Ritka dziś była z nami na spacerku, czyli z moim bratankiem, ze mną, z Kają, Blondi i Pako, tylko że ją niosłam na rękach, bo żal mi było jej zostawiać samej. Przyznam że jest wpatrzona w mojego bratanka jak w święty obrazek, szkoda, że nie może zaadoptować, bo na stówę by to zrobił, ale wyniańczona przez niego, wytulona że hej!!! :)