-
Posts
4357 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Nette
-
FRASZKA i Panny P - Premia i Promocja -MAJĄ DOMY!!!
Nette replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Posłałam bidzie 25 zł, dobrze, że ją ratujecie :roll: -
Pieniądze za bazarek przelałam. Będą w poniedziałek. Pozdrawiam!
-
[quote name='pati851']wow [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt "4 Łapy"[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]ul. Struga 1[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]26-600 Radom[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Pekao SA[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]85 1240 1789 1111 0010 3787 2220 tylko w tytule musi byc dopisane: darowizna na zele statutowe-Teri [/FONT][/COLOR][/QUOTE] Czy mam owe 270 zł wpłacić własnie na to konto? ;)
-
Tak sobie myślę, że argumentem dla fundacji mógł by być fakt, że chodzi o szczenię, które ma przed sobą całe życie! To byłaby inwestycja na lata. Nie ma nic chwalebniejszego niż poprawianie jakości życia starym psom (sama mam takiego), ale daliby młodziutkiemu psu możliwość normalnego życia... Na pewno trzeba próbować!
-
Cześć! Czy już wiadomo, co z operacją Tereski? Będzie?
-
Do góry, Mała! Niech ten dom wreszcie cię znajdzie!
- 1368 replies
-
- do adopcji
- matka i córka
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
PILNE! Mieleckie babunie i dziadeczki od lat oczekujące na dom. :'(
Nette replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Do góry, Reksiu! Niech Ktoś cię wreszcie wypatrzy, cudaku! -
Do mnie też można wysyłać zaproszenia, zaglądam zawsze, ale nie mogę obiecać, że coś kupię :oops:
-
Świetny pomysł! Kiedyś Alina Bendiuk (białostocka szkoła dla psów ALPI - można znaleźć w necie) prowadziła zajęcia w szkołach, jak się zachowywać w stosunku do psów. Może jeszcze to robi? Warto się dowiedzieć - znając Alinę mogę wnosić, że zajęcia są bardzo ciekawe - zabiera na nie swoje psiaki. Może budę zbudować własnym sumptem - ktoś przyniesie kilka desek, ktoś inny gwoździe, czy papę. Gotowe budy są bardzo drogie, a robiąc coś samodzielnie można się więcej nauczyć. Każdy, kto odwiedza ten dział jest Don Kichotem! A przecież, gdyby nie było Don Kichota, o ileż uboższy byłby nasz świat :loveu:
-
[quote name='kiyoshi'] Paulina wykazała się wielkim sercem i cierpliwością...może być przykładem tego, że psu trzeba dać czas i szanse! ktoś inny pewnie już sto razy, by Zosie wywalił... oczywiście- pukam w niemalowane itd. by nie zapeszyć i by Zosia była już tylko grzeczna;))))[/QUOTE] Serdeczne dzięki Paulinie :loveu: Spisała się naprawdę dzielnie! :multi: Ja też życzę Zosi spokoju ducha, a deklarację już przesłałam :)
-
[quote name='kiyoshi']masz racje nette...na pewno coś Zosi nie pasuje...może inny rozkład dnia... może coś jeszcze innego...a może coś ją boli i dlatego jest taka rozdrażniona? trudno zrozumieć o co jej chodzi...bo z tego co Paulina mówi, wszystko ciagle się zmienia- raz Zosia jest grzeczna i spokojna, potem wariuje... wiem, że ma tam dobre warunki- ma wspaniałego kolege Mingo do wspólnych zabaw, ma podwórko i spacery, ma ciepło i dobre jedzonko, ma Pauline i dzieci, więc i ma ją kto pogłaskać... nie wiem czy ona tak tęskni czy chodzi o coś innego.. pozostaje mi tylko wierzyć, że kropelki jej pomogą... kurcze...nie sądziłam, że będzie tak cięzko:([/QUOTE] Skoro raz jest dobrze, raz gorzej, to może warto przeanalizować, co powoduje tak różne stany. Zastanowić się, jak wygląda dzień, kiedy Zosia jest spokojna, a jak wtedy, gdy pobudzona. Co się zmienia? Musi być jakaś przyczyna, skoro pies wcześniej nie sprawiał problemów. A jest Ci ciężko, bo jesteś dobrą, odpowiedzialną osobą - takim zawsze jest najgorzej...
