Jump to content
Dogomania

marmosia

Members
  • Posts

    2987
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marmosia

  1. Niechby baba na mnie trafiła! Siuśko Królewno moja...
  2. I jak tu pracować, skoro moja Siuśka ma dzisiaj zabieg? Tofik wył pół nocy za Agusią, szukał, niuchał, nie mógł sobie miejsca znaleźć. Zupełnie tak, jak my... Buziaki na dzień dobry dla mojej Królewny i cioteczek:)
  3. Z ciężkim sercem odwiozłam Siuskę do Karolki. To takie głupie uczucie... Wiem, że niczego Jej tam nie zabraknie, ale z tęsknoty to mi chyba serducho pęknie. Piję dziewczynki nasze zdrowie, w końcu to nasze święto ( trochę smutne, bo bez trzeciej kobitki w moim domu) :)
  4. Hej, ciotki, wstawać! Siuśka już po śniadaniu, spacerku i kropieniu oczka:) Miłego dnia...
  5. Coś tam wczoraj warczał, ale jak zobaczył, że mu Siuśka miejsca na łóżku nie zabiera to spał pod pierzyną całą noc, a ona obok:) A stękają, chrapią, Siuśka przewieszona przez łóżeczko. Cudnie, sielsko, anielsko:) A stary mój kastrację synusia rozważa, hehe I u wetki naszej z Siuśką ze mną był. Toż to szok!
  6. Ale, ale kochana, to Ty byłaś pierwsza:) Karolka jak zwykle skromna... Ściskam tego pulpeta, ale zdziwiłabyś się, jak za Tobą tęskni. To taka rozumna istotka, że masz wrażenie, że czyta w Twoich myślach. Dzisiaj rano uciekałam, żeby nie widzieć tych smutnych oczek, boś ją ciotka wyuczyła szykowania się do pracy. Czekam tylko, kiedy mi smycz w zębach przyniesie, hehe. A stracha to nam wszystkim w nocy napędziła, jak zaczęła chrząkać i kaszleć. Mało zawału nie dostałam i miałam Cię koło 2 budzić:) A w domu po powrocie ani kupy, ani siku, sąsiadka dotrzymała obietnicy i z Siuśką po osiedlu popylała. Mogliby mi już emeryturę zaproponować:diabloti:
  7. I proszę mi tu na wątku zmienić to zaniedbana i porzucona na brosikowa i marmosiowa, i to już:) A nie mi tu królewnę moją jako zaniedbaną i porzuconą opisują:eviltong:
  8. Nie ma dwóch jednakowych miłości, więc pewnie kofam ciut inaczej, ale równie mocno:) Masz Karolciu jakieś wieści o terminie sterylki, bo bębenek nam rośnie:)
  9. Myślałam, że Nordeńka na bieżąco z finansami... Wyślę na dniach jakąś sumkę...
  10. Nic straconego, zapraszam do Oleśnicy:)
  11. Buziaczki przesłodkie od Aguśki- Siuśki:) Zaliczyłyśmy dzisiaj wizytę u pani Kasi weterynarz- ucha wyczyszczone, włosy częściowo z uszek usunięte, ząbeczki zakwalifikowane do czyszczenia i dwa do usunięcia, ale dopiero około miesiąca po sterylizacji. Pies - anioł, położył się na kozetce, aż niemożliwe. Ważymy 5,5 kg.Teraz zostaje konsultacja okulistyczna u prof Kiełbowicza i diagnostyka zmian na skórze. Ufff. trochę tego jest, ale maleńka szczęśliwa, a ja chyba jeszcze bardziej od niej. Te czarne placki na skórze to skutek albo wypadku, albo długotrwałych, nieleczonych zmian na skórze. Dla mnie z nimi, czy bez, z zębami, czy bez i tak jest najcudniejsza:) Pozdrawiamy cieplutko Wszystkie diagnozy Karolciowej wetki potwierdzone. Karolciu dziękuję:)
  12. Wy się laski nie nabijajcie:) Siuśka na świnki nie reaguje w ogóle. A dzisiaj ani razu nie nasiuśkała ani nie nakoopkała w domku, więc nauka cioci brosikowej w las nie poszła:) Wyhasana, rozkochała w sobie wszystkich sąsiadów, więc problemu, że będzie sama nie ma. Cudna sąsiadeczka będzie ją wyprowadzać, jak ja będę w pracy i czasami do się zabierać:) Buziamy cioteczki na dobranoc :*
  13. Zaproszenia ani wizy nie potrzebujesz chyba? :)
  14. Chyba wszystkie chłopy tak mają :) Pies miał być w domu po jego trupie, świnki tylko na przechowanie, a teraz mamy dwa psiaki, 3 świnki i 2 króliki :diabloti: A męski szowinizm nakazuje posiadanie dużego, "męskiego" zwierzęcia... I co z tego? Chce się mieć wyprane, posprzątane, ugotowane i wyprzytulane, to trzeba zęby zaciskać:eviltong:
  15. A poranny spacer, to mistrzostwo świata:) Tofik pokazał Siuśce swoje ścieżki, obracał się cały czas, czy jest w pobliżu, on siku- ona siku, on kupę- ona kupę, połaziła jak się patrzy, potem napełniła brzusio chrupeczkami z kurczaczkiem i drzemie słodko. Ze snu wyrywa ją tylko dźwięk otwieranej lodówki i pukanie do drzwi. O dziwo, Siuśka nie szczeka na nikogo, na mój zwierzyniec reaguje przyjaźnie, więc to idealny egzemplarz:)
  16. Ech, wczorajszy wieczór pełen wrażeń był:) Agusia całą drogę przepłakała, dopiero w domu się uspokoiła, ale główna atrakcja w postaci wytarzanego w padlinie Tofika dopiero nadarzyła się o wpół do pierwszej. Dziewczę ze stoickim spokojem obserwowało biglowy show pod prysznicem. Od przyjazdu zwiedzała naszą chałupkę, pańcia szukała uciekiniera, a wszystko to pod czujnym okiem nieufnego pana. Teren zaznaczyła, noc przespała w łóżeczku swoim na kocyku cioci brosikowej ( pięknie dziękujemy), okoopkawszy w międzyczasie każdy prawie róg dywanu. O fakcie pojawienia się "niespodzianek" poinformował mnie rano chłop. Siuśka jest cuuudowna, taka kruszynka do pokochania, a lody z chłopem mym kruuuszy, że hej- jak już do niej maleńka mówi i ciacho daje, to znaczy, że akceptacja jest:)
  17. Żyjemy... Muszę tylko to wszystko ogarnąć i odezwę się na pewno:)
  18. A cioteczkom dziękuję za zaufanie, że powierzyły mi, a w zasadzie nam, swoją Księżniczkę:) I za prezent w postaci mamci chrzestnej - cioteczki brosikowej i pozostałych cioć chrzestnych: Madzi i Ani:) I Wam wszystkim dziękuję za najpiękniejszy wiosenny prezent- za Siuśkę:) I Ani mojej, olivetshce, za uwrażliwienie na psią krzywdę i pierwsze logowanie na dogo:) Dziękuję ...
  19. Bo to była miłość od pierwszego spojrzenia...
  20. Ciekawość to podobno pierwszy stopień do piekła, ale...
  21. Bo ciotki mają szczęśliwą rękę:) A Aluś rozkocha w sobie każdego:)
  22. I ciotkę marmośkę zaraziłam:)
×
×
  • Create New...