Jump to content
Dogomania

Agula99

Members
  • Posts

    9820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agula99

  1. Lara jest fantastycznym psem, trzeba ją ogłaszać i już!
  2. O jejuuu, pewnie że pamiętamy!! To przecież Martin i ta suczka wykupiona za flaszkę wódki, ale jak miała na imię to już nie pamiętam, ale radosne!!!! :loveu:
  3. Świetna sunia z niej, ciekawa jestem jakiego miała właściciela...hmmm
  4. Cudownie wygląda, zawsze ją będę wspominała z rozrzewnieniem :) taki malutki słodziak :loveu:
  5. Bajer super, kochane psisko :)
  6. To jest Maksio??? :crazyeye: ale cuuudny!!!! Piękne psisko!!! :)
  7. Nic nam się nie sypie, ciągle żyję i do przodu :ghost_2::snipersm::scared::helo:
  8. To jak będziecie w sobotę to same ocenicie czy go ogłaszać, czy nie, piesek super, miał jakieś tam kleszcze, ale widać też że ktoś mu podał jakiś środek na kleszcze bo były takie uschnięte, a te żwawe to pewnie z ostatnich dni. Nie wiem czy to była po wsi noga czy nie, ale jest bardzo sympatyczny, a ta jego nieszczęśliwa mina, sama nie wiem co myśleć, no nic niech go inni na żywo oglądną to ocenią. No i nie miałam na myśli że jest jakąś tłustą kluską, parówką, ale jak się go podniesie to jest ciężki i wszystko ma na swoim miejscu :lol:
  9. [quote name='Becia66']jak tu zorganizować jego kastrację ? myślcie dziewczyny...[/QUOTE] odstrzelić??? oto jest pytanie...nie no żarty żartami, ale to temat do chyba prawie nie przeskoczenia :shake:
  10. [quote name='Becia66']mialam do ciebie dzwonić i zapomnialam, zdycham dzisiaj - wstrętne katarzysko mnie wczoraj dopadło i jeszcze mi siadło na zatoki.[/QUOTE] No to mamy ten sam problem, od poniedziałku tak mi łeb zatokowo napiernicza, że myślałam że znowu mnie rozłoży, ale robię wszystko żeby mnie nie dopadło na całego, bo wtedy dwa tygodnie wycięte z życiorysu. :roll:
  11. Muszę przyznać, że u nas mały sajgonik. Ogarnąć to całe towarzystwo, to nie lada wyczyn, dobrze że kilka dzieciaków przyjdzie, to zawsze ich rozparceluje po każdym wybiegu żeby siedzieli z innym psem, a ja mogę spokojnie iść na spacer z Elvisem. Ten nowy rudy piesek jest tak u nas nieszczęśliwy, że w życiu nie widziałam tak nieszczęśliwego psa, gdy się go zamyka patrzy z wyrzutem takim wzrokiem jakby mówił " no dlaczego mi to robisz, co ja ci zrobiłem" więc dzisiaj postanowiłam zostawić go na wybiegu, mam nadzieję, że nie nawieje. On na bank jest czyjś, jest grubiutki, zadbany, przytulaśny. :shake: nie wiadomo co z tym robić, nasza wolontariuszka Dominika zrobiła mu kilka zdjęć i ma zrobić kilka ogłoszeń, to może powiesi się w okolicy skąd go przywieźli??? Sama już nie wiem, bo tego pieska z łańcucha i tą sunię też mi szkoda, takie fajne psiaki, tylko czy oddawać go na łańcuch a ją do byle jakiego domu?? Nie wiem sama, gdyby ich nie przywieźli to nie było by tylu pytań, a tak.....tylko??????? Suczka kradła z pieskiem kury, udusili kilka, a tak są bardzo fajni, mili, weseli, do przytulania, no i uwielbiają się tak jakby to był brat z siostrą. Jakie są wasze opinie odnośnie wywieszenia ogłoszeń dla tych piesków w okolicy gdzie ich złapano?? Ma to sens czy nie????
  12. Dzisiaj wypuściłam do Elvisia Aisze, ale była zabawa bez problemu się dogadują, choć Elvis tylko na niej siedzi, nie wiem czy jeszcze coś czuje czy co, ale w pewnym momencie już za bardzo ją molestował, więc go zamknęłam, natomiast jak ją zamknęłam, to on tylko leżał pod jej boksem, nooo mamy nową parę :loveu: tylko Elvis jak na razie jest za wielkim harpaganem.
  13. On się kocha we wszystkich prawie, a najbardziej we mnie :eviltong: Alina potwierdzi :eviltong:, ale szkoda mi go, nie wiadomo co z nim zrobić, co z tymi uszami i skóra, widać, że potrzebny mu człowiek, lgnie bardzo, chciałby być blisko, tylko czy go już ogłaszać, czy nie...ciężko orzech do zgryzienia, gdy się tam w miejscu stoi :shake:
  14. Morisek to całkiem ruchliwy dziadek, a jak dziś nadawał do tych nowych, jak się zjeżył, oo jeszcze by zębiskami poczęstował nie jednego :cool3:
  15. Agula nie zważyła, bo nie wiedziała że ma ważyć, dopiero o tym teraz czyta.
  16. [quote name='figa33'] to co , jutro zmienię tytuł ?:multi:[/QUOTE] Zmień, zmień :D
  17. Coś nasz Czesiu nie ma szczęścia :shake:
  18. Kleo już nie dyszy, był to prawdopodobnie stres, natomiast chrapie niemiłosiernie i nie daje nikomu spać, a wybrała sobie na spanie sypialnię państwa :evil_lol:, poza tym ochy, achy itp itd, nawet słyszałam jak szczekała na swoje odbicie w lustrze ( no patrzcie taka gwiazda a nigdy sie nie widziała ;) ). Szaleje razem z Kluską, no i jak pani mówi to Kluska będzie raczej rządziła, a Kleo jej sie podporządkowuje, no i ma inne imię ale jakie to zapomniałam :cool3:
  19. Ja też już nie wiem co o tym myśleć, dzisiaj przeżyłam całkowite załamanie, tak źle to jeszcze nie było nigdy!!! Nie mniej jednak nowa sunia i piesek są bardzo przyjaźni, sunia tuli się do człowieka, podskakuje, staje na łapkach o prosi o głaski, jest na prawdę cudowna, trochę o nią zadbać, wyczesać, obciąć kołtuny i na prawdę super pies, a ten charakter!!! cudo!! Piesek jej towarzysz z którym szaleje i razem siedzie w jednym boksie też super, gdy ściągłam mu łańcuch, który był przytwierdzony na wieki wieków (jakiś patafian nawet mu obroży nie założył, tylko łańcuch szczelnie przytwierdził jakąś śrubą, że chyba kowal to by tylko zdjął) od razu chyba poczuł się wspaniale, poweselał, biegał radony, a potem lizał mnie po ręce jakby dziękował, że zdjąłam mu to paskudztwo. Jest jeszcze rudy piesek, też bardzo przyjazny, ale bojaźliwy i widać, że zamknięcie w boksie mu nie służy. Wbija się w najdalszy kąt i patrzy smutno, też super piesek, miał mase kleszcze, natomiast wypuszczony na zewnątrz leży spokojnie, pozwala się głaskać, wystawia brzuszek, no same super psy!!! No i Haski a właściwie haska. dziś okazało się że ma w uchu tatuaż, także trzymajcie kciuki, oby właściciel szybko się znalazł ( i to fajny właściciel) bo ona jet taaak piękna że sama chciałabym ją mieć, a charakter cuudowny!!! spokojna, przytulaśna, całuśna, no i nieziemsko piękna!!! :loveu:
  20. Czesio do domu!!! No co jest??? Echh gdzie te ludy mają oczy , noo gdzie???
  21. No kluchy to prawdziwe kluchy, powoli zaczynają łazić, za chwilę bedzie cyrk jak zaczną sie domagać żeby je wypuszczć i rozłazić na wszelkie strony świata. Już mi sie odechciewa....
  22. A to Kleo i jej nowa koleżanka Kluska ;) albo właściwie siostra przyrodnia ;) [IMG]http://images62.fotosik.pl/848/cf005b79b651cd89gen.jpg[/IMG] Kleo z nową pańcią ;) [IMG]http://images64.fotosik.pl/849/7d41ff99d4661ef3.jpg[/IMG] I dwie pańci ze szczęśliwymi psiakami :) [IMG]http://images65.fotosik.pl/848/d796afac7558d1f9gen.jpg[/IMG] U Kleo wszystko dobrze, chociaż dała mała plamę i się zsikała, no i wszystko znaczy, coś jej się chyba pomyliło, no i jeszcze ciężko dyszy, ale miejmy nadzieję, że to z gorąca albo ciągłego stresu i niepewności o jutro. A tak biega ze swoją towarzyszką, obszczekuje, je wszystko bardzo ładni, była bardzo chuda, w sumie się nie dziwię, u nas nie chciała za bardzo jeść, może była przyzwyczajona do innych rarytasów? to teraz nabierze ciałka, bo ma tam kurczaczki i inne smaczki gotowane :)
  23. No właśnie majuska, może byś z nimi porozmawiała, doradziła, żeby wychodzili na chwilę, zaczynali tak od 15 minut i wracali, żeby on widział że ktoś zawsze wraca, a nie że są w domu a nagle wychodzą na kilka godzin a on zdezorientowany. Tak własnie robiła Alina i mam nadzieję że tutaj napisze jak wejdzie, bo jak tak dalej pójdzie to nie ma co się cieszyć ani śmiać, że te psy tak mają, bo on za chwile może do nas wrócić, nie ma co czekać na zbawienie, tylko jakoś im doradzić co powinni robić żeby z nim popracowali a nie czekali że sam się uspokoi i wychowa. Przecież on już jest chwilę u nich, nie wyobrażam sobie że on po miesiącu albo dłużej nagle wraca do nas bo oni sobie z nim nie radzą, trzeba już teraz zadziałać i jakoś im pomóc, podpowiedzieć co mają robić, bo on za chwilę na prawdę może do nas wrócić.
×
×
  • Create New...