-
Posts
2122 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Merys
-
Łysy westie Fuks/Mucho/Stewart w cudownym domu w Szczecinie!
Merys replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Cudny jest :* tylko troche przestraszony, w sumie nie ma co sie dziwic. -
Łysy westie Fuks/Mucho/Stewart w cudownym domu w Szczecinie!
Merys replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Fundacja glosem zwierzat zalozyla Westiemu wydarzenie [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=195984447086606[/url] -
Kiedyś był syberianem husky... Pies z interwencji KTOZ
Merys replied to Asior's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A to siurek z niego :P Super, ze wszystko ladnie sie goi i nabral cialka. -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
Merys replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Wiedźma']Tam, gdzie w grę wchodzą pieniądze, trzeba być superostrożnym. Nie mam zaufania do fb - sądzę, że jeśli chcemy robić aukcję cegiełkową, to tylko na fundację. Dziękujemy za wszystkie dobre rady i za to, że nie zapominacie o biedaku. Dlaczego nie masz zaufania do fb? Nawet nie zdajesz sobie sprawy, ile zwierzat pomoglysmy dzieki temu portalowi. http://www.facebook.com/pages/Zwierz%C4%99-to-Najlepszy-Przyjaciel-Cz%C5%82owieka/188196357870601?v=wall -
[quote name='Kerian']Merys, mieszkasz w tej okolicy? Daj znać, proszę, jak tylko się czegoś dowiesz. Wiadomo, skąd wziął tę drugą psinkę? Gdyby to on podpalił Kubę, to można by postawić mu zarzuty, a w takiej sytuacji można też chyba wydać sądowny zakaz na jakiś czas. Ale skoro to nie on, to żaden organ takiego zakazu nie wyda, bo w świetle tego naszego kulawego prawa, żadnego przestępstwa nie popełnił, a "jedynie", co najwyżej zaniedbania :([/QUOTE] Nie, nie mieszkam w okolicy, ale mamy kontakt z P. Elą. Ona nam powiedziala, ze wlasciciel wzial kolejnego psa. Tak masz racje. Wniosek mozna skladac tylko o zaniedbanie. Dla mnie to jest paranoja, tylko my sobie mozemy pogadac, a to nic nie zmieni :/ Cholerne prawo, a o niektorych ludziach to szkoda gadac. Brac psa tylko po to zeby siedzial sam na polu... masakra. Wziac psa to teraz nie problem, niestety. Oczywiscie bede informowac jak sie czegos nowego dowiem.
-
Matko kochana w glowie sie to nie miesci. Biedna psinka, dobrze ze juz jest lepiej. Podbijam, aukcja cegielkowa sie skonczyla. Czekamy na kolejna.
-
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
Merys replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie boj sie, sprobuj zadzwonic i wszystko wyjasnic. Powiedz tez, ze sprawa zajmuje sie duzo osob. Na dogomanii i FB. Moze bardziej ich to przekona. Jesli nic z tego, to bedziemy szukac dalej, w innych zrodlach. Napisz sobie na kartce wszystko co masz mowic, zebys ze stresu czegos nie zapomniala. Ja tak zawsze robie jak mam stresa :P -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
Merys replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='ŚWIAT']Ciotki, 3 pomysły - trzeba podejść do sprawy na poważnie bo robi się niewesoło - aukcja cegiełkowa -jak mówi Merys- opędzi się bieżące potrzeby - wydarzenie na FB- nowe- potrzebujemy bardzo dobrego tekstu - też na bieżące potrzeby -jeśli wyjdzie z tym Lisodrenem- zbiórka deklaracji chociaż na hotelik na czas leczenia Niunia, winter7, czy wiecie jaki byłby koszt leczenia Bruna w przypadku Lisodrenu i jak długo trzebaby go tym leczyc? Trzebaby policzyć jakie będą wydatki. Ciotki, myślę że zostaje nam tylko szukanie sponsorów, zwłaszcza jeśli z Lisodrenem nie wyjdzie.Czy ktoś wie, ma info, do jakiej fundacji możnaby uderzyć żeby wzięła Bruna pod opiekę? Jakaś dla staruszków? Nie łudzę się że zaraz pierwsza się zgodzi. Szukanie sponsorów to droga przez mękę. Ale możemy wykazać, ile dotąd zrobiłbyśmy dla tego psa, ze nie siedzimy i czekamy na gwiazdkę z nieba. Trzeba kombinować, bo inaczej zostanie się zapłakać. 600 zł/miesiąc na lek... Mozemy zalozyc wydarzenie na fb i aktualizowac je caly czas. Jezeli oczywiscie wyrazicie zgode. I mam pytanie bo wiem ze konto na ktore mozna wplacac pieniazki jest prywatne, wiec nie bedzie mozliwosci dodania go na wydarzenie. I tu jest problem bo malo ludzi chce wplacac na prywatne konto ;( Niuniu moze zglos sie z pomoca do fundacji masz tutaj linki, ja zadzwonic nie moge, bo ten piesek jest pod Twoja opieka. http://www.strazdlazwierzat.lublin.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=6&Itemid=9 http://www.toz.pl/index.php?menu=jednostki&wybor=wojewodztwami&wybrano_wojewodztwo=3 http://www.animals.lublin.pl/kontakt -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
Merys replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny moze jakas aukcja cegielkowa? -
[quote name='olenka1987']Zupełnie tego nie rozumiem i nigdy chyba nie pojmę.. Może po prostu traktuje psa jak kanarka, ma siedziec w klatce i ładnie wyglądać, choć i to będzie ciężkie w takim kojcu i takiej budzie.. To nie tylko nieodpowiedzialność ale i głupota, jakaś ciemnota wiejska.. Ale ten pies co uciekł jest juz złapany?? I tu moi drodzy przydała by się juz nowa ustawa, zakazująca tymczasowo lub stale posiadania zwierzaka..[/QUOTE] Wiesz co moglo byc tez tak, ze ktos go wypuscil. Wiedzac o calej sytuacji z Kuba, to bardzo prawdopodobne. Oczywiscie dam znac jesli dowiem sie czegos wiecej.
-
Łysy westie Fuks/Mucho/Stewart w cudownym domu w Szczecinie!
Merys replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jagna78']hihihi ale teraz z kilo lżejszy jest :D[/QUOTE] Hehe i o kilo szczesliwszy :) -
[quote name='Mysza2']A on znowu weźmie nowego:(.[/QUOTE] Poczekajmy jeszcze kilka dni, jak zaden urzad sie nie zajmie tym facetem, trzeba bedzie znow to naglosnic. Dziewczyny wy to rozumiecie? Po co brac psa, ktorego potem zamyka sie na srodku jakiegos pola, bez zadnego towarzystwa? Pies albo broni posesji, albo jest towarzyszem. Najlepiej jak jest tym i tym. A tutaj? Najgorsza jest mentalnosc niektorych ludzi, ze psu wystarczy do zycia woda, zarcie i powietrze. Ciekawe jak ich by ktos zamykal na cale dnie samych, w dodatku w smierdzacej, osmolonej klatce. W glowie sie to nie miesci.
-
[quote name='Zofija']Czy można coś z tym zrobić? Kolejny na łancuchu. Ja nie mogę tego czytać[/QUOTE] Ten nowy piesek uciekl i biega na wolnosci ;/ Ten wlasciciel jest zupelnie nieodpowiedzialny. Wyobrazacie sobie jak mozna trzymac w takim spalonym, smierdzacym kojcu zwierze?! Wcale nie dziwie sie ze uciekl. Bedzie mu szukany dom.
-
[quote name='Selenga']Pani Ela ma dużo pracy bo Fundacja dostała kilka zgłoszeń o zamęczeniu kotów, a przede wszystkim były właściciel Kuby wziął nowego psa i przypiął go na łańcuchu w tym samym kojcu... Trzeba powalczyć o odebranie mu tego psa. Poza tym p. Ela przygotowuje się do przeprowadzki - jak tylko będzie już właścicielką upatrzonego domu, to od razu przystępuje do budowy rezydencji dla Kubusia - oczywiście rezydencja będzie połączona z domem :) A Kubuś pomalutku zdrowieje :) [URL]http://dogo.egonet.pl/allegro/kuba/walentynka2.jpg[/URL] [COLOR=red]UWAGA!!! NIE wrzucać obrazka na dogo!!![/COLOR][/QUOTE] Doslownie brak slow. :/ Naprawde nie mozna pozwolic na to, zeby kolejnego psa spotkalo to samo.
