-
Posts
2122 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Merys
-
Jutro będę dzwoniła do osoby, która jest zainteresowana adopcją Czarusia, więc do jutra można się z ogłoszeniami wstrzymać. B-b nie przelewaj kasy, nie mam czasu żeby to ogarnąć, tekst jest podany na plakacie Czarka, więc taki sam spokojnie można umieścić w ogłoszeniach. Robiłam ogłoszenia Czarkowi na tablicy i 2 innych portalach.
-
Czarek znajdzie dom, o to nie ma co się martwić ;) Z nowych wieści, to zaczął się już bawić z dziewczynami, jak wracam do domu, to ciesząc się na mój widok podskakuje jak piłeczka.
-
Czas zacząć szukać Czarusiowi domu :) Plakacik: [IMG]http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/578712_390489781004268_1889771379_n.jpg[/IMG]
-
Bardzo dziękujemy. A to łobuzy, motorek w tyłku i się zatrzymać nie mogą ;) mam nadzieje, że mu przejdzie i nic się poważnego się nie stało. Widzę, że nie tylko Czaruś jest delikatny :P Ja tu miałam kiedyś takiego agenta, że jego nie było wstanie nic zatrzymać i nie ważne, że był po operacji oka, on musiał się bawić i szaleć istny terminator, a ja zła baba przeszkadzałam mu. :diabloti: Póki co wstrzymałam się z szukaniem domu, niech zacznie już pewnie chodzić, to wtedy ruszą ogłoszenia, a i najlepiej domek w Lublinie.
-
[quote name='ewalit']ja mogę wesprzeć kwotą 80 zł, to na konto fundacji wysłać czy jakieś inne??[/QUOTE] Bardzo dziękujemy, na inne konto wyśle Ci na pw. Czarek już zaczął delikatnie stawać na łapkę, ah to jest agent:roll:
-
Ja również. Jeśli ktoś mógłby wesprzeć finansowo bylibyśmy wdzięczni, podałabym wtedy konto na pw. Niestety, nie mam samochodu i z Czarkiem jechaliśmy taxówką.
-
Wróciliśmy, matko w taki upał, to katastrofa gdzieś z psem jechać. Profesor powiedział, że nie widzi, żeby coś z łapą było nie tak, Czarek prawdopodobnie się w nią uraził, spietrał się i przestał na nią chodzić. Szew został wyjęty dostał antybiotyk, oczywiście nadwrażliwiec szalał na stole, już wcześniej wzięłam go na sposób i kołnierz spełnia role kagańca. Jeśli do poniedziałku nadal nie będzie stawał na łapkę, to mam z nim jechać do kliniki.
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
Merys replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
ehh no i właśnie to jest taka robota, nie przetłumaczysz i tyle. Ja już odpuściłam sobie Rachów, niech P. Renata robi co chce, w końcu to jej przytulisko. -
Dzisiaj już lepiej, jest bardziej radosny. Czarek się ślini i wycieram mu pyszczek ręcznikiem, to położył się na plecach gęba otwarta i zadowolony. Przestałam go wycierać, to mnie "łapką trycia" żeby jeszcze. Najgorzej z tą łapką cały czas trzyma ją w górze ;/ no nic zobaczymy co powie Profesor jak go obejrzy.
-
Niestety, Bambu już drugi raz przejechał się na ludziach, ehh :shake: Dziękujemy Cantadorra za wpłaty. Niedługo trzeba będzie mu porobić ogłoszenia, czy ktoś ma pomysł na tekst do nich? To od razu zrobiłabym plakat.
-
Dziękujemy za zdjęcia, ehh Bambu, jak najszybciej wracaj do siebie.
-
W piątek, raczej to nie od tego... no nic zobaczymy co profesor powie.
-
Będę musiała w piątek jechać do kliniki, niestety Czarek dzisiaj przestał chodzić na tą łapkę, trzyma ją cały czas w górze, dzisiaj cały dzień śpi, jest zgaszony i smutny..
-
Czaruś zaczął już stawać na łapkę, dzisiaj pospacerował troszkę dłużej i był z tego powodu bardzo zadowolony. Rana po operacji bardzo ładnie mu się goi.
-
Trzymam kciuki musi być dobrze.
-
Wróciłam z Czarkiem od lekarza, wszystko w porządku, temperaturę ma w normie, dostał antybiotyk, ostatnią dawkę dostanie jutro. Zdjęłyśmy mu kołnierz, żeby trochę od niego odpoczął, ale oczywiście nic z tego, bo już próbuje zerwać opatrunek. ;/
-
Wiem, że sam ogród psa nie wybiega. Chodziło mi o to, że dom z ogródkiem może im się kojarzyć bardziej swojsko, miasto dopiero co poznają. No ale, jeśli pojawiłaby się opcja dt w mieście, to czemu nie? Zawsze można spróbować, może nie będzie tak strasznie. ;)
-
Enter - spokojny, ale jeszcze nieufny, Reset- trwa jego leczenie, Pauza- trochę nieułożona, potrafi skoczyć na Ciebie, jest żywiołowa i lubi zabawy. Psiaki mają około roku, nie są agresywne wobec innych psów, albo je olewają, albo się tylko przyglądają. Wydaje mi się, że one nadają się bardziej do domu z ogrodem, miasto to dla nich nowość. Bico dziękujemy :)
-
Reset [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/7932/img6958n.jpg[/IMG][IMG]http://img829.imageshack.us/img829/9651/img6965re.jpg[/IMG] [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/7875/img7005r.jpg[/IMG]
-
Enter [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/606/img6950resize.jpg[/IMG] [IMG]http://img546.imageshack.us/img546/32/img6956resize.jpg[/IMG][IMG]http://img842.imageshack.us/img842/3001/img6924res.jpg[/IMG]
-
Pauza Lecę bo chce [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/3432/img689.jpg[/IMG] [IMG]http://img801.imageshack.us/img801/7479/img6915tm.jpg[/IMG] [IMG]http://img803.imageshack.us/img803/5674/img69.jpg[/IMG]
-
Dokładnie tak, Klops to dziewczyna :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/213194-Maj%C4%85-domy[/url] Czaruś nie chce sikać w domu ;/ a wolałabym żeby to robił, niż załatwiał się na dworze, tym bardziej że jest zimno, a on i tak ma obniżoną odporność. Apetyt ma, muszę go karmić z ręki, bo tak nie może utrzymać równowagi i kołnierz mu przeszkadza. Dzisiaj kolejny kuj w pupę, dostaje antybiotyk, mam mam nadzieję, że nie będzie tak szalał jak wczoraj :shake:
-
Fakt, kenel bardzo by się przydał, no ale jakoś damy rade.
-
Dziękujemy. :) Czarek próbuje uciekać, co go położę na podusi, to poleży chwile i już chce gdzieś iść. :shake: