Jump to content
Dogomania

Nette

Members
  • Posts

    4357
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nette

  1. O, Kosma w domu! Wiadomość cudowna, ale jak się Rudy czuje bez przyjaciela? Mam nadzieję, że i dla niego zdąży zaświecić słońce...
  2. I ja przyszłam do suni...
  3. A co tam u Kosmy i Rudego? Jak się chłopaki mają? Ciesze, się, że u Atosa ok :) Rzadko piszę, ale czytam i pamiętam o psiakach.
  4. O, widzę, że się domek kroi - trzymam kciuki!
  5. Mogę zadeklarować miesięcznie tylko 20 zł... W następnym tygodniu, jeżeli Alla da radę, zrobimy bazarek, z którego połowę dochodu przeznaczymy na Misię.
  6. Podnoszę chłopaków! Co tam u nich słychać?
  7. [quote name='Alla Chrzanowska']Jest cudny, i to jeszcze jak! W ramach socjalizacji dziś poszedł na spacer z ciocią Anetą (dogowa Nette). Chcę, by rozumiał, że może zaufać różnym ludziom... Zobaczymy jakie będą wrażenia Anety...[/QUOTE] Wrażenia Anety jak najlepsze :) Vipo był bardzo grzeczny = na poczatku chwilami napinał smycz, żeby coś powąchać i trochę sie plątał pod nogami, ale potem szedł baaardzo ładnie. Trochę był niepewny - wiadomo - obca baba, a nuż w lesie porzuci, albo co gorszego uczyni... Mimo tego reagował na imie, brał ciastka z ręki, zwalniał, kiedy było trzeba. Wyraźnie podejrzliwie podchodził do otwartych bram - pewnie miał jakies doświadczenia z wyskakującymi burkami. Ale na szczekające za płotem psy, przechodzącą panią, psa na smyczy (w oddali) reagował tylko zaciekawieniem. Bardzo chętnie wybiore się na taki przyjemny spacer również za tydzień :) Było bardzo miło :)
  8. Na razie moge tylko podrzucić watek :( Wspaniale, że Robin ma szansę na dom! Na pewno go znajdzie!
  9. Miałam dziś bardzo miły telefon od Pani Iwony. Kalina-Sana czuje się znakomicie. Pokochała (z wzajemnością) swoja nowa rodzinę. Z niektórymi jej członkami śpi w łóżku :) Zostaje już sama i niczego nie niszczy. Prawie codziennie wychodzi na długi spacer do lasu, na którym szaleje, skacze i biega od Pana do Pani i na odwrót. Wspaniale dała się odwołać od saren widocznych na horyzoncie (Greta, ile weźmiesz za nauczenie mego psa tej sztuczki? :) ). Bez stresu jeździ samochodem i sama do niego wsiada. Obawia się jeszcze mężczyzn, do niektórych gości nie chce podejść, ale raczej do tych, którzy nie są z psami za pan brat, więc pewnie wyczuwa jakieś wahanie i staje się niepewna. Ogólnie rozmowa przebiegła wśród zachwytów, jaki to Kalinka ma wspaniały dom oraz jakiego wspaniałego psa ma "dom" :) Jednym słowem: jest dobrze :)
  10. Dzięki Allo za przelew - Pani Krystyna potwierdziła go na wątku Kaliny-Sany i wpisała do rozliczeń obu suczek. Dzwoniłam dzisiaj do Pani Iwony - wieści sa dobre :) Kalina-Sana coraz bardziej dokazuje - oswoiła sie już z domem oraz znajdującymi się w nim sprzętami. Nie robi na niej wrażenia telewizor, włączająca się lodówka, ani nawet krajalnica. Jest bardzo przymilna, akceptuje wszytskich członkow rodziny i gości - aczkolwiek na panie potrafi przed wejściem szczeknąć, panów trochę się obawia, także na ulicy. Nie robi już na niej wrażenia ruch uliczny, bywa ze swoją Panią w pracy, czyli kwiaciarni. Na spacerkach świetnie się pilnuje, apetyt ma bardzo dobry - w kontekście tego, jakie przysmaki zjada, można sie tylko obawiać, że grozi jej utrata linii :razz:. Bawi się zabawkami. Generalnie ma coraz mniej obaw, ładnie się adaptuje :)