-
Łysy westie Fuks/Mucho/Stewart w cudownym domu w Szczecinie!
Merys replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieje, ze nie bedzie to nużyca :( On jest taki sliczny tylko zaniedbany. Jeszcze troche czasu i dojdzie do siebie. Oczywiscie bede sledzila jego losy i w miare sil pomagala. -
Pieski zostały zabrane! Pojechały na badania lekarskie, a potem do domów tymczasowych. Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do tej akcji. Postaram się na bieżąco was informować jeżeli będę miała nowe informacje.
-
Czekaja na nakaz. Mam nadzieje, ze ludzie ktorzy dopuscili sie tego czynu zostana ukarani.
-
[quote name='Panca']chryste.....nie moge na to patrzec...:((((mam nadzieje ze szum medialny sprawi iz psy zostana odebrane..o ile nie bedzie za pozno..[/QUOTE] Nie mozemy do tego dopuscic.
-
Psy przebywają obecnie pod nadzorem TOZ'u w Białymstoku. Kontakt poniżej: Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce Oddział w Białymstoku 15-227 Białystok, ul. Świętojańska 24 lok. 7 tel. 085 732 70 69 [email]bialystok@toz.pl[/email] ------------------------------------------------------------------------------------- Dwa duże psy w typie Doga niemieckiego, zostały zostawione przez właścicieli na ich posesji. Syn właścicieli twierdzi, że wyjechali oni za granicę. Psy zostały bez jakichkolwiek środków do życia. Są wychudzone, widać im każde żebro, kości miednicy. Nie mają wody, jedzenia ani schronienia przed zimnem! Mrozy w nocy dochodzą do -20 stopni, a te psiaki mają jedną budę, do której z ledwością zmieściłby się normalnej wielkości pies. Teraz uwaga. Dwóch weterynarzy twierdzi, że nie widzą podstaw do odebrania tych psów, gdyż ich stan jest "zadowalający" ( Bo są w stanie dojść do bramki?!) Burmistrz boi się interweniować, ponieważ obawia się sprawy w sądzie. Weterynarz stwierdził, że są to psy w typie charta i mają tak wyglądać. Pomóżmy tym psom przeżyć! Ocalmy ich przed losem jaki spotkał niedawno zagłodzoną Amstaffkę. Piszmy maile z protestami i oburzeniem do poniżej podanych Inspektoratów: W jakim stanie psy musiałyby się znajdować, że wydano nakaz odebrania ich? Musiałyby konać? W jakim kraju my żyjemy. Poruszmy tę sprawę również w mediach, może oni spowodują większy presję na weterynarzach. Linki do tej sprawy: [URL]http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,9156496,Szkielety_psow__ale__w_stanie_zadowalajacym_.html[/URL] [URL]http://www.tvp.pl/bialystok/informac...z-1830/4021582[/URL] Wydarzenie na FB: [URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=132016736868020[/URL]
-
Potrącona bigielka Luna - zbieramy na pieluchy !
Merys replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Cleo2008']Luna chyba ma juz wydarzenie na FB A tu nasza Luna w Gazecie Wyborczej:) [URL]http://bielskobiala.gazeta.pl/bielskobiala/1,107622,9057373,Polamana_Luna_w_pampersie__Pomoc_bardzo_potrzebna.html[/URL][/QUOTE] Szukalam, ale nie moglam nigdzie znalezc, dlatego zalozylam jej wydarzenie. Dzieki temu, moze znajdzie szybciej dom. Mam taka nadzieje. -
Spanielka Tusia - w NOWYM DOMKU! Dziękujemy wszystkim za pomoc!
Merys replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
Kolejna ofiara pseudohodowli :angryy::mad: Sunia jest urocza, mam nadzieje ze szybko dojdzie do siebie. Asiu bardzo fajnie, ze zakladasz akcje cegielkowa. -
[quote name='Soema']Zgadzasz się w pełni z wszystkimi punktami w w/w ustawie?[/QUOTE] Widzę, że nie tylko ja dostrzegam istotne błędy w ich ustawie.
-
Potrącona bigielka Luna - zbieramy na pieluchy !
Merys replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Założyłam jej wydarzenie na fb. Mam nadzieje, ze dobrze zrobilam? [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=195258197169011[/url]