Jump to content
Dogomania

bonheur

Members
  • Posts

    204
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonheur

  1. cudowne psisko... :loveu: duże było zainteresowanie?
  2. Nestorkowi też już awansem sierpień przelałam :)
  3. przelałam już dzisiaj deklarację za sierpień, bo jutro wyjeżdżam i boje się, że mogłabym zapomnieć... :)
  4. przelałam już dzisiaj deklarację za sierpień, bo jutro wyjeżdżam i boje się, że mogłabym zapomnieć... :)
  5. [quote name='Aimez_moi']Wyobrazcie sobie cale 4kg zlosci......[/QUOTE] hardcore :evil_lol: a tak serio, to problem jest poważny, bo stwór się męczy, nękany swoimi lękami, a ludzie nie mogą z nim normalnie funkcjonować...
  6. hmm... ja też staram się rozumieć, wiem, że to ze strachu... ale nie wiem co robić, bo nie wszyscy będą tacy wyrozumiali, jeśli każda wizyta u nas będzie się kończyła podartymi spodniami... :(
  7. z Budyniem jest podobnie... minęło prawie pół roku i dopiero teraz pojawiła się agresja...
  8. [quote name='martka1982']jakoś innym psom się udaje a są w gorszej kondycji psychicznej a Kudłatemu nadal nie........czy to pech czy coś innego? jakieś fatum?[/QUOTE] chyba nie fatum... nie, na pewno nie.... Kudłatek nie jest już szczeniakiem, a do tego jest dużym psem... ja sama nie chciałam dużego psa, tylko ze względu na warunki lokalowe, ale takich osób może być więcej... musi się trafić jakaś duszka z większą posiadłością, a to ogranicza krąg zainteresowanych.... tak sobie myślę... że dlatego i tylko dlatego to tyle trwa... P.S. Dzisiaj widziałam u siebie w pracy śliczną, cudowną, wystraszoną, tęskniącą sunię.... wyglądała prawie jak Budyń, tylko była cała sierściata... taka aksamitna... :loveu: siedziała tam, bo znaleźli ją Strażnicy Miejscy... przywiązaną do ławki w parku.... od wczoraj szukali właściciela, mieli nadzieję, że to jakaś pomyłka, zrobili zdjęcia i ogłoszenia (nawet do radia), ale nikt się nie zgłosił.... ktoś ją po prostu perfidnie porzucił.... dzisiaj pojechała do schroniska.... skąd się biorą tacy "ludzie"........................????????????? :-(
  9. [quote name='caryca26']Ten wierszyk zawsze powoduje ,że ryczę...[/QUOTE] ja też.......... :calus:
  10. [quote name='martka1982']Kudłaty...była nadzieja, przedwczesna radość....teraz też jest nadzieja tylko,że z "bez" na początku...beznadzieja:([/QUOTE] no nie... nie możemy tak myśleć... gdzieś przecież musi być JEGO człowiek...
  11. deklaracja dla Nestiego zrobiona :)
  12. Ja swoją zrobiłam dzisiaj :)
  13. deklaracja dla Zombiny przelana :)
  14. ok! dzięki :)
  15. yyy... ale jak to zrobić? chyba ktoś musi mi udostępnić?
  16. Może R-oy zmieniłby temat?
  17. [quote name='si_bcw']o kurcze, fatalnie. nie mam pojęcia, co doradzić ani jak to wyjaśnić :( a ta behawiorystka znalazła jakiś sposób, coś doradziła? skontaktujcie się z psia wachtą, oni chyba z Poznania są i dużo pozytywnych/behawioralnych szkoleń robią, może bedą w stanie doradzić. napiszcie też parę maili w świat, np do tej kobiety, która napisała książkę o sygnałach ostrzegawczych, jakby tłumaczenie na ang było potrzebne, pomogę[/QUOTE] Pani, która u nas była, to prezeska Psiej Watachy - Magda Urban :) Nie chcę jej w żaden sposób oceniać, czy wstawiać jej opinii, bo z pewnością jest świetnym fachowcem, ale mam wrażenie, że zupełnie nie zrozumiała Budynia i jego problemów. Możliwe, że to dlatego, że Budyń w jej obecności nie był sobą... nigdy wcześniej nie widziałam go w takim stanie. Wnioskuję tak po mailu, którego od niej dostałam. Treść mogę wysłać na PW.
  18. no właśnie GRAFITOWY!!! zawszę mówię, że on jest grafitowy... a ludzi dziwnie na mnie patrzą... a właśnie, że jest :eviltong: a jeśli chodzi o samego Budysia, to niestety nie jest nic lepiej... żeby nie powiedzieć, że gorzej... :( zwierząt - psów, kotów, nadal unika jak ognia, więc tu bez zmian.... robi się natomiast coraz bardziej agresywny w stosunku do ludzi... boimy się już zapraszać kogokolwiek, czy chodzić z nim gdzieś, bo goście u nas są zawsze co najmniej "uszczypnięci" lub nawet wychodzą z przegryzionymi nogawkami... eskalacja tego zachowania nastąpiła, kiedy zaprosiliśmy do nas psią behawiorystkę (chyba tak trzeba ją nazwać) zaprosiliśmy ją, bo bardzo martwi nas to jego podgryzanie, zwłaszcza, że atakuje też tych których zna (i chyba lubi) i robi to zawsze tak znienacka... nie warczy, nie ostrzega... leży sobie i nagle jak wąż, jednym ruchem startuje i gryzie... :-( no i obecność tej Pani strasznie Budynia wkurzyła... nie wiem czy wyczuł po co przyszła, ale nigdy wcześniej się tak nie zachowywał.... warczał na nią, szczekał, rzucał się kiedy tylko próbowała się ruszyć... ona go ignorowała (i tu podziwiam, bo regularnie kłapał ją zębami, a ona udawała niewzruszoną) i kazała nam nie reagować, bo chciała zobaczyć jego reakcję... jej obecność tak go rozjuszyła, że jeszcze przy samym wyjściu szarpał ją za nogawkę... i w sumie nie bardzo wiemy co robić... głównie dlatego, że jego zachowanie jest takie.. "zdradliwe"... gdyby np. warczał, jeżył się, szczekał, to można by zareagować, np. oddalić się z nim z miejsca/sytuacji, które go denerwuje... a on w ogóle się nie zdradza... nie szczeka, leży sobie, spaceruje, je, przysypia, podchodzi i zaczepia żeby go głaskać... po czym w jednej sekundzie rzuca się do ataku... wczoraj poszliśmy do weterynarza obciąć pazurki... ale niestety nie udało się tego zrobić.... dwóch mężczyzn nie dało rady go utrzymać, tak się wyrywał i gryzł... nie pozwolił się wetowi nawet DOTKNĄĆ dłonią, o obcinaniu nie wspominając... a kilka miesięcy wcześniej, w tym samym gabinecie, pozwolił sobie zrobić zastrzyk i zeskrobinę do krwi i nawet nie pisnął... właściwie nie wiem już gdzie szukać pomocy... zwłaszcza dla niego... żeby pokonać strach, który nim kieruje, bo pewnie jakieś lęki są przyczyną ataków...
  19. Budyń nad morzem :) [video]http://www.adamscy.user.icpnet.pl/MVI_0050.AVI[/video] [video]http://www.adamscy.user.icpnet.pl/MVI_0051.AVI[/video] [video]http://www.adamscy.user.icpnet.pl/MVI_0054.AVI[/video] [video]http://www.adamscy.user.icpnet.pl/MVI_0056.AVI[/video] [IMG]http://www.adamscy.user.icpnet.pl/IMG_0026.jpg[/IMG]
  20. no pewnie:) teraz cieszy się z nami nad morzem... po powrocie dodam fotki, jak hasa po piachu ;)
  21. podbijam słodkiego rudzielca :)
  22. Dziwisz się?? W końcu to facet ;)
  23. [quote name='Flea'] Skontaktowalam się z p. Urban, i w tym tygodniu ma przyjsc ,obejrzeć zachowania szczeniaka,bo po opisaniu jej calej historii ,stwierdziła ,że są nietypowe. Napiszę co i jak po spotkaniu. [/QUOTE] Flea, byłaś zadowolona po spotkaniu z p. Magdą?
  24. To fakt:) Chociaż czasem mam wrażenie, że każda część ciała cieszy się osobno i kiedyś go rozerwie :cool3:
  25. przelew za czerwiec zrobiony :)
×
×
  • Create New...