczywiście od straży miejskiej usłyszała, że nie ma przyprowadzać bezpańskich psów :p
-
Sznaucerki mini w tragicznym stanie, już szczęśliwe w DS!!!
SkarpetKa replied to ania z poznania's topic in Już w nowym domu
Mario wczoraj był z nami na spacerku. Jest straaasznie uległy. Od razu przy jakieś komendzie, próbie pogłaskania kluli się i wykłada brzuchem do góry. Ale jak się nie zdąży wywrócić brzuchem do góry to potrafi zrobić siad, podać łapkę. Na smyczy potrafi chodzić, ciągnie oczywiście słabo, bo to mały piesek, ale to nie jego trzeba ciągnąć, tak jak było w przypadku Tośki. ;) Po zębach możliwe, że jednak starszy, albo baaaardzo źle żywiony - nie ma górnych siekaczy, oraz dwóch dolnych przy kłach. Z tymczasem narazie jednak nie wypaliło, ale pracujemy nad druga opcją. Wrzucę zdjęcia ze spacerku. Wczoraj dzwoniła Pani w jego sprawie i pytała .... po ile ten pies :diabloti: Dziś dostałam smsa: "Witam ja w sprawie Mario. Można zadać kilka pytań? Czekam na odpowiedź." Napisałam, że można, ale cisza :roll: -
Czy w sobotę to muszę ustalić, praca. Dam dziś znać.
-
[quote name='elik']Ogłoszenia ukażą się w sobotę rano, ale koosiek będzie musiała niektóre ogłoszenia aktywować. Linki do ogłoszeń będą przychodziły na Jej adres. Na niektórych portalach ogłoszenie musi być aktywowane. Ogłoszenia ukażą się na 120 portalach, ale aktywować trzeba będzie tylko na koło 20-tu.[/QUOTE] Jesteś WIELKA!!!!!!!! :iloveyou::sweetCyb::B-fly::Cool!:
-
Trzustkowiec FART - już w nowym domu !!! :)
SkarpetKa replied to conceited's topic in Już w nowym domu
Ogromnie się cieszę i podglądam cały czas z nadzieją na zdjęcia z nowego domku :) :):) -
Sznaucerki mini w tragicznym stanie, już szczęśliwe w DS!!!
SkarpetKa replied to ania z poznania's topic in Już w nowym domu
Toska już oswaja się w nowym domu - rezydentka trochę na nią poszczekuje, ale z kolei przed innym psim gościem zaczęła jej bronić. Mała jeszcze spokojna i cicha, ale już za Panią i Panem domu chodzi krok w krok. Na dzieci na razie nie zwraca uwagi. -
Znaleziono małą sunię w lesie w Koziegłowach! MIŁA ma dom! :-)
SkarpetKa replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
[quote name='snuszkak']sunia ma do mnie zielone światło, przynajmniej na czas jak nic innego się nie znajdzie[/quote] super!!! :):):) -
Znaleziono małą sunię w lesie w Koziegłowach! MIŁA ma dom! :-)
SkarpetKa replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
Skoro Puszczyk jedzie do Malejwaszki, to może ją do Szamotuł od przyszłego tygodnia? Jeśliby ona była domowa to może ja bym ją jakoś u siebie przetrzymała do poniedziałku, ale musiałaby w domku sama siedzieć, jakbym była w pracy, a może brata bym do siebie ściągnęła...hmmm Daj znać jak będziesz coś więcej o niej wiedziała. -
Misia - sunia ON z poznańskiego schroniska ... ma dom.
SkarpetKa replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
...kurcze rozbija mnie ta niemoc :( -
Jeśli chodzi o mnie to możemy na niedzielę umówić, chyba że Ty po chrzcinach jeszcze nie będziesz w stanie prowadzić :evil_lol:
-
Frik zachowuje czystość - w domku nic nie narobił. Wywyalczył sobie nad ranem miejsce w łóżku obok beagla Tobiego i swojej opiekunki i do 8 rano grzecznie spali w trójkę ;)
-
Tak przed podróżą, bo on ma gringielki koło doopki ;)
-
[quote name='malawaszka']tak - wystaczyłoby w okolice Częstochowy i ja go przejmę i zawiozę do hoteliku bo hotelik jest ciut dalej - pod Krakowem[/QUOTE] Jeśłi nikt inny się nie znajdzie, kto akurat jedzie, to ja się w święte okolice z Puszczykiem mogę zabrać w łikend. Tylko dupkę mu trza oczyścić najpierw ;)
-
Ale numer! Gratulacje!!! Koło Częstochowy, tak?
-
Wstaw zawsze coś.
