-
Posts
250 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kikaka
-
w takim razie WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO:tort: ;)
-
Może Kropcia? ;D
-
Zuzia, a raczej Kurzy Orzeł, w końcu Ciaciuś - odeszła do Nieba.
kikaka replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Życzę Ci Zuziu wszystkiego dobrego już w SWOIM domku:) -
Podopieczni Fundacji "Głosem Zwierząt" - pomóżcie nam pomagać!
kikaka replied to dronka's topic in Już w nowym domu
[quote name='conceited']Będę w piątek około 14:30 :) Dziękuję ![/QUOTE] Ok. No to do zobaczenia:) -
Podopieczni Fundacji "Głosem Zwierząt" - pomóżcie nam pomagać!
kikaka replied to dronka's topic in Już w nowym domu
w tym tygodniu sroda-cały dzień, czwartek-od 12.30, piątek-od 13.30 nie mam tego za wiele i nie wiem czy wszystko się nada-sama ocenisz:) daj znać kiedy bedziesz to postaram się jeszcze coś dozbierać:) -
Podopieczni Fundacji "Głosem Zwierząt" - pomóżcie nam pomagać!
kikaka replied to dronka's topic in Już w nowym domu
[quote name='conceited'][B]Bardzo byłoby nam miło gdyby ktoś miał jakieś fanty do przekazania na loterię :) Chodzi o małe przedmioty typu etui do telefonu, fajna smycz, długopis, lub jakieś albumy, ksiązki, etc. [/B] [URL]http://www.mmpoznan.pl/317696/2010/6/10/psy-beda-latac-na-cytadeli?category=sport[/URL][/QUOTE] ja mam! ja mam!:) i chętnie dam:) -
Przepiękny młody amstaff potrzebuje kochającego domu !!!
kikaka replied to kasiusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='aldira']kasiusia adoptowała tego amstafa? czy nie?[/QUOTE] Nie adoptowala. -
Przepiękny młody amstaff potrzebuje kochającego domu !!!
kikaka replied to kasiusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='klaki91']Życzę powodzenia w takim razie w szukaniu domu- to się chwali. Podziwiam odwagę, ja bym się bała "wciskać" komuś psa, o którym nic nie wiem poza tym, że się przytula, nie lubi iinnych psów i został oddany bo nawarczał na nową właścicielkę... i przede wszystkim- który jest TTB o nieznanej przeszłości.[/QUOTE] Ale dlaczego od razu taki sarkazm? Po pierwsze okazało się, że pies miał już swoj wątek, czyli ktoś próbował już go wcześniej "wciskać" jak sama stwierdziłaś. Po drugie, może uda jej się znaleźć kogoś kto zna się na tej rasie, ma doświadczenie i popracuje z psem i za Twoją radą zabierze go nawet do zoopsychologa. Po trzecie, to nie kasiusia będzie decydować, kto psa zaadoptuje, tylko załoga schroniska-a jak sami stwierdzili zależy im na tym, aby pies trafil w odpowiednie ręce. Może nie doczytałaś, ale dziewczyna sama przyznała, że robi coś takiego po raz pierwszy, więc może zamiast zniechęcać przydałoby się kilka dobrych rad i współpraca ze strony bardziej doświadczonej koleżanki... -
Przepiękny młody amstaff potrzebuje kochającego domu !!!
kikaka replied to kasiusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='kasiusia']Oczywiście tylko najpierw jakieś kropelki żeby nie było powtórki :placz:[/QUOTE] dobra, Ty poczekasz pod bramą;) -
Przepiękny młody amstaff potrzebuje kochającego domu !!!
kikaka replied to kasiusia's topic in Już w nowym domu
kasiusia ja chce tam jechać jeszcze raz dowiedzieć sie czegoś o foxterierku:D to możemy podjechać razem:) -
Przepiękny młody amstaff potrzebuje kochającego domu !!!
