To jest właśnie coś, czego nie rozumiem. Zgadzam się, że nie każdy musi kochać psy, ale jeśli ich nie lubi, to po co trzyma? A jeśli już trzyma, to jak można nie dać jeść? Przecież chyba już w podstawówce uczą (a może się mylę?), że nie ma żadnego gatunku, który by żył powietrzem!