Jump to content
Dogomania

Agula99

Members
  • Posts

    9820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agula99

  1. [quote name='figa33']"profesjonalizm" pełną gębą , kurna olek:shake:[/QUOTE] W życiu bym się Figo nie spodziewała takiego chłamu, w życiu!! :shake:
  2. Możesz dawać na mnie kontakt, ale ja sama nie wiem jak mam go reklamować, serio, to nie jest łatwy przypadek, pieska który każdego kocha, mogą być z nim problemy, nie mam pojęcia jak to ugryźć, nie mam...to musiałby być ktoś kto mieszka na miejscu, ktoś kto przychodzi, zapoznaje się z nim, wyprowadza i ta psina przekonuje się i powoli się przyzwyczaja, a tak może ugryźć w różnych okolicznościach. Matko, jak pomyślę jakie mamy cięzkie przypadki do adopcji...i gdzie znaleźć sensowych ludzi????
  3. [quote name='figa33']rany , Elvis ...:shake: gdyby tak miał szansę jak Sonia..ech...[/QUOTE] No właśnie też o tym myślałam...odnośnie hoteliku z Hermanowej, jestem powalona "profesjonalizmem", normalnie porażka. Po pierwszej rozmowie ( dzwoniłam właściwie zapytać się ile coś takiego kosztuje) pani powiedziała że pogada z mężem i się odezwa, no i że przyjechali by go zobaczyć. Byłam pełna nadziei, bo to niedaleko. Niestety w obiecany poniedziałek pani nie zadzwoniła, w czwartek zadzwoniłam ja, pani tłumaczyła się że są bardzo zajęci, ale kolejny tydzień mają wolny , więc zadzwoni do mnie w poniedziałek i się umówi na przyjazd, minął już kolejny poniedziałek, w ten poniedziałek będzie już 3 tydzień, cisza w eterze. Nie będę tam dzwoniła bo musiałabym komuś nawrzucać i powiedzieć co o nich myślę, takiej ściemy to dawno nie widziała, brak profesjonalizmu i brak kultury, ja rozumiem że ktoś może być zajęty, ja wszystko rozumiem, ale żeby nawet nie zadzwonić, powiedzieć, nie możemy na razie, wytłumaczyć, powiedzieć cokolwiek??? Żenada, żenada, żenada....:shake: może ktoś ma jakieś inne pomysły, bo temu psu domu nie znajdziemy ot tak, nie znajdziemy......
  4. Czy ktoś wie co robimy z Mieszko?? Nikt się nie wypowiada, czy on jest zdatny do adopcji?? (tego nie wie nikt), czy on ma zdrową skórę? (tego nie wie nikt), czy będzie siedział u nas do śmierci? (tego nie wie nikt), czy jest coś o czym wiemy??? Chyba tak źle jak u nas teraz to nigdy nie było...:placz:
  5. [quote name='figa33']czytałam na FB ,że ktoś się wybierał obejrzeć go we środę po południu :roll:[/QUOTE] no właśnie pisałam o tym , czyli o słomianym zapale jakiejś......:mad:
  6. Ostatnio byłam świadkiem jak Elvis przełazi z wybiegu weselnego, normalnie mistrz nad mistrzami, łazik pierwszej wody, na nic zdały się moje wrzaski i krzyki, on zobaczył jakiegoś psa idącego przy ulicy i koniec, wskoczył na bramkę, łapami na samą górę, chwilę powisiał, po czym wkurzony przeskoczył do mnie, żałuję, że nie wyciągnęła, komórki i nie strzeliłam fotki, ale sama byłam w takim szoku...matko co to będzie z tym psem ????:shake:
  7. Kiedy te nasze szczeniaki będą gotowe?? Już są bardzo żywotne, łażą, bawią się, podgryzają, głodne są jak smoki, przeraża mnie to. Kosmos, kosmos i ciemność widzę, ciemność....:-o
  8. [quote name='figa33']o to fajnie ,ze Aisza będzie miała domek a Rudolf to który , ten z depresją ?[/QUOTE] A pewnie tak, no i szkoda że ta pani z FB tak się miała wybrać i go oglądać, bo to reinkarnacja jej psa, no i słomiany zapał i nic więcej, a Rudolf dogorewa, w życiu czegoś takiego nie widziała, jeszcze jak siedzi teraz cały czas zamknięty, to już widzę jego pogłębiającą się depresję....jeju niech coś ruszy z tymi adopcjami bo to koszmar jakiś :shake:
  9. A postępów brak, widzę że już wszyscy chyba położyli lagę na tej sprawie, i tak się kończą "szczęśliwe zakończenia". :shake:
