[quote name='modliszka84']niestety nie jest dobrze.... chłopak zaczyna się pobudzać, warczy na niektórych pracowników, rzuca się do kija od szczotki ...[/QUOTE]
O matko, ile ta pisna musiała przejść, że teraz tak reaguje :(
To jak pozamykane??? Ludzie tam nie mieszkają, czy się tak zamykają??? Dziewczyny, starajcie się coś zrobić i z tym drugim pieskiem, działajcie!!! Tyle bidusiów!!! :(
Ja nic nie chce mówić, ale Nina dziś dała takiego czadu, że ręce mi opadły....o matko...czasami mam tego dość, a czeka nas około czterech nowych psiaków!!!!!! :(
O jak super!!! Ale się cieszę!!! Cudownie!!! A mogę wiedzieć z jakiego ogłoszenia, z jakiej strony, czy ogólnie jak się państwo o niej dowiedzieli?? Super, super wieści!!!! :) :)
jeju to niech się ten facet decyduje, ile tam jeszcze będzie się męczyła ta biedna psinka??? a co z tym drugim pieskiem??? Co to za piesek, w jakim jest stanie???
A co wy tak chcecie go wypchać do tej kobity?? Jakby była dobrą właścicielką to już dawno by się po niego zgłosiła i jeszcze wam dziękowała że go przygarnęłyście, a z tego co widać to ona ma go daleko, daleko, daleko.....