zachwyca mnie to zdjęcie z gnacikiem: Friduchna tak obrabia go w skupieniu...
aż się nie chce wierzyć, że 3 tygodnie temu nie wiedziała do czego służy gnacik :crazyeye:
dzięki wielkie Czarodziejko - ten jej błogostan to twoja zasługa :loveu:
ile lat ma Daszeńka? Ona zawsze tak samotnie, czy ostatnio? a ta łapeczka - boli ją?
p.s.
jak ja Ci zazdroszczę tego przytulania Fridusi do nogi, eh...
ale co to znaczy ? że niby taka rozmowna? ;)
Poganiaj Czarodziejko listki, żeby szybko wychodziły, bo mąż powiedział, że jak się zazieleni to Was odwiedzimy :)