sceptiques
Members-
Posts
1130 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sceptiques
-
Odwiedzam Norcie. Co słychać u suni?
-
[quote name='misiadg']zobaczyłam fotkę ślicznotki przeglądając bazarki i nie dało się powstrzymać przed napisaniem jaka ona śliczna, dawno już nie widziałam tak uroczego psa, a raczej suczki bo swojego uroczego przystojniaka mam ;-) życzę jej cudnego domku i trzymam kciuki za powodzenie, będę zaglądać[/QUOTE] [B]misiadg[/B], witam na wątku Kawki. :)
-
[quote name='Lili8522']A ja właśnie dostałam info że mój tymczas wraca z adopcji :-( [quote name='sylwija']Ciężko mi zrozumieć te powroty z adopcji, przecież są nowe domku uprzedzane, że różnie może być, na początku szczególnie.. Do mnie też ostatnio wrócił mój tymczasik, po trzech miesiącach. W Sylwestra uciekł Państwu z podwórka ( http://www.dogomania.pl/threads/214851-Prymus-wspania%C5%82y-pies-zn%C3%B3w-szuka-domu!!!! ). Przez tydzień go szukaliśmy. Gdy się znalazł, zamiast go ode mnie odebrać, odnieśli obrożę, smycz i stwierdzili, że rezygnują... :-( Nie obchodziło ich, co się z nim stanie (ja już miałam kolejnego tymczasa i Prymus nie mógł u mnie zostać). Dziwne jest dla mnie to, że tak nagle chcą oddać pieska. Nie wiem, co musiałby wywinąć. Chyba byli świadomi odpowiedzialności...
-
[quote name='Igiełka']a tymczasem Baloniary chcę przedstawić naszą nową Klubowiczkę :lol: o nicku dogomaniaczkaa Serdecznie Witamy czuj się tutaj jak w domu :multi: Ja również witam. :D Mam nadzieję, że do czegoś się Wam przydam. ;) [quote name='wadercia']a tak niesmiało zapytam czy gdzies u kogos jakies wolne miejsce na szczenie jest? :) Ja czasami awaryjnie tymczasuje sikunki, jeśli potrzeba zyskać trochę czasu.
-
Bidulek. Popytam, a póki co zapisuję. Mogę podrzucić trochę karmy do podkarmienia mikruska.
-
Polarek odszedł za TM [*] Żegnaj pieseczku. Trisia ma DOM!!!
sceptiques replied to Vicky62's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rewelacja']Cóż... jesteście bezlitosne i okrutne. I oby ta suka przez Wasze "rozsądne" głosy nie cierpiała kiedy nagle będzie musiała opuścić teren jednostki albo 77 letnia kobieta nie będzie miała siły jej dokarmiać bo wtedy dla kilkuletniej zdziczałej suki szykujcie igłe bo NIKT nie da jej szansy na oswojenie. Gratuluje dziewczyny, gratuluje. Ale niestety nie rozsądku i myślenia w czasie przyszłym...[/QUOTE] Dziewczyny wcale nie są okrutne i bezlitosne i to, czego z pewnością nie można im odmówić, to właśnie rozsądek. Zauważ, że decyzja nie została podjęta w minutę, została przemyślana i przedyskutowana. Każdy wyraził i uzasadnił swoje zdanie i na tej podstawie zapadła decyzja. Owszem, najlepiej byłoby umieścić sunię u Madalleny i dać tym samym szansę na zsocjalizowanie. Ale nie ma żadnej gwarancji, że sunia pozwoli się udomowić. Co w takim przypadku? Wypuścić ją na teren jednostki po nieudanej próbie socjalizacji? Co w przypadku, gdy sunia pozwoli się oswoić, ale po trzech miesiącach nie znajdzie domu? Umieścić ją w innym DT? Skąd wziąć finanse na to wszystko? Już sfinansowanie tych trzech miesięcy byłoby ogromnym problemem, a istnieje realne ryzyko, że sunia potrzebowałaby dożywotniego DT. To nie jest okrutne. Jesteśmy tylko ludźmi. Każda z dziewczyn robi wszystko, co w jej mocy, aby pomóc psom, jednak musimy być realistkami - nie jesteśmy w stanie pomóc wszystkim i musimy dokonywać wyborów, często trudnych i nie zawsze wygodnych. Nawet, gdyby udało się opłacić DT, gdzie sunia miałaby zostać oswojona, to nie ma żadnej, ale to żadnej gwarancji, że zakończy się to powodzeniem. Jest wręcz duże ryzyko, że tak nie będzie. W to miejsce, te pieniądze mogą pomóc kilku innym psom, które mają znacznie większe szanse na adopcje. I to jest okrutne, ale okrucieństwo to nie wypływa ze strony dziewczyn, a ze zwyczajnych życiowych ograniczeń. [B] Rewelacja[/B], najwygodniej jest wejść na wątek i osądzić wszystkich dokoła. Chcesz pomóc Trisi? Wiesz jak to zrobić? Jestem pewna, że jeśli zechcesz przejąć opiekę nad nią i odpowiedzialność, jaka się z tym wiąże, dziewczyny nie będą stawać Ci na drodze, a jeszcze niejedna wesprze Cię dobrym słowem. Nie możesz jednak wymagać ani wywierać na kimkolwiek presji, aby wykładał pieniądze (bo o to się tak naprawdę wszystko rozbija) na cel, w którego powodzenie nie wierzy (opierając się na realnych, racjonalnych argumentach). Naprawdę, gdyby była taka możliwość, pomogłybyśmy każdemu psiakowi, jednak nie śpimy na pieniądzach i wiele osób z tego forum dzieli się swoimi i tak bardzo skromnymi środkami finansowymi. Osobiście, po przemyśleniu całej sytuacji, zgadzam się z dziewczynami, że sunię należy wypuścić z powrotem na teren jednostki. -
Ten, kto zaadoptuje Kawcie, będzie szczęściarzem. :D A teraz pytanie: od jakiegoś czasu Kawcia strasznie się drapie i wychodzą z niej kępy sierści (dosłownie kępy, nie pojedyncze włoski, ale "plackami" zazwyczaj punktowo). Wcześniej w ogóle nie gubiła sierści, teraz mimo czesanka, cała obroża jest właśnie w tych kępach, zostają one na jej kocyku itp. Na pewno nie drapie się z powodu pchełek. Sierść ma ładną, błyszczącą i gęstą. Czy to zwykłe linienie (nie widziałam jeszcze linienia w takiej postaci), czy powinnam się niepokoić?
-
[quote name='psi']u mnie jest to samo z witaniem idę wyrzucić śmiecie raptem znikam na 3 min wracam i..... co za radość podskoki,merdanie ogonem jak byśmy wieki się nie widzieli to jest rozbrajające :loveu:[/QUOTE] I nie ważne, jak długo Cię nie było, ile razy dziennie będziesz wychodzić i wracać i ile lat to będzie trwało, radość zawsze będzie tak samo wielka. Chyba tylko pies tak potrafi. :)
-
[B]Paula82[/B], witam na wątku. :) Oczywiście, zaczekamy na najlepszy domek dla Kawki tyle, ile będzie trzeba. W Kawusi zakochuje się każdy, kto ją zobaczy. Dziewczyna ma w sobie ten magnetyzm (którego zresztą jej zazdroszczę :razz:). Mimo wilczurowatych genów, jest bardzo delikatna i ma raczej drobną budowę, w dodatku porusza się z gracją, przez co zachowaniem przypomina księżniczkę. :grins: Tak naprawdę jedynym problemem jest bojaźliwość Kawci. Z tą jej bojaźliwością walczymy od początku. Teraz boi się już tylko odkurzacza i przechodzenia przez ulicę. Widzę, że będzie problem z oddaniem jej, ponieważ bardzo się przywiązała do mnie i ludzi, którzy ją otaczają. Nie ma problemu z zostawaniem w domu, ale jeśli już np. ma zostać u kogoś w mieszkaniu, to nawet znając bardzo dobrze tą osobę (widując ją codziennie) od razu piszczy, siada pod drzwiami i czeka na mnie. Z kolei, gdy kogoś wita (z TŻ na czele) przypomina wielką kulę energii. Bywa niesforna, poszczekuje w mieszkaniu, na spacerach złości się na mnie i lamentuje, jeśli nie pozwolę jej pobawić się z jakimś napotkanym czworonogiem. Jednak łatwo daje nad sobą zapanować, reaguje na to, co się do niej mówi i jest naprawdę przeurocza. :) Kawcia jest też psem po uszy zakochanym w człowieku. Czasami wychodzimy po TŻ na przystanek autobusowy. Kawka siada na przystanku i wypatruje autobusu. Jeśli zdarzy się, że jakiś autobus się zatrzyma i nie wysiądzie z niego ten, na którego ona tak czeka, zaczyna się lament. Żali mi się swoim skomleniem do momentu, aż pojawi się na horyzoncie kolejny autobus. Wtedy siada wyczekując. Jeśli zobaczy TŻ okazuje taką radość, jakby go 100 lat nie widziała. Jeśli TŻ wejdzie na chwilę do sklepu i wyjdzie po trzech minutach, cała procedura zostaje powtórzona, bo przecież Kawcia tak dawno go nie widziała... :evil_lol: Podejrzewam, że gdybyśmy powtórzyli to trzyminutowe zniknięcie pięćdziesiąt razy, to za każdym razem cieszyłaby się co najmniej tak samo. :loveu:
-
Cudna jest.:loveu: Jakie są w tej chwili potrzeby suni?
-
Rudzia - Fajna, delikatna, malutka sunia. Już w DS :)
sceptiques replied to bric-a-brac's topic in Już w nowym domu
Zapisuję sobie dwupaczek. :) -
Lukas - przystojniak w białych skarpetkach. MA DOM !!!!
sceptiques replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Zakochałam się w tym psisku! Widziałam, że Lukas ma zrobionych kilka ogłoszeń. Pozwoliłam sobie dodać jeszcze kilka: [URL]http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/33280/lukas---przystojniak-w-bialych-skarpetkach/[/URL] [URL]http://www.adin.pl/ogloszenia/171862.html[/URL] [URL]http://adsy.pl/ogloszenia/61/posts/7/33/62154.html[/URL] [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/90900/Lukas---przystojniak-w-bialych-skarpetkach/[/URL] [URL]http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/90900/Lukas---przystojniak-w-bialych-skarpetkach/[/URL] [URL]http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/lukas-przystojniak-w-bialych-skarpetkach/43248[/URL] [URL]http://rzeszow.olx.pl/item_page.php?Id=307375380&ts=1327545974[/URL] [URL]http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/2152342-lukas-przystojniak-w-bialych-skarpetkach/[/URL] [URL]http://www.rozglos.net/ogloszenie-323251.html[/URL] [URL]http://boguchwala.lento.pl/lukas-przystojniak-w-bialych-skarpetkach,272505.html[/URL] [URL]http://www.kokosy.pl/zwierzaki/psy/45931.html[/URL] [URL]http://owi.pl/ogloszenie/Lukas_-_przystojniak_w_bialych_skarpetkach,528236[/URL] -
Polarek odszedł za TM [*] Żegnaj pieseczku. Trisia ma DOM!!!
sceptiques replied to Vicky62's topic in Już w nowym domu
Udostępniłam, gdzie się dało. Zapisuję wątek i będę zaglądać. -
Pechowy kaukaz Leo - znalazł szczęście. I dom!:D
sceptiques replied to _gos_'s topic in Już w nowym domu
Piękny jest. W DT mógłby odżyć... Czy jest jakaś szansa wyciągnięcia go stamtąd? Podnoszę i zapisuję. Obrócone zdjęcie: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-JFBQLIh-PkI/Tx9vWt6-hPI/AAAAAAAABZE/qsWhRTtVg6w/s512/dsc10311024x678.jpg[/IMG] Wysłałam kilka zapytań w sprawie DT. Będę informować na bieżąco. -
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
sceptiques replied to dreag's topic in Już w nowym domu
Na Konika czeka u mnie zapas karmy. :) [B]Maiu[/B], kiedy się Ciebie spodziewać? Swoją drogą, jak czytam o Koniku, to myślę, że mogliby spotkać się z Kawcią, może w końcu młoda by się wyszalała, a i on miałby zabawę. :)