-
[quote name='elik']Ja już złożyłam deklarację, ale czekam na tekst. Dostałam link do tekstu, ale link prowadził do wątku maluszków, a nie do tekstu :) Czekam na właściwy link. Sama nie mam talentu w układaniu chwytających za serce tekstów, a ogłoszeniodawca nie układa, chce mieć tekst gotowy.[/QUOTE] Tu jest tekst: [URL]http://allegro.pl/leon-co-ma-biedny-poczac-gdy-nikt-go-nie-chce-i1710276938.html[/URL] [LEFT][FONT=Palatino Linotype][SIZE=4][I]Witaj! [/I][/SIZE][/FONT] [FONT=Palatino Linotype][SIZE=4][I]Jestem Leo, ale zwą mnie też Pędzelkiem [/I][/SIZE][/FONT] [FONT=Palatino Linotype][SIZE=4][I]Proszę wysłuchaj mnie! Mam Ci tyle do powiedzenia. [/I][/SIZE][/FONT] [FONT=Palatino Linotype][SIZE=4][I]Zauważyłem, że jak ludzie nie mają o czym rozmawiać, mówią o pogodzie… [/I][/SIZE][/FONT] [FONT=Palatino Linotype][SIZE=4][I]Ja też niestety mogę sporo Tobie o niej opowiedzieć – doskonale wiem, co to długa i ostra zima, srogi wiatr, przeszywający mróz. [/I][/SIZE][/FONT] [FONT=Palatino Linotype][SIZE=4][I]Jeszcze tak niedawno gniłem w schroniskowej klatce z ranami na ciele. Ze strasznymi ranami po odmrożeniach. [/I][/SIZE][/FONT] [FONT=Palatino Linotype][SIZE=4][I]Każdy zlodowaciały kawałek mojego ciałka, doskonale mi o tym przypominał… …każdego dnia, o każdej godzinie i w każdej minucie. Niesamowity ból nieustannie dawał o sobie znać. [/I][/SIZE][/FONT] [FONT=Palatino Linotype][SIZE=4][I]Moje liche futerko nie było w stanie mnie ogrzać. Parę desek zamiast budy nie było w stanie zapewnić mi schronienia. Zamarznięta breja w miseczce nie mogła zapewnić mi ciepełka od wewnątrz. [/I][/SIZE][/FONT] [FONT=Palatino Linotype][SIZE=4][I]Ogrzewała mnie tylko ogromna miłość do ludzi, którą ciągle miałem w sobie i wielka nadzieja na własny mięciutki i puszysty kocyk na skrawku Twojej podłogi...[/I][/SIZE][/FONT] [FONT=Palatino Linotype][SIZE=4][I]Niestety Ty się jeszcze się nie zjawiłeś w moim życiu, ale odnalazł mnie mój dobry anioł i wyciągnął mnie z tej zamarzniętej krainy królowej śniegu, umieścił w ciepłym domku, a teraz szuka Ciebie po świecie.[/I][/SIZE][/FONT] [FONT=Palatino Linotype][SIZE=4][I]Proszę zajrzyj głęboko w swoją duszę, wysłuchaj mojego anioła i otwórz swe serce dla mnie. [/I][/SIZE][/FONT] [FONT=Palatino Linotype][SIZE=4][I]Proszę przygarnij mnie![/I][/SIZE][/FONT] [/LEFT] [FONT=Palatino Linotype][SIZE=4][I]Jestem średniej wielkości kudłaczem o oryginalnej urodzie. Jestem jeszcze całkiem młody, mam ok. 3-4 lata. Uwielbiam kontakt z człowiekiem, choć początkowo mogę być troszkę nieufny. Chętnie się bawię i szybko uczę. Umiem chodzić na smyczy! Zachowuję też czystość w domu. Lubię inne zwierzęta, ale wolałbym mieszkać sam. Przy pierwszym kontakcie z nowym psim towarzyszem trochę się stresuję, ale po paru dniach przyjaźnię się już ze wszystkimi psami - w psim hoteliku, w którym mieszkam, mam wielu kumpli! Koty lubię. Jestem zdrowy, zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany.[/I][/SIZE][/FONT] [I][I][FONT=Palatino Linotype][SIZE=4]Jedyne, czego mi teraz brakuje - to własny, kochający dom![/SIZE][/FONT][/I][/I] ....i oczywiście dodatek o umowie i wizycie PA. :)
-
A podeślą Ci chociaż zdjęcia tej suni? Coś więcej o niej wiadomo - dzika czy domowa?
-
[quote name='supergoga']Nie wiem, chyba że Kasia coś słyszała.[/QUOTE] Tu chyba będzie potrzebny KMK.
-
Roki - w depresji - już w lokum tymczas. Nowe fotki str 30
SkarpetKa replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Ostatnio jak byłam w Buku to kicia też była "u siebie" w mieszkanku ;) A biedy Roki się trochę bał i szedł do kąta jak podchodziłam, ale do Pawła zaraz podbiegał, jak go zawołał. :) -
Niestety pewnie trzeba będzie dać mu coś na sen. Po ostatnim nie wyobrażam sobie wsadzić go do samochodu. A jak go odłowiono?