-
[quote name='kiyoshi']oj Myszko.... znów się Zosi pogorszyło:( dziś dostałam takie wieści: " [IMG]https://mail.google.com/mail/images/cleardot.gif[/IMG] Cześć chce tylko ci napisać że zaczęłam podawać Zosi te krople na uspokojenie bo dała popalić w nocy całą noc chodziła i strasznie drapała po drzwiach mimo że z nami spała a jak próbowałam ją dać do spiżarki to myślałam że drzwi z futryną wytarga mam nadzieje że po kropelkach zacznie być lepiej pozdrawiam" nie wiem co jej się dzieje??? u mnie się tak nigdy nie zachowywała...a czasu już tyle minęło:( widzisz Myszko, jednak dobrze że kropelki posłałaś! pozostaje tylko mieć wielką nadzieje, że będą działać..... edit. wpłynęło dziś 20 zł stałej deklarcji za marzec od dancik:) bardzo dziękujemy:loveu:[/QUOTE] :-( A czy Zosia ma jakiś stały rozkład dnia? Czy poświęca się jej trochę czasu? U Ciebie Kiyoshi, miała stały rytm, każdy dzień był pewnie podobny, a to psom bardzo pasuje. Wtedy czują się bezpiecznie. Mam nadzieje, że kropelki pomogą :fadein: Nie martw się Kiyoshi, jakoś się poukłada :glaszcze: :)
-
Śliczny dożek :) Z jakiej hodowli? Na stronie Związku Kynologicznego jest zakładka wystawy i tam możesz znaleźć cały spis na bieżący rok. Wystawy Klubu Doga Niemieckiego odbywają się raz do roku jesienią, w Łodzi. Ale psa możesz zgłosić na każdą wystawę (o ile nie jest to wystawa np. owczarków). Psiak musi pozwolić sędziemu obejrzeć zęby, jajka, czasem oczy. No i grzecznie zachowywać się na ringu. Dogi agresywne i tchórzliwe są wykluczane z hodowli. Powodzenia! PS. Śliczny filmik!
-
Może warto się zastanowić, czym różni się pobyt w nowym domu od mieszkania u Kiyoshi. Czy pies ma ustalony rytm dnia, ile czasu mu się poświęca i w jaki sposób (zabawy, szkolenie, spacery), co je. Gdzie spał u Kiyoshi. Myślę, że łagodne środki uspakajające to dobry pomysł. A może jakiś rozsądny wet coś jeszcze by doradził? Biedna Zosia... :(
-
Chyba zginęłam w tłumie :(( ...tu jestem zwyczajna Burka / Rzeszów /
Nette replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
Chociaż podniosę.... -
[quote name='kiyoshi'] nowe wiadomości o Zosi- Zosia dalej zdrapuje gumolit, ale Paulinka twierdzi, że jej mąż daje rade (jeszcze) z zakładaniem nowego (DZIĘKUJE:loveu:), ponoć w ciągu dnia jak się Zosie upomni, to przestaje drapać...tylko w nocy to robi (kurcze...kiedy ona śpi???)![/QUOTE] A może Zosię trzeba po prostu trochę zmęczyć? Zabrać na dłuuugi spacer, pobawić się piłką (jeżeli lubi). Można jej też dać jakiś gryzak, żeby mogła swoje emocje jakoś wyładować. Pozdrawiam Cioteczki :lol:
-
Chyba zginęłam w tłumie :(( ...tu jestem zwyczajna Burka / Rzeszów /
Nette replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
Matko, dzisiaj przeczytałam o Burci... :-( Co można zrobić, żeby znalazła dom?!!! -
[quote name='kiyoshi']wyruszamy jutro rano...jesteśmy umówione z nowym DT na dworcu w Bielsku o 12:30... Zosia raczej niczego nie przeczuwa...dzisiaj jest bardzo radosna cały dzień..tak pięknie się z Gają bawiły w domu, że aż żal, że ich nie nagrałam...chodzi po domu i merda ślicznie puchatym ogonkiem... 'Walizki' spakujemy jutro rano... dziękuje, że o nas myślicie i trzymacie kciuki!:loveu: staram się nie denerwować i nie smucić...[/QUOTE] Kiyoshi, bądź dzielna! Dla Zosi :) Wierzę, że będzie dobrze, trzymam mocno kciuki :loveu:
-
[quote name='kiyoshi']tak...wszystko idzie do przodu...chociaż zauwazyłam dzisiaj podczas rozmowy z nowym DT, że troszkę mają stresa i chyba martwią się o tą 'agresję' Zosi... jeszcze wszystko wyjaśnie im na miejscu, przekaże szczegóły jak należy podchodzić do psa, jak podawać posiłki...itd. mam nadzieje, że Zosia będzie grzeczna i wszystko pójdzie dobrze... Mysza- super, że i dla Bonga znalazło się miejsce;) jest piękny więc nie mogło być inaczej:)[/QUOTE] Agresja, agresja... Straszne słowo. Słowo-klucz. Słowo-wykluczenie. Pies pokaże zęby i warknie - jest agresywny. Jest wykluczony. Człowiek zabije w obronie własnej - jest uniewinniony. Współczujemy. Bałam się, że Zosia zostanie skazana za to, co się wydarzyło w DT i tak się stało. Na szczęście Beata zamieściła filmik, na którym każdy kto chce zobaczy Zosiną "agresję". Straszną agresję małego, starego, zagubionego psa. Jeżeli nowy dom się waha przed przyjęciem do siebie dziesięciokilowego i dziesięcioletniego brytana, to ja nie wiem... Ale może ja mam skrzywione spojrzenie, mój pies waży 80 kg i nigdy nie był potulnym barankiem. Moim cichym życzeniem jest, by Zosia znalazła odrobinę zrozumienia. Bardzo na to zasługuje, jest wspaniała.