  11. Dolar wyglada na całkiem zadowolonego :) Dużo zdrowia, Dolarze :)
  12. Ale słodki Atosik :) :) :) Tak się cieszę, że ma tak dobrze :) Dużo szczęścia, mały!!!
  13. [quote name='Alla Chrzanowska']Pieniądze za listopad już przelałam Kunie. Czekam na dane do przelewu pozostałych pieniążków.[/QUOTE] Dziekuję za przelew :) Nr konta Pani Krystyny wysłałam na Twój adres "Sasza".
  14. Skarbnik wrócił, więc czas na rozliczenia :) Na koncie Kalinki-Sany zostało 180 zł. 30 zł zostanie przesłanych Kunie za trzy dni hotelowania Kaliny w listopadzie. Pozostałe pieniadze (za zgodą Pani Iwony - to bowiem jej wpłata) chcę przekazać na konto dwóch suń spod Sejn, które znajdują się w hotelu w Warszawie i ciagle brakuje pieniędzy na ich utrzymanie :( Oto one: [URL]https://www.facebook.com/events/209222785913984/?source=1[/URL] Pani Krystyna z Przytuliska Cyganowo jako jedna z pierwszych pomogła mi w sprawie Kaliny, założyła jej wydarzenie na fb, a ja obiecałam, że nie zapomnę o jej podopiecznych. Wpłata zostanie potwierdzona na wydarzeniu Kaliny: [URL="https://www.facebook.com/krystyna.chilinska#!/events/428371273936974/"]https://www.facebook.com/krystyna.ch...8371273936974/[/URL] Dziekuję jeszcze raz Wszystkim, którym los Kaliny nie był obojetny, zwłaszcza Wpłacającym :), Alli za czuwanie nad finansami, Grecie, za to, że przyjęła Kalinę do siebie i tak wspaniale sie nią opiekowała, Maci za wizytę przedadopcyjną, Kiyoshi za szczęśliwe ogłoszenia, robione z serca i Wszystkim, Wszystkim, którzy wspierali Kalinę jak mogli, choćby dobrym słowem i ciepłymi myślami :)
  15. Dziękuję Greto :) Wczoraj dostałam taki oto mail od Pani Iwony: [FONT=Times New Roman]Nasza kochana Sanusia to już nie ten sam pies, którego zabieraliśmy,choć minęły dopiero 2 dni,może jest jeszcze troszkę lękliwa, ale zmienia się w oczach, proszę sobie wyobrazić że dziś sama przyniosła obrożę. Wyglądało to tak jakby mówiła no dalej idziemy na spacerek. Ucieszyłam się :)[/FONT]
  16. Nette nie wstawiła zdjęcia, bo była w delegacji w Grajewie... Za to poniżej parę fotek z pierwszego spotkania Kaliny i jej Ludzi: Przebrana w nową smyczkę: [URL=http://radikal.ru/fp/2d02a15d46d342acb97f6262e50e4086][IMG]http://s002.radikal.ru/i200/1311/22/b637bbfd0385.jpg[/IMG][/URL] Szałaput: [URL=http://radikal.ru/fp/4c5425821c154baf99665c0511b71934][IMG]http://s41.radikal.ru/i094/1311/d4/4b2e5424e379.jpg[/IMG][/URL] Pani i jej pies :) [URL=http://radikal.ru/fp/387c19559d0c4e4fb260f18c378702d3][IMG]http://s020.radikal.ru/i715/1311/ad/28ace172ea5c.jpg[/IMG][/URL] Zobaczcie, jak fajnie przygotowany był bagażnik dla Kaliny: [URL=http://radikal.ru/fp/5071122fe7f1492d940a5e50de1dd7bd][IMG]http://s006.radikal.ru/i214/1311/61/eb6900b15834.jpg[/IMG][/URL] Dzisiaj Kalina jeszcze przejawia objawy stresu - reaguje na głośniejsze dźwięki: samochody, krajalnicę do chleba, ale mimo tego powoli sie przełamuje i jest coraz lepiej. Dzisiaj została wykąpana :) Była też na krótko w kwiaciarni, gdzie Pani Iwona pracuje. Poznała rodziców swoich Państwa i przypadli sobie do gustu :) Nie szczeka, tylko czasem cicho popiskuje. Bawi się pluszakiem. Ładnie załatwia sie na podwórku, je z aptetytem. Jak na pierwszą dobę w kompletnie nowym miejscu jest ok. Aha, Państwo postanowili zmienić jej imię i będzie się nazywać Sana (o ile dobrze usłyszałam...), co po łacinie znaczy zdrowa (to akurat pasuje :) ). Zostałam też bardzo serdecznie zaproszona na wizyte poadopcyjną :) Mam trzy fajne zdjątka z nowego domu, poprosze Gretę, może wstawi :) (ja nie mam kabla do telefonu:)
  17. Kalinka dojechała! W podróży była bardzo grzeczna, obyło sie bez niespodzianek. W domu obwąchała wszystko, ale na razie jest bardzo zestresowana. Najpierw nie chciała wejść do domu, a później z niego wyjść ;) W każdym razie siku zostało odłożone na później... Pani Iwona na szczęście rozumie zachowanie Kaliny i kazała mi być spokojną :) No to się staram :) Wierzę, że Kalina po pierwszym szoku bedzie sie otwierała z każdym dniem, tak jak to było u Grety. Zdjęcia mam obiecane i telefon jutro wieczorem też :) Zdjęcia z pierwszego spotkania będą jednak jutro... PS. Dostałam mmsem bardzo wzruszające zdjęcie, na którym dziarska Kalinka opiera sie łapkami o fotel, w którym siedzi córka Pani Iwony i żywo spogląda w obiektyw :) Dzielna mała dziewczynka!
  18. Pojechała... Trochę mnie i Grecie smutno się zrobiło, kiedy widziałyśmy ją przez szybę samochodu, ale jednocześnie bardzo, bardzo sie cieszę, że trafiła na takich fajnych, zakręconych na punkcie psów ludzi :))) Wierzę, że Kalinie będzie dobrze w nowym, prawdziwym domu :loveu: Szerokiej drogi, mała! Zdjęcia wstawię wieczorem :)
  19. Kalina jutro jedzie do domu :loveu: Trzymajcie kciuki za szczęśliwą podróż :)
  20. [quote name='tu_ania_tu']Państwo juz dzisiaj w nocy jadą po niego[/QUOTE] O, fajnie! Szybka akcja :) Wierzę, że maluchowi będzie nad Narwią dobrze :)
  21. Dziękuję, Fiorsteinbock :) Na razie chyba możemy wstrzymać sie z wpłatami dla Kaliny - są pieniądze na hotel do połowy następnego miesiąca, a innych wydatków na razie nie planujemy. Kalina jest już zaszczepiona również przeciwko wściekliźnie. Gdyby były potrzebne jeszcze jakieś fundusze będę wołać :) Nie wiadomo na razie kiedy Kalina pojedzie do domu - to zależy po prostu od pewnych istotnych kwestii w życiu nowych Państwa. Mrozy chyba na razie nie grożą, a u Kuny żaden pies nie musi bać sie zimy :) Wierzę, ze jakoś się wszystko powoli poukłada. Będę pisac oczywiście na bieżąco, gdyby coś się działo :)
  22. [quote name='Alla Chrzanowska']Tak się cieszę:) No to nasi podlascy podopieczni Anetko mają Domki:multi:[/QUOTE] Tak :) Czuję się, jakbym dopłynęła do portu...
  23. Chciałabym uroczyście ogłosić, że Kalina MA DOM!!! :multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu: Pojedzie do Pani Iwony dopiero za jakiś czas, ale myślę, że możemy już się cieszyć :) Wierzę, że będzie jej dobrze w Wielkopolsce :) Maci i jej Koleżance serdecznie dziękuję za wizytę pa - dobrze jest móc na liczyć na Ludzi :) :loveu:
  24. [quote name='Maryna']Ale stopniujecie,dozujecie napięcie;-)[/QUOTE] Ja to chyba najbardziej bym chciała już nie żyć w tym napięciu... Ale jeszcze trochę trzeba.
×
×
  • Create New...