kikaka replied to kasiusia's topic in Już w nowym domu
nie znam się na tej rasie, ale wydaje mi się super miłym psem, buziakom i okazywaniu radości nie było końca...szkoda, żeby tam tak siedział:( -
DOGOMANIACZKA Beamicha UŚPIŁA Szalo, młodego onka....(*)
kikaka replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='fiorsteinbock']Ucichlo zeby Beamiche nie byla na biezaco ze sprawa ;) W tym miejscu Rotek wyraznie pisze: [I]ze względu na to że wątek może czytać beamicha, nie będziemy na razie powiadamiać was o naszych ruchach.[/I][/QUOTE] tylko, że to już dość długo trwa... -
Przepiękny młody amstaff potrzebuje kochającego domu !!!
kikaka replied to kasiusia's topic in Już w nowym domu
Mogę tylko potwierdzić. Pychol uśmiechnięty, dał się wymiziać i mimo, że nie jestem miłośniczką tego typu psiaków ogólnie sprawiał bardzo pozytywne wrażenie. Ma jednak przypiętą łatke "agresywnego" w stosunku do kobiet i innych psów:( co do psów nie moge się wypowiedzieć jednak do nas nastawiony był baardzo pozywywnie. Chudziutki strasznie:( -
Ruda - wygrala walke o zycie, my walczymy o finansowe przetrwanie :(
kikaka replied to conceited's topic in Już w nowym domu
biedna malutka:( -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
kikaka replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
Odwiedziłam dziś pierwszy raz w życiu schronisko...trauma pozostanie na bardzo długo:( zapadł mi głęboko w serce jeden psiak, nie mam zdjęć, nie wiem czy to chłopak czy dziewczyna, nie wiem w jakim wieku, nie wiem nic...pamiętam tylko wyraz oczu....to piesek w typie foxteriera, niezwykle spokojny, patrzył tymi swoimi maślanymi oczkami, wystawiał łapki i dawał buziaki. Nie można było nie zwrócić na niego/na nią uwagi-oaza spokoju wśród koncertu dawanego przez inne psiaki. Siedzi chyba w boksie 9/10 ? z taką kolorową budą...przepraszam za chaos w tej wypowiedzi, ale od rana myśle tylko o nim...Nie mogę zabrać psiaka do siebie, bo moja Zojcia na dzień dobry połknie go w całości:( wiecie może czy psiak ma już tutaj swój wątek, albo czy ktoś już szuka mu/jej domku? -
Podopieczni Fundacji "Głosem Zwierząt" - pomóżcie nam pomagać!
kikaka replied to dronka's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP'] A tu już Tosia w objęciach nowej pani na wylocie ze schronu :-D [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-piU7iuKRNkI/TekyXc0CcpI/AAAAAAABKy4/XaTy9qtap0s/s600/P6020078.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Mq8Qu1u02Ks/TekyZ1wJBkI/AAAAAAABKzE/DItsHJkDO5E/s600/P6020081.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-5Gfukatgqs0/TekyaUDkagI/AAAAAAABKzI/BVWF3gcW-_0/s600/P6020082.JPG[/IMG][/QUOTE] :loveu::loveu::loveu: to ja się teraz muszę wprosić do Iwonki na kawkę, żeby koniecznie Tosię poznać:cool3::lol: GoniaP- dziękuję:Rose: -
Dziś nareszcie nadszedł ten Wielki Dzień-wybrałyśmy się z Zojką do fryzjera:) Na Panią w salonie jak to Zojcia, zareagowała merdaniem oganka i wogóle przymilaniem się na całego.Troche mniej podobały jej się zabiegi przy pyszczku i łapkach no i oczywiście kąpiel:evil_lol: jednak Pani stwierdziła, że tak grzecznej suni już dawno nie miała:loveu::loveu::loveu: a spędziłyśmy tam przeszło trzy godziny:crazyeye::crazyeye: