Jump to content
Dogomania

masza44

Members
  • Posts

    3862
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by masza44

  1. W ciągu ostatnich 2 tyg to kolejny pies, którego losy śledziłam i miałam w sercu, który odszedł...czasem jest tak , że zaniedbań z przeszłości nie da się naprawić, tak się też stało w przypadku zagłodzonego Luckiego, który po 1,5 roku w cudownym DS tez odszedł...Dziewczyny tylko sobie wyobrażam co czujecie, jestem z Wami.
  2. O mateńko jaka słodzizna wspaniała:) Nutusiu widzę , że sypiasz jak my z naszymi czworonogami:) znaczy się, że nie jesteśmy z TŻ tacy nienormalni...
  3. nie jesteś:) moi rodzice mają 14 letniego psa ale moja siostra strasznie się oburza jak ktoś powie o nim , że jest stary...mnie też się nie wydaje, żeby był, pamiętam go jako 3 miesięczne psiątko...
  4. ludka ja Cię podziwiam, te podróże z psiakami i kotkami muszą być mega stresujące, ja się stresuje jak muszę 30 min jechać busem a co dopiero coś takiego
  5. jest wspaniały...a to zdjęcie bomba do ogłoszeń!
  6. Ale on jest piękny!! Z pawikowania wyrośnie, tylko to trochę potrwa...( też mam też miałam ten problem z Puppym i mam z Malwinką tylko my w komunikacji miejskiej...)
  7. Iwoniam , może podeślesz którąś z twoich tymczasowiczek? [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232864-Przygarn%C4%99-suni%C4%99-ok-p%C3%B3%C5%82roczn%C4%85-okolice-Krakowa[/url]
  8. Wszystkich, którzy byli zainteresowani losami Milki zapraszam do Soni- sytuacja bardzo podobna. Sonai nei ma swojego wątku ale piszemy i zbieramy deklaracje na wątku iwoniam : [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/223045-Pieski-wyci%C4%85gni%C4%99te-z-olkuskiej-mordowni-pod-moj%C4%85-opiek%C4%85-pilnie-szukaj%C4%85-dom%C3%B3w[/url], gdzie będzie rozliczenie. Sonia zbiera na hotelik, w którym ktoś będzie z nią pracował według zaleceń behawiorysty, ponieważ wróciła z 4 albo 5 adopcji...
  9. [quote name='barb']Gałgan miał ostatnio zrobionych 7 ogloszeń ode mnie i kilkanaście od Karolciasz28. Trzeba więcej ?[/QUOTE] Acha, to ok. Ja po prostu zobowiązałam się do jego ogłaszania i co jakiś czas mu wykupywałam pakiet ale jeśli ma zrobione to nie trzeba.
  10. Hej, potrzebuje nowych zdjęć Gałgana do ogłoszeń o ile jeszcze nie znalazł domu.
  11. Dzwoniłam do hoteliku, w tę sobotę pani wyjeżdża na krajowy zlot wilczaków chyba( jak nic nie przekręciłam) a ja niedzielę mam już zaplanowaną na coś innego, więc odwiedziny u Kseni się odwleką o tydzień, ale wiem już jak dojechać, wezmę aparat, już się nie mogę doczekać na spotkanie pannicy.
  12. [quote name='DORA1020']Smyczka dotarla.Bardzo dziekuje:) Masza,a moze znasz kogos kto adoptowal by maluszka?[/QUOTE] No niestety, ostatnio do moich teściów przyplątała się 6 miesięczna koteczka, kot rezydent zaakceptował więc już zostanie. Wczoraj przyprowadziła braciszka. Jeśli kocur go nie przegoni to też będziemy mieć tymczasa kociego u teściów bo aż 3 kotów nie chcą. Ja mam zawsze na uwadze potencjalne domy dla psa czy kota ale ostatnio nie spotkałam nikogo chętnego:(
  13. O jaki kochany...moja Świnka była urodzona z dzikiej suki w lisiej norze, szczeniaki jadły padłe koty i inne zdobycze upolowane przez matkę, jak trafiła do DT u Ulaa to na widok człowieka sikała ze strachu, trzeba duuużo cierpliwości i delikatności a będzie ok:) Szkoda, że na razie nie mogę zabrać tymczasa, bo dzikuska przyjęłabym chętnie, już mam pewne doświadczenie w tym względzie.
  14. I co słychać? Dajecie radę? Czy Roki może znalazł dom?
  15. Ja bym miała kilka fantów, można odebrać w Krakowie lub gdzieś w centrum po pracy mogę podrzucić To dobrze, że jest lokum, to już podstawa, a na opłatę się nazbiera, napiszę do osób, które pomogły mi z Milką, może ktoś zrobi bazarek cegiełkowy na Sonię. Tylko załóż jej oddzielny wątek bo to będzi epotrzebne do bazarków i rozliczeń.
  16. Hell_angel wiem co czujesz, ja też miałam z Milką takie dni, że się po nich czułam o 20 lat starsza... Co do mężczyzn to może Sonia za dużo ich nie widywała, a może w którymś z poprzednich domów ktoś ją karał klapsami albo krzyczał i stąd jej strach przed facetami... Myślałam czy by jej nie wziąć awaryjnie na tymczas, ale z powodu remontu 4 pies to już za dużo do ogarnięcia dla robotników, mogłoby się zdarzyć coś złego, więc lepiej nie. Rozsyłam komu mogę, może DT się znajdzie. Proponuję założyć jej oddzielny wątek, rozsyłać do ludzi z prośbą o deklaracje czy bazarki. Tylko wcześniej trzebaby jej znaleźć dobry PDT lub hotelik, gdzie ktoś z nią będzie pracował jak napisałaś. Moja Milka pojechała do PDT aż do Opola, ale Sonię to chyba wolisz mieć bliżej siebie? Innych PDT nie znam może ktoś inny poleci coś bliżej...
  17. Hehehe, moja Świnka jak była mała to siadała dupką do miski z wodą:) żadnej okazji nie przepuściła, kałuże tez były fajne:) Fajne szczylki, niech rosną zdrowo!
  18. Jak widzę takie zdjęcia to aż błogość człowieka zalewa:) ale fakt, dupki które natychmiast ładują się na kolana ciut utrudniają prace domowe...dlatego nigdy nie będę perfekcyjna panią domu:)
  19. Cudowne, ja marzę nieustannie o kotku, ale z Puppym który za kotem wbiega na drzewo i panicznie szczeka, to niemożliwe niestety, ma fioła na punkcie kotów i wiewiórek. Żaden kot by z nim nie wytrzymał. Smyczka wysłana, na razie jedna, jak odnajdę drugą to też poślę.
  20. Rozumiem, w takim razie trzymam kciuki, żeby jednak ją zatrzymali na zawsze.
  21. Sprawdziłam busy, powinnam trafić:) Aparat biorę, przysmaki biorę. Żeby tylko któryś mój pies się nie rozchorował to na 100% pojadę.
  22. Może w te sobotę pojadę do Kseni. Wszystko zależy od tego czy mam jakieś sensowne połączenie busowe. Na razie samochodu nie mam.
  23. Jakby ktoś chciał nabyć dom w Bieszczadach to moi rodzice mają do sprzedania :) Niestety co roku w Bieszczady są przywożone i wywalane psy w czasie wakacji, STONZ nie nadąża z ratowaniem ich po całych Bieszczadach... Iwoniam, ja mam dla Ciebie przygotowane słoiczki, więc wpadaj kiedy Tobie pasuje.Mam też kawał dywanu w rulonie do przygarnięcia jakbyś chciała do pocięcia i podrzucenia psiakom do leżenia. Ja chodzę spać dopiero po 12 więc do tego czasu spokojnie można wpadać:) Hell_angel co do Soni to może lepiej się nie spieszyć, niech ją Pani odwiedzi ze 3 razy, weźmie na spacer, może niech spędzi jeden próbny dzień z nią sama i dopiero się decyduje. Nawet ją trochę nastrasz, że to piesek żywiołowy, lubi podgryzać, że potrzebuje więcej ruchu niż standardowy. Jak sobie poradzi i się nie przestraszy to znaczy że można jej dać do adopcji...Nie wiem ja już po 3 zwrotkach bardzo selekcjonowałam dom dla Milki, do tego ostatecznego Milka jeździła przez tydzień na całe dnie, dopiero podjęliśmy decyzję. powodzenia!
  24. Hell_Angel ja tak miałam z Milką borderopodobną z ADHD, 3 razy wracała z adopcji 2 razy po 2 miesiącach, raz po...2 dniach...i jeszcze nie mogłam jej mieć u siebie bo moje suki się z nią gryzły. Może jakiś PDT? Coś by się uzbierało wspólnymi siłami może, bazarkami? Do schronu jej nie dawajcie, ona tam zapomni to czego już się nauczyła i niestety może stracić szansę na adopcję. Takie zmienianie domów bardzo miesza psu w psychice co jeszcze gorzej wpływa na jego zachowanie itp, takie błędne koło. Może lepiej dać jej chwilę w dobrym PDT, który będzie z psem pracował, nauczy trochę ogłady, i oddać do adopcji dopiero jak już dom będzie sprawdzony na 100% tak, żeby ją poznali wcześniej,spotkali kilkakrotnie, spędzili nawet próbny tydzień i dopiero adoptowali. Ja też myślałam, że Milka jest pechowa, jak dzwoniły kolejne domy ze zwrotką to dostawałam zawału prawie, a teraz...ma wspaniałą rodzinę i właśnie pojechała z nimi na wakacje do Szwajcarii:) Po prostu musi trafić swój na swego...Wiem co czujecie bo z nią przeszłam to samo...ale się udało! Behawiorysta nie zaszkodzi, poradzi jak pracować z psem, ale ja myślę, że grunt to spokój i konsekwencja i wtedy sunia też zacznie się inaczej zachowywać.
×
×
  • Create New...