  10. Aisza ma niby zaklepany dom,więc chyba się na razie wstrzymajmy, musimy małęgo odchodować i znaleźć dom, to wtedy może coś ruszy.
  11. [quote name='Becia66']nie wiem nic na ten temat, napisz cos więcej :shake:.[/QUOTE] Tylko tyle wiem, że we wtorek przywieziono kolejnego psa, widziałam go, dałam mu jeść, jest taki ciut jakby rudawy, ale taki blado rudawy, na dłuższych nogach i strasznie się darł w zamknięciu, o resztę pytać Magdy, co, gdzie i kiedy? Może to kolejny fan cieczkowych wypadów, przyznaje że coraz bardziej mnie to załamuje :shake:
  12. Tego to ja już nie wiem, trzeba się Magdy lub Justyny zapytać, na moje oko tak z 3? nie wiem serio :roll:
  13. Ja też mam nadzieję że będzie ok, Czesiu na prawdę uwielbia siedzieć w środku kontenera, jeśli jest tam człowiek, to on nie opuści cię na sekundę, sam wyskakuje na kolana i tuli się, prosi o głaski, nie chce schodzić, także o to raczej bym się nie martwiła (chyba), on jest strasznie człekolubny, jak kocha to całym sobą :)
  14. Widzę, że jeszcze nikt nie zdążył poinformować, że mamy w przytulisku kolejnego psa :shake:
  15. Jest bardzo przyjazny, miły, sympatyczny, ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie, dość posłuszny, o tulenia i głaskania, do dzieci bardzo przyjazny, no kurcze nie wiem co jeszcze? Super pies! Spokjny bym powiedziała, ale wiadomo jak to czasami bywa. Nic więcej nie mogę powiedzieć chyba że ktoś ma jakieś pytania.
  16. Odnośnie Rudego, to nie jestem aż tego taka pewna, on na smyczy nie pójdzie za chiny ludowe, ostatnio Alina próbowała go wziąć, to był taki pisk jakby go zarzynali i jeszcze chciał ją ugryźć, ciężka to będzie adopcja, bo on ma depresje jak stąd do Warszawy, nie chce jeść, siedzi tylko w budzie i patrzy takim wzrokim jakby mówił "zostawcie mnie w spokoju, mam ochotę umrzeć" :shake: odnośnie adopcji, to ja mogę wziąć na siebie kolegę Lary, tylko proszę o zapis żeby dzwonić po 15, a co z jamnikiem??
  17. Bajer idzie na smyczce przy nodze jakby całe życie tylko spacerował na smyczy, nie ciągnie, nie wyprzedza, nie biegnie, wcale nie spieszy mu się do biegów, na spacery pies idealny, równiutko z człowiekiem jak mistrz chodzenia na smyczy :)
  18. [quote name='karolakola']Na kogo kontakt w sprawie adopcji ?[/QUOTE] Nie chce się wypowiadać, ale wydaje mi się że najlepiej na Becie, ona ma złotą rękę do szczeniaczków :cool3:
  19. Dzwoniła do mnie Renata że rozwiesiła ogłoszenia naszego rudka, ponoć ludzie mówili że jest podobny do psa sołtysa, przybłędy, ale czy on dalej go ma czy nie to nie wiedzą. Od razu mi się gorzej zrobiło!!! Bo nie chciałabym żeby to był pies jakiegoś sołtysa, który może go już nie chce i sam się go pozbył??? Mam nadzieję, że nie!! No nic zobaczymy!! W razie gdyby ktoś się zgłosił, to trzeba go prześwietlić i już, a jak nikt się nie zgłosi to szukać mu super, wspaniałego domu!!! Szkoda mi go strasznie, ostatnio był tak przygnębiony....:shake: nie wiem co o tym myśleć...
  20. Fajnie by było gdyby to był ten domek, ale jeszcze fajniej by było, gdyby ktoś super na miejscu się odezwał i Czesiu nie musiałby tyle wędrować :)
  21. Muszę przyznać, że ja Mieszko uwielbiam, jest na prawdę super psem choć trochę problemowym, no i szkoda mi go, wszyscy go spychają na drugi plan, nie chcą się z nim bawić, bo ma łatkę psa gryzącego, szkoda go, a on tak lgnie do ludzi. Ile mogę to tyle mu poświęcam czasu, ale ja jestem jedna, a tu Elvis a tu inni...ehh i jak to ogarnąć????
  22. Mamy chętnych na jednego szczeniaczka, albo szczeniorkę, tą rudą. Nasze wolontariuszki są zainteresowane i mówią, że biorą na sto :) To jeszcze musi się mama do nas wybrać, a mieszkają niedaleko w bloku, więc bez problemu ;)
×
×
  